Bieżące odcinki "Mody na sukces"

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
ODPOWIEDZ
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Co do Brooke, to zgadzam się z Wami. Ona teraz powinna czuć dokładnie to, co czuła Bridget, kiedy dowiedziała się o zdradzie. Niech sobie przypomni, co działo się kilka lat wcześniej, kiedy nie myślała o konsekwencjach romansu z Deaconem. Teraz będzie miała o czym myśleć. Ta bójka na pokładzie była niepotrzebna, można zrozumieć, że to wina zbyt wielkich emocji. Prawda jest też taka, że Brooke się zawiodła na Nicku.
Bridget "fajnie" panikowała, jak okazało się, że to Dante jest ojcem jej dziecka. Ona też ma sporo na sumieniu, gdyby nie ona, nie powstałoby to nieporozumienie z ciążą. Nick nie obroni się jednak przed tym, że spał z Bridget.
azja_23
Posty: 1
Rejestracja: 2010-02-17, 20:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: azja_23 »

Witajcie,
Mam taką prośbę :D , z koleżanką oglądamy modę na sukces, jednak niestety przez ostatnie półtorej miesiąca nie było nas w kraju i przegapiłyśmy trochę odcinków, czy ktoś mógłby streścić co w ciągu tego ostatniego półtorej miesiąca wydarzyło się w serialu. będziemy wdzięczne. pozdrawiamy wszystkich fanów MNS :)
Awatar użytkownika
Omar
Posty: 708
Rejestracja: 2006-11-01, 12:25
Lokalizacja: Maroko

Post autor: Omar »

Poczytajcie po prostu ten temat od PÓŁTORA miesiąca wstecz. ;) Tutaj na bieżąco komentowaliśmy poczynania bohaterów. Zajrzyjcie także do działu spoilerowego, gdzie na samej górze jest temat Spoilery, zawierający streszczenia odcinków z tvp. :wink:
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Brooke do Nietopera : "Jak mogłam się tak pomylić??".
Identyczny tekst wypowiedziała na łodzi do Nicka kiedyś.
Pffff.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Cieszę się, że szanse dla Ridge'a i Brooke się zwiększyły. Ale to nie zmienia faktu, że Ridge zachował się obrzydliwie. Najpierw całował się z Donną, a za chwilę z jej siostrą :?
Bardzo ciekawi mnie jak będzie wyglądała konforntacja Brooke i Bridget oraz Bridget i Felicii. Ciekawe czy Dante znowu zmieni obiekt swoich uczuć :lol:
Zdziwiłem się dzisiaj jak Stephanie patrzała przez okno - nie wiedziałem, że ono tam jest :lol:
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Zdziwiłem się dzisiaj jak Stephanie patrzała przez okno - nie wiedziałem, że ono tam jest :lol:
No właśnie, też mnie to zaciekawiło. :P

Tak w ogóle to jak dla mnie odcinki mało ciekawe, nie lubię tego wątku z tym całym wielokątem Ridge/Brooke/Donna/Nick/Bridget/Felicia/Dante i Bóg wie kto jeszcze. ::kwasny::
Czekam na Shane'a, Taylor, Hectora, Thorne'a, Phoebe i Harry'go. :)
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Stephanie to etatowa podglądaczka, niech się zatrudni w CIA, będzie w swoim żywiole. ::loll::
Nie rozumiem, po co Brooke poleciała do Ridge'a. By miał satysfakcję, że miał rację w sprawie Nicka? I ta jej litania, że jak mógł jej to zrobić - krótką pamięć ma. Nie chcę by ona się z Ridge'm wiązała, on tez ją wielokrotnie zranił i wykorzystał. I to więcej razy niż Nick. Dobrze, że ten drugi wypomniał bratu przeszłość. Z Nickiem też niech sobie da spokój.
Donna jest tak zazdrosna, że aż zabawna. Fajnie, że przygadała Brooke, śmiesznie wyglądała, jak w szale rzucała poduszkami przy basenie. :D
Bridget doskonale sobie zdaje sprawę z zamieszania, które spowodowała. Niech wypije piwo, które nawarzyła. Cieszy mnie jedynie to, że nie ukrywa tego, co zrobiła.

Azja_23, skorzystaj ze strony www.modanasukces.tvp.pl - tam obejrzysz odcinki z ostatnich 2 tygodni. :wink:
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Nie omieszkam skomentować dzisiejszych odcinków.

Powtórka z rozrywki. Stephanie wtrącająca się niemalże do wszystkiego. ::plask wczolo: Stephanie w ogóle zapomniała o takcie o bezczelnie przynosi dokumenty rozwodowe. ::plask wczolo:
Druga powtórka - Brooke rozdarta między Nickiem i Ridge'm. Po raz który już? Niech wyśle obu do diabła. :twisted:
Podoba mi się podstawa Brooke, że wybaczyła córce, że przyczyniła się do zdrady, mimo, że to było bardzo trudne. Pokazała, że potrafi wyjść poza poziom bieżących kłótni i sporów. Gdyby nie wybaczyła, wyszłaby na hipokrytkę, po zdradzie z Deaconem prosiła córkę o wybaczenie. Bridget aż tak długo robić już nie musi. :D
Mam nadzieję, że nic i nikt nie przeszkodzi Taylor w powiedzeniu Thorne'owi prawdy na temat wypadku. On zasługuje na poznanie prawdy.
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Pottermaniack pisze:Świetne sceny - Brooke policzkuje Nicka i Nick wypada za burtę ( strasznie sztucznie to wyglądało ) ::loll:: Swoją drogą to zaskakujące, że Taylor lekko pchnęła Morgan, a ta wypadła z balkonu, Darla odleciała parę metrów w tył przy zmianie koła, teraz Brooke wyrzuciła Nicka do wody jednym szarpnięciem. :P
Jeżeli to ma być twój nowy argument do obciążania Brooke, to zapomnij o nim, bo zwyczajnie jest slaby ::cojest::

Bardzo dobrze, że Nick wypał za burtę i Brooke odpłynęła, należało mu się to.
Tyle tygodni, miesięcy, ba wydaje się, że lat, czekałem na te odcinki, kiedy Brooke w końcu raz na zawsze zrozumie, jakim Nick jest hipokrytą, że wiązanie się z nim, to największy błąd jej życia. To już koniec tego pseudo małżeństwa opartego na jakimś fałszywym poczuciu bezpieczeństwa, bez prawdziwej, bezgranicznej miłości, namiętności, podniety i pasji. Brooke musi wrócić do Ridge'a, i ten durny siedmiokąt stanie się uboższy o dwie osoby.

Stephanie jest genialna, najpierw z tym podglądaniem, a potem z tymi papierami rozwodowymi :D
A tekst: "idę do fryzjera" przebił wszystko :mrgreen:

Bridget dalej wychodzi na idiotkę, sama nie wie z kim ma dziecko, jakby jechała czołgiem z zamkniętymi oczyma i rozwalała wszystko co ma po drodze, w tym przypadku małżeństwa ::loll:: Ale w sumie dobrze robi, oby tak dalej!
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Damians pisze:
Jeżeli to ma być twój nowy argument do obciążania Brooke, to zapomnij o nim, bo zwyczajnie jest slaby ::cojest::
Słaby, bo to nie jest żaden argument. ::cojest:: Tylko spostrzeżenie, że śmiesznie to wygląda, jak jedna osoba szarpnie drugą, a ta odlatuje kilka metrów do tyłu. Wyluzuj. Na Brooke nie muszę wymyślać nie wiadomo jakich argumentów, ona sama potrafi się totalnie pogrążyć. ::jezyk::

Jeszcze w czwartek wydawało się, że z Nickiem to definitywny koniec, teraz Logan się waha, byle nie za długo. Oby Taylor wyjawiła prawdę, i tak ma u mnie plus, że chce ją wyjawić teraz, kiedy nic jej nie grozi. Thorne kupił pierścionek zaręczynowy, więc w poniedziałek będzie naprawdę ciekawie. :P
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Pottermaniack pisze:i tak ma u mnie plus, że chce ją wyjawić teraz, kiedy nic jej nie grozi.
No jak to nic, pół Los Angeles wie już o tym wypadku, w każdej chwili może się wydać i wtedy zostałaby pogrążona :lol:



A tak a propos plusów, to Donna ma u mnie wielkiego minusa za to narzucanie się Ridge'owi, dalej ją lubię, ale już nie tak, jak na początku. Muszę zmienić podpis nad avartarem :P
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Brooke jest strasznie irytująca :roll: Niestety, ale znowu się wszystko powtarza. W ostatnich odcinkach, miała znowu taką minę, jakby się wahała, czy rzucić Nicka ::plask wczolo: Czy ta kobieta choć raz będzie na coś zdecydowana ::cojest:: Swoją drogą długo to ona nie pocierpiała po zdradzie ukochanego, kiedy Rigde przyszedł do RJa, już była uśmiechnięta i zadowolona ::ysz:: I jeszcze ten tekst do Bridget, że jakby jej mogła nie wybaczyć ::loll:: No ale, gdyby sama zachowywała się moralnie, to pewnie tak łatwo by Bridget nie wybaczyła, a tak to luzik ma ::rad:: Co ją tam obchodzi, że jej rodzona córka zrobiła jej coś takiego ::cojest:: W końcu u niej takie zachowania to norma :roll:
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Damians pisze:
Pottermaniack pisze:i tak ma u mnie plus, że chce ją wyjawić teraz, kiedy nic jej nie grozi.
No jak to nic, pół Los Angeles wie już o tym wypadku, w każdej chwili może się wydać i wtedy zostałaby pogrążona :lol:
Jakoś nikt do Bakera z tym nie poszedł i każdy obiecał, że nic nie powie, bo każdemu to na rękę.

Ridge postąpił jak cham w stosunku do Donny, najpierw dał jej nadzieję, że może im się udać, pocałował ją, a po chwili pocałował także jej siostrę. Zachowuje się jak ostatni palant. A Brooke od niego nie lepsza, jeszcze nie tak dawno wyła, że potrzebuje stabilizacji, że się zmieniła i dojrzała, a teraz znowu: powinnam wybrać namiętność ( Ridge'a ), zapomniała, że od ponad roku miała żal do Forrestera o to, że ją rzucił dla Taylor, dziś już o tym nie pamięta. :roll:
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Nareszcie Thorne poznał prawdę. Przykre, że jeszcze raz musiał przeżyć tę tragedię i poznac prawdę, kto spowodował ten wypadek. Nie dziwię się jego emocjom, nie może patrzeć na kobietę, która przyczyniła się do śmierci jego żony. Podoba mi się postawa Taylor, przyznaje się do winy i chce ponieść konsekwencje.
Stephanie i Jackie są żałosne. ::plask wczolo: Zachowują się tak, jakby walczyły nie o duszę Brooke, lecz o najwyższy urząd w państwie.
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Dobrze, że w końcu Taylor się przyznała. Ten wątek już się trochę dłużył. Ta scena z przyznaniem się trochę bez sensu. Bohaterowie MNS to naprawdę totalne bezmózgi. Thorne się w ogóle nie domyślał o co chodzi Taylor. A przecież już wiedział, że Baker miał takie podejrzenia. Tylko idiota by się nie domyślił o czym Taylor chciała mu powiedzieć.
ODPOWIEDZ