Plebiscyty i konkursy
Wyniki jakie są takie są
, nigdy wszystkim nie da sie dogodzić. Trzeba się z tym pogodzić. Czekam już tylko jak ktoś oświadczy, że konkurs był sfałszowany i z góry ustawiony.
Tak czy inaczej granice absurdu już zostały przekroczone. 
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Tomala i Mikiks - to nie sa minusy, tylko myślniki.
Jeśli chodzi o KKL, nie miała możliwości popisania się w 2005 roku. Osobiście uważam, że lepiej tym razem wyszła S. Flannery, która znakomicie gra wredną postać. Sama postać jest tragiczna, ale oddzielam postać od aktorki.
Susan moim zdaniem należało się trofeum.
To głosowanie na najlepszego aktora/aktorkę pokazało, że to kobiety w "MnS" sa osobowościami, a faceci tak naprawdę są w cieniu kobiet. To drugie głosowanie z rzędu, które tak pokazało.
Też byłem zaskoczony zwycięstwem Darli i Thorne'a - ale taka już była Wasza wola.
A tak na pocieszenie dla Pottermaniacka i Joe'go - na początku przeliczania głosów wcale nie było takie pewne, że Brooke i KKL znajdą się w finale.
Okazało się, że poparcie dla nich wystarczyło jednak by wejść do finału.
Jeśli chodzi o KKL, nie miała możliwości popisania się w 2005 roku. Osobiście uważam, że lepiej tym razem wyszła S. Flannery, która znakomicie gra wredną postać. Sama postać jest tragiczna, ale oddzielam postać od aktorki.
To głosowanie na najlepszego aktora/aktorkę pokazało, że to kobiety w "MnS" sa osobowościami, a faceci tak naprawdę są w cieniu kobiet. To drugie głosowanie z rzędu, które tak pokazało.
Też byłem zaskoczony zwycięstwem Darli i Thorne'a - ale taka już była Wasza wola.
A tak na pocieszenie dla Pottermaniacka i Joe'go - na początku przeliczania głosów wcale nie było takie pewne, że Brooke i KKL znajdą się w finale.
Wow, pierwsza rozsądna osoba , która zabrała głos w tej dyskusji, potrafi rozgraniczyć te dwie sprawy. Przykry jest fakt że większość userów oddając głos w tej kategorii, ocenia postać,wątki, kieruje się sympatią do danego bohatera a pomija umiejętności aktora.Dawidek pisze:Sama postać jest tragiczna, ale oddzielam postać od aktorki.![]()
A tam, Brooke mnie nie obchodzi, gorzej z jej fanami, którzy w każdej kategorii bezkrytycznie głosują na nią.![]()
A tak na pocieszenie dla Pottermaniacka i Joe'go - na początku przeliczania głosów wcale nie było takie pewne, że Brooke i KKL znajdą się w finale.Okazało się, że poparcie dla nich wystarczyło jednak by wejść do finału.
Wielcy znawcy gry aktorskiej się odezwali
Jakoś sama Susan Flannery, która zapewne zna się na tym zawodzie skoro zdobywa nagrody Emmy ciągle chwali KKL i powtarza, że już dawno powinni jej przyznać Emmy. Z tego co tu widzę to zazdrość was zżera
Ja pamiętam wiele dobrych scen - z wypadkiem Hope, pożegnaniem z Ridgem i dziećmi i wyprowadzką z domu po powrocie Taylor, odłączenie Stefci od aparatury, akcja z pistoletem i cudowne wątki z Nickiem, które jako jedyne utrzymywały mnie przy oglądaniu tego serialu i ściąganiu nowych odcinków w tamtym czasie. Każdy lubi co innego
Cieszy mnie wynik w kategorii najlepszą postać zwłaszcza, że Dawidek uważał, że Brooke w tym roku nie wygra 
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta
Cieszę się, że taki masz dobry humor. Moją ulubioną parą od pojawienia się Nicka zawsze było i będzie Bricky
Ale nie przeżywam tak tego serialu i tego forum jak niektórzy i nie piszę w każdym poście jak to są wspaniali
A tak nawiązując do wątku to dziwi mnie trochę niedocenienie Jacka Wagnera w naszym plebiscycie, bo aktor został nominowany do nagrody Emmy właśnie za 2005 rok moi drodzy znawcy 
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Nawet Dawidek i Mareczek uznali, że sceny z Brooke były w tym roku wyjątkowo nudne. Przez ostatnie miesiące wiele osób narzekało na supernudny wątek Bricky, czyli 8/10 scen Lang w 2005 roku. Krytyka jest uzasadniona.Adex-fan Brooke pisze:Podałem te sceny dla przykładu, wcale nie widzę pod jakim względem Stephanie była lepsza w tym roku a tym bardziej żywy trup TaylorZwyczajnie nie lubicie Brooke i jej wątków oraz skręca was że większość ją doceniła stąd tego typu niczym nie poparta krytyka.
Może Susan chwali Lang ze zwykłej grzeczności i przyjaźni?wiwi pisze:Wielcy znawcy gry aktorskiej się odezwaliJakoś sama Susan Flannery, która zapewne zna się na tym zawodzie skoro zdobywa nagrody Emmy ciągle chwali KKL i powtarza, że już dawno powinni jej przyznać Emmy. Z tego co tu widzę to zazdrość was zżera
Ja pamiętam wiele dobrych scen - z wypadkiem Hope, pożegnaniem z Ridgem i dziećmi i wyprowadzką z domu po powrocie Taylor, odłączenie Stefci od aparatury, akcja z pistoletem i cudowne wątki z Nickiem, które jako jedyne utrzymywały mnie przy oglądaniu tego serialu i ściąganiu nowych odcinków w tamtym czasie. Każdy lubi co innego
Cieszy mnie wynik w kategorii najlepszą postać zwłaszcza, że Dawidek uważał, że Brooke w tym roku nie wygra
Oczywiście zawsze, jak fani Hunter krytykują Brooke, to pada słowo "zazdrość". Wyjaśnijcie mi, czego mam zazdrościć Lang i Logan, bo ja nie wiem.



