Trochę nie w temacie jestem, bo dopiero tkwię na 11 odcinku 2.sezonu
Serial zaczęłam oglądać niedawno, bo moa mama zareklamowała mi go jako świetny
Ja sama w zasadzie, po obejrzeniu już blisko 30 odcinków, nie wiem co myśleć... Po prostu nie wciągnął mnie aż tak, jak inne moje ulubione seriale. Oglądając pierwszy sezon, bardziej interesowała mnie (jak a "dziecko kryminału" przystało) cała kryminalna sprawa z Mary Alice i jej samobójstwem itd. niż pojedyncze wątki bohaterek, a to przecież losy każdej z nich skladają się głównie na ten film. Ale film ma swoje momenty - takie które naprawdę wciągają i interesują

Szkoda właśnie tylko, że to są momenty, a nie fabuła jako całość
Oglądać dalej będę (aczkolwiek nie wiem czy kiedykolwiek będę na bieżąco, bo dużo przede mną) - jako coś lekkiego na poprawę humoru
Moja ulubiona "desperatka"?
Hmm, chyba Bree

Rozbraja mnie, próbujc podtrzymać wizerunek idelnej gspdyni, dokładnej w każdym calu

(trochę przypomina mi w tym moją mamę xD)
Poza tym bardzo podoba mi się gra Marcii Cross

To piękna kobieta
