Mass zamknął jego matkę, szantażował go i groził wydziedziczeniem więc można to traktować w kategorii zemsty, braciszek też nie raz go poturbował, nie psuł celowo relakcji Brooke i Bridget, Brooke też nie była bez winy, a RJ jest taki mały, że nie zrozumie tych wszystkich zawirowań.Damians pisze:Pottermaniack pisze:A Nick da się lubić,![]()
Wyrzucił własnego ojca, dzięki któremu stal się kimś na bruk, pobił własnego brata, psuł relacje między matką i córką, chce odebrać małego chłopczykowi prawdziwego ojca - to się nazywa "wie co to jest rodzina"?
Dzięki Bogu, że mam inne poczucie humoru.Pottermaniack pisze:Miejscami jest też zabawny.
Momentami można się z niego pośmiać, czasem to poczucie humoru jest żałosne, ale nie jest źle.





