Bieżące odcinki "Mody na sukces"
Czy Taylor pomogła Stephanie tego nie wiemy. Głównym problemem jest jej zaborczość w stosunku do męża i dzieci , chce ich kontrolować. Zobaczymy w przyszłości czy coś ta terapia zmieni, a Stephanie przestanie wtrącać się w życie wszystkich do okoła. Wątpie w to. Oby tylko ta terapia nie przyniosła odwrotnego skutku. Jak na razie jej fobia w stosunku do Brooke znikła, zobaczymy na jak długo. To dla Stephanie będzie test.
Fajnie, że w końcu zobaczyliśmy na ekranach Pam i jej matkę. Czekałem na to wydarzenie .
Fajnie, że w końcu zobaczyliśmy na ekranach Pam i jej matkę. Czekałem na to wydarzenie .
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Nie wiemy, czy ta terapia pomogła, ale wiemy dlaczego Stephanie jest taka a nie inna. Dla mnie to dosyć racjonalne wyjaśnienie, przeszłość mocno odbiła się na jej psychice. Teraz dużo zależy nie od Taylor, lecz od Stephanie. To ona musi mieć w sobie wolę zmiany postępowania. Zauważyliście zresztą, jaka Forresterowa była dziś przygaszona, niezłe miny stroiła, gdy rozmawiała z siostrą.
Dwie nowe postacie. Pamela Douglas i Ann Douglas. Dwie stateczne panie, których wygląd skojarzył mi się z matką i babcią Frani Maj z polskiej wersji "Niani".
Moim zdaniem Nick nie musi zmieniać nazwy firmy. To byłoby najgorsze, co by zrobił - zmiana wizerunku może czasem całkiem dać odwrotny skutek od zamierzonego. Sam jestem ciekaw, czy Clarke coś zdziała. W zdolności menedżerskie Nicka wierzę, ale faktem jest, że w środowisku mody bardziej znana jest Jackie.
Dwie nowe postacie. Pamela Douglas i Ann Douglas. Dwie stateczne panie, których wygląd skojarzył mi się z matką i babcią Frani Maj z polskiej wersji "Niani".
Moim zdaniem Nick nie musi zmieniać nazwy firmy. To byłoby najgorsze, co by zrobił - zmiana wizerunku może czasem całkiem dać odwrotny skutek od zamierzonego. Sam jestem ciekaw, czy Clarke coś zdziała. W zdolności menedżerskie Nicka wierzę, ale faktem jest, że w środowisku mody bardziej znana jest Jackie.
Nick po raz kolejny pokazał dzisiaj swoje oblicze. To było okropne jak zwolnił tamtego pracownika. Dobrze, że tyle osób się za nim wstawiło. Ale liczyłem na to, że w biurze zostanie tylko on, Jackie i Donna. Już teraz widać jak źle idzie mu prowadzenie firmy skoro tylu pracowników odeszło na starcie. Projektanta też ma kiepskiego. Clarke to chyba najgorszy projektant w MNS wszech czasów
Bardzo ciekawy jest wątek ze Stephanie. Jej matce wydaje się, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Jeszcze uważa, że to Stephanie potrzebuje jej wybaczenia, a nie na odwrót. Widać, że była szaleńczo zapatrzona w męża.
Bardzo ciekawy jest wątek ze Stephanie. Jej matce wydaje się, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Jeszcze uważa, że to Stephanie potrzebuje jej wybaczenia, a nie na odwrót. Widać, że była szaleńczo zapatrzona w męża.
Tak w ogóle to mam teraz wrażenie jak oglądam te odcinki jakby naprawdę zaczęła się jakaś nowa epoka w historii MnS: odejście Sally, pojawienie się rodziny Stephanie, przejęcie FC przez Nicka i odejście z firmy Forresterów, którzy są bezrobotni. Tego jeszcze nie było.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
- fandantego
- Posty: 547
- Rejestracja: 2009-10-17, 22:45
- Lokalizacja: Łódź
Nom, tego jeszcze nie było
Wychodzi na to, że matka Stephanie ma ponad 90 lat
A trzyma się całkiem nieźle 
http://www.facebook.com/NajciekawszaPostac - oficjalny profil Plebiscytu Najciekawsza Postać "Mody na sukces"! Zapraszam!
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Oba odcinki bardzo interesujące, Susan Flannery popisała się niesamowitą grą aktorską, kiedy kłóciła się z matką, pokazuje, że jest jedną z najlepszych ( jeśli nie najlepszą ) aktorek w soap operach.
Ann można zrozumieć, tak bardzo kochała męża, że nie potrafiła dostrzec jego wad, wolała odejść mu z drogi, kiedy wpadał w gniew, lub grać głośniej na fortepianie, gdy Stephanie krzyczyła. Ona nie chce uwierzyć, że jej córka była krzywdzona przez własnego ojca.
Podobało mi się szczere wyznanie Felicii, może to będzie przełom w jej relacjach z matką?
Trochę pogmatwane są podawane ostatnio daty i lata. 50 lat temu ( 1955 rok ) Eryk i Stephanie wzięli ślub, firmę żałożyli dopiero 10 lat po ślubie ( "Tworzyłem tę firmę przez 40 lat" - Eryk", a matka Stephanie rzekomo zmarła 30 lat temu. Forrester przez ponad 20 lat widywał się wielokrotnie z matką Stephanie i nie zauważył, że córka ma do niej żal? I dziwne, że firma została założona dopiero 10 lat po ślubie.
Ann można zrozumieć, tak bardzo kochała męża, że nie potrafiła dostrzec jego wad, wolała odejść mu z drogi, kiedy wpadał w gniew, lub grać głośniej na fortepianie, gdy Stephanie krzyczyła. Ona nie chce uwierzyć, że jej córka była krzywdzona przez własnego ojca.
Podobało mi się szczere wyznanie Felicii, może to będzie przełom w jej relacjach z matką?
Trochę pogmatwane są podawane ostatnio daty i lata. 50 lat temu ( 1955 rok ) Eryk i Stephanie wzięli ślub, firmę żałożyli dopiero 10 lat po ślubie ( "Tworzyłem tę firmę przez 40 lat" - Eryk", a matka Stephanie rzekomo zmarła 30 lat temu. Forrester przez ponad 20 lat widywał się wielokrotnie z matką Stephanie i nie zauważył, że córka ma do niej żal? I dziwne, że firma została założona dopiero 10 lat po ślubie.
Bardzo ciekawe były sceny Stephanie z matką. To takie niesamowite, że jest ktoś starszy od Stephanie, ponad nią. Bardzo było mi jej żal, jak niemal płakała przed matką. Sam nie wiem co o niej sądzić. Może i kochała męża, ale to wygląda jakby był on dla niej ważniejszy od córki. I ciekawe jeszcze było jak Stephanie mówiła do Eryka, że matka na pewno będzie taka zadowolona i udawać, że wszystko jest w porządku i tak też się zachowywała.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Aktorka grająca Ann obecnie ma chyba 88 lat. Kilka dni temu był o niej artykuł na Onecie, ale nie wgłębiałem się, bo spoilery tam były.
Dzisiejsze odcinki bardzo ciekawe. Najlepsza była konfrontacja między matką a córką.
Obie aktorki zagrały świetnie te bardzo trudne sceny (trudne ze względu na tematykę i emocje, które musiały rozegrać). Pamela, jako postać podoba mi się coraz bardziej.
Rozumiem żal Felicii, że była taka buntownicza, ale po części ten jej charakterek wynika z jej osobowości, relacje z zaborczą matką mogą wg mnie pogłębić tylko ten wybuchowy charakter. Nawet jeśli Stephanie i jej córka były w bardzo dobrych relacjach, to Felicia nie omieszkałaby pokazać swój pazur.
Rodzeństwo miało ważne spotkanie z Taylor, brakowało mi tam tylko Kristen. Ona też ma prawo wiedzieć, co z matką się działo.
Dzisiejsze odcinki bardzo ciekawe. Najlepsza była konfrontacja między matką a córką.
Rozumiem żal Felicii, że była taka buntownicza, ale po części ten jej charakterek wynika z jej osobowości, relacje z zaborczą matką mogą wg mnie pogłębić tylko ten wybuchowy charakter. Nawet jeśli Stephanie i jej córka były w bardzo dobrych relacjach, to Felicia nie omieszkałaby pokazać swój pazur.
Rodzeństwo miało ważne spotkanie z Taylor, brakowało mi tam tylko Kristen. Ona też ma prawo wiedzieć, co z matką się działo.
- MatizForrester
- Posty: 43
- Rejestracja: 2007-07-08, 20:24
- Lokalizacja: Słupca
Bardzo mi się podobały wczorajsze odcinki. Stefa świetnie grała, to naprawdę najlepsza aktorka, doskonała mimika twarzy i te " żywe " nerwy. Trochę tylko za bardzo scenarzyści (moim zdaniem) ubarwili te katowania Stefy, jaka matka zgodziłaby się na takie coś ? Bała się, że sama dostanie w pysk ? Tragedia..
A czy czasami aktorka wcielająca się w rolę Ann nie występuje w reklamie Snickers'a ?
A czy czasami aktorka wcielająca się w rolę Ann nie występuje w reklamie Snickers'a ?
ONLY Moda na sukces
Niekończący się serial...
GÓRĄ !
Niekończący się serial...
GÓRĄ !
- fandantego
- Posty: 547
- Rejestracja: 2009-10-17, 22:45
- Lokalizacja: Łódź
Tak, aktorka wcielająca się w postać Ann gra w reklamie Snickersa
Była o tym już mowa w necie na początku marca, że się pojawi itd. ;P
http://www.facebook.com/NajciekawszaPostac - oficjalny profil Plebiscytu Najciekawsza Postać "Mody na sukces"! Zapraszam!
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Tak, też mi się skojarzyła ta kobieta z reklamy z aktorką grającą Ann.
Szkoda, że matka Stephanie nie rozumie dramatu córki. Nie pozwoli, by ktoś krytykował jej wyidealizowanego męża. Dobrze, że ostatecznie Pamela stanęła w obronie siostry.
Ten wątek ewidentnie ma charakter misyjny, nie ma tutaj nachalnego moralizatorstwa, problem dość często występujący na świecie jest przystępnie przedstawiony i ma na celu uczulenie na patologię bicia dzieci przez rodziców czy opiekunów.
Szkoda, że matka Stephanie nie rozumie dramatu córki. Nie pozwoli, by ktoś krytykował jej wyidealizowanego męża. Dobrze, że ostatecznie Pamela stanęła w obronie siostry.
Ten wątek ewidentnie ma charakter misyjny, nie ma tutaj nachalnego moralizatorstwa, problem dość często występujący na świecie jest przystępnie przedstawiony i ma na celu uczulenie na patologię bicia dzieci przez rodziców czy opiekunów.
Czemu ja nie kojarzę tej reklamy?
Jest gdzieś w necie
Wątek Stephy ciekawy, ale też moim zdaniem trochę sztuczny, przerysowany. Ojciec, który bije tylko jedną córkę i matka która choćby raz nie zareagowała, trochę się to nie trzyma kupy. Aczkolwiek zobaczymy jak dalej to poprowadzą. Kiedy włączyłem TV i usłyszałem jak Taylor mówi rodzinie, że Stephanie była krzywdzona przez ojca pomyślałem, że ją molestował.
Wątek Stephy ciekawy, ale też moim zdaniem trochę sztuczny, przerysowany. Ojciec, który bije tylko jedną córkę i matka która choćby raz nie zareagowała, trochę się to nie trzyma kupy. Aczkolwiek zobaczymy jak dalej to poprowadzą. Kiedy włączyłem TV i usłyszałem jak Taylor mówi rodzinie, że Stephanie była krzywdzona przez ojca pomyślałem, że ją molestował.
Bridget strasznie mnie dzisiaj wkurzała z tym wzywaniem policji. Ja tam wierzę w dobre intencje Shane'a i ogólnie żal mi go, wygląda na to, że Phoebe zaczyna odwzajemniać jego uczucie.
Chociaż gdyby coś zaiskrzyło pomiędzy Bridget, a Shane'm...
Też ładnie razem wyglądają.
Taylor postanowiła prowadzić terapię Nicka. Zobaczymy co z tego wyniknie. Jackie już myśli o ewentualnym związku syna z Taylor. Ciekawy trójkąt mógłby powstać - Thorne/Taylor/Nick.
Taylor postanowiła prowadzić terapię Nicka. Zobaczymy co z tego wyniknie. Jackie już myśli o ewentualnym związku syna z Taylor. Ciekawy trójkąt mógłby powstać - Thorne/Taylor/Nick.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
A mnie za to wkurza Shane. Znowu dąży do bycia takim menelem jak wcześniej. Wyglądał dzisiaj obleśnie, taki brudny, poraniony i pewnie śmierdzący, ale tego nie wiemy. Moim zdaniem Bridget powinna zadzwonić na policję. Może sobie narobić kłopotów nie robiąc tego.
Perspektywa potencjalnej pary Nick&Taylor przeraża mnie. To by była katastrofa!
Perspektywa potencjalnej pary Nick&Taylor przeraża mnie. To by była katastrofa!



