Bieżące odcinki "Mody na sukces"

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Ostatnio w B&B okazuje się że można wejść do czyjejś wanny i go podrywać :lol:
Super scenka jak Jackie wrzuciła Donnę do wanny, gorsza z Rickiem w wannie.
Felicia zbyt lamentuje nad rodzicami, sama ich na siłę połączyła więc teraz są skutki, chociaż owszem Eric postąpił nie lepiej od Stephanie, nim zaczął z Donną powinien był się rozstać ze Stephanie, podobnie Ridge z Ashley, wreszcie przejrzał na oczy że kocha Brooke, śmieszne miny strzelał dziś do Katie. A Brooke uratowała życie swojemu synowi :) Fajna scenka jak Taylor wjeżdża na wózku i chce poznać biologiczną matkę a za kotarą jest Brooke po oddaniu szpiku.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

I Brooke ponownie została mamą. Fajnie zostać matką bez 9miesięcznego chodzenia z wielkim brzuchem.
Rick nie pasuje mi do Ashely , jednak wole go u boku niej niż Ridge.
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Adex-fan Brooke pisze:Ostatnio w B&B okazuje się że można wejść do czyjejś wanny i go podrywać :lol:
To juz odwieczny problem w "MnS". prawie każdy może sobie wejść niepostrzeżenie i wejś czy to do sypialni, czy wanny. Sytuacja z dzisiaj w hotelu była trochę nietypowa, bo Ashley chyba nie chciała dzielić apartamentu z Rickiem.

Wreszcie coś się zaczęło dziać w serialu. Wątek "jajeczkowego miksu" nabrał rumieńców. :D I mi się podoba. Rozumiem, że Brooke jest w porządku zarówno pod kątem genetycznym, jak i zdrowotnym (nie ma żadnego świństwa w organizmie, jak Nick) i mogła oddać swój szpik. Ciekawe teraz co z tą drugą dawczynią, powinni pokazać jej reakcję na te całe zamieszanie. :wink: W każdym razie Brooke zachowała się wspaniale. ::rad::
Nick za dużo sobie pozwala w tym szpitalu, ignoruje wszelkie reżimy sanitarne. :D
Mam nadzieję, że Taylor spokojnie przyjmie informację o tym, że dawczynią jest Brooke. Oby nie było w związku z tym żadnych kłopotów.
Rozumiem Felicię, chce by rodzina była cała w komplecie, to naturalna potrzeba nawet u dorosłych ludzi. Widok ojca z Donną był dla niej szokiem. Jednak, powinna uszanować decyzję ojca. Felicia chyba nie wierzy do końca, że matka mogła pomóc Andy'emu.
Prawdą jest jednak to, że Eric nie powinien sie afiszować ze swoją nową partnerką. Jest jeszcze żonaty.
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Robi pisze:I Brooke ponownie została mamą. Fajnie zostać matką bez 9miesięcznego chodzenia z wielkim brzuchem.
Brooke mamą przecież nie została. Dziecko jest Taylor. Ale Brooke pewnie teraz będzie biegać za Nickiem jak za Nietoperem, i mu wiercić dziurę w brzuchu no bo przecież "mają cudownego synka i koniecznie muszą być razem".
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Tiril pisze:Brooke mamą przecież nie została.
Jajeczka są Brooke, a ojcem Nick. Taylor była inkubatorem. Prawnie być może jest to dziecka Taylor.
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Robi pisze:
Tiril pisze:Brooke mamą przecież nie została.
Jajeczka są Brooke, a ojcem Nick. Taylor była inkubatorem. Prawnie być może jest to dziecka Taylor.
A o czym my mówimy? Bo chyba o dwóch różnych rzeczach. Ty mówisz o aspekcie biologicznym, a ja mentalnym.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Tiril pisze:A o czym my mówimy? Bo chyba o dwóch różnych rzeczach. Ty mówisz o aspekcie biologicznym, a ja mentalnym.
Ja od początku mówiłem o aspekcie ,,biologicznym'' ::krzyw:: I to jest podstawa oceniania kto jest matką a kto ojcem ( choć nie zawsze tak jest )
Poza tym od momentu ujawnienia prawdy sytuacja się zmieniła/zmienia, więc askept ,,mentalny'' również nie jest jednoznaczny.
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Robi pisze:Jajeczka są Brooke, a ojcem Nick. Taylor była inkubatorem. Prawnie być może jest to dziecka Taylor.
Taylor można by nazwać inkubatorem, gdyby była surogatką mającą urodzić dziecko dla Brooke i Nick'a, ale nie w tym przypadku. Tutaj to była beznadziejna pomyłka.
Nie wiem po co w ogóle oni wszyscy się uparli, że Taylor musi poznać prawdę. Nic dobrego z tego nie wyniknęło, nie wiem co mieli na celu mówiąc jej o tym.

Fajnie, że Stephanie wróciła :) Wygląda trochę inaczej, jakby przytyła i uczesana była trochę inaczej.
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Robi pisze: Ja od początku mówiłem o aspekcie ,,biologicznym'' ::krzyw:: I to jest podstawa oceniania kto jest matką a kto ojcem.
Tylko i wyłącznie w aspekcie prawnym, w żadnym innym.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Tiril pisze:Tylko i wyłącznie w aspekcie prawnym, w żadnym innym.
Bilogia , natura zawsze wygyrwa, wiec najpierw ona decyduje. A odnośnie prawa to cięzko powiedzieć. Nie znamy uregulowań prawnych z USA. Wiemy jedno, jajeczka Brooke zostały użytę bez jej zgody.
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

sytuacja z emocjonalnego punktu widzenia jest bardzo skomplikowana. To, że Brooke obicnie deklaruje, że matką dziecka jest Taylor nie musi oznaczać, że w przyszłości nie będzie twierdzić tego samego. W ogóle się nie dziwię, że Taylor jest w szoku, ta pomyłka może spowodować, że relacje między nią a Logan wejdą na zupełnie nowy poziom. Psychika i emocje obu pań mogą tu być decydujące. Jedno jest pewne, obie swoje pretensje o tę pomyłkę powinny kierować pod adresem szpitala, który jak pamiętamy, próbował zatuszować całą aferę. Nie chciałbym znaleźć się w skórze Bridget, która jest w samym centrum huraganu.
Po tym, co się stało, Stephanie nie powinna się łudzić, że mąż szybko jej wybaczy. Jakoś nie chcę wierzyć, że ona przemyślała swoje postępowanie. Nie chciałbym być na jej miejscu w trakcie rozmowy z Brooke.
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Robi pisze:
Tiril pisze:Tylko i wyłącznie w aspekcie prawnym, w żadnym innym.
Bilogia , natura zawsze wygyrwa, wiec najpierw ona decyduje.
O nie, na pewno nie. Biologia to tylko baza, a to za mało na tak ważne decyzje jak posiadanie dzieci. Szczerze mówiąc dziwi mnie, że w tym wieku tego nie rozumiesz. Albo udajesz, że nie rozumiesz/nie chcesz rozumieć.

Idąc tym tokiem myślenia Brooke powinna być np z Deaconem.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

O nie, na pewno nie. Biologia to tylko baza, a to za mało na tak ważne decyzje jak posiadanie dzieci. Szczerze mówiąc dziwi mnie, że w tym wieku tego nie rozumiesz. Albo udajesz, że nie rozumiesz/nie chcesz rozumieć.
To mnie dziwi, że taka kobieta w Twoim wieku wymyśla dyrdymały i na brak argumentów wypisuje bzdury. To przykre , ale niestety prawdziwe. A szkoda.
Matką jest kobieta, która dała życie dziecku, a jest nią bez wątpienia Brooke, po części Taylor która pełniła rolę inkubatora. Oczywiście są sytuacje w których ,,wynajmuje się brzuch'' ale w tym przypadku nie z taką sytuacją mieliśmy do czynienia. Są też takie sytuacje gdzie matka nie nadaje sie do roli opiekuna, wtedy dziecko idzie do adopcji. Tutaj mamy bardzo rzadku przypadek gdzie jajeczka Brooke zostały bez jej zgody użyte do zabiegu in vitro i przez wadę dziecka ta tajemnica musiała zostać ujawniona Logan.
Rzeczą oczywistą jest to , że Brooke ładnie postanowiła, że nie będzie robiła problemów i nie będzie zabiegała o swoje dziecko, no ale właśnie, czy na pewno. Troche to dziwne , że matka oddaje swoje dziecko innej kobiecie., Być może Brooke potrzebuje czasu , jest w szoku. W ciągu kilku godzin dowiedziała się, że ma 5 dziecko.
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Robi pisze:
O nie, na pewno nie. Biologia to tylko baza, a to za mało na tak ważne decyzje jak posiadanie dzieci. Szczerze mówiąc dziwi mnie, że w tym wieku tego nie rozumiesz. Albo udajesz, że nie rozumiesz/nie chcesz rozumieć.
To mnie dziwi, że taka kobieta w Twoim wieku wymyśla dyrdymały i na brak argumentów wypisuje bzdury. To przykre , ale niestety prawdziwe. A szkoda.
Tak właśnie podejrzewałam, że będziesz mnie obrażać i rzucać takimi tekstami. Z Tobą niestety dyskusje wygladają zawsze tak samo, chyba wszyscy to już na tym forum przerobili.

Dziecko od początku było planowane przez Taylor i Nicka, oni mieli być rodzicami. I tak naprawdę to oni dali mu życie, a nie Brooke, oni postanowili powołać je na świat, oni podjęli decyzję o jego istnieniu. Zrobili to z premedytacją, jako osoby dorosłe i świadomie gotowe na to. Więc uważam, że to dziecko, bez względu na to kto dał jajeczka, jest ich dzieckiem.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Tak właśnie podejrzewałam, że będziesz mnie obrażać i rzucać takimi tekstami. Z Tobą niestety dyskusje wygladają zawsze tak samo, chyba wszyscy to już na tym forum przerobili.
To ty mnie pierwsza zaatakowałaś. ( ,,Szczerze mówiąc dziwi mnie, że w tym wieku tego nie rozumiesz. Albo udajesz, że nie rozumiesz/nie chcesz rozumieć.'' ) Używam Twojego języka. Chcesz szacunku dla własniej osoby, to najpierw zacznij innych traktować szacunkiem. Ale nie mam nic przeciwko abyś dalej się ośmieszała. Mamy dobrą zabawę ::loll::
Tiril pisze:Dziecko od początku było planowane przez Taylor i Nicka, oni mieli być rodzicami. I tak naprawdę to oni dali mu życie, a nie Brooke, oni postanowili powołać je na świat, oni podjęli decyzję o jego istnieniu. Zrobili to z premedytacją, jako osoby dorosłe i świadomie gotowe na to. Więc uważam, że to dziecko, bez względu na to kto dał jajeczka, jest ich dzieckiem.
Gdyby było tak jak planowano od początku nie było by sporu. Niestety pomylono jajeczka, i to z kobietą którą Nick wcześniej planował dziecko. Mało tego sprawa wyszła na jaw. Brooke dała życie temu dziecku dwa razy, 9 miesięcy temu i teraz ponownie uratowało mu życie. W tej chwili błąd wyszedł na światło dzienne, Logan wie, że to jej dziecko i od tego momentu czuje wieź emocjonalną z tym maleństwem a z czasem będzie ona silniejsza. Mimo, że jest to jej dziecko obiecała Taylor, że nie będzie stwarzać jej i Nickowi problemów. Brooke wie, że Taylor jest dobrą matką więc nie ma obaw aby oddać jej dziecko. Gdyby Logan miała do czynienia z alkoholiczką ( co prawda pani doktor jest uzależniona, ale nie praktykująca 8) morderczynią, narkomanką czy psychopatką to decyzja zapewne była by inna.
ODPOWIEDZ