Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Aha :) W sumie chyba jedyna taka scena gdzie efekt 3D byłby widoczny to scena jak Nagini się rzuciła na pożarcie tej babki zabitej przez Voldemorta zaraz na początku filmu. Według mnie teraz wszędzie na siłę próbują wepchnąć efekty 3D. W Avatarze mi się to podobało, ale film był kręcony specjalną techniką by ten trójwymiar było widać. A jak przerabiają to tylko komputerowo jak w Clash of the Titans czy Alice in Wonderland to nie ma już takiego fajnego wrażenia :/ Widocznie chcą na biletach zarobić więcej, ale jak jest wybór 2D i 3D to wolę jednak 2D. Chyba, że film jest tak specyficzny jak Avatar, gdzie warto wydać trochę więcej kasy ;)
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Posty: 6634
Rejestracja: 2007-02-03, 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Mareczek »

Właśnie wróciłem z Harrego Pottera :D
Film był wspaniały - nie muszę opisywać jego zalet :)
Gorąco polecam wszystkim! :mrgreen:
Awatar użytkownika
Tim
Posty: 2227
Rejestracja: 2006-06-30, 16:32
Lokalizacja: woj. Śląskie
Awatar użytkownika

Post autor: Tim »

Tak się zastanawiam czemu ten film Ci się tak podobał? W moim odczuciu był nudny. Nic ciekawego się nie działo. Niestety to nie Władca Pierścieni. II druga Insygniów Śmierci powinna być super.
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
Posty: 5406
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Tiril pisze:Filmy same w sobie dobre, ale nie dadzą rady zaskoczyć. To wszystko już było, historia znana. Bardzo przewidywalne i nie robią już tak wielkiego wrażenia.
Dla mnie najmniej zaskakujace są thrillery, horrory typu - grupa nastolatków spędza noc nad jeziorem, każdy ginie po kolei i zostaje 1-2 osoby, które pokonują zło. Albo rodzina wprowadza sie do nawiedzonego domu, który ma tajemnicę - tez po kolei giną itp
Zgadzam sie , że dzisiaj jest ciężko zaskoczyć widza, ale mnie Wyspa Tajemnic zaskoczyła.

wiwi pisze:No ale nic to. Ja i tak wolę filmy bez 3D, bo nie muszę mieć dwóch par okularów na nosie a na dłuższych filmach to się staje naprawdę niewygodne ;)
::loll:: ::loll:: ::loll:: ::loll:: ::loll:: ::loll:: ::loll:: ::loll:: ::loll::
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Dostałam w prezencie pod choinkę :serce: "Incepcję" na DVD i już oczywiście obejrzałam :zeby:

Film faktycznie bardzo dobry ::ok::
Choć intelektualnie "wyczerpujący" (tzn. momentami ciężko się połapać, o co dokładnie chodzi a całość trzeba bardzo dokładnie przeanalizować) i ogólnie trzeba mieć niezłą wyobraźnię :wink:
Gra aktorska jak dla mnie rewelacja, ale nic dziwnego, bo Leonardo di Caprio jest naprawdę utalentowanym aktorem ::ok:: :wink:
No i zakończenie - alternatywne - takie, jakie lubię najbardziej ::krzyw::
Osobiście uważam, że Cobb jednak się wybudził i wrócił do dzieci.A Wy jakie możliwe zakończenie obstawiliście? ::chytry::
Posty: 4699
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Goku »

kimberly1990 pisze:No i zakończenie - alternatywne - takie, jakie lubię najbardziej ::krzyw::
A moim zdaniem jest kiepskie. Na zasadzie "Niech widz sobie sam wymyśli, czy to tak naprawdę sen czy rzeczywistość". Przyznanie się twórców do braku pomysłu na zakończenie.

"Incepcja" to taki tegoroczny "Avatar". Świetne efekty kosztem fabuły. I przeraża mnie fakt, że na filmwebie jakoś wepchnęli ten film do TOP10. Moim zdaniem nawet na TOP100 nie zasłużył :roll:.
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Goku pisze:A moim zdaniem jest kiepskie. Na zasadzie "Niech widz sobie sam wymyśli, czy to tak naprawdę sen czy rzeczywistość". Przyznanie się twórców do braku pomysłu na zakończenie.
Ja odbieram takie zakończenia zupełnie inaczej :wink:
Dla mnie zakończenie w "Incepcji" to właśnie taki "smaczek" ze strony Nolana - próba zamieszania widzowi w głowie, zmuszenia do przezanalizowania całej historii, innego spojrzenia na całość, wzięcia pod uwagę większej liczby interpretacji :wink:

No ale każdy lubi co innego ::jezyk:: :wink:
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8926
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Awatar użytkownika

Post autor: B@r »

Ja też w te święta obejrzałem na DVD Incepcję. Film bardzo mi się podobał. Teraz wszystko co zamierzam jeszcze w ten świąteczny czas obejrzeć wydaje mi się słabe w porównaniu z filmem Nolana. Moim skromnym zdaniem najlepszą kreację stworzyli: Cillian Murphy, Ellen Page i Marion Cotillard. :)

kimberly, powiedz mi jak Ty zrozumiałaś wątek z żoną Cobba? Ona skoczyła bo myślała, że śni, a w rzeczywistości była na jawie, tak? Bo zakręciłem się już ostatecznie. :)
Fajne w tym filmie jest przede wszystkim to, że jest tyle różnych opcji i niezłożoności. Nie lubię gdy wszystko mamy podane na tacy. Tu trzeba się było trochę wysilić.

Najlepszy film 2010 roku! :: bow ::
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Posty: 4699
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Goku »

Hę? Przecież w "Incepcji" poza zakończeniem WSZYSTKO jest podane na tacy! To zwykły blockbuster jakich wiele trafia do kin każdego roku, tylko z lepszymi efektami i jeszcze bardziej rozreklamowany.

Wolałbym jednak, aby Nolan dał w filmie jakieś wskazówki dotyczące zakończenia. Niestety - wskazówek nie ma wcale, cała interpretacja zależy od wyobraźni widza. Widz odwala za reżysera 'brudną robotę'.

Szkoda, bo oczekiwałem czegoś więcej po reżyserze, który nakręcił rewelacyjne "Memento" i "Prestiż". :roll:
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

B@r pisze:kimberly, powiedz mi jak Ty zrozumiałaś wątek z żoną Cobba? Ona skoczyła bo myślała, że śni, a w rzeczywistości była na jawie, tak? Bo zakręciłem się już ostatecznie. :)
Zrozumiałam to tak: Cobb i jego żona śnili tak długo, że w końcu znaleźli się w próżni (on nawet coś mówił, że śnili sobie razem 50 lat - "sennych" rzecz jasa :shock: ). Cobb chciał ich stamtąd wydostać i żeby ją do tego nakłonić dokonał incepcji - zaszczepił w niej ideę, że żyją snem i marzeniami a nie rzeczywistością. Tyle, że nie przewidział, że po przebudzeniu żona nadal będzie przekonana, że rzeczywistość jest snem i że musi się obudzić, w związku z czym skoczyła, zabijając się tym samym, ponieważ to nie był sen, tylko rzeczywistość ::jezyk::

Ja to rozumiem w taki akurat sposób, ale możnaby to zinterpretować zupełnie inaczej - że cała akcja w filmie to sen Cobba, że to on śni, a żona miała rację: skacząc z okna, wybudziła się i powróciła do rzeczywistości, do dzieci i nadal żyje ::jezyk::

Ja jednak mimo wszystko obstaję przy wersji nr 1, jako że ta nasunęła mi się jako pierwsza i bardziej prawdopodobna :wink:
Posty: 5406
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Dzisiaj na TVN lecial "Gwiexdny pył" bardzo mi sie podobał bo lubię takie baśniowe klimaty. Oglądał ktoś?
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8926
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Awatar użytkownika

Post autor: B@r »

kimberly1990 pisze:
Ja to rozumiem w taki akurat sposób, ale możnaby to zinterpretować zupełnie inaczej - że cała akcja w filmie to sen Cobba, że to on śni, a żona miała rację: skacząc z okna, wybudziła się i powróciła do rzeczywistości, do dzieci i nadal żyje ::jezyk::
Ta wersja mi się bardziej podoba! Jak mi to powiedziałaś to twierdzę, że to ma sens i tak właśnie jest! Obejrzę ten film wkrótce raz jeszcze! :)
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Posty: 4699
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Goku »

Ja akurat taką interpretację skreśliłem na starcie. Cały film miałby być snem? Jak dla mnie to bez sensu z co najmniej trzech powodów:
1.W takim wypadku wątek incepcji przeprowadzonej na żonie Cobba też straciłby sens.
2.Tak samo jak jej projekcja pod koniec filmu z którą Cobb musiał sobie poradzić.
3.Chyba najważniejszy powód - W filmie widzimy fragmenty z udziałem innych bohaterów, w których nie ma Cobba.

Możliwe jednak, że kilka ostatnich minut było snem. W końcu kiedy reszta wydostała się z wody, Cobb pozostał w furgonetce - jeśli utopił się w tym śnie, to pozostał w limbo.

Ale tak jak napisałem wcześniej - w filmie nie ma żadnych wskazówek co do zakończenia, więc można wymyślać miliard interpretacji, a i tak żadna nie będzie trafna, choć równocześnie wszystkie będą.


Za to ja dzisiaj obejrzałem "Łatwą Dziewczynę". Bardzo dobra komedia, jedna z najlepszych jeśli chodzi o komedie młodzieżowe. Polecam :).
Posty: 5406
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Właśnie wczoraj od brata pożyczyłem tą "Incepcję" i zachęcony waszymi postami dzisiaj obejrzę. Specjalnie nie czytałem wszystkiego co piszecie i może jutro włączę się do dyskusji.
Poza tym mam wszystkie części Harrego Pottera na płytach i zamierzam obejrzeć, a nigdy nie widziałem żadnego filmu Harry Potter ani nie przeczytałem żadnej książki z tego cyklu. To będzie dla mnie szok ! :lol:
Posty: 868
Rejestracja: 2006-07-30, 16:26
Lokalizacja: ...

Post autor: Kitty »

Pottera warto przeczytać i obejrzeć. W filmach niestety zostało pominiętych lub skróconych wiele książkowych wydarzeń i wątków, szkoda. Jestem ciekawa wrażeń i tego, która część najbardziej przypadnie Ci do gustu.
:)
ODPOWIEDZ