Bieżące odcinki "Mody na sukces"
-
***Lala***
- Posty: 28
- Rejestracja: 2009-06-13, 11:28
- Lokalizacja: polska
Nick byl fajny tylko na poczatku. Wydawal sie konkretny. Potem stal sie niezdecydowany i co chwile wyznawal milosc to Brooke to Bridget. Teraz to juz nie wiadomo kim jest i co w nim siedzi, calkiem zdziwaczal i faktycznie jest bezplciowy. Ma rowniez spory kompleks w stosunku do Ridge'a. Niestety w MNS zadna postac nie jest w 100% jednoznaczna. Potrafia kazdego <zapsuc>
Mam nadzieje tylko, ze nie zmarnuja postaci Felicii, ktora jest w miare konsekwentnie prowadzona i nie wplacza jej w jakis zalosny trojkat typu ojciec/syn/brat itp.
Mam nadzieje tylko, ze nie zmarnuja postaci Felicii, ktora jest w miare konsekwentnie prowadzona i nie wplacza jej w jakis zalosny trojkat typu ojciec/syn/brat itp.
Wg mnie Nick to teraz najbardziej normalna i fajna postać serialu ! Zemścił się na tych 2 bezczelnych bydlakach : Ridge'u, który zgwałcił Brooke, nie dostrzegająć jej ewidentnego, rzucającego się w gołe oczy stanu odurzenia jakimiś środkami, gdy tak naprawdę po stokroć przed chwilą 'gwałtu', Brooke mu odmawiała sexu i wszystkich innych form bliskości, wcinając się w związek swojego brata, Nick'a z Brooke i nie akceptując wyborów Brooke, którą podobno tak strasznie kocha, a tak naprawdę myśli tylko o sobie, jest zapyziałym, beznadziejnym egoistą i na Massimo, który przekroczył wszelkie granice moralności, wrabiając niewinną Jackie w oszustwa podatkowe i pranie brudnych pieniędzy. To było poniżej ludzkiej krytyki. Nick wymierzył sprawiedliwość tym draniom i naprawdę zastanawia mnie, co Was tak w Nick'u uderza. Nick to właśnie jedyna konkretna postać. Cała ta reszta dryfuje, błąka się. I o dziwo tak naprawdę Brooke wie, czego chce i ewidentnie widać, że chce Nick'a, nie Ridge'a ! Bo gdyby to było okazywanie niechęci dla picu, to w końcu uległaby Ridge'owi, a ten nie musiałby dopuszczać się gwałtu. Tak, to był gwałt, bo uczynił to wbrew woli Brooke... A zasłanianie się tym, że nie wiedział, że brała jakieś środki przeciwbólowe czy inne... no to pozostawię bez komentarza.
Każdy sąd by go wyśmiał. Przecież widać było od razu, na kilometr, że z Brooke jest coś nie tak !! I to na pewno nie był objaw zwykłego psychofizycznego zmęczenia. Nikt mi nie wmówi takich banialuk.
If you can't beat them, join them...
Dawno tu się nie wypowiadałam. Przede wszystkim mailo super, że znów częściej się odzywasz
Damians - uwielbiam Twoje teksty o Brooke - ten o Biedronce i drzwiach obrotowych - błyskotliwość godna politologa
Jakiś czas temu (daaawno) obejrzałam spoilerowy filmik z Brooke i Nickiem. Pamiętam, że było to przy okazji plebiscytu na najlepszą parę. Wiwi była orędowniczką tego związku. Stałam się i ja. Jak pisze mailo, scenarzyści psują każdą postać. Więc i Nick jest bezjajeczny z tą swoją konsekwencją
. Ale to z nim Brooke tworzy rodzinę. Nawet nie parę - rodzinę. To jest ojciec jej dzieci. Można się nabijać, że mimo wielu prób i pomyłek, jakoś sam nie ma dziecka, ale jest rzeczywistym ojcem dla tych maluchów! Wiele można mu zarzucić, ale nie to, że jest egoistą! Czasem okropnie mnie wkurza, jednak rzaem tworzą udany związek. I popieram zemstę
(kurka, ale to brzmi!). Jeszcze nietopera powinien wyekspediować i ropuchę Stephanie przenieść w inną czasoprzestrzeń. massima mi nie szkoda.
Mam nadzieję, że Bridget i Dante będą wiecznie razem (wiem, że wiecznie w MnS nie istnieje, ale jak na Modę to np Thorne i Darla są razem już prawie wieczność
).
Damians - uwielbiam Twoje teksty o Brooke - ten o Biedronce i drzwiach obrotowych - błyskotliwość godna politologa
Jakiś czas temu (daaawno) obejrzałam spoilerowy filmik z Brooke i Nickiem. Pamiętam, że było to przy okazji plebiscytu na najlepszą parę. Wiwi była orędowniczką tego związku. Stałam się i ja. Jak pisze mailo, scenarzyści psują każdą postać. Więc i Nick jest bezjajeczny z tą swoją konsekwencją
Mam nadzieję, że Bridget i Dante będą wiecznie razem (wiem, że wiecznie w MnS nie istnieje, ale jak na Modę to np Thorne i Darla są razem już prawie wieczność
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Tak, ale z Brooke jest charakterystycznie, bo jak ona jest w swojej sypialni, to często jest ktoś na dole.Dawidek pisze:Nie tylko dom Brooke jest otwarty dla wszystkich. Inne domy bohaterów - też, choć nie widać tego aż za bardzo.
Tak jest prawie cały czas w przypadku Brooke.Damians pisze: Nie lubię teraz Brooke. Pisze to z przykrością, ale tak jest. Skłóciła braci, ojca z synem, rozbiła całą rodzinę Marone, żeby tylko być szczęśliwą. Jej szczęście jest najważniejsze, a reszta się nie liczy. Nie liczy się, że RJ nie będzie wychowywany przez ojca, że śpi z ojcem swojej wnuczki, liczy się chwila, którą może spędzić z tym ohydnym marynarzem
Z tym się zgadzam, Nick nie jest taki zły, a w zachowaniu o wiele lepszy od Ridge'a.Thorne pisze:Zemścił się na tych 2 bezczelnych bydlakach : Ridge'u, który zgwałcił Brooke, nie dostrzegająć jej ewidentnego, rzucającego się w gołe oczy stanu odurzenia jakimiś środkami, gdy tak naprawdę po stokroć przed chwilą 'gwałtu', Brooke mu odmawiała sexu i wszystkich innych form bliskości, wcinając się w związek swojego brata, Nick'a z Brooke i nie akceptując wyborów Brooke, którą podobno tak strasznie kocha, a tak naprawdę myśli tylko o sobie, jest zapyziałym, beznadziejnym egoistą i na Massimo, który przekroczył wszelkie granice moralności, wrabiając niewinną Jackie w oszustwa podatkowe i pranie brudnych pieniędzy. To było poniżej ludzkiej krytyki. Nick wymierzył sprawiedliwość tym draniom i naprawdę zastanawia mnie, co Was tak w Nick'u uderza.
Przypadkiem Brooke nie umówiła się z Nickiem , że do czasu aż Nick oficjalnie rozwiedzie się z Bridget czyli przez 6 miesięcy nie będą uprawiać seksu? Chyba jeszcze nie minęło pół roku.
Stephanie jaka zaskoczona kiedy Ridge leżąc w łóżku szpitalnym powiedział "Brooke"
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Informacja, że Brooke Logan wytrzyma pół roku bez seksu była od samego początku niedorzeczna.Tim pisze:Przypadkiem Brooke nie umówiła się z Nickiem , że do czasu aż Nick oficjalnie rozwiedzie się z Bridget czyli przez 6 miesięcy nie będą uprawiać seksu? Chyba jeszcze nie minęło pół roku.Stephanie jaka zaskoczona kiedy Ridge leżąc w łóżku szpitalnym powiedział "Brooke"
Ridge miał dużo racji w tym, co powiedział Stephanie, ale twierdzenie, że zniszczyła mu życie, to przesada. Brooke jak zwykle zrobiła z siebie wielką ofiarę, biedactwo nigdy nie zostało zaakceptowane przez Stephanie, która szukała idealnej synowej, oczywiście zapomniała, że dwukrotnie "ukradła", uwodziła Ridge, kiedy był z Taylor, zabrała Thorne'a Macy, spała z Deaconem, miała "romans" z Nickiem, nie mówiąc o tym, że próbowała zabić Stephanie.
Thorne i Szogunko popieram Wasze posty i podpisuję się pod nimi. Śmieszne jest dla mnie twierdzenie, że to co zrobił Ridge nie było gwałtem i (o zgrozo!) to była po części wina Brooke, bo wzięła środki uspokajające
Nick - jakkolwiek by nie była pisana jego postać i tak będzie normalniejszy od Ridge'a.
Nick - jakkolwiek by nie była pisana jego postać i tak będzie normalniejszy od Ridge'a.
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta
Dla mnie to nie był gwałt. Brooke sama wpadła w ramiona Ridge'a, on jest w niej taki zakochany, że nawet nie zwrócił uwagi na jej stan, kiedy miał ją w ramionach był najszczęśliwszy na świecie i chciał się z nią kochać.wiwi pisze:Śmieszne jest dla mnie twierdzenie, że to co zrobił Ridge nie było gwałtem i (o zgrozo!) to była po części wina Brooke, bo wzięła środki uspokajające![]()
I skoro Brooke wzięła kąpiel, umyła włosy, to chyba nie była aż tak mocno pod wpływem leków. I jeszcze położyła się nago w łóżku, nie zamknęła drzwi od sypiali, więc gdy Ridge wszedł i zaczął ją całować, a ona się nie opierała pomyślał, ze jednak wybrała go, więc zaangażował się na całego.
Kochał się z matką swojego syna, swoją parokrotną żoną!
Gwałtem bylo to, co zrobił Nick po śmeirci Ridge'a, kiedy załamana Brooke byla calkowicie ubezwlasnowolniona, totalnie zalamana psychicznie, chciala się zabic, a on wepchnął swojego xxx w swoją bratową
Nick ejst najgorszą postacią w historii MNS.
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Brooke wcześniej dawała mu sygnały, żeby sobie poszedł, że chce być z Nickiem, ponadto jak z nim rozmawiała, to nie wyglądała za dobrze i Ridge mógł zauważyć, że nie ma ochoty na seks, a kiedy Ridge wszedł do jej sypialni, to ona spała, więc jakim cudem Ridge ubzdurał sobie, że ona też tego chce? Jeżeli gwałt to zmuszenie kogoś do seksu bez zgody drugiej osoby, to Ridge zgwałcił Brooke.Damians pisze: Kochał się z matką swojego syna, swoją parokrotną żoną!
Gwałtem bylo to, co zrobił Nick po śmeirci Ridge'a, kiedy załamana Brooke byla calkowicie ubezwlasnowolniona, totalnie zalamana psychicznie, chciala się zabic, a on wepchnął swojego xxx w swoją bratową![]()
Nick ejst najgorszą postacią w historii MNS.
A Nick da się lubić, chyba najlepiej z wszystkich bohaterów wie, co to jeszcze rodzina, i bardzo kocha swoje przyszywane dzieci, zwłaszcza Hope.
Ostatnio zmieniony 2009-11-26, 20:10 przez Pottermaniack, łącznie zmieniany 1 raz.
Jak w ogóle można tu mówić o kochaniu się? Skoro Brooke była (jak sama mówi) obezwładniona to leżała jak kłoda i się nie ruszała. Więc to tylko Nietoper sobie poużywał. A jeśli jednak Brooke była świadoma co się dzieje, to znaczy, że zwyczajnie puściła się i zdradziła Nicka. Bo nie wierzę, że po tabletkach uspokajających dostała paraliżu,czy szczękościsku, żeby nawet słowa sprzeciwu nie pisnąć w trakcie. Proste.

Raczej bez zgody i wbrew;) Bez wiedzy chyba się nie daPottermaniack pisze: eżeli gwałt to zmuszenie kogoś do seksu bez wiedzy drugiej osoby
Ostatnio zmieniony 2009-11-26, 20:10 przez Tiril, łącznie zmieniany 1 raz.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Pottermaniack pisze:A Nick da się lubić,
Wyrzucił własnego ojca, dzięki któremu stal się kimś na bruk, pobił własnego brata, psuł relacje między matką i córką, chce odebrać małego chłopczykowi prawdziwego ojca - to się nazywa "wie co to jest rodzina"?
Dzięki Bogu, że mam inne poczucie humoru.Pottermaniack pisze:Miejscami jest też zabawny.
Ostatnio zmieniony 2009-11-26, 20:13 przez Damians, łącznie zmieniany 1 raz.
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Brooke wpadła w ramiona Ridge'a? Że co?! Poszła spać każąc wcześniej Ridge'owi opuścić jej dom. To że śpi nago nie znaczy że zaprasza do gwałcenia, niektórzy nie lubią spać w piżamach a była we własnym łóżku. Chyba nie wiesz jak takie tabletki działają. To nie jest tak że je bierzesz i momentalnie Cię sieknie i śpisz, dasz radę się wykąpać, ale jak już zaczną działać to jest gorzej niż gdybyś się narąbał
Brooke może sobie być matką jego dziecka, co z tego? To nie daje mu prawa do korzystania z niej jak z lalki z sexshopu. Jest w stałym związku z jego bratem, ale Ridge od zawsze miał zryty beret. Jednemu bratu też już taki numer wykręcił - tyle że wtedy był pijany a teraz zrobił to będąc trzeźwy 
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta





