Bieżące odcinki "Mody na sukces"

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
ODPOWIEDZ
***Lala***
Posty: 28
Rejestracja: 2009-06-13, 11:28
Lokalizacja: polska

Post autor: ***Lala*** »

Popieram wszystkich krytykujących Nicka i podpisuję się pod wszelkimi argumentami przeciwko niemu,już od dłuższego czasu nie mam ochoty oglądać Mody i tego nie robię,ponieważ od powrotu Taylor ciągle jest eksponowany i wałkowany najgorszy i najobrzydliwszy wątek w historii Mody czyli Brooke I Nick :nie: :evil: ::kwasny::
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Nick byl fajny tylko na poczatku. Wydawal sie konkretny. Potem stal sie niezdecydowany i co chwile wyznawal milosc to Brooke to Bridget. Teraz to juz nie wiadomo kim jest i co w nim siedzi, calkiem zdziwaczal i faktycznie jest bezplciowy. Ma rowniez spory kompleks w stosunku do Ridge'a. Niestety w MNS zadna postac nie jest w 100% jednoznaczna. Potrafia kazdego <zapsuc>
Mam nadzieje tylko, ze nie zmarnuja postaci Felicii, ktora jest w miare konsekwentnie prowadzona i nie wplacza jej w jakis zalosny trojkat typu ojciec/syn/brat itp.
Awatar użytkownika
Thorne
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Wg mnie Nick to teraz najbardziej normalna i fajna postać serialu ! Zemścił się na tych 2 bezczelnych bydlakach : Ridge'u, który zgwałcił Brooke, nie dostrzegająć jej ewidentnego, rzucającego się w gołe oczy stanu odurzenia jakimiś środkami, gdy tak naprawdę po stokroć przed chwilą 'gwałtu', Brooke mu odmawiała sexu i wszystkich innych form bliskości, wcinając się w związek swojego brata, Nick'a z Brooke i nie akceptując wyborów Brooke, którą podobno tak strasznie kocha, a tak naprawdę myśli tylko o sobie, jest zapyziałym, beznadziejnym egoistą i na Massimo, który przekroczył wszelkie granice moralności, wrabiając niewinną Jackie w oszustwa podatkowe i pranie brudnych pieniędzy. To było poniżej ludzkiej krytyki. Nick wymierzył sprawiedliwość tym draniom i naprawdę zastanawia mnie, co Was tak w Nick'u uderza. Nick to właśnie jedyna konkretna postać. Cała ta reszta dryfuje, błąka się. I o dziwo tak naprawdę Brooke wie, czego chce i ewidentnie widać, że chce Nick'a, nie Ridge'a ! Bo gdyby to było okazywanie niechęci dla picu, to w końcu uległaby Ridge'owi, a ten nie musiałby dopuszczać się gwałtu. Tak, to był gwałt, bo uczynił to wbrew woli Brooke... A zasłanianie się tym, że nie wiedział, że brała jakieś środki przeciwbólowe czy inne... no to pozostawię bez komentarza. ::plask wczolo: ::plask wczolo: ::loll:: ::loll:: Każdy sąd by go wyśmiał. Przecież widać było od razu, na kilometr, że z Brooke jest coś nie tak !! I to na pewno nie był objaw zwykłego psychofizycznego zmęczenia. Nikt mi nie wmówi takich banialuk.
If you can't beat them, join them...
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

No nie wiem czy to takie bylo konkretne jak np wyznawal milosc Bridget i ja przytulal i w tym samym momencie patrzyl na zdjecie Brooke i o niej myslal, a jeszcze w miedzyczasie Felicia i Taylor sie gdzies zablakaly. Hmm. Dla mnie konkretny jest ktos kto podejmuje jedna, meska decyzje nieodwolalnie.
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Dawno tu się nie wypowiadałam. Przede wszystkim mailo super, że znów częściej się odzywasz :D
Damians - uwielbiam Twoje teksty o Brooke - ten o Biedronce i drzwiach obrotowych - błyskotliwość godna politologa :wink: :serce:
Jakiś czas temu (daaawno) obejrzałam spoilerowy filmik z Brooke i Nickiem. Pamiętam, że było to przy okazji plebiscytu na najlepszą parę. Wiwi była orędowniczką tego związku. Stałam się i ja. Jak pisze mailo, scenarzyści psują każdą postać. Więc i Nick jest bezjajeczny z tą swoją konsekwencją ::plask wczolo: . Ale to z nim Brooke tworzy rodzinę. Nawet nie parę - rodzinę. To jest ojciec jej dzieci. Można się nabijać, że mimo wielu prób i pomyłek, jakoś sam nie ma dziecka, ale jest rzeczywistym ojcem dla tych maluchów! Wiele można mu zarzucić, ale nie to, że jest egoistą! Czasem okropnie mnie wkurza, jednak rzaem tworzą udany związek. I popieram zemstę :twisted: (kurka, ale to brzmi!). Jeszcze nietopera powinien wyekspediować i ropuchę Stephanie przenieść w inną czasoprzestrzeń. massima mi nie szkoda.
Mam nadzieję, że Bridget i Dante będą wiecznie razem (wiem, że wiecznie w MnS nie istnieje, ale jak na Modę to np Thorne i Darla są razem już prawie wieczność :D ).
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Dawidek pisze:Nie tylko dom Brooke jest otwarty dla wszystkich. Inne domy bohaterów - też, choć nie widać tego aż za bardzo.
Tak, ale z Brooke jest charakterystycznie, bo jak ona jest w swojej sypialni, to często jest ktoś na dole.
Damians pisze: Nie lubię teraz Brooke. Pisze to z przykrością, ale tak jest. Skłóciła braci, ojca z synem, rozbiła całą rodzinę Marone, żeby tylko być szczęśliwą. Jej szczęście jest najważniejsze, a reszta się nie liczy. Nie liczy się, że RJ nie będzie wychowywany przez ojca, że śpi z ojcem swojej wnuczki, liczy się chwila, którą może spędzić z tym ohydnym marynarzem ::kwasny::
Tak jest prawie cały czas w przypadku Brooke. ::jezyk:: Jej szczęście jest na pierwszym miejscu, nieważna Bridget, Taylor, Macy czy Stephanie.
Thorne pisze:Zemścił się na tych 2 bezczelnych bydlakach : Ridge'u, który zgwałcił Brooke, nie dostrzegająć jej ewidentnego, rzucającego się w gołe oczy stanu odurzenia jakimiś środkami, gdy tak naprawdę po stokroć przed chwilą 'gwałtu', Brooke mu odmawiała sexu i wszystkich innych form bliskości, wcinając się w związek swojego brata, Nick'a z Brooke i nie akceptując wyborów Brooke, którą podobno tak strasznie kocha, a tak naprawdę myśli tylko o sobie, jest zapyziałym, beznadziejnym egoistą i na Massimo, który przekroczył wszelkie granice moralności, wrabiając niewinną Jackie w oszustwa podatkowe i pranie brudnych pieniędzy. To było poniżej ludzkiej krytyki. Nick wymierzył sprawiedliwość tym draniom i naprawdę zastanawia mnie, co Was tak w Nick'u uderza.
Z tym się zgadzam, Nick nie jest taki zły, a w zachowaniu o wiele lepszy od Ridge'a.
Awatar użytkownika
Tim
Posty: 2227
Rejestracja: 2006-06-30, 16:32
Lokalizacja: woj. Śląskie

Post autor: Tim »

Przypadkiem Brooke nie umówiła się z Nickiem , że do czasu aż Nick oficjalnie rozwiedzie się z Bridget czyli przez 6 miesięcy nie będą uprawiać seksu? Chyba jeszcze nie minęło pół roku. :P Stephanie jaka zaskoczona kiedy Ridge leżąc w łóżku szpitalnym powiedział "Brooke"
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Tim pisze:Przypadkiem Brooke nie umówiła się z Nickiem , że do czasu aż Nick oficjalnie rozwiedzie się z Bridget czyli przez 6 miesięcy nie będą uprawiać seksu? Chyba jeszcze nie minęło pół roku. :P Stephanie jaka zaskoczona kiedy Ridge leżąc w łóżku szpitalnym powiedział "Brooke"
Informacja, że Brooke Logan wytrzyma pół roku bez seksu była od samego początku niedorzeczna. ::jezyk::

Ridge miał dużo racji w tym, co powiedział Stephanie, ale twierdzenie, że zniszczyła mu życie, to przesada. Brooke jak zwykle zrobiła z siebie wielką ofiarę, biedactwo nigdy nie zostało zaakceptowane przez Stephanie, która szukała idealnej synowej, oczywiście zapomniała, że dwukrotnie "ukradła", uwodziła Ridge, kiedy był z Taylor, zabrała Thorne'a Macy, spała z Deaconem, miała "romans" z Nickiem, nie mówiąc o tym, że próbowała zabić Stephanie. :roll: I oczywiście po tym wszystkim należy się jej szacunek.
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Thorne i Szogunko popieram Wasze posty i podpisuję się pod nimi. Śmieszne jest dla mnie twierdzenie, że to co zrobił Ridge nie było gwałtem i (o zgrozo!) to była po części wina Brooke, bo wzięła środki uspokajające :roll:

Nick - jakkolwiek by nie była pisana jego postać i tak będzie normalniejszy od Ridge'a.
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

wiwi pisze:Śmieszne jest dla mnie twierdzenie, że to co zrobił Ridge nie było gwałtem i (o zgrozo!) to była po części wina Brooke, bo wzięła środki uspokajające :roll:
Dla mnie to nie był gwałt. Brooke sama wpadła w ramiona Ridge'a, on jest w niej taki zakochany, że nawet nie zwrócił uwagi na jej stan, kiedy miał ją w ramionach był najszczęśliwszy na świecie i chciał się z nią kochać.

I skoro Brooke wzięła kąpiel, umyła włosy, to chyba nie była aż tak mocno pod wpływem leków. I jeszcze położyła się nago w łóżku, nie zamknęła drzwi od sypiali, więc gdy Ridge wszedł i zaczął ją całować, a ona się nie opierała pomyślał, ze jednak wybrała go, więc zaangażował się na całego.
Kochał się z matką swojego syna, swoją parokrotną żoną!
Gwałtem bylo to, co zrobił Nick po śmeirci Ridge'a, kiedy załamana Brooke byla calkowicie ubezwlasnowolniona, totalnie zalamana psychicznie, chciala się zabic, a on wepchnął swojego xxx w swoją bratową :roll:

Nick ejst najgorszą postacią w historii MNS.
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Damians pisze: Kochał się z matką swojego syna, swoją parokrotną żoną!
Gwałtem bylo to, co zrobił Nick po śmeirci Ridge'a, kiedy załamana Brooke byla calkowicie ubezwlasnowolniona, totalnie zalamana psychicznie, chciala się zabic, a on wepchnął swojego xxx w swoją bratową :roll:

Nick ejst najgorszą postacią w historii MNS.
Brooke wcześniej dawała mu sygnały, żeby sobie poszedł, że chce być z Nickiem, ponadto jak z nim rozmawiała, to nie wyglądała za dobrze i Ridge mógł zauważyć, że nie ma ochoty na seks, a kiedy Ridge wszedł do jej sypialni, to ona spała, więc jakim cudem Ridge ubzdurał sobie, że ona też tego chce? Jeżeli gwałt to zmuszenie kogoś do seksu bez zgody drugiej osoby, to Ridge zgwałcił Brooke.

A Nick da się lubić, chyba najlepiej z wszystkich bohaterów wie, co to jeszcze rodzina, i bardzo kocha swoje przyszywane dzieci, zwłaszcza Hope. :wink: Miejscami jest też zabawny.
Ostatnio zmieniony 2009-11-26, 20:10 przez Pottermaniack, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Jak w ogóle można tu mówić o kochaniu się? Skoro Brooke była (jak sama mówi) obezwładniona to leżała jak kłoda i się nie ruszała. Więc to tylko Nietoper sobie poużywał. A jeśli jednak Brooke była świadoma co się dzieje, to znaczy, że zwyczajnie puściła się i zdradziła Nicka. Bo nie wierzę, że po tabletkach uspokajających dostała paraliżu,czy szczękościsku, żeby nawet słowa sprzeciwu nie pisnąć w trakcie. Proste.
Pottermaniack pisze: eżeli gwałt to zmuszenie kogoś do seksu bez wiedzy drugiej osoby
Raczej bez zgody i wbrew;) Bez wiedzy chyba się nie da :wink:
Ostatnio zmieniony 2009-11-26, 20:10 przez Tiril, łącznie zmieniany 1 raz.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Pottermaniack pisze:A Nick da się lubić,
:o

Wyrzucił własnego ojca, dzięki któremu stal się kimś na bruk, pobił własnego brata, psuł relacje między matką i córką, chce odebrać małego chłopczykowi prawdziwego ojca - to się nazywa "wie co to jest rodzina"?
Pottermaniack pisze:Miejscami jest też zabawny.
Dzięki Bogu, że mam inne poczucie humoru.
Ostatnio zmieniony 2009-11-26, 20:13 przez Damians, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Tiril pisze:
Pottermaniack pisze: eżeli gwałt to zmuszenie kogoś do seksu bez wiedzy drugiej osoby
Raczej bez zgody i wbrew;) Bez wiedzy chyba się nie da :wink:
Oj tam, mały błąd. ::jezyk:: Już zmieniłem.
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Brooke wpadła w ramiona Ridge'a? Że co?! Poszła spać każąc wcześniej Ridge'owi opuścić jej dom. To że śpi nago nie znaczy że zaprasza do gwałcenia, niektórzy nie lubią spać w piżamach a była we własnym łóżku. Chyba nie wiesz jak takie tabletki działają. To nie jest tak że je bierzesz i momentalnie Cię sieknie i śpisz, dasz radę się wykąpać, ale jak już zaczną działać to jest gorzej niż gdybyś się narąbał ;) Brooke może sobie być matką jego dziecka, co z tego? To nie daje mu prawa do korzystania z niej jak z lalki z sexshopu. Jest w stałym związku z jego bratem, ale Ridge od zawsze miał zryty beret. Jednemu bratu też już taki numer wykręcił - tyle że wtedy był pijany a teraz zrobił to będąc trzeźwy ::kwasny::
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
ODPOWIEDZ