Bieżące odcinki "Mody na sukces"
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
No to było dobre bo jeszcze dali taką dramatyczną muzykę jak to powiedziała a potem czołówkaRozwaliło mnie to, jak Donna wywaliła Ericowi, że jest seksoholiczką.![]()
To był najzabawniejszy moment w serialu chyba od miesiąca.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Hmm, jej postępek jako współudziałowca w gwałcie na Brooke również został bezkarny, zresztą dziwię się Donie, ze nie stosuje tych samych metod co Stefa, przecież tez mogłaby ja postraszyć skandalem w związku z tamta sprawą i walczyć o swoje szczęście.Tomala pisze: Propozycja Stephanie to na pewno nie była miła, ale umowa to umowa. W końcu ma prawo walczyć o męża, a to, że osoba, która próbowała ją zabić ma pozostać bezkarna to przecież z jej strony też duże ustępstwo.
Owszem, ale nie wszelkim środkami, bez oglądania się na cokolwiek i kogolwiek. Cel nie uświęca środków, moim zdaniem.Tomala pisze: W końcu ma prawo walczyć o męża
Sceny z „Nie mogę pozwolić, żeby niewinny człowiek trafił do więzienia”, z zaproponowaniem wykrywacza kłamstw, z ponaglaniem Donny oraz wyśmianiem jej wyznania o seksoholizmie i zapytaniem, czy to prawda, to kolejna odsłona prawdy o Stephanie, tym razem od strony przemyślności, obłudy, szyderczości, bezczelności i bezduszności.
Samo wyznanie Donny zaskoczyło mnie, zastanawiałam się, jaki zerwania z Ericem przyjdzie jej do głowy. Cóż, ponaglana przez narwaną Stephanie nie miała możliwości wymyślenia czegoś sensowniejszego. Natomiast zestawienie tego wyznania z wcześniejszym budowaniem napięcia, łzami Donny, dramatyczną muzyką było dość komiczne.
Dziwne to budowanie rodzinnego szczęścia Loganów na krzywdzie Donny. Czymkolwiek postępek Storma był podyktowany, Donna nie zasłużyła na to, żeby opłacać własnym szczęściem złagodzenia skutków tego postępku. Nawet dla dobra rodziny.
Jak dla mnie to dzisiejsze odcinki były mega nudne i przegadane. Opierały się tylko na jednym wątku i scenach z Brooke, Nickiem, Taylor, Jackie i Ridge'm.
Jedyny ciekawy dzisiaj moment do zasłabnięcie Taylor pod koniec pierwszego odcinka, ale na szczęście nie było to nic poważnego.
Jedyny ciekawy dzisiaj moment do zasłabnięcie Taylor pod koniec pierwszego odcinka, ale na szczęście nie było to nic poważnego.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
I tu mnie Jackie znowu zaczęła wkurzać. Lubię ją oglądać jako seksowną kobietę sukcesu prowadzącą swój nowy dom mody, ale nie jako troskliwą do przesady mamusię Nicka.powrót Jackie do dawnej retoryki - by nick powrócił do Brooke.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Śmieszne było, jak w tym samym odcinku powiedziała do Taylor, że zawsze ją będzie kochac, bo jest matka jej wnuka, a za chwilę zaczęła przekonywać nicka że powinien być z BrookeDeaconFan pisze:I tu mnie Jackie znowu zaczęła wkurzać. Lubię ją oglądać jako seksowną kobietę sukcesu prowadzącą swój nowy dom mody, ale nie jako troskliwą do przesady mamusię Nicka.powrót Jackie do dawnej retoryki - by nick powrócił do Brooke.
Brooke zachowała się dzisiaj dokładnie tak samo, jak nie gorzej, niż Dorothy, pracownica socjalna która odebrała jej dzieci.
Ogólnie wątek Jacka jest poroniony, Jackie zachowuje się jakby brakowało jej piątej klepki. Przychodzi do Brooke i gada jakieś bzdury,np. pyta ją czy pamięta ile razy Ridge ją skrzywdził. Ona chyba traktuje Taylor jak robota, który musi natychmiastowo radzić sobie z problemami, albo sama jest zakochana w Brooke.
Poza tym czy tylko ja miałem wrażenie, że wizyta Brooke u Taylor była tak sztuczna i wymuszona a to, co mówiła było niesamowicie głupie( " musisz pokochać to dziecko a wtedy w naszych domach zapanuje szczęście"
itp. ) nie mam pojęcia czy ten dialog był tak głupi czy tłumaczenie nieudolne. Pewnie jedno i drugie.
Ogólnie te odcinki są jakieś pokręcone - Donna nie potrafi zerwać z siwym Ericiem i potrzebuje do tego półnagiego faceta.
Bardzo podoba mi się gra aktora odgrywającego rolę Storma, gra naturalnie i swobodnie w przeciwieństwie do Katie i Donny , przynajmniej w dzisiejszej scenie rzuciło mi się to w oczy.
Ogólnie wątek Jacka jest poroniony, Jackie zachowuje się jakby brakowało jej piątej klepki. Przychodzi do Brooke i gada jakieś bzdury,np. pyta ją czy pamięta ile razy Ridge ją skrzywdził. Ona chyba traktuje Taylor jak robota, który musi natychmiastowo radzić sobie z problemami, albo sama jest zakochana w Brooke.
Ogólnie te odcinki są jakieś pokręcone - Donna nie potrafi zerwać z siwym Ericiem i potrzebuje do tego półnagiego faceta.
Bardzo podoba mi się gra aktora odgrywającego rolę Storma, gra naturalnie i swobodnie w przeciwieństwie do Katie i Donny , przynajmniej w dzisiejszej scenie rzuciło mi się to w oczy.
- Sexi Ricky
- Posty: 763
- Rejestracja: 2008-08-09, 11:08
- Lokalizacja: warszawa
Dzisiejsze odcinki bardzo ciekawe
Oczywiście w pierwszej kolejności muszę pochwalić wspaniałą grę aktorską jaką dziś po raz kolejny zafundowała nam Hunter Tylo. Sceny, w których wyraża emocje są naprawdę warte uwagi.
Biedna Taylor. Mam nadzieję, że przyłapanie przez Brooke da jej teraz do myślenia i nie powróci do alkoholizmu jak to by się wszystkim wydawało(widzom rzecz jasna)
Reakcja Brooke była zrozumiała. W końcu kiedy w grę wchodzą dzieci nie ma mowy o alkoholu, który jest bardzo niebezpiecznym narzędziem w rękach osób zajmujących się nimi. Jednak 'porwanie' dziecka nie było najlepszym pomysłem. Logan mogła zaczekać na Nicka w ich rezydencji i wyjaśnić sprawę, a nie zabierać Jacka. Mimo, że miała dobre intencje nie powinna tak robić.
Pomysł Katie bynajmniej beznadziejny
Jedyne co zaskakujące to to, że w tym samym odcinku wpadnięto na pomysł, obmyślono plan i wykonano go. To niespotykane zważywszy na to, że zazwyczaj tego typu wątki ciągną się przez kilka, dobrych odcinków.
Biedna Taylor. Mam nadzieję, że przyłapanie przez Brooke da jej teraz do myślenia i nie powróci do alkoholizmu jak to by się wszystkim wydawało(widzom rzecz jasna)
Pomysł Katie bynajmniej beznadziejny
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Nie popieram akcji porwania dziecka. Joe słusznie napisał, że zachowanie Brooke przypomina zachowanie Dorothy, Brooke mogła zaczekać, aż wrócą Nick lub Jackie. Zamiast zabierać dziecko mogła wylać tę wódkę.
Po za tym dlaczego w domu, gdzie mieszka alkoholiczka po odwyku, trzyma się w widocznym miejscu butelkę z wódką? Czy Taylor i Nick są tak niepoważni by kusić los?
Rozumiem, że pan Marone sobie może czasem coś wypić, ale niech trzyma swoje butelki pod kluczem, z dala od tęsknych oczu żony.
Nie podoba mi się plan Donny i Katie. Dziewczyna Erica sama wpakowała się w bagienko, które wymyśliła i teraz kombinuje.
Miałem wrażenie, że Katie parsknie śmiechem po usłyszeniu wyznań "seksoholiczki". 
Po za tym dlaczego w domu, gdzie mieszka alkoholiczka po odwyku, trzyma się w widocznym miejscu butelkę z wódką? Czy Taylor i Nick są tak niepoważni by kusić los?
Nie podoba mi się plan Donny i Katie. Dziewczyna Erica sama wpakowała się w bagienko, które wymyśliła i teraz kombinuje.
Jackie znów mnie niesamowicie wkurxxx
Ona chyba naprawdę jest jakaś upośledzona. To już było tyle razy przerabiane, ona wciąż używa tych samych argumentów, po prostu żenada! Ciągle gada ile to razy Ridge skrzywdził Brooke. A Nick to niby tego nie zrobił?!
Brooke też jest upośledzona. Jak Taylor ma nawiązać więź z dzieckiem, skoro wszyscy dookoła muszą wiedzieć, że to biologicznie dziecko Brooke i nie mając ani trochę wsparcia od męża, teściowej czy Brooke, która niby mówi, że to dziecko Taylor, ale zachowuje się inaczej!
Brooke też jest upośledzona. Jak Taylor ma nawiązać więź z dzieckiem, skoro wszyscy dookoła muszą wiedzieć, że to biologicznie dziecko Brooke i nie mając ani trochę wsparcia od męża, teściowej czy Brooke, która niby mówi, że to dziecko Taylor, ale zachowuje się inaczej!
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Zgadzam się, nieco przesadziła, ale jak ktoś może być pod wpływem alkoholu i ma dziecko pod opieką należy mieć go na oku. Taylor mogła spokojnie powiedzieć Brooke o swoich obawach itp. a nie ciągle śmiesznie atakuje Brooke, która po prostu martwi się bo widzi że coś jest nie tak z relacją Taylor i Jacka z winy nikogo innego jak samej Taylor.Sexi Ricky pisze: Reakcja Brooke była zrozumiała. W końcu kiedy w grę wchodzą dzieci nie ma mowy o alkoholu, który jest bardzo niebezpiecznym narzędziem w rękach osób zajmujących się nimi. Jednak 'porwanie' dziecka nie było najlepszym pomysłem.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Ten alkoholizm Taylor wynika z jej kompleksów względem Brooke i nie tylko. Mówi do Nicka: "Jestem taka bezradna i zagubiona - kochaj sie ze mną" Jakby się chciała dowartościować. Myślałem, że po wypadku z Darlą będzie miala uraz do alkoholu, ale to widocznie bardziej skomplikowane.
Ogólnie lubię Jackie ale zaczyna mi przypominać Stephanie z tym narzucaniem swojej woli innym a szczególnie Nickowi.
Katie myśli , że zerwanie Donny z Erickiem jest proste, jak pstryknięcie palcami. Wydaje się jakaś bezuczuciowa.
Ogólnie lubię Jackie ale zaczyna mi przypominać Stephanie z tym narzucaniem swojej woli innym a szczególnie Nickowi.
Katie myśli , że zerwanie Donny z Erickiem jest proste, jak pstryknięcie palcami. Wydaje się jakaś bezuczuciowa.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Dalej mnie śmieszy wątek "seksoholiczki". Zerwanie z Ericem wcale nie jest takie łatwe. Jak widać, mąż Stephanie jest uparty, a Donna nie potrafi się mu oprzeć. Tak jak kiedyś mówiłem, najlepiej byłoby gdyby Loganowa sama powiedziała Ericowi co jego żonka zmajstrowała. Mimo, że lubię wątek Taylor - nick - Brooke, to dzisiaj było to już przegadane. Jedynie na co warto zwrócić uwagę, że rozmowa Taylor z mężem była takim sygnałem ostrzegawczym, że nick traci powoli cierpliwość.


