Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Beja pisze:I jeszcze dziś przeczytałam, że w którymś serialu amerykańskim będzie niespodziewana ciąża, być może w Gossip.
Hmm, w sumie mogliby zrobić taki wątek, bo w Gossip Girl jako takiego wątku ciąży jeszcze nie było (poza tym, że kiedyś tam Serena myślała, że mogła wpaść z Danem, ale okazało się, że to ałszywy alarm; i jeszcze był wątek kiedyś z matką Blair, że niby w ciąży ::jezyk:: ) :wink:
Gdybym miała obstawiać, która para miała by być szczęśliwymi (albo mniej szczęśliwymi) rodzicami to wskazałabym: Dana i Vanessę (strasznie się na siebie napalili teraz ::jezyk:: ), Rufusa i Lily (choć nie wiem czy Lily nie jest już za stara ::jezyk:: W Gossip Girl mogą się takie cuda nie zdarzać, jak w MJM albo MNS ^^) albo małą Jenny, która wpadnie z jakimś przypadkowym kolesiem ::jezyk::
Posty: 4699
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Goku »

Beja pisze:Też oglądałam już ten odcinek i od razu mnie on rozbudził, chociaż skończyłam wczoraj w nocy :P
A ja właśnie skończyłem oglądać ten odcinek i mnie on właściwie uśpił xP. Aż muszę sobie zaserwować teraz odcinek "True Blood" na pobudzenie.

Od kiedy GG wróciło jedynie wątek Jenny mnie interesuje, bo pozostałe są strasznie nudne(szczególnie ten z "matką" Chucka). Szkoda mi jej i zastanawiam się, gdzie właściwie jest w tej chwili Eric? :roll:

I nie rozumiem czemu Lily po prostu nie powie Rufusowi prawdy. Przecież fakt, że ojciec Sereny jest doktorem CeCe to chyba nic wielkiego?

Następny odcinek za to zapowiada się strasznie ciekawie, choć znowu głównie dzięki wątkowi Jenny ;).

A co do tej ciąży - wątpię, żeby to dotyczyło Gossip Girl.
Posty: 4699
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Goku »

Po 3x16. Wreszcie jakiś nieco lepszy odcinek!

Ta Agnes jest naprawdę porąbana... Dobrze, że Nate zauważył jak te idiotki wpychają J. do taksówki, bo mogło się to źle skończyć. Mam nadzieję, że fakt, iż Jenny dostała pracę u Eleanor, nie sprawi, że tak kompletnie wróci na "dobrą drogę", bo wolę taką zbuntowaną, "niegrzeczną" Jenny ;).

Ale numer z Blair i tymi prostytutkami ::loll::.

Vanessa, Dan i ich "problemy" :roll:.

Wątek Chuck'a wciąż nudny, a teraz na dodatek strasznie pokręcony. To ona w końcu jest jego matką, czy nią nie jest, bo się pogubiłem?

A na koniec piosenka Scarlett Johansson :serce:.
Posty: 4699
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Goku »

Ausiello napisał wczoraj na swoim blogu, że w przyszłym odcinku będzie jakiś wielki zwrot akcji! :D

"The promo for next week’s episode gives away pretty much everything… except the big twist."

źródło: http://ausiellofiles.ew.com/2010/03/31/ ... lost-glee/
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Wychodzi na to, że Elizabeth naprawdę jest matką Chucka. Mam nadzieję, że jeszcze wróci i pomoże dokopać Jackowi. A ten zwrot akcji zapewne jest związany z tym co ma rzekomo zrobić Chuck... i wygląda na to, że ucierpi na tym Blair :( Zresztą sami zobaczcie co Matthew Williamson przedstawił na wystawie swojego sklepu: http://www.tvfanatic.com/2010/03/gossip ... -chuck-do/
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Strasznie szkoda mi Chucka :( Chuck, jak to on, udaje, że go ta sytuacja z matką i hotelem nie poruszyła, ale wiadomo, że tak naprawdę jest mu ciężko... :( A Elizabeth mnie wkurzyła, bo jaka matka robi coś takiego swojemu dzieku ::kwasny::

Co do Chucka i Blair to niedawno było chyba w "Świecie Seriali", że Chuck coś tam zrobi i się rozstaną :(

Co do Małej J. to szczerze mówiąc ja bym właśnie wolała, żeby choć na chwilę wróciła ta "dobra i grzeczna Jenny", bo tej buntowniczej mam momentami strasznie dość ::plask wczolo: ::jezyk:: A do tego wszystkiego (co wynika ze sceny w której J. czytała o Natcie i Serenie na GG) teraz, po bohaterskiej akcji Nate'a, pewnie będzie próbowała odbić go Serenie i zniszczyć ::kwasny:: tak długo wyczekiwaną przeze mnie i idealną parę :serce: :: bow :: Mam nadzieję, że albo się mylę albo, że jej się nie uda :mrgreen: ::jezyk::

Dan i Vanessa są jak na razie strasznie nudni, choć w sumie pasują do siebie ::jezyk:: ::ok::

Cały czas czekam na moment, w którym pojawi się ojciec Sereny (a w tej roli genialny William Baldwin :serce: :: bow :: )
Posty: 4699
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Goku »

3x19 znów strasznie nudny, zresztą tak samo jak poprzedni odcinek. Serial ma beznadziejnie słabą oglądalność(choć i tak lepszą od "90210"), więc moim zdaniem w przyszłym sezonie The CW powinno przenieść go na piątek(razem z "90210", które jest dużo ciekawsze, ale z taką oglądalnością się po prostu nie opłaca), by go dobić i zakończyć. Szczególnie, że obecnie jedyną postacią dzięki której dzieje się cokolwiek jest Jenny, której w 4 sezonie już nie będzie. A gwoździem do trumny jest nudny wątek konfliktu Chucka i Blair, który najprawdopodobniej będzie się ciągnął jeszcze przez następny sezon :roll:.
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Ja mam zupełnie odmienne zdanie xD
Dla mnie GG jest jednym z najlepszych seriali i zawsze czekam z niecierpliwością na każdy kolejny odcinek ::jezyk:: Wiadomo, że jeden epizod jest lepszy, drugi słabszy (jak w każdym serialu), ale mimo wszystko słabsze odcinki nie wpływają jakoś znacząco na moją ogólną ocenę filmu :wink:
Uwielbiam "Plotkarę", uwielbiam bohaterów, klimat serialu i mam nadzieję, że będzie jeszcze długo kontynuowany (choć fakt - oglądalność ma ostatnio kiepską, więc na razie nic na to nie wskazuje) :: bow :: :wink:
Posty: 4699
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Goku »

WOW! :shock: Nie oglądałem jeszcze 3x21, ale brytyjskie promo finału jest genialne: http://www.youtube.com/watch?v=YTJmA7Z8BIM :: bow ::

A tu, jakby ktoś chciał, niezbyt ciekawe promo z USA: http://www.youtube.com/watch?v=QAJaWSywNHI
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

A w wywiadzie z Taylor Momsen jest pokazanych nawet więcej scen z finału. Przynajmniej wiadomo, że Chuck nie spał z Jenny... uff... http://www.youtube.com/watch?v=RUy9Wp5O ... r_embedded
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Posty: 4699
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Goku »

wiwi pisze:A w wywiadzie z Taylor Momsen jest pokazanych nawet więcej scen z finału. Przynajmniej wiadomo, że Chuck nie spał z Jenny... uff... http://www.youtube.com/watch?v=RUy9Wp5O ... r_embedded
Widziałem :P. Ale moim zdaniem szkoda, że Chuck nie spał z Jenny. Chuck&Blair to według mnie najnudniejsza para w serialu, ciągle się tylko za sobą uganiają, co jak dla mnie jest naprawdę nużące, a kiedy już są razem, to kompletnie nic się u nich nie dzieje. Gdyby Chuck przespał się z Jenny, to może Blair wreszcie by go sobie odpuściła, przynajmniej na jakiś czas.

btw. Czy tylko ja obecnie tak nienawidzę Jenny? Tak jak już wcześniej wspominałem - dobrze, że jest, bo gdyby nie ona, to nic by się nie działo. Ale za to jak tylko się pojawia, to mam ochotę ją czymś udusić. Rufus powinien przejrzeć na oczy i wysłać ją do poprawczaka.
Posty: 4699
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Goku »

A tak w ogóle, słyszeliście piosenkę Taylor Momsen(Jenny)? :) Jestem w szoku, bo piosenka jest naprawdę świetna! - http://www.youtube.com/watch?v=eT3KPKR00qo :: bow :: Niech więc się lepiej Taylor zajmie śpiewaniem i daruje sobie aktorstwo ;).
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

A ja Chucka i Blair lubię najbardziej ze wszystkich postaci. Reszta zazwyczaj jest nudna :P Ostatnio przynajmniej Jenny trochę miesza i o ile na początku, gdy chciała odbić Nate'a Serenie, byłam po stronie Sereny, tak w ostatnim odcinku całkowicie zgadzałam się z Jenny (no może nie w tym, żeby rozdzielić Rufusa i Lily). Powinna wrócić na Brooklyn i stać się z powrotem Jenny z pierwszego sezonu.

Co do piosenki to mi się też podoba, Taylor ma o wiele lepszy głos niż Leighton i w ogóle w wywiadach mówi, że swoją przyszłość wiąże ze śpiewaniem a nie aktorstwem ;)
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Uwaga spoilery co do finału!
Ech, naczytałam się nowych spoilerów odnośnie finału i... jednak Chuck prześpi się z Jenny! Grrrrr :evil: Ale kara go dosięgnie... Zostanie postrzelony. A oprócz tego Georgina ma "niespodziankę" dla Dana, ponoć jest z nim w ciąży. Ech, a miał być epicki finał ::kwasny::
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Ja już obejrzałam season finale i jestem zachwycona. :D
Tylko dlaczego każdy odcinek nie może tak trzymać w napięciu jak ten? Tyle się działo, co chyba przez cały sezon razem wzięty ::jezyk::
Tak sobie myślę, że faceci z GG są kretynami - Chuck zdradza Blair z tą idiotką Jenny, a potem cynicznie odwraca jej uwagę od osoby w sypialni. Nate jest takim samym wstrętnym donosicielem jak Jenny i też szybko się pociesza po Serenie. A Dan... Sam nie wie, czego chce ::jezyk:: Ale teraz ma big problem - dobrze mu tak :twisted:
Oczywiście Jenny też jest nie lepsza od facetów. I jeszcze wygląda okropnie - chuda jak trzy ćwierci do śmierci, maluje oczy na czarno nie wiem po co, bo to ją postarza, a przecież ta aktorka ma dopiero 16 lat o ile się nie mylę. Widziałam jedno jej zdjęcie bez agresywnego makijażu i wyglądała o niebo lepiej.


Nie mogę się doczekać nowego sezonu ::rad::
ODPOWIEDZ