Klan
Kolejne mega intrygi w Klanie
Paweł z Krystyną na lekcji tańca spotkają... doktor Edytę z mężem
Bożenka na swoich tańcach spotka starszego mężczyznę, który zaproponuje jej... udział w rewii w Hiszpanii
Michał z Zytą ustalą datę ślubu kościelnego - 11 listopada. Pułkownik krzyknie, że ani grosza nie dołoży do ślubu
Monika znów nie będzie mogła sypiać, będzie kłóciła się z Felim i porówna jego życie do... bagna
Olka będzie rozmawiała na uczelni z kolegą, a Norbert zrobi scenę zazdrości - czyli rewelacje tej ciężarnej o tym, że ten facet jest nienormalny się sprowadziły. Ja już wiedziałem to, jak go pierwszy raz zobaczyłem, bo na normalnego on nie wygląda.
Paweł z Krystyną na lekcji tańca spotkają... doktor Edytę z mężem
Bożenka na swoich tańcach spotka starszego mężczyznę, który zaproponuje jej... udział w rewii w Hiszpanii
Michał z Zytą ustalą datę ślubu kościelnego - 11 listopada. Pułkownik krzyknie, że ani grosza nie dołoży do ślubu
Monika znów nie będzie mogła sypiać, będzie kłóciła się z Felim i porówna jego życie do... bagna
Olka będzie rozmawiała na uczelni z kolegą, a Norbert zrobi scenę zazdrości - czyli rewelacje tej ciężarnej o tym, że ten facet jest nienormalny się sprowadziły. Ja już wiedziałem to, jak go pierwszy raz zobaczyłem, bo na normalnego on nie wygląda.
Nikt tu nie pisze, a w Klanie i dookoła tyle się dzieje
Dorotka z Klanu będzie grała w Barwach szczęścia.
Ten "orzełek" co już pewnie każdego denerwuje przed Studiem olimpijskim w TVP to nauczyciel z Klanu, wychowawca Bożenki i Kamilki
Wg plotek Krystyna, czyli Agnieszka Kotulanka ma zostać matką chrzestną dziecka Agnieszki Dygant
Ela, czyli Barbara Bursztynowicz wraz z mężem dostali Srebrne Jabłko Pani ( szkoda, że ta gala nie jest już transmitowana w TV )

I najlepsze:
A w Klanie mieliśmy już tę hucznie zapowiadaną scenę z Renatką, dosyć fajnie rozegrana jak na Klan. Szkoda, ze nie pokazali nam, jak Renatka zasypia, tylko od razu spała, ale dobrze, że przynajmniej pokazali, jak ten facet "pobił" Antka. Fajnie leżeli obydwoje na końcu nieprzytomni
Dorotka z Klanu będzie grała w Barwach szczęścia.
Ten "orzełek" co już pewnie każdego denerwuje przed Studiem olimpijskim w TVP to nauczyciel z Klanu, wychowawca Bożenki i Kamilki
Wg plotek Krystyna, czyli Agnieszka Kotulanka ma zostać matką chrzestną dziecka Agnieszki Dygant
Ela, czyli Barbara Bursztynowicz wraz z mężem dostali Srebrne Jabłko Pani ( szkoda, że ta gala nie jest już transmitowana w TV )

I najlepsze:
A w Klanie mieliśmy już tę hucznie zapowiadaną scenę z Renatką, dosyć fajnie rozegrana jak na Klan. Szkoda, ze nie pokazali nam, jak Renatka zasypia, tylko od razu spała, ale dobrze, że przynajmniej pokazali, jak ten facet "pobił" Antka. Fajnie leżeli obydwoje na końcu nieprzytomni
Ostatnio mam wrażenie, że "Klan" toczy sie w jakims średniowieczu albo przynajmniej latach 60-tych:
- Bożenka do nauczyciela :" Oczywiście panie profesorze"
Czy tak sie jeszcze mówi? Jacy z nauczycieli profesorowie? Jeżeli nadal tak jest to jakaś porażka. Podobnie w "Na wspólnej" gdzie jedna z bohaterek jest nauczycielka, to zawsze mówią "Pani profesor (Kowalska) powiedziała, że..." Może jeszcze niektórzy starsi ludzie tak mówią, ale na pewno nie młodziez w wieku Bożenki
- Okropna , patriarchalna rodzina Zyty
Ten stary, marudny pułkownik, generał czy kim on tam jest to, jak zauwazył Damians juz postać komiczna - trzeba koło niego skakać, pytac, zapowiadać oficjalnie wizyty, chce wybierać chłopaków swojej córce która ma na oko koło 30 lat
żona - typowa zastraszona kura domowa i sama Zyta która nie ma większych życiowych problemów tylko zeby tatusia nie urazić i skakać wokół niego jak baletnica. Nie mówię, że teraz ludzie nie szanuja rodziców, ale na pewno maja własne życie i samodzielnie podejmuja decyzje w takim wieku.
Natomiast fajne było to, że przypomnieli ekologiczne akcje Agnieszki !!! Ale to było dawno. Pamiętam jak do domu Lubiczów przyszła policja w sprawie tego jej protestu i przykucia do kaloryfera. Miała tez takiego chłopaka ekologa-oszołoma:)
- Bożenka do nauczyciela :" Oczywiście panie profesorze"
- Okropna , patriarchalna rodzina Zyty
Natomiast fajne było to, że przypomnieli ekologiczne akcje Agnieszki !!! Ale to było dawno. Pamiętam jak do domu Lubiczów przyszła policja w sprawie tego jej protestu i przykucia do kaloryfera. Miała tez takiego chłopaka ekologa-oszołoma:)
W podstawówce i gimnazjum do nauczycieli mówiliśmy po prostu "proszę pana/pani", a w moim LO znowu jest taki zwyczaj, żeby mówić "panie profesorze/pani profesor". Wychowawczyni nam to tak wytłumaczyła, że po prostu jest taki zwyczaj i że nauczyciele wolą jak się tak do nich mówi, i my tak robimy.mailo pisze:- Bożenka do nauczyciela :" Oczywiście panie profesorze"Czy tak sie jeszcze mówi? Jacy z nauczycieli profesorowie? Jeżeli nadal tak jest to jakaś porażka.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
No właśnie to śmieszne tak mówić gdy ktoś wcale nie ma tytuły profesora, to takie w stylu starszych ludzi - ale chyba właśnie tacy piszą scenariusz do tego serialu? Klan jest nadal niepoprawny pod względem nie pokazywania większości akcji i ośmieszania bohaterów.
A na miejscu niektórych aktorów to już bym odszedł np. Rysiek, Czesia, Elka... koszmarnie prowadzone postacie pod względem charakteru.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
A u mnie na szczęście nie ma zwyczaju mówienia do nauczycieli "Pani profesor/Panie profesorze". Ani jeden nauczyciel u mnie w szkole nie ma takiego tytuły. Jedynie nasza wychowawczyni, która jest już po 60-tce mówi o innych nauczycielach "Pani profesor jakaś tam". Ale w innej szkole u mnie w mieście już jest taki zwyczaj. Ale gdybym ja do niej chodził, to chyba bym tak nie mówił. Nie będę nikogo dowartościowywał 
U mnie nie było takiego zwyczaju, a nawet jakby był to bym go nie przestrzegał. Ciężko by było mówić do kogoś pani profesor, podczas gdy między kolegami używał się na tą nauczycielkę przezwisk albo niecenzuralnych slów:DPottermaniack pisze:U mnie też w liceum mówimy do nauczycieli per panie profesorze / pani profesor, choć większość to magistrzy ( tylko jeden doktor ). W wielu szkołach panuje taki zwyczaj.
Adex masz rację. Wiadomo, że dla aktora rola to rola i tylko fikcyjna postać, ale w przypadku Klanu kręconego wiele lat do aktorów przylegają łatki. Podobno niektórzy się buntują jak np Grażynka, która powiedziała że ma dosyć prania, prasowania i siedzenia przy garach (wtedy wymyslili dla niej ten wątek niby-romansu). A Czesia w zyciu realnym ma podobno tytuł doktora, wyobrażacie to sobie
Wyobrażamy. To dowodzi tego, jak dobrą jest aktorką, potrafiąc wcielić się w prostą, ograniczoną dziewczynę ze wsi.mailo pisze: A Czesia w zyciu realnym ma podobno tytuł doktora, wyobrażacie to sobie?
A co do Grazynki to niech się zdecyduje, bo kiedyś jęczała, że za młodych lat występowała głównie jako długonogie blond laski i emanowała erotyzmem i nagością. Tak jej źle i tak niedobrze.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
A miw łasnie czasem ciężko sobie wyobrazić,, jakcy są w codziennym życiu - tak przylegają do nich te łatki (byc może dlatego że dobrze graja tak jak mówisz). pamiętam jak w "Fakcie" pojawił się artykuł - "Tak pije Rysiek z Klanu"Tiril pisze:Wyobrażamy. To dowodzi tego, jak dobrą jest aktorką, potrafiąc wcielić się w prostą, ograniczoną dziewczynę ze wsi.mailo pisze: A Czesia w zyciu realnym ma podobno tytuł doktora, wyobrażacie to sobie?
A co do Grazynki to niech się zdecyduje, bo kiedyś jęczała, że za młodych lat występowała głównie jako długonogie blond laski i emanowała erotyzmem i nagością. Tak jej źle i tak niedobrze.
I dlatego nie ma co się dziwić, że aktorzy serialowi idą do JOŚ, TzG itd., żeby właśnie pozbyć się tych "łatek". Gdyby Kasia Cichopek kilka lat temu nie wystąpiła w TzG, to być może dzisiaj ludzie widząc ją na ulicy mówiliby - "O, to ta Kinga Zduńska!". A tak, dzięki tmy wszystkim programom, oglądając M jak miłość mówią - "O dzisiaj jest ślub Kasi Cichopek".

