Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Dawidek pisze: Dobrze, że wkroczyła Brooke, która po części sama jest sonie winna, biorąc jakies środki uspokjakające.
Brooke jest winna temu, że powiedziała Ridge'owi, że ma wyjść a ten jej nie posłuchał i ją zgwałcił gdy była nieprzytomna? ::plask wczolo: Nie można już we własnym domu wziąć środków nasennych po jeździe z ojcem, którą zafundował jej Ridge? Masakra... Nie wiem jakim trzeba być debilem, żeby nie zauważyć, że uprawia się seks z nieprzytomną osobą. Już samo wejście Brooke do łóżka gdy ta jest związana z kimś innym i jasno dała mu do zrozumienia, że chce być sama i żeby sobie poszedł jest nienormalne. Obrzydliwy gwałciciel. I oczywiście nie ponosi żadnych konsekwencji swoich czynów, jak zwykle. Chory serial. Nie dziwię się reakcji Nicka - normalna zdrowa reakcja w takich warunkach.
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Moderator
Posty: 12116
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Awatar użytkownika
Moderator

Post autor: DeaconFan »

Dzisiaj mało ciekawie.
Stephanie wnerwia mnie już z tym wtrącaniem się w życie dosłownie każdego bohatera, teraz Dantego się jeszcze uczepiła. :roll:
A Taylor szkoda, że nie ma nic lepszego do roboty niż siedzenie w domu Brooke i gadanie ze wszystkimi o "gwałcie" na Brooke. Mogliby jej scenarzyści dać jakiś nowy wątek. :wink:
Kibicuję parze Brooke/Nick. :wink: Do przewidzenia było, że długo nie wytrzymają bez seksu... :lol:
Stephenowi chyba wpadła w oko Jackie. :P Fajnie, że wspomniał o dawnych interesach z Massimo...
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Stephanie trochę przesadziła z próbą pozbawienia praw rodzicielskich Dante. Ale z drugiej strony to ja po prostu uwielbiam te jej intrygi :mrgreen: :: bow :: Daje komuś ultimatum i oba rozwiązania są beznadziejne dla tej osoby :mrgreen: :lol: Nikt nie potrafi być tak wredny jak ona :D
Brooke i Nick już puścili w niepamięć słowo dane Bridget, że nie będą ze sobą spać przez pół roku :lol: Jakoś nie dziwi mnie to.
Administrator
Posty: 10415
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Wiwi, gdyby Brooke była bardziej świadoma, co się wokół niej dzieje, to może wykopałaby Ridge'a z łóżka, zanim on zdążyłby dokonać tego "gwałtu". Byłaby bardziej stanowcza - a po wzięciu środków była w innym świecie. Głównym winowajcą jest i tak Ridge, gdyż nie posłuchał jej "nie" o czym później zapomniał. ::plask wczolo: Ale jak wiemy, jej obojętność, to pozwolenie na to by działał. Reakcja Nicka mnie nie dziwi - ma prawo być wkurzony na brata, za to co zrobił. Czy zachowanie Ridge'a można nazwać gwałtem - ciężko powiedzieć, zrobił coś, gdy ona była nieświadoma. Nie rozumiem postawy Brooke, która twierdzi, że Ridge sie pomylił... ::plask wczolo: Nie trzeba wnosić doniesienia na niego, ale czemu broni Ridge'a? I tu się z Tobą wiwi zgadzam, że Nick najrozsądniej podchodzi do sprawy. :roll:
Mam już dość Stephanie - czy ona nie może zostawić spraw dorosłym już członkom rodziny. Ona traktuje Felicię jak dziecko, Bridget też. ::plask wczolo: Ona niczego się nie nauczyła, kiedy wszyscy ją opuścili za udawany zawał.

Bardzo fajnie dziś skomentował Stephen - Jackie jest za młoda by być matką Nick'a.

Tomala, mnie ta erotyczna noc Brooke i Nick'a mnie też nie dziwi - wiało wtedy nudą, więc czytałem gazetę. :D
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Po obejrzeniu ponad dziesięciu odcinków mam tylko jeden wniosek - Brooke powinna zamontować sobie w domu automatyczne drzwi, niczym w Biedronce. Bo przez jej dom przewija się więcej ludzi, niż przez Biedronkę ::loll::
Posty: 5406
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

DeaconFan pisze:Dzisiaj mało ciekawie.
Stephanie wnerwia mnie już z tym wtrącaniem się w życie dosłownie każdego bohatera, teraz Dantego się jeszcze uczepiła. :roll:
...
Ja juz po prostu tak nie mogę sluchać tej wstrętnej, uciążliwej i wścibskiej baby, że będę chyba wyłączać głos jak pojawi sie na ekranie. Juz scenarzyści chyba całkiem nie mają na nia pomysłu, bo faktycznie wpychają ja w życie innych jako zawadę, żeby się ich uczepiała jak rzep i pier..ła głupoty.... :ziewam:
Nie rozumiem ludzi, którzy atakuja w tej sytuacji Bridget. Chyba każda kobieta ma uczucie i przywiazuje się do dziecka to normalne. Poza tym z tego jednego tygodnia wakacji robia taka tragedię jakby chcieli to dziecko porwać. Robi sie to nienaturalne i naciągane.
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

A zapomniałem napisać, że Nick w końcu "take" Brooke :lol: ::plask wczolo:
Posty: 18235
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Adex-fan Brooke »

Brooke głupio postępuje będąc z Nickiem, zawsze przed wszystkim kochała Ridge'a a teraz myśli że kocha Nicka, Ridge'owi się to w sumie należy tak pocierpieć i poczuć jak to jest, ale Brooke nie powinna być z Nickiem, dla mnie on jest skreślony dla niej przez to że był z Bridget. Chciałbym aby Christian miał trochę większy wątek. A co do tego co robi Stephanie to wina Felici bo jej na to pozwala.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Zauważyliście, że dzisiaj w scenie, jak Massimo opuścił swoje biuro, wykobzany z fotela CEO pojawiła się stała muzyczka Y&R????????????????!!!! :shock: I dość długo leciała!

W ogóle to ja nie rozumiem, na jakiej podstawie Massimo został pozbawiony stanowiska dyrektora generalnego. Wiem, że zarząd głosował, ale zarząd może tak po prostu wyrzucić prezesa ? Szkoda, że Abec już nie pisuje, bo z tego co pamiętam, to on się specjalizował w prawie spółek szeroko pojętym i może by co nieco wyjaśnił.
If you can't beat them, join them...
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Damians pisze:Po obejrzeniu ponad dziesięciu odcinków mam tylko jeden wniosek - Brooke powinna zamontować sobie w domu automatyczne drzwi, niczym w Biedronce. Bo przez jej dom przewija się więcej ludzi, niż przez Biedronkę ::loll::
Dziwne jest to, że każdy może wejść do jej domu kiedy chce i o której chce, zawsze jest otwarte i nikt nie używa klucza. :roll: Nawet, jak Brooke idzie spać, to do domu bez problemu wchodzi Ridge, Nick, Jackie. A włamywacze oczywiście nie istnieją.

Nick postąpił podle, odbierając ojcu firmę. A Brooke go jeszcze poparła. :roll: Nie mogli odpuścić sobie zemstę?
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Jak to Massimo stracił firmę? Jakim prawem? Może ktoś dokładnie opisać? :roll:
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Mikiks pisze:Jak to Massimo stracił firmę? Jakim prawem? Może ktoś dokładnie opisać?
Megan przefaksowała do zarządu informację o całej intrydze z wrobieniem Jackie, więc zarząd odwołał Massima ze stanowiska prezesa i mianował nim Nicka.
To jest po prostu żenujące. Jakim cudem Massimo został wyrzucony ze swojej własnej firmy?! ::plask wczolo: Moim zdaniem to wielka wpadka.
Administrator
Posty: 10415
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Nie tylko dom Brooke jest otwarty dla wszystkich. Inne domy bohaterów - też, choć nie widać tego aż za bardzo.

Scena usunięcia Massimo, zbyt szybka. Kiedy było głosowanie zarządu? Naciągana ta scena. Skąd protokół - chyba nie było protokolanta? ::ke:: A głosowanie nad przejęciem sterów w firmie przez Nicka? W ogóle to posiedzenie zarządu wg mnie nie spełniało wymogów formalnych. Ale cóż, w "MnS" rzadko dba się o detale.
Chamstwa Stephanie nie będę komentować...
Nie popieram decyzji Brooke o odejściu z FC. Ona wniosła duży wkład w rozwój korporacji i poddawać się nie powinna. Nick wywiera na nią zbyt dużą presję, by zrezygnowała z życia zawodowego. Jeśli ona sama podjęła taką decyzję - lepiej, ale to i tak duża strata dla firmy. I tu mam nadzieję, że Ridge przekona ją do tego, by została w FC. Zawsze będzie miała okazje się na nim zemścić za tę noc. :D
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Sprawa z Massimem bardzo glupia ::plask wczolo:
Teraz Ridge niech przedstawi jakiś dokument, że Nick kogoś przekupil, i co, od tak sobie usuną w minute Nick'a? :lol:
Massimo powinien porządnie go uderzyc, bo ostatnio zrobił to za słabo.

Nie lubię teraz Brooke. Pisze to z przykrością, ale tak jest. Skłóciła braci, ojca z synem, rozbiła całą rodzinę Marone, żeby tylko być szczęśliwą. Jej szczęście jest najważniejsze, a reszta się nie liczy. Nie liczy się, że RJ nie będzie wychowywany przez ojca, że śpi z ojcem swojej wnuczki, liczy się chwila, którą może spędzić z tym ohydnym marynarzem ::kwasny::
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Chwila, skoro ten żałosny bezpłciowy Nick sam wyrzekł się ojca, zwracając mu sygnet i plując na Massima jako głowę rodziny, to z jakiej racji przejmuje bezprawnie "dziedzictwo", skoro sam powiedział, że nie jest Maronem?
Nick to najgorsza, najbardziej żałosna postać wszech czasów w "Modzie...". Gorzej nie ma i pewnie nie będzie.
ODPOWIEDZ