Posty: 38
Rejestracja: 2008-09-02, 22:05
Lokalizacja: Świdnica

Post autor: Taki Owaki »

Jak znam Modę, to Felicia na pewno się "wyliże". Gdyby miała umrzeć, nie wspominaliby o możliwości przeżycia. Tak samo ojcostwo Dantego - nie było siły, by Dominick nie okazał się jego synem, skoro pojawiły się takie podejrzenia.
Moderator
Posty: 12116
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Awatar użytkownika
Moderator

Post autor: DeaconFan »

No niewiadomo, bo jak pamiętam gdy Grant umierał, też Sally czy ktoś tam na ostatnią chwilą znaleźli jakąś eksperymentalną terapię, ale niestety Grant postanowił się poddać... :|
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Ale bezsens ::plask wczolo: Tak samo jak Brooke powinna mieć troje wnucząt, a nie ma żadnego, tak samo Nick powienien mieć troje dzieci a nie ma żadnego ::plask wczolo: RJ okazał się Ridge'a, Nicole umarła, a Dominick jest synem Dante ::plask wczolo:
Moderator
Posty: 12116
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Awatar użytkownika
Moderator

Post autor: DeaconFan »

Tomala pisze:a nie ma żadnego, tak samo Nick powienien mieć troje dzieci a nie ma żadnego
Dobrze, że o tym wspomniałeś. Nick coś nie ma szczęścia jeśli chodzi o potomstwo... :roll:
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Awatar użytkownika
Tim
Posty: 2227
Rejestracja: 2006-06-30, 16:32
Lokalizacja: woj. Śląskie
Awatar użytkownika

Post autor: Tim »

Nickowi to można współczuć . Najpierw Rj okazał się synem Ridge'a. Nick się jakoś z tym uporał chociaż jak sam wspominał nie do końca . Teraz zmarła Nicole, ale myśli, że dzięki Dominicowi stworzy rodzinę z Bridget, a tu takie komplikacje się pojawiły. ::kwasny::

Brooke powinna mieć troje wnucząt? Nicole, Eric junior i kto jeszcze?
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Tim pisze:Brooke powinna mieć troje wnucząt? Nicole, Eric junior i kto jeszcze?
I drugie dziecko Amber i Rick'a, które też umarło.

Podobały mi się wspomnienia Brooke i Ridge'a w pierwszym odcinku. Ostatnio często coś wspominają.
Moderator
Posty: 12116
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Awatar użytkownika
Moderator

Post autor: DeaconFan »

Beja pisze:Podobały mi się wspomnienia Brooke i Ridge'a w pierwszym odcinku.
O dziwo też mi się podobały. Już wolę to, niż wieczne rozpamiętywanie przez Brooke jej uniesień miłosnych na łodzi Nick'a itp. :wink:
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Awatar użytkownika
Joe
Posty: 1739
Rejestracja: 2007-09-07, 19:40
Lokalizacja: ...
Awatar użytkownika

Post autor: Joe »

Zauważyliście, że Ashley Jones ma dermala w klatce piersiowej? :)
Anotnio Sabato Jr to świetny aktor! Wreszcie ma ciekawy wątek i może pokazać na co go stać. Scena Felici i Stephy też świetna.
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Lesli i Susan miały dzisiaj świetną scenę. :D Furia Stephanie, riposta Felicii i Królowa ją spoliczkowała. :shock: Jednak mozna jej to wybaczyć, po pierwsze stres i zaskoczenie, po drugie odmienność związku matki-córka u tych dwóch i to, że potem Stephanie zaczęła pocieszać Felicię i obie zapomniały o tym incydencie.

Żal mi Nicka, za jednym razem stracił dwójkę dzieci. Podobnie, jak i Bridget. Podobała mi się ceremonia pożegnalna, dobrze zaargumentowali prezenty dla Nicole.
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

A mi się bardzo nie podoba to co się teraz dzieje w MNS. To beznadziejnie, że Dante jest ojcem Dominicka. Przez to nawet dzisiejsza uroczystość żałobna była cześciowo zakłamana :? To już jest niesmaczne.
Stephanie trochę przegięła z tym spoliczkowaniem Felicii. Nie zapanowała nad sobą i chyba zapomniała, że też ma na swoim koncie różne błędy. Ale i tak ją lubię ::jezyk::
Posty: 2
Rejestracja: 2009-05-16, 15:17
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: emcornhole »

A tak swoją drogą, to szkoda mi Bridget.
Administrator
Posty: 10415
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Ermconhole - nie rób takich rzeczy, bo to z tym linkiem, to wychodzi na reklamę. Ten link nie pasuje do tego tematu, mimo, że jest "modowy akcent". Twój link zostaje usunięty, możesz go ponownie wkleić we właściwym temacie w "Wolnej dyskusji" na przykład.

Dzisiejsze odcinki można zatytułować tak - "Dante kompromitacja". ::plask wczolo: Ten człowiek dzisiaj nie pokazał ani litości wobec Nicka, ani odrobiny przyzwoitości. ::plask wczolo: Nie mógł poczekać chociażby kilku dni, tak go ciągnie do Bridget, żer traci zdrowy rozsądek?
Samego Nicka mi szkoda, to już trzecie dziecko, które stracił. Aż się dziwię, że jeszcze od tego nie zwariował.
Scena rozmowy Stephanie i Felicii Swietna. Skrajne emocje w ciągu kilku sekund - od spoliczkowania to przytulania i płaczu. :lol: Obie aktorki tę scenę zagrały fenomenalnie. :: bow ::
Podobała mi się ta żałobna uroczystość, taka trochę nietypowa, bez udziału duchownego, tylko najbliższa rodzina.


Uruchamiam ankietę weekendową. Głosowanie potrwa do poniedziałku do ok godziny 15. A pytanie jest na czasie, bo chodzi o przyszłość syna Felicii, gdyby ona umarła. Pod czyją opieką powinien być chłopiec, biorąc pod uwagę odcinki, które widzieliśmy ostatnio? Zapraszam do głosowania.
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

A tak nawiasem mówiąc, to gdy Felicia umrze, to na mój gust Dante nie musi wcale adoptować dziecka, bo ono jest jego. Chyba biologiczny ojciec ma pełnie praw rodzicielskich po śmierci biologicznej matki? Troche to dziwne, adoptować swoje dziecko.
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

No właśnie, Dominic po śmierci Felicji będzie tylko Dante'go.

Oczywiście najbardziej cieszę się z tego, że wielki kapitan jest bezdzietny :mrgreen: ::rad::
Ten nędzny mnarynarzyk nie zasługuje na dziecko, bardzo dobrze mu tak.
Ale z drugiej strony szkoda mi Bridget, wzruszająca i smutna scena, jak w szpitalu wzięła to martwe dzieciątko na ręce, jeszcze kawałek główki pokazali :? Bridget już tyle wycierpiała i dalej tylko cierpi. Teraz, kiedy już nic jej z Nick'iem nie łącz ich rozstanie jest pewne, bo Nick był z nią tylko dla dziecka.

A tak poza tym wszystko po staremu.
Stephanie dalej szpieguje i o wszystkim się dowiaduje, Eric jak zawsze " do tyłu", Bridget okłamywana przez wszystkich, Brooke z pożądaniem patrząca na swojego zięcia, Darla z Thorne'm tworzą tło... :ziewam:
Jedynie sceny z Taylor, którą od alkoholizmu dzieli już tylko krok i która jeszcze chce rozpijać innych ludzi, wnoszą coś nowego.
Administrator
Posty: 10415
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

tym wszystkim jest jeden problem. Nie wiadomo, jak sprawa wygląda w dokumentach małego Dominick'a. Jeśli jako ojciec wpisany jest Nick, to jest problem. I ma go Dante. Ja spodziewam się raczej wariantu, że jest wpisana tylko matka, nie pamiętam, czy było o tym mówione, jak to jest w papierach, ale chyba nie było wzmianki. Jeśli nie jest wpisany ojciec - to nie musi być adopcji - tylko procedura uznania ojcostwa.
ODPOWIEDZ