Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Kingsajz
Posty: 2809
Rejestracja: 2005-08-30, 07:42
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Kingsajz »

Teraz juz wiem o co chodzi i jest mi jeszcze bardziej przykro Amber.
http://www.bb-magazinie.webpark.pl/
B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!!
Nil

Post autor: Nil »

Ale te ostatnie 10 odcinków było żałosne :? Cały czas tylko płacz i mówienie o tym samym. Jeszcze ta denerwująca Tawny namawia Amber do nowej intrygi. Beznadzieja. Cały czas tylko ten sam temat. Amber jak weźmie dziecko kuzynki i z nim przyjedzie do domu, to już ją znienawidzę. Może będzie się usprawiedliwiała, jaka to ona była biedna i roztrzęsiona, że nie wiedziała co robi itd. Jak weźmie udział w tej intrydze, to chciałbym, żeby jak najszybciej trafiła za kratki. :twisted: Myśli, że można wszystko przed mężem ukrywać, niech nie liczy na przebaczenie potem.
Awatar użytkownika
Boldfanka
Posty: 998
Rejestracja: 2005-09-01, 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Boldfanka »

Słuchajcie, przecież w tych ostatnich odcinkach bzdura goni bzdurę ::cojest::
Przecież to wspólczesne czasy, a nie jakaś średniowieczna ciemnota.
Wszystkie aspekty prawne, medyczne, i wiele innych związanych z porodem, śmiercią dziecka, adopcją, pogrzebem zostały przedstawione jak dla publiczności składającej się tylko z ciemnoty z zapadłej miejscowościi odciętej od świata i mediów zaludnionej analfabetami i debilami. :shock:
Jak można kręcić takie bzdury :?:
Jedno prawdziwie pokazali, a mianowicie t.zw. "białą hołotę" istniejącą jeszcze w społeczeństwie amerykańskim i pogardzaną nawet przez Murzynów. Do tej hołoty należy właśnie Amber i jej rodzinka na czele z Mamuśką.
Co do śmierci dziecka to przecież straszna tragedia, ale potraktowana zupełnie banalnie i marginesowo od strony medycznej i prawnej. Przecież ta położna miała cały czas słuchawki na szyi. Czy nie można było zbadać tętna dziecka? A te szarpania i wrzaski Amber tylko wszystko pogarszały. One wszystkie trzy po prostu zabiły to dziecko. Nikt nie dbał o zdrowie dziecka tylko o to czy jest czarne, czy białe.
Pisałam wcześniej, ze nie potrafiłam się wzruszyć. Potwierdzam to jeszcze raz :!:
Nigdy nie zaakceptuję postępowania Amber od momentu pojawienia się jej w serialu.
To pozbawiona skrupułów krętaczka, oszustka, złodziejka i intrygantka , a jeszcze do tego o rozumku konika polnego.
Typowy przykład osoby posiadającej więcej szczęścia niż rozumu i spadającej na cztery łapy. W jej łapy wpadł ten debilny dzieciuch Rick i robi z nim co chce ględząc, że go kocha. Ciekawe czy by tak szaleńczo kochała gdyby też należał do "białej hołoty"?
No, a teraz to już przekroczy wszystkie normy moralne, etyczne, prawne itp i itd.
Nie piszcie mi tylko, że wszystkie swoje oszustwa robi z miłości, dobroci serca , a w ogole to ma dobre szlachetne serce, bo uratowała życie Stephanie i oddała Rickowi nerkę....
Nerkę to oddała dlatego, że z jej winy doszło do wypadku i ruszyło ją trochę sumienie. a poza tym i to głównie chciała stać się ważną osobą w rodzinie Forresterów i pozostać w niej gdy Rick nie umrze.
Na Sheilę rzuciła się pod wpływem impulsu i chciała ratować osobę, która była jedyną jej sponsorką . Gdyby Stephanie zginęła pozycja Amber byłaby nie do pozazdroszczenia - nikt z rodziny Forresterów jej nie akceptował.
I to by było na tyle, uff, rozpisałam się, ale dlatego, że nie mogę zrozumieć Waszej sympatii do tej oszustki. Bo to, że się tak szczerze wzruszacie świadczy o Waszej wrażliwości. Mam jednak nadzieję, że dostrzegacie manipulację scenarzystów żeby wzbudzić takie uczucia u widzów jednocześnie obrażając ich inteligencję. ::plask wczolo:
Pozdrawiam i przepraszam za zbytnie gadulstwo :wink:

P.S. Przypominam jeszcze świństwa jakie Amber robiła Sheili mimo, ze ta wyciągnęła ją z tej białej hołoty. Przy gł. pomocy Amber Sheili odebrali dziecko i zwariowała od tego do reszty. Gdzie wtedy było dobre serduszko Amber gdy za pieniądze prowadziła tę intrygę ::kwasny:: ::chytry:: :idea: :idea:
Awatar użytkownika
AdamST220
Posty: 259
Rejestracja: 2006-02-20, 13:35
Lokalizacja: Poznań

Post autor: AdamST220 »

Mądzrze mówisz...piszesz Boldfanko :!: A co do tego pytania:
Boldfanka pisze: Ciekawe czy by tak szaleńczo kochała gdyby też należał do "białej hołoty"?
Ja sądzę,że nie kochałaby wówczas Ricka,bo jest typową blacharą ::jezyk::
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Rozumiem twoje argumenty Boldfanko, ale ja np. mimo wad Amber dostrzegam w niej szczere, po części usprawiedliwione dobre strony, budzi ona moją sympatię. :) (oczywiście moje spojrzenie jest całościowe bo widziałem już prawie wszystkie odcinki z nią)
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Boldfanka
Posty: 998
Rejestracja: 2005-09-01, 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Boldfanka »

Adex-fan Brooke pisze:Rozumiem twoje argumenty Boldfanko, ale ja np. mimo wad Amber dostrzegam w niej szczere, po części usprawiedliwione dobre strony, budzi ona moją sympatię. :) (oczywiście moje spojrzenie jest całościowe bo widziałem już prawie wszystkie odcinki z nią)
OK Adex, może i ja kiedyś coś w niej "zobaczę". Narazie widzę tylko dobrą grę aktorki.
Bo takie "COŚ" jak Amber dobrze zagrać to trzeba mieć talent. ::ok::
Awatar użytkownika
Thorne
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Boldfanka pisze:Słuchajcie, przecież w tych ostatnich odcinkach bzdura goni bzdurę ::cojest::
Przecież to wspólczesne czasy, a nie jakaś średniowieczna ciemnota.
Wszystkie aspekty prawne, medyczne, i wiele innych związanych z porodem, śmiercią dziecka, adopcją, pogrzebem zostały przedstawione jak dla publiczności składającej się tylko z ciemnoty z zapadłej miejscowościi odciętej od świata i mediów zaludnionej analfabetami i debilami. :shock:
Jak można kręcić takie bzdury :?:
Jedno prawdziwie pokazali, a mianowicie t.zw. "białą hołotę" istniejącą jeszcze w społeczeństwie amerykańskim i pogardzaną nawet przez Murzynów. Do tej hołoty należy właśnie Amber i jej rodzinka na czele z Mamuśką.
Co do śmierci dziecka to przecież straszna tragedia, ale potraktowana zupełnie banalnie i marginesowo od strony medycznej i prawnej. Przecież ta położna miała cały czas słuchawki na szyi. Czy nie można było zbadać tętna dziecka? A te szarpania i wrzaski Amber tylko wszystko pogarszały. One wszystkie trzy po prostu zabiły to dziecko. Nikt nie dbał o zdrowie dziecka tylko o to czy jest czarne, czy białe.
Pisałam wcześniej, ze nie potrafiłam się wzruszyć. Potwierdzam to jeszcze raz :!:
Nigdy nie zaakceptuję postępowania Amber od momentu pojawienia się jej w serialu.
To pozbawiona skrupułów krętaczka, oszustka, złodziejka i intrygantka , a jeszcze do tego o rozumku konika polnego.
Typowy przykład osoby posiadającej więcej szczęścia niż rozumu i spadającej na cztery łapy. W jej łapy wpadł ten debilny dzieciuch Rick i robi z nim co chce ględząc, że go kocha. Ciekawe czy by tak szaleńczo kochała gdyby też należał do "białej hołoty"?
No, a teraz to już przekroczy wszystkie normy moralne, etyczne, prawne itp i itd.
Nie piszcie mi tylko, że wszystkie swoje oszustwa robi z miłości, dobroci serca , a w ogole to ma dobre szlachetne serce, bo uratowała życie Stephanie i oddała Rickowi nerkę....
Nerkę to oddała dlatego, że z jej winy doszło do wypadku i ruszyło ją trochę sumienie. a poza tym i to głównie chciała stać się ważną osobą w rodzinie Forresterów i pozostać w niej gdy Rick nie umrze.
Na Sheilę rzuciła się pod wpływem impulsu i chciała ratować osobę, która była jedyną jej sponsorką . Gdyby Stephanie zginęła pozycja Amber byłaby nie do pozazdroszczenia - nikt z rodziny Forresterów jej nie akceptował.
I to by było na tyle, uff, rozpisałam się, ale dlatego, że nie mogę zrozumieć Waszej sympatii do tej oszustki. Bo to, że się tak szczerze wzruszacie świadczy o Waszej wrażliwości. Mam jednak nadzieję, że dostrzegacie manipulację scenarzystów żeby wzbudzić takie uczucia u widzów jednocześnie obrażając ich inteligencję. ::plask wczolo:
Pozdrawiam i przepraszam za zbytnie gadulstwo :wink:

P.S. Przypominam jeszcze świństwa jakie Amber robiła Sheili mimo, ze ta wyciągnęła ją z tej białej hołoty. Przy gł. pomocy Amber Sheili odebrali dziecko i zwariowała od tego do reszty. Gdzie wtedy było dobre serduszko Amber gdy za pieniądze prowadziła tę intrygę ::kwasny:: ::chytry:: :idea: :idea:
Nie potrafię zakwestionować Twej analizy sytuacyjno-personalnej,Boldfanko,chociaż bardzo bym pragnął wskazać z jeden błąd w tym poście. Obiektywnie stwierdzam,iż zawiera on za wiele spostrzegawczości,analityczności,życiowej mądrości i rezolutności...
Co nie znaczy,że omieszkam Cię zwalczać w przyszłości ::jezyk:: :mrgreen:
If you can't beat them, join them...
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

ja mimo wszystko lubię Amber....przecież tyle czekała na to dziecko ... a to, że się tak zachowała przy narodzinach to dlatego, że chciała żeby jej dziecko nie umarło. I myślę że można ją potępiać, ale pewnie wiele kobiet podobnie by zareagowało gdyby ich dziecko nie oddychało :(
Awatar użytkownika
Brooke
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

Boldfanka pisze:Słuchajcie, przecież w tych ostatnich odcinkach bzdura goni bzdurę ::cojest::
Przecież to wspólczesne czasy, a nie jakaś średniowieczna ciemnota.
Wszystkie aspekty prawne, medyczne, i wiele innych związanych z porodem, śmiercią dziecka, adopcją, pogrzebem zostały przedstawione jak dla publiczności składającej się tylko z ciemnoty z zapadłej miejscowościi odciętej od świata i mediów zaludnionej analfabetami i debilami. :shock:
Jak można kręcić takie bzdury :?:
Jedno prawdziwie pokazali, a mianowicie t.zw. "białą hołotę" istniejącą jeszcze w społeczeństwie amerykańskim i pogardzaną nawet przez Murzynów. Do tej hołoty należy właśnie Amber i jej rodzinka na czele z Mamuśką.
Co do śmierci dziecka to przecież straszna tragedia, ale potraktowana zupełnie banalnie i marginesowo od strony medycznej i prawnej. Przecież ta położna miała cały czas słuchawki na szyi. Czy nie można było zbadać tętna dziecka? A te szarpania i wrzaski Amber tylko wszystko pogarszały. One wszystkie trzy po prostu zabiły to dziecko. Nikt nie dbał o zdrowie dziecka tylko o to czy jest czarne, czy białe.
Pisałam wcześniej, ze nie potrafiłam się wzruszyć. Potwierdzam to jeszcze raz :!:
Nigdy nie zaakceptuję postępowania Amber od momentu pojawienia się jej w serialu.
To pozbawiona skrupułów krętaczka, oszustka, złodziejka i intrygantka , a jeszcze do tego o rozumku konika polnego.
Typowy przykład osoby posiadającej więcej szczęścia niż rozumu i spadającej na cztery łapy. W jej łapy wpadł ten debilny dzieciuch Rick i robi z nim co chce ględząc, że go kocha. Ciekawe czy by tak szaleńczo kochała gdyby też należał do "białej hołoty"?
No, a teraz to już przekroczy wszystkie normy moralne, etyczne, prawne itp i itd.
Nie piszcie mi tylko, że wszystkie swoje oszustwa robi z miłości, dobroci serca , a w ogole to ma dobre szlachetne serce, bo uratowała życie Stephanie i oddała Rickowi nerkę....
Nerkę to oddała dlatego, że z jej winy doszło do wypadku i ruszyło ją trochę sumienie. a poza tym i to głównie chciała stać się ważną osobą w rodzinie Forresterów i pozostać w niej gdy Rick nie umrze.
Na Sheilę rzuciła się pod wpływem impulsu i chciała ratować osobę, która była jedyną jej sponsorką . Gdyby Stephanie zginęła pozycja Amber byłaby nie do pozazdroszczenia - nikt z rodziny Forresterów jej nie akceptował.
I to by było na tyle, uff, rozpisałam się, ale dlatego, że nie mogę zrozumieć Waszej sympatii do tej oszustki. Bo to, że się tak szczerze wzruszacie świadczy o Waszej wrażliwości. Mam jednak nadzieję, że dostrzegacie manipulację scenarzystów żeby wzbudzić takie uczucia u widzów jednocześnie obrażając ich inteligencję. ::plask wczolo:
Pozdrawiam i przepraszam za zbytnie gadulstwo :wink:

P.S. Przypominam jeszcze świństwa jakie Amber robiła Sheili mimo, ze ta wyciągnęła ją z tej białej hołoty. Przy gł. pomocy Amber Sheili odebrali dziecko i zwariowała od tego do reszty. Gdzie wtedy było dobre serduszko Amber gdy za pieniądze prowadziła tę intrygę ::kwasny:: ::chytry:: :idea: :idea:

Zgadzam się z tobą w 100%. Napisałaś całą prawdę o Amber nic dodać nic ująć.
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Awatar użytkownika
Marek Forrester
Posty: 5254
Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Marek Forrester »

Jest troche racji ale przyznaj ,że Amber naprawde kochała to dziecko!
Nobody does it better
Awatar użytkownika
Brooke
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

Owszem kochała dziecko, bo to tylko dzięki niemu stała się panią Forrester.
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

ale Amber nie zmusiła Ricka do ślubu! pozwoliła mu wybierać! A swoje dziecko kochała niw tylko przez to, że stała się jednym z Foresterów....
Awatar użytkownika
Brooke
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

paulincia pisze:A swoje dziecko kochała niw tylko przez to, że stała się jednym z Foresterów....
Nie tylko, dlatego to ciekawe, bo nie zapominajmy, że gdy dowiedziała się o ciąży to chciała ją usunąć. Potem dowiedział się o dziecku Rick chyba od Cj'a i na to nie pozwolił. A więc pokochała dziecko, bo Rick obiecał jej, że się z nią ożeni.
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Awatar użytkownika
Marek Forrester
Posty: 5254
Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Marek Forrester »

Brooke pisze:Owszem kochała dziecko, bo to tylko dzięki niemu stała się panią Forrester.
Napewno nie, kiedy je nosiła bardzo zależało jej na tym aby żyło w dostatku (i tu oczywiścuie przy okazji noszenia nazwiska wiadomo jakiego) ale po urodzeniu kiedy dziecko umarło była strasznie załamana, ktoś komu obojętne byłoby dziecko a wazne nazwisko napewno nie popadłby w taką depresje.
Nobody does it better
Awatar użytkownika
Brooke
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

bb-alexander pisze:
Brooke pisze:Owszem kochała dziecko, bo to tylko dzięki niemu stała się panią Forrester.
ale po urodzeniu kiedy dziecko umarło była strasznie załamana, ktoś komu obojętne byłoby dziecko a wazne nazwisko napewno nie popadłby w taką depresje.
Tak bardzo się załamała, bo przecież wiedziała dobrze, że gdy nie ma dziecka nie będzie już żoną Ricka. Rick ją zostawi i będzie, z Kim.
Sądzę, że gdyby dziecko nie było, Ricka to by już dawno usunęła ciąże tak jak zamierzała. A gdyby postanowiła je urodzić zachowała by się jak jej kuzynka.
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Zablokowany