Bieżące odcinki "Mody na sukces"
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Co do Brooke, to zgadzam się z Wami. Ona teraz powinna czuć dokładnie to, co czuła Bridget, kiedy dowiedziała się o zdradzie. Niech sobie przypomni, co działo się kilka lat wcześniej, kiedy nie myślała o konsekwencjach romansu z Deaconem. Teraz będzie miała o czym myśleć. Ta bójka na pokładzie była niepotrzebna, można zrozumieć, że to wina zbyt wielkich emocji. Prawda jest też taka, że Brooke się zawiodła na Nicku.
Bridget "fajnie" panikowała, jak okazało się, że to Dante jest ojcem jej dziecka. Ona też ma sporo na sumieniu, gdyby nie ona, nie powstałoby to nieporozumienie z ciążą. Nick nie obroni się jednak przed tym, że spał z Bridget.
Bridget "fajnie" panikowała, jak okazało się, że to Dante jest ojcem jej dziecka. Ona też ma sporo na sumieniu, gdyby nie ona, nie powstałoby to nieporozumienie z ciążą. Nick nie obroni się jednak przed tym, że spał z Bridget.
Witajcie,
Mam taką prośbę
, z koleżanką oglądamy modę na sukces, jednak niestety przez ostatnie półtorej miesiąca nie było nas w kraju i przegapiłyśmy trochę odcinków, czy ktoś mógłby streścić co w ciągu tego ostatniego półtorej miesiąca wydarzyło się w serialu. będziemy wdzięczne. pozdrawiamy wszystkich fanów MNS 
Mam taką prośbę
Cieszę się, że szanse dla Ridge'a i Brooke się zwiększyły. Ale to nie zmienia faktu, że Ridge zachował się obrzydliwie. Najpierw całował się z Donną, a za chwilę z jej siostrą
Bardzo ciekawi mnie jak będzie wyglądała konforntacja Brooke i Bridget oraz Bridget i Felicii. Ciekawe czy Dante znowu zmieni obiekt swoich uczuć
Zdziwiłem się dzisiaj jak Stephanie patrzała przez okno - nie wiedziałem, że ono tam jest
Bardzo ciekawi mnie jak będzie wyglądała konforntacja Brooke i Bridget oraz Bridget i Felicii. Ciekawe czy Dante znowu zmieni obiekt swoich uczuć
Zdziwiłem się dzisiaj jak Stephanie patrzała przez okno - nie wiedziałem, że ono tam jest
No właśnie, też mnie to zaciekawiło.Zdziwiłem się dzisiaj jak Stephanie patrzała przez okno - nie wiedziałem, że ono tam jest
Tak w ogóle to jak dla mnie odcinki mało ciekawe, nie lubię tego wątku z tym całym wielokątem Ridge/Brooke/Donna/Nick/Bridget/Felicia/Dante i Bóg wie kto jeszcze.
Czekam na Shane'a, Taylor, Hectora, Thorne'a, Phoebe i Harry'go.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Stephanie to etatowa podglądaczka, niech się zatrudni w CIA, będzie w swoim żywiole.
Nie rozumiem, po co Brooke poleciała do Ridge'a. By miał satysfakcję, że miał rację w sprawie Nicka? I ta jej litania, że jak mógł jej to zrobić - krótką pamięć ma. Nie chcę by ona się z Ridge'm wiązała, on tez ją wielokrotnie zranił i wykorzystał. I to więcej razy niż Nick. Dobrze, że ten drugi wypomniał bratu przeszłość. Z Nickiem też niech sobie da spokój.
Donna jest tak zazdrosna, że aż zabawna. Fajnie, że przygadała Brooke, śmiesznie wyglądała, jak w szale rzucała poduszkami przy basenie.
Bridget doskonale sobie zdaje sprawę z zamieszania, które spowodowała. Niech wypije piwo, które nawarzyła. Cieszy mnie jedynie to, że nie ukrywa tego, co zrobiła.
Azja_23, skorzystaj ze strony www.modanasukces.tvp.pl - tam obejrzysz odcinki z ostatnich 2 tygodni.
Nie rozumiem, po co Brooke poleciała do Ridge'a. By miał satysfakcję, że miał rację w sprawie Nicka? I ta jej litania, że jak mógł jej to zrobić - krótką pamięć ma. Nie chcę by ona się z Ridge'm wiązała, on tez ją wielokrotnie zranił i wykorzystał. I to więcej razy niż Nick. Dobrze, że ten drugi wypomniał bratu przeszłość. Z Nickiem też niech sobie da spokój.
Donna jest tak zazdrosna, że aż zabawna. Fajnie, że przygadała Brooke, śmiesznie wyglądała, jak w szale rzucała poduszkami przy basenie.
Bridget doskonale sobie zdaje sprawę z zamieszania, które spowodowała. Niech wypije piwo, które nawarzyła. Cieszy mnie jedynie to, że nie ukrywa tego, co zrobiła.
Azja_23, skorzystaj ze strony www.modanasukces.tvp.pl - tam obejrzysz odcinki z ostatnich 2 tygodni.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Nie omieszkam skomentować dzisiejszych odcinków.
Powtórka z rozrywki. Stephanie wtrącająca się niemalże do wszystkiego.
Stephanie w ogóle zapomniała o takcie o bezczelnie przynosi dokumenty rozwodowe.
Druga powtórka - Brooke rozdarta między Nickiem i Ridge'm. Po raz który już? Niech wyśle obu do diabła.
Podoba mi się podstawa Brooke, że wybaczyła córce, że przyczyniła się do zdrady, mimo, że to było bardzo trudne. Pokazała, że potrafi wyjść poza poziom bieżących kłótni i sporów. Gdyby nie wybaczyła, wyszłaby na hipokrytkę, po zdradzie z Deaconem prosiła córkę o wybaczenie. Bridget aż tak długo robić już nie musi.
Mam nadzieję, że nic i nikt nie przeszkodzi Taylor w powiedzeniu Thorne'owi prawdy na temat wypadku. On zasługuje na poznanie prawdy.
Powtórka z rozrywki. Stephanie wtrącająca się niemalże do wszystkiego.
Druga powtórka - Brooke rozdarta między Nickiem i Ridge'm. Po raz który już? Niech wyśle obu do diabła.
Podoba mi się podstawa Brooke, że wybaczyła córce, że przyczyniła się do zdrady, mimo, że to było bardzo trudne. Pokazała, że potrafi wyjść poza poziom bieżących kłótni i sporów. Gdyby nie wybaczyła, wyszłaby na hipokrytkę, po zdradzie z Deaconem prosiła córkę o wybaczenie. Bridget aż tak długo robić już nie musi.
Mam nadzieję, że nic i nikt nie przeszkodzi Taylor w powiedzeniu Thorne'owi prawdy na temat wypadku. On zasługuje na poznanie prawdy.
Jeżeli to ma być twój nowy argument do obciążania Brooke, to zapomnij o nim, bo zwyczajnie jest slabyPottermaniack pisze:Świetne sceny - Brooke policzkuje Nicka i Nick wypada za burtę ( strasznie sztucznie to wyglądało )Swoją drogą to zaskakujące, że Taylor lekko pchnęła Morgan, a ta wypadła z balkonu, Darla odleciała parę metrów w tył przy zmianie koła, teraz Brooke wyrzuciła Nicka do wody jednym szarpnięciem.
![]()
Bardzo dobrze, że Nick wypał za burtę i Brooke odpłynęła, należało mu się to.
Tyle tygodni, miesięcy, ba wydaje się, że lat, czekałem na te odcinki, kiedy Brooke w końcu raz na zawsze zrozumie, jakim Nick jest hipokrytą, że wiązanie się z nim, to największy błąd jej życia. To już koniec tego pseudo małżeństwa opartego na jakimś fałszywym poczuciu bezpieczeństwa, bez prawdziwej, bezgranicznej miłości, namiętności, podniety i pasji. Brooke musi wrócić do Ridge'a, i ten durny siedmiokąt stanie się uboższy o dwie osoby.
Stephanie jest genialna, najpierw z tym podglądaniem, a potem z tymi papierami rozwodowymi
A tekst: "idę do fryzjera" przebił wszystko
Bridget dalej wychodzi na idiotkę, sama nie wie z kim ma dziecko, jakby jechała czołgiem z zamkniętymi oczyma i rozwalała wszystko co ma po drodze, w tym przypadku małżeństwa
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Słaby, bo to nie jest żaden argument.Damians pisze:
Jeżeli to ma być twój nowy argument do obciążania Brooke, to zapomnij o nim, bo zwyczajnie jest slaby![]()
Jeszcze w czwartek wydawało się, że z Nickiem to definitywny koniec, teraz Logan się waha, byle nie za długo. Oby Taylor wyjawiła prawdę, i tak ma u mnie plus, że chce ją wyjawić teraz, kiedy nic jej nie grozi. Thorne kupił pierścionek zaręczynowy, więc w poniedziałek będzie naprawdę ciekawie.
No jak to nic, pół Los Angeles wie już o tym wypadku, w każdej chwili może się wydać i wtedy zostałaby pogrążonaPottermaniack pisze:i tak ma u mnie plus, że chce ją wyjawić teraz, kiedy nic jej nie grozi.
A tak a propos plusów, to Donna ma u mnie wielkiego minusa za to narzucanie się Ridge'owi, dalej ją lubię, ale już nie tak, jak na początku. Muszę zmienić podpis nad avartarem
- PetroPython
- Posty: 1809
- Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
- Lokalizacja: Częstochowa
- Wiek: 35
Brooke jest strasznie irytująca
Niestety, ale znowu się wszystko powtarza. W ostatnich odcinkach, miała znowu taką minę, jakby się wahała, czy rzucić Nicka
Czy ta kobieta choć raz będzie na coś zdecydowana
Swoją drogą długo to ona nie pocierpiała po zdradzie ukochanego, kiedy Rigde przyszedł do RJa, już była uśmiechnięta i zadowolona
I jeszcze ten tekst do Bridget, że jakby jej mogła nie wybaczyć
No ale, gdyby sama zachowywała się moralnie, to pewnie tak łatwo by Bridget nie wybaczyła, a tak to luzik ma
Co ją tam obchodzi, że jej rodzona córka zrobiła jej coś takiego
W końcu u niej takie zachowania to norma 
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Jakoś nikt do Bakera z tym nie poszedł i każdy obiecał, że nic nie powie, bo każdemu to na rękę.Damians pisze:No jak to nic, pół Los Angeles wie już o tym wypadku, w każdej chwili może się wydać i wtedy zostałaby pogrążonaPottermaniack pisze:i tak ma u mnie plus, że chce ją wyjawić teraz, kiedy nic jej nie grozi.![]()
Ridge postąpił jak cham w stosunku do Donny, najpierw dał jej nadzieję, że może im się udać, pocałował ją, a po chwili pocałował także jej siostrę. Zachowuje się jak ostatni palant. A Brooke od niego nie lepsza, jeszcze nie tak dawno wyła, że potrzebuje stabilizacji, że się zmieniła i dojrzała, a teraz znowu: powinnam wybrać namiętność ( Ridge'a ), zapomniała, że od ponad roku miała żal do Forrestera o to, że ją rzucił dla Taylor, dziś już o tym nie pamięta.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Nareszcie Thorne poznał prawdę. Przykre, że jeszcze raz musiał przeżyć tę tragedię i poznac prawdę, kto spowodował ten wypadek. Nie dziwię się jego emocjom, nie może patrzeć na kobietę, która przyczyniła się do śmierci jego żony. Podoba mi się postawa Taylor, przyznaje się do winy i chce ponieść konsekwencje.
Stephanie i Jackie są żałosne.
Zachowują się tak, jakby walczyły nie o duszę Brooke, lecz o najwyższy urząd w państwie.
Stephanie i Jackie są żałosne.
Dobrze, że w końcu Taylor się przyznała. Ten wątek już się trochę dłużył. Ta scena z przyznaniem się trochę bez sensu. Bohaterowie MNS to naprawdę totalne bezmózgi. Thorne się w ogóle nie domyślał o co chodzi Taylor. A przecież już wiedział, że Baker miał takie podejrzenia. Tylko idiota by się nie domyślił o czym Taylor chciała mu powiedzieć.


