Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Robi pisze:Nie wierzę ( choć to fakt znany ) że krytycy Brooke nagle ją pokochali :roll: Bardziej niż sami fani Logan .
Raczej Bricky'ego, a nie Logan. ::ok:: Ja nadal uważam, że Brooke to zdemoralizowana egoistka o nijakim charakterze i przeciętnym wyglądzie. :lol:
Moderator
Posty: 12116
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Awatar użytkownika
Moderator

Post autor: DeaconFan »

Ja już od jakiegoś czasu nie mam właściwie nic do Brooke w obecnych odcinkach na TVP1. Stwierdzam, że kiedy nie ugania się za Ridge'm i z nim nie jest, ani kiedy nie robi z ciebie męczennicy, jest jak najbardziej do zniesienia.
Poza tym ja przeważnie lubię związki Brooke z innymi niż Ridge facetami: jej związek z Thorne'm i Deaconem wręcz uwielbiałem i bardzo im kibicowałem (również postać Brooke wówczas lubiłem). :wink:
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Administrator
Posty: 10415
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Nareszcie Massimo ma jakiś wątek. :D Teraz facet pokazał, że zgłupiał na starość. W ogóle nie popieram jego działań, uważam, że Ridge i Nick są dorośli i sami sobie powinni ułożyć życie. Mass może wkroczyć, ale wtedy gdy byłoby już zbyt niebezpiecznie. A tak powinien trzymać się z daleka. Teraz swoim postępowaniem niszczy więź jaka powstałą między nim a Nickiem, a jednocześnie faworyzuje Ridge'a. Tak naprawdę Mass się w ogóle nie zmienił - nadal dąży po trupach. Szkoda tylko, że ofiarą manipulacji jest Jackie. Ona w tej sytuacji jest niczemu winna.
Aria operowa w "MnS" - trochę klasyki w serialu, to coś zupełnie ożywczego, miła niespodzianka dla ucha. :wink:
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Uwielbiam Massima za takie akcje :twisted: Chociaż Jackie mi trochę żal, ona nie jest niczemu winna. Mógł lepiej sprawić, żeby Brooke aresztowali ::krzyw::
Nienawidzę kiedy Ridge ma włosy zaczesane do tyłu tak jak dzisiaj. I jeszcze na czarno ubrany. Wtedy już nie tylko zachowuje się, ale i wygląda jak taki ważniak, który zawsze musi osiągnąć to co chce. Normalnie skojarzył mi się z Manfredem z "Grzesznych i Bogatych" ::loll::
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Jestem po obejrzeniu właśnie dzisiejszego drugiego odcinka i w 100% popieram Massima. Związek Nicka i Brooke jest chory, to jest jego teściowa. Massimo bardzo dobrze robi, że się wtrąca. Nie można obojętnie patrzeć na patologię, i to w jego własnej rodzinie. Końcowa scena była świetna, aktor bardzo dobrze gra, szacunek :: bow :: i ta muzyka, mina Jackie, nareszcie dostanie za swoje :)
Posty: 38
Rejestracja: 2008-09-02, 22:05
Lokalizacja: Świdnica

Post autor: Taki Owaki »

Ridge postanowił na nowo uczynić z Brooke swoją żonę, i ona nie ma tu nic do gadania. Jak w jakimś haremie.
Z jednej strony popieram Massima - mimo tego, że Nick i Ridge są dorośli, to i tak powinno im się "pomóc" (tak, jak uważa się za stosowne, a czy dobrze i słusznie się to robi to już inna sprawa), zwłaszcza że obaj odstawiają taki cyrk przed całym światem. No i jest w końcu ich ojcem.
Ale z drugiej strony faworyzuje Ridge'a, który również nie powinien być z Brooke i nie powinno mu się tego ułatwiać :P No i nie kosztem Jackie, chociaż na niej też się mści.

Eric znów wysyła sprzeczne sygnały obu kobietom. Raz przytula się do Stephanie, raz do Jackie i nie wiadomo którą kocha.

Dino to imię jak dla psa i w ogóle mi się nie podoba.
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Mikiks pisze:Jestem po obejrzeniu właśnie dzisiejszego drugiego odcinka i w 100% popieram Massima. Związek Nicka i Brooke jest chory, to jest jego teściowa. Massimo bardzo dobrze robi, że się wtrąca. Nie można obojętnie patrzeć na patologię, i to w jego własnej rodzinie. Końcowa scena była świetna, aktor bardzo dobrze gra, szacunek :: bow :: i ta muzyka, mina Jackie, nareszcie dostanie za swoje :)
Trzeba pamiętać, że zanim Brooke została teściową Nicka była jego narzeczoną, więc raczej ślub z byłym narzeczonym matki był chory ;) Massimo zachowuje się jak męska wersja Stefy - manipuluje wszystkimi bez względu na koszty byle tylko ukochany syneczek Ridge dostał to co akurat w tej chwili chce. Tak jak u Stefy nie liczy się Thorne i jego szczęście, tak u Massa Nick mógłby nie istnieć. Ja, jako fanka Brooke kibicuję jej związkowi z Nickiem, dla którego zawsze była tą jedyną, prawdziwie ukochaną kobietą. W przeciwieństwie do dupka Ridge'a, który kobiety traktuje jak szmaty i nie potrafi się postawić mamusi i zacząć samodzielnie działać (vide ślub z Taylor po "zawale" Stefy i ich noc poślubna bez żadnego poinformowania Brooke, która nadal oficjalnie mieszkała w tym domu). Tak więc kibicuję, żeby Mass i Ridge dostali na co zasługują i żeby Bricky było na zawsze szczęśliwe ;)
Taki Owaki pisze:Dino to imię jak dla psa i w ogóle mi się nie podoba.
We Flinstonach był Dino ;)
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Hmm, no tak, zięć jest jednocześnie byłym narzeczonym xD xD To jest patologia, którą widzi Mass, z drugiej jednak strony tam prawie wszystko jest patologiczne, bo ten sam Massimo wspierał Bridget w walce z Brooke o Ridge'a. Dobra, poddaje się, w "Modzie" bardzo trudno znaleźć jakieś logiczne argumenty, bo każda postać ma już bardzo dużo na sumieniu :D
Posty: 183
Rejestracja: 2008-06-20, 20:33
Lokalizacja: poznań

Post autor: Cichy »

Mikiks pisze:To jest patologia, którą widzi Mass
Mass sam jest patologiczny popiera tylko jednego syna a drugiego olewa mało tego żeby rozdzielic go z Brooke wsadza Jacki do więzienia aby móc szantarzowac Nicka to dopiero jest chore ::kwasny::
I LOVE BUFFY :)
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

wiwi pisze:Ja, jako fanka Brooke kibicuję jej związkowi z Nickiem, dla którego zawsze była tą jedyną, prawdziwie ukochaną kobietą. W przeciwieństwie do dupka Ridge'a, który
Co z tego, że była ukochaną kobietą, jak spał i robił dzieci innym...


W pełni zgadzam się z Mikiks, to jest patologia, którą Mass chce zakończyć. Nick pożąda babcię swojej córki, klepie ją po tyłku, to jest chore. Dobrze, że Nicole nie żyje, bo Nick kompletnie nie umiałby jej wychować.
Awatar użytkownika
Joe
Posty: 1739
Rejestracja: 2007-09-07, 19:40
Lokalizacja: ...
Awatar użytkownika

Post autor: Joe »

Ale bzdury tu piszecie, większą patologią jest zachowanie Ridgea i Massimia, który jest gotów posadzić za kratkami matkę swojego syna, żeby drugi był szczęśliwy. Brooke i Nick się kochają , nawet Bridget rozumie, że powinni być razem. Żadne intrygi tego nie zmienią. ::jezyk::
Posty: 18235
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Adex-fan Brooke »

Ridge nie ma nic wspólnego z wsadzeniem Jackie.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Joe
Posty: 1739
Rejestracja: 2007-09-07, 19:40
Lokalizacja: ...
Awatar użytkownika

Post autor: Joe »

Przecież nic takiego nie napisałem. Pisząc o Ridgeu mam na myśli jego zachowanie względem Brooke.
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Joe pisze:nawet Bridget rozumie, że powinni być razem.
No nie wiem czy to tak do końca. Ona chyba po prostu wolała wymiksować się z tego chorego układu, miała tego dość. I sądzę, że trzeciego razu by już nie zdzierżyła.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Bridget wie, że ze swoją matką jeżeli chodzi o mężczyzn nie ma żadnych szans, dlatego odsunęła się na bok i wmawia sobie, że ojciec jej dziecka powinien być z jej matką, zamiast z nią.
ODPOWIEDZ