Pogoda na miłość (One Tree Hill)

Dział poświęcony filmom i innym programom telewizyjnym.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Quin to inna siostra ::jezyk:: Tzn. Taylor i Quin to dwie zupełnie inne osoby :wink: Taylor była w 2.sezonie, a w ogóle to wcześniej (w pierwszym albo właśnie w drugim sezonie) było wspomniane, że Haley pochodzi z dość licznej rodziny i ma kilka sióstr (ale nie pamiętam ile dokładnie, czy tylko Taylor i Quin, czy też więcej jest panien James ::jezyk:: )
Raczej chyba nie było wspomniane, gdzie Lucas i Peyton pojechali, bo nie pamiętam takiej wzmianki :wink:
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

OMG! Co oni zrobili z Rachel? :shock: Czemu ona jest żoną Dana? A ten dobry Dan to jakaś parodia, kompletnie mi nie pasuje. Dobrze, że przynajmniej Rachel wciąż jest suką :twisted:

Alex jest straszna ::loll:: Taka typowa Hollywoodzka gwiazdeczka...

Wkurza mnie ta babka z wytwórni :/. Dobrze, że Haley znalazła na nią sposób. Genialna była ta scena w której Haley udawała Peyton i Lucasa ::loll::

Ta babka co się przyczepiła do Nathan’a to druga Carrie! :roll:

Ojciec Juliana jest taki sam jaka była Victoria. Dobrze, że Brooke z nim porozmawiała i mu wszystko wytknęła.

Uwielbiam Quinn! :serce: I mam nadzieję, że potem będzie z Clayton’em, ale to chyba jest bardziej niż pewne. :)
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

A tak w ogóle - zauważyliście jak bardzo nierealistyczne jest OTH?

Sam wcześniej zauważyłem to, że jest tu stanowczo zbyt wielu psycholi itp., dzieje się stanowczo zbyt wiele, pojawia się zbyt wiele gwiazd(ten wątek Peyton z Pete Wentz'em), a wszyscy bohaterowie stali się kimś sławnym. Poszukałem więc z nudów w internecie i znalazłem temat na pewnym forum, który uświadomił mi ile jeszcze głupot udało się upchnąć scenarzystom w OTH - http://www.tv.com/one-tree-hill/show/16 ... gination;1

btw. mucha331 - oglądasz jeszcze? ::chytry::
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Jeszcze nie zacząłem najnowszego sezonu, ale odcinki już mam ściągnięte i w przyszłym tygodniu zacznę ucztę :D
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Wątek z Danem i Rachel totalnie mnie zaszokował :shock: ::ke:: Jak to się stało, że Rachel jest teraz jego żoną?! Mam nadzieję, że niebawem to wyjaśnią.

Dobre było jak Haley udawała Peyton i Lucasa (nawet dobrze jej to wychodziło) :zeby: Śmiesznie też było, jak Jamie zostawił Skillsa i Lauren zakopanych w piasku, a potem mieli opalone same twarze ::loll::

Quinn też przypadła mi do gustu, bardzo sympatyczna postać :wink: Tylko jak dla mnie to ona wygląda młodziej niż Haley ::jezyk:: a przecież jest chyba starszą siostrą.

O nowej postaci - Alex - nie mam na razie zdania. W tym odcinku trochę mnie wkurzała, bo pokazała się od fałszywej strony, ale nie będę na razie oceniać po jednym odcinku ::jezyk::

Najbardziej na razie interesuje mnie wątek "zdrady" Nathana. Nie chce mi się wierzyć, żeby to zrobił i że to dziecko jest jego... Ale cała sprawa trochę śmierdz ::jezyk:: Ciekawe...
Damian
Posty: 159
Rejestracja: 2009-09-04, 14:47
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Damian »

Naprawdę świetny film;)
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Po 7x03.

Wrr... Niech wywalą tą Alex z serialu. Strasznie mnie ten pustak wkurza! Jedyne co jest fajne w związku z jej postacią to reakcje Brooke na jej kolejne wybryki. Scena z tabletką była genialna! ::loll::

Zdziwił mnie szef Mouth'a. Programy sportowe chyba powinny być o sporcie, nie o prywatnym życiu sportowców.

Rachel wciąż jest świetna! :twisted: Więc jednak jest z Dan'em dla kasy :D. Zdziwiło mnie to, że była striptizerką :O I powinna mieć jakieś sceny z Brooke! A program Dan'a jest beznadziejny!

Ehh... I po krótkim wątku Haley w wytwórni, znów jest tylko cieniem Nathan'a. A jego wątek jest kompletnie nieciekawy, bo wiadomo, że skończy się tak samo jak z Rachel lub z nianią Carrie.

Sceny z Jamie'm i Skills'em boskie ::loll::

Nie podoba mi się to, że się mąż Quinn pojawił. Czekam, aż jej wątek z Clay'em jakoś się rozkręci. Tylko niech ta Alex się od niego odwali! :/ I od Juliana też! Niech ją wyślą w kosmos czy coś...

A Clay świetnie zatkał tą babkę! :lol: Tylko teraz mogą być przez nią kłopoty...
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

A ja lubię Alex. Strasznie mnie śmieszy ::loll:: :D

Rachel była super jak się jej zapytali czy ciąć scenę, jak ktoś powiedział na Dana morderca, a ona nie kazała :twisted: Jeszcze się okazało, że to ona wynajęła tego kolesia ::chytry:: A ten program Dana faktycznie jest beznadziejny.

Nie lubię Clay'a. Jest jakiś taki wkurzający ::kwasny::

Fajne były te sceny ze Skillsem, Mouthem i Jamiem. Jakby mi ktoś położył węża na łóżku, to zgon na miejscu murowany.

Odnoszę wrażenie, że Haley jest teraz trochę inna niż dawniej. Jakby trochę się z niej robi taka snobka.

Brakuje mi Lucasa i Peyton. Tak pusto jest bez nich.

A tak ogólnie to ten serial powinien już się skończyć. Już od 5. sezonu się wyraźnie pogorszył, czyli odkąd bohaterowie nie chodzą już do szkoły.
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Po 7x04. Nawet niezły, ale dość nudny odcinek.

Pokaz Brooke był fajny, ale to nic w porównaniu z tym z 1x01 "The Beautiful Life"(Ehh... Szkoda, że anulowali tamten serial...)

Pozytywnie zaskoczyła mnie szefowa Haley :).

Ale najbardziej pozytywnie zaskoczyła mnie Alex! To co zrobiła dla Millie było super! :mrgreen:

Victoria była świetna w tym odcinku :).

Dobrze, że Quinn powiedziała swojemu mężowi, że to koniec. I fajnie, że Clay stanął w jej obronie! :D

Fajnie, że Mouth wolał stracić pracę niż powiedzieć te brednie o Nathan'ie.

Ale zdecydowanie najlepsza scena odcinka to ta ostatnia, jak Haley uderzyła tą małpę! :twisted:
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Bardzo podobał mi się odcinek 4.

Haley świetnie sobie radzi z tą szantażystką. To było super jak jej przywaliła.

Świetny był pokaz Brooke. Stroje po prostu boskie, nie to co w MNS ::loll:: I świetna muzyka. Fajny był też motyw z hasłem "0 to nie rozmiar" :)

Alex mnie denerwuje. Początkowo ją lubiłem, ale za bardzo klei się do Juliana. Jestem prawie pewien, że przez nią będzie jakiś poważny kryzys w jego związku z Brooke.

Victoria jest teraz bardzo fajna. Jej "bitchyzm" wykorzystano w 100% w poprzednich sezonach, więc teraz może być już pozytywną postacią. W dodatku jest bardzo zabawna.

Dobrze, że Quinn zdecydowała się rozwieść z mężem. Ten David jest strasznie nudny. A Clay'a zaczynam lubić.

A jak jest teraz z oglądalnością serialu? Czy tak jak w przypadku "The O.C" po odejściu Mischy Barton, czy może nie ma katastrofy? W sumie to chciałbym, żeby oglądalność była dobra, żeby nie powtórzyła się ta sytuacja z "O.C" i żeby nie zakończono serialu z tego powodu, ale jeśli go zakończą po tym sezonie z innego powodu, to i tak będzie wyglądało tak jak z "The O.C" :?
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Tomala pisze:A jak jest teraz z oglądalnością serialu?
Wcale się nie zmieniła ;). Prawdopodobne jest więc(niestety), że będzie następny sezon. Niestety, bo 8 to już zdecydowanie za dużo. Może powinni przemyśleć zmianę nazwy na "Niekończąca się opowieść"? :roll:
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Goku pisze:
Tomala pisze:A jak jest teraz z oglądalnością serialu?
Wcale się nie zmieniła ;). Prawdopodobne jest więc(niestety), że będzie następny sezon. Niestety, bo 8 to już zdecydowanie za dużo. Może powinni przemyśleć zmianę nazwy na "Niekończąca się opowieść"? :roll:
Niezły pomysł z tym tytułem. Niestety ten serial nie ma bardzo wielu postaci i nie wiem, co jeszcze można wycisnąć z Nathana i Haley. Ten wątek, który mają już teraz jest dość nudny i nawet zbytnio to ich nie poróżniło, więc nie wiem czy coś jeszcze można wymyślić... A skupianie się na tych nowych postaciach też byłoby bez sensu, bo to nie jest serial głównie o nich.
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

E tam, to że jakiś serial ma dużo sezonów nie zawsze jest takie złe, to się nie przekłada na jakość. "24 godziny" na przykład, szykuje się 8 sezon i z tego co mi wiadomo poziom każdego jest bardzo dobry. Uważam też, że Smallville z 9 sezonem także nieźle się trzyma. :P Można też wspomnieć Ostry Dyżur - 15 sezonów, zmieniało się wielu bohaterów (w 24 i Smallville też) i jakoś poziom trzymali. :wink:
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Ale w tym przypadku to się sprawdza. To ogólnie jest problem zdecydowanej większości seriali młodzieżowych - co zrobić kiedy bohaterowie skończą szkołę? Tutaj przesunięto akcję o prawie 5 lat, ale to nie było całkiem dobrym pomysłem, bo od tamtego czasu serial wyraźnie się pogorszył. Z tym problemem dobrze sobie poradzili w BH90210, gdzie wszystkich bohaterów wysłano na studia na tej samej uczelni, ale tam akcja toczyła się w wielkim mieście, a Tree Hill jest dość małe i nie było tam takiej możliwości, i nie było też opcji przeniesienia akcji serialu do innego miasta, bo miejsce akcji jest określone w tytule. Co nie oznacza jednak, że uważam, że serial powinien się był skończyć na 4. sezonie, ale teraz jak już jest ten 7. sezon, to uważam, że w zupełności wystarczy. Nadal lubię popatrzeć, ale to już nie to samo.
Ale oczywiście zgadzam się z tym, że duża ilość sezonów musi przekładać się na słabą jakość, bo znam bardzo wiele przypadków gdzie tak nie jest.
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Czytałem sobie z nudów opinie zagranicznych fanów OTH i byłem w szoku, bo większości bardzo podoba się 7 sezon i cieszą się z odejścia Peyton i Lucasa.

Ja też z odejścia tej dwójki się cieszę, co nie zmienia faktu, że sezon 7 strasznie mnie nudzi! :roll: :ziewam:

No bo co tu się dzieje? Kibicuję jedynie Clay'owi i Quinn, bo wątki całej reszty są tragicznie nudne.

Haley miała w 7x05 fajne teksty, ale to nic nie dało, bo wątek jej i Nathana z tą kobitą jest kompletnie nieciekawy. Nie wiem jak się numer tej babki znalazł w numerach wykonywanych przez Nathan'a, ale wiadomo, że Nathan na pewno nie zdradził Haley.

Brooke i Julian - nuudy :ziewam:

Nie mogę patrzeć na Rachel i Dan'a razem. Mam nadzieję, że Rachel będzie miała w tym sezonie jakieś sceny z Brooke!

Sceny z Alex wyjątkowo już nie były wkurzające, a nawet śmieszne. Tylko dziwne, że ona i Millie takie teraz najlepsze przyjaciółeczki, skoro Millie jeszcze dwa odcinki temu jej nie znosiła.

A Mia i Chase zostali do tego odcinka wepchnięci na siłę, sceny z nimi były naprawdę nie potrzebne i służyły tylko jako zapychacz czasu.
ODPOWIEDZ