Bieżące odcinki "Mody na sukces"

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Damians pisze:
Pottermaniack pisze:A Nick da się lubić,
:o

Wyrzucił własnego ojca, dzięki któremu stal się kimś na bruk, pobił własnego brata, psuł relacje między matką i córką, chce odebrać małego chłopczykowi prawdziwego ojca - to się nazywa "wie co to jest rodzina"?
Pottermaniack pisze:Miejscami jest też zabawny.
Dzięki Bogu, że mam inne poczucie humoru.
Mass zamknął jego matkę, szantażował go i groził wydziedziczeniem więc można to traktować w kategorii zemsty, braciszek też nie raz go poturbował, nie psuł celowo relakcji Brooke i Bridget, Brooke też nie była bez winy, a RJ jest taki mały, że nie zrozumie tych wszystkich zawirowań.
Momentami można się z niego pośmiać, czasem to poczucie humoru jest żałosne, ale nie jest źle. :wink:
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

wiwi pisze:Jest w stałym związku z jego bratem,
Który cały czas jest jej zięciem i ojcem jej wnuczki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jak takie coś można nazwać "stałym związkiem", no proszę o poważnośc...

Zanim Brooke weszła do sypialni w salonie obejmowała i całowała się z Ridgem, mówiła "nie", ale dosyć niejednoznacznie.
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Damians pisze:
wiwi pisze:Jest w stałym związku z jego bratem,
Który cały czas jest jej zięciem i ojcem jej wnuczki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jak takie coś można nazwać "stałym związkiem", no proszę o poważnośc...

Zanim Brooke weszła do sypialni w salonie obejmowała i całowała się z Ridgem, mówiła "nie", ale dosyć niejednoznacznie.
Jak wielokrotnie podkreślała Bridget i Nick, to małżeństwo jest tylko na papierze i jego unieważnienie to formalność. A "nie" zawsze oznacza "nie", tyle że Ridge nie zna znaczenia tego słowa.
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

No i co z tego, że na papierze, jakieś resztki godności trzeba mieć. Spanie z własną teściową jest żałośnie tragiczne.
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Pottermaniack pisze: nie psuł celowo relakcji Brooke i Bridget
Tą kategorią tak samo Brooke celowo nie sypiała z Deaconem ::plask wczolo: Liczy się fakt zaistnienia tego zachowania, które obrazuje charakter i osobowość danej osoby.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Mam takie pytanie: Czy Nick uprawiał z Bridget seks w samolocie? Bo coś mi się wydaje, że tak, ale nie jestem pewien. Ale jeśli tak było, to dzisiaj mówiąc Brooke, że jest najlepszą kobietą z jaką uprawiał seks w samolocie, powiedział jej, że jest lepsza w łóżku od swojej córki! ::plask wczolo: ::loll:: "On wie co to jest rodzina" :lol:
Awatar użytkownika
Tim
Posty: 2227
Rejestracja: 2006-06-30, 16:32
Lokalizacja: woj. Śląskie

Post autor: Tim »

Mam takie pytanie: Czy Nick uprawiał z Bridget seks w samolocie? Bo coś mi się wydaje, że tak, ale nie jestem pewien.
Wydaje mi się, że nie. Ciekawe z iloma kobietami kapitan uprawiał seks w samolocie? On to raczej w portach morskich sporo kobiet miał ::jezyk::
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Damians atakujący Brooke i Pottermaniack broniący Broooke - coś niesamowitego :lol:

Oczywiście zgadzam się z tym, że przeznaczeniem Brooke jest Ridge, a Nick to tylko przygoda, zauroczenie , które prędzeczy czy później minie. Natomiast teraz Logan może odpłacić się Forresterowie tym samym co ona kiedyś przez niego przechodziła.
Natomiast czy ostatni sex Brooke i Ridge można nazwać gwałtem :?: To jest coś pomiędzy. Z jednej strony mamy nieprzytomną Brooke, która zażyła silne leki uspokajające ( własnie dzięki Ridgeowi i jego pomysłowi sprowadzenia do LA Stephana ) , a z drugiej strony Brooke, która nie zbyt opornie się broniła, choć kobiety po zarzyciu ,,tabletek gwałtu'' także nie sprawiają kłopotów.
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Moim zdaniem Brooke jasno wypowiedziała się, że Ridge ma sobie pójść. On nie uszanował jej decyzji. Więc zachowanie Ridge'a przynajmniej częściowo podchodzi pod gwałt.

Bardzo mi się podobał dzisiejszy monolog Ridge'a. Powiedział o matce praktycznie całą prawdę. Mimo, że teraz wolę, żeby Brooke była z Nickiem, to jednak gdyby nie Stephanie, to może nie doszłoby do tego, co się dzieje teraz, czyli walka o ukochaną. Ostatnie zdanie Ridge'a przed upadkiem chyba brzmiało "Pozbawiłaś mnie życia" i nagle padł, jakby on wiedział, że zaraz padnie.
Mina Stephanie była bezcenna, jak usłyszała w szpitalu, że Ridge woła Brooke. Kobieta musi nauczyć się tego, że syn kocha jedną kobietę, nawet jesli by ona zaklinała rzeczywistość...
Podoba mi się postawa Bridget - nie chce szybkiego ślubu.
Christian chyba się zatrudnił w Szpitalu Uniwersyteckim, i zastąpił Marka. ::loll:: Znacie onkologa, który jest też kardiologiem?
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Christian chyba się zatrudnił w Szpitalu Uniwersyteckim, i zastąpił Marka. ::loll:: Znacie onkologa, który jest też kardiologiem?
A najlepsze, że zadzwonili po pogotowie a przyjechał strażak Hector :lol: :mrgreen:
Czy Nick uprawiał z Bridget seks w samolocie? Bo coś mi się wydaje, że tak, ale nie jestem pewien. Ale jeśli tak było, to dzisiaj mówiąc Brooke, że jest najlepszą kobietą z jaką uprawiał seks w samolocie, powiedział jej, że jest lepsza w łóżku od swojej córki! ::plask wczolo: ::loll:: "On wie co to jest rodzina" :lol:
Jak lecieli do Las Vegas brac ślub, to uprawiali w nim seks!!! Nic jest bezczelny.
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8972
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Wiek: 37

Post autor: B@r »

Dzisiejszy sex Brooke z Nickiem ciekawy. :P
Co do Ridge'a, to ma to co chciał. Brooke go nie chce i "biedak" został na lodzie. Zawsze mi się marzyła taka sytuacja, że Taylor i Brooke będą szczęśliwe z kimś innym, a Ridge zostanie sam. :lol:
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

B@r pisze:Zawsze mi się marzyła taka sytuacja, że Taylor i Brooke będą szczęśliwe z kimś innym, a Ridge zostanie sam. :lol:
Mi również :)
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

No jest tak, jak być powinno! Ridge ze swoją mamusią, bo jest jej wart! :D Ale ogladam "w kratkę". Z kim Tay zaznała szczęścia?
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Szogunka pisze:Ale ogladam "w kratkę". Z kim Tay zaznała szczęścia?
Z wibratorem :lol:

A tak na poważnie, na razie chodzi od drzwi do drzwi i szuka szczęścia :P
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Póki co to na razie zaznaje szczęścia z butelką :)
ODPOWIEDZ