Według mnie bardzo słaby finał słabego sezonu. Brytyjskie promo podobało mi się dużo bardziej niż sam odcinek .
Większość odcinka to jakieś nudne pierdoły w stylu: Chuck kocha Blair, Blair kocha Chucka, Chuck myśli,że Blair go nie kocha, więc posuwa Jenny, nikt nie kocha Jenny, więc puszcza się z Chuckiem, po czym stwierdza, że fajniej będzie jeśli zostanie emo.
Pa pa Jenny! Nie będę tęsknić.
Szkoda, że Nate&Serena się rozstali . Mam tylko nadzieję, że scenarzyści nie wepchną teraz Sereny w brudne łapska Dana!
Georgina w ciąży z Danem!
A ten cliffhanger kompletnie niepotrzebny i tak wiadomo że Chuck przeżyje .
Najbardzij szkoda mi Sereny i Nate'a, bo dla mnie to jest para idealna i zawsze chciałam, żeby byli razem No ale to jest serial - coś musi się skomplikować, żeby potem można było to naprawić
Wkurzyło mnie tylko zachowanie Nate'a, bo trochę za szybko sę pocieszył po Serenie
Za Jenny też raczej nie będę tęsknić - od dłuższego czasu mnie wkurzała, a do tego jakoś nigdy aktorka nie przypadła mi do gustu W tym szonie nie mogłam patrzeć na jej włosy: raz, że wyglądały strasznie sztucznie, dwa - w tej długości jest jej beznadziejnie, a trzy - wyglądały obrzydliwie, takie skołtunione Dobrze więc, że nie będę musiała już patrzeć na Jenny (Chyba zdecydowanie wolę książkową wersję)
Georgina w ciąży z Danem Nieźle
Choć pewnie okaże się koniec końców, że to nie jest dziecko Dan'a, tylko, żę Georgie puszczała się na prawo i lewo No chyba, żę twórcy naprawdę nas zaskoczą i Dan faktycznie zostanie tatusiem...
Chuck pewnie na pewno przeżyje, raczej się nie spodziewam, żeby twórcy go uśmiercili i wykopali z serialu Eda Westwicka i świetnie graną przez niego postać Chucka
W sumie to nie mogę się doczekać kolejnegosezonu. Myślę, że jak zwykle będzie ciekawie "Plotkara" jak na razie mnie nie zawodzi i w moim prywatnym rankingu seriali zajmuje cały czas wysoką pozycję Zawsze oglądam ten serial z zaciekawieniem i ogromną przyjemnością
"Plotkata" znalazła się w zestawieniu 10-lecia Świata Seriali w dziesiątce kategorii "Idole nastolatków"
Goku pisze:
W przeciwieństwie do "Plotkary" w przypadku której, po długich rozważaniach, w końcu dzisiaj ostatecznie podjąłem decyzję o zakończeniu oglądania.
Ja tą decyzję podjąłem niestety po 1 serii. Rozumiem, że serial bardziej podoba się dziewczętom w wieku kimberly1990 i szanuję to. Zbyt duzo obejrzałem seriali mlodziezowych żeby znaleźć cos szokującego, kontrowersyjnego, interesujacego w "Plotkarze". Po prostu wszystko już było, chyba się wypaliłem
Spokojne, ale całkiem fajne. Może jednak zobaczę kilka pierwszych odcinków sezonu i zadecyduję czy oglądać dalej czy nie. Szczególnie, że mam jeszcze jeden powód, by oglądać GG - Katie Cassidy w co najmniej 12 odcinkach.
Podsumowując - nudy. Wszędzie albo to co już widzieliśmy w zwiastunie pierwszym, albo jakieś nic nie wnoszące sceny. I spoilery też nie są zbyt zachęcające. Wycofuje się z tego co napisałem ostatnio - jeśli w ogóle obejrzę jakikolwiek odcinek z 4 sezonu GG, to dopiero gdy wyemituje go TVN7. Zanim to się stanie, zaoszczędzę czas czytając krótkie streszczenia na wikipedii. Jeśli wydarzy się coś co mnie naprawdę zainteresuje, może wrócę do oglądania.
I tak nie mogłem się powstrzymać, szczególnie że jeszcze nie ma napisów do "90210" . I nie żałuję, bo odcinek mi się podobał. Zdecydowanie lepszy niż sezon 3.
Tylko Blair strasznie mnie wkurzała. Gdzie się podziała ta inteligentna intrygantka z pierwszych dwóch sezonów? Dlaczego zamiast niej mamy teraz żałosną, zdesperowaną idiotkę?
Fajnie, że Serena idzie na Columbię i że znowu Blair, Serena i Nate będą w jednej szkole .
Juliet jest super! Ciekawe tylko czy to jakaś psychofanka, czy może Gossip Girl?
Wielkie wejście Georginy! Mam nadzieję, że to nie jest jej kolejny podstęp i że Milo to naprawdę syn Dana, bo inaczej to będzie zbyt przewidywalne.
A ta nowa dziewczyna Chucka jest paskudna! Kompletnie nie pasuje do tego serialu z taką szpetną twarzą .
Hehe, tą dziewczynę Chucka gra aktorka, która w Harrym Potterze grała Fleur Delacour Mi też nie pasuje, ale nie przez wygląd tylko przez to, że zajmuje miejsce Blair Co do Georginy to może wyjawiła o co chodzi z dzieckiem. Kto zna rosyjski? Podobało mi się, że aktorka grająca Lily w końcu jest szczupła, bo nie mogłam znieść jak w 3. sezonie próbowano ukryć że jest w ciąży a i tak było wszystko widać i tylko bohaterowie nie reagowali na jej przybranie na wadze Odcinek całkiem fajny, ale czekam na sceny Chucka i Blair Aha, i fajnie że była Eleanor, mam nadzieję, że w tym sezonie będzie jej więcej niż w poprzednim.
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta
Goku pisze:I nie żałuję, bo odcinek mi się podobał. Zdecydowanie lepszy niż sezon 3.
Mnie też się bardzo podobał
Jestem pozytywnie zaskoczona , bo obejrzałam go po tym, jak wyczytałam w necie, że ogólnie w Stanach premierowe odcinki GG i 90210 miały dość niską oglądalność Kompletnie nie rozumiem dlaczego Np. premiera Hellcats zgromadziła ponad 2,5 mln widzów, a serial w porównaniu do GG i 90210 zapowiada się jako gniot
A teraz co do 4x01:
Goku pisze:Tylko Blair strasznie mnie wkurzała. Gdzie się podziała ta inteligentna intrygantka z pierwszych dwóch sezonów? Dlaczego zamiast niej mamy teraz żałosną, zdesperowaną idiotkę?
Mnie też wyjąkowo Blair w tym odcinku denerwowała
W ogóle już od jakiegoś czasu w 3.sezonie, bardziej polubiłam Serenę, wolę sceny z jej udziałem i w "konflikcie" Blair vs. Serene stoję murem za tą drugą
Goku pisze:Fajnie, że Serena idzie na Columbię i że znowu Blair, Serena i Nate będą w jednej szkole
Ja też się bardzo z tego cieszę
Cały czas nie mogę przeżyć, że rozwalili mi związek Sereny i Nate'a
Goku pisze:Juliet jest super! Ciekawe tylko czy to jakaś psychofanka, czy może Gossip Girl?
Hmm, mnie za bardzo do gustu nie przypadła (zwłaszcza aktorka), ale muszę przyznać, że nieźle mnie zaskoczył ten moment, kiedy pokazali ścianę z tymi wszystkimi wycinkami i stronką GG na pulpicie Wydaje mi się jednak, że Plotkarą ona nie jest, bo to by było za oczywiste i w ogóle jakieś lipne, że po 3 sezonach zastanawiania się, kto może być Plotkarą, nagle jedna krótka scena wszystko wyjaśnia Może rzeczywiście tojakaś psyhofanka (takie rozwiązanie byłoby ciekawe ), albo po prostu ona "pracuje" dla Plotkary
Goku pisze:Mam nadzieję, że to nie jest jej kolejny podstęp i że Milo to naprawdę syn Dana, bo inaczej to będzie zbyt przewidywalne.
Fakt, byłoby ciekawiej, gdyby to był naprawdę syn Dan'a, ale myślę, że Georgina jednak jakoś sfałszowała ten est na ojcostwo i po prostu "podrzuciła" Danowi dzieciaka (bo wszystko wskazuje na to, że Georgina ma zamiar się zmyć ). Ale pewnie i tak Milo będzie przez Dana wychowywany, więc suma sumarum wyjdzie na jedno
Goku pisze:A ta nowa dziewczyna Chucka jest paskudna! Kompletnie nie pasuje do tego serialu z taką szpetną twarzą .
Hmm, mnie akurat wygląd Clemence Poesy jakoś nie odstrasza, ale to pewnie dlatego, że z milion razy oglądałam już "HP i Czarę Ognia", więc po prostu się przyzwyczaiłam
Ale swoją drogą: wątek Chucka też może być teraz ciekawy - wygląda na to, że Chuck chce "zerwać" z danym życiem, "kupić" sobie nową tożsamość itd. W ogóle to bardzo fajnie zrealizowane zostały te sceny z Chuckiem - te przebłyski itp.
4x02 nieco gorszy od poprzedniego, ale miał swoje momenty:
rozmowa Blair i Chucka Czekałam na ponowne spotkanie tych dwojga Bardzo podobała mi się ta scena --ładne zdjęcia i fajny dialog Nawet troszkę mnie wzruszyła ich rozmowa
scena powrotu Sereny i jej zmieszanie na widok Dana i Vanessy, Nate'a i Juliet oraz... Milo Bardzo fajnie zagrane przez Blake --najpierw wpada uradowana, że wróciła i wręcz nie może się doczekać spotkania z Dan'em i Nate'm a tu nagle taki zaskok
Milo miał super czapeczkę w tym odcinku - z uszkami
no i tajemnicza Juliet - ciekawe z kim rozmawiała przez telefon
Za dużo Chuck&Blair drama! Dobrze, że ta scena na dworcu nie trwała zbyt długo, bo już miałem ochotę ją przewinąć.
Fajnie, że między Danem a Vanessą już wszystko w porządku. Co prawda byłem przeciwnikiem tej pary w poprzednim sezonie, ale uwielbiam V. i jeśli chce być z Danem, to niech sobie będzie .
Juliet jest super! Dobrze wiedzieć, że nie jest żadną obsesyjną maniaczką, ale ciekawe z kim rozmawiała przez telefon. Pewnie z jakimś byłym Sereny. Może z Carterem?
Biedna Serena . Ale śmieszna była ta scena po jej powrocie .
Ech... A jednak najprawdopodobniej to tylko podstęp G. .
Na zagranicznych forach ludzie woleli ten drugi i to głównie za sceny Blair & Chuck oraz Serenę na końcu gdy "wybrano" za nią Ogólnie dwa odcinki czwartego sezonu są odbierane jako lepsze niż cały sezon 3 razem wzięty
Trochę zaspoileruję, więc kto nie chce znać przyszłości niech nie czyta:
Goku, ciesz się Vanessą i Danem póki możesz, bo w 5 odcinku zerwą W reklamie następnego odcinka Georgina mówi Danowi, że nie jest ojcem jej dziecka, więc szybko ten wątek rozwiążą. Juliet podobno kontaktowała się ze swoim bratem Benem, ale nie wiem kim on niby jest. W 4 odcinku pożegnamy na szczęście Evę, bo Blair się jej pozbędzie - za co Chuck wypowie jej wojnę
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta
wiwi pisze:W reklamie następnego odcinka Georgina mówi Danowi, że nie jest ojcem jej dziecka, więc szybko ten wątek rozwiążą.
Wiem, widziałem. Te brytyjskie proma - zawsze muszą zdradzić to, co amerykańskie starają się ukryć. W końcu to samo było z finałem 3 sezonu .
A że Vanessa i Dan zerwą to dla mnie nic strasznego. Tylko żeby V. po tym szybko się pozbierała i może niech znajdzie sobie w końcu kogoś nowego .
Nie tylko na zagranicznych forach ludzie woleli drugi odcinek, na polskich także. Tylko ja jestem dziwny i jak dla mnie pary Chuck&Blair mogłoby wcale nie być, za to uwielbiam najbardziej znienawidzone przez większość postacie - Serenę i Vanessę .
Hehe, no coś w tym jest, bo ja Vanessy nie znoszę Ale Serenę lubię, zwłaszcza, że zawsze można liczyć na jej sceny walk z Blair - w następnym odcinku znów się chwycą za kłaki Chciałabym, żeby pojawił się Carter i odnowił swoją znajomość z Blair. Czemu to zawsze Chuck ma mieć kogoś nowego a Blair musi być sama? No raz miała swojego lorda, ale wszyscy wiemy jak to się skończyło
A te proma to chyba kanadyjskie są, a nie brytyjskie, ale masz rację, że bez sensu je montują i zdradzają za dużo...
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta