No ja za Bugiem zdecydowanie tez nie przepadam. Jestem ciekawa czy teraz pojda w strone Lux/Jones czy moze jednak postawia na jakis romans z nauczycielem czy cos takiegokimberly1990 pisze: Po pierwsze pojawił się znów JonesLubię tego bohatera i wszystkie odcinki w pierwszej serii z jego udziałem były bardzo fajne
Do tego chciałabym go zobaczyć w parze z Lux
Dużo bardziej by mi odpowiadał niż np. Bug
![]()
Life Unexpected
- Liason-fanka
- Posty: 1770
- Rejestracja: 2007-05-08, 20:00
- Lokalizacja: z Port Charles :D
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
Jeśli twórcy postawili na romans Lux i nauczyciela, to jak na razie wolno się to rozkręca i na nic się nie zanosi, bo w 2x04 nie było nawet wiele scen pomiędzy tymi bohaterami, a te, które były zawierały zero flirtu xD
Mimo wszystko postuluję za większą ilością Jonesa
Pojawił się nowy, ciekawy moim zdaniem wątek
Jak widać było na zdjęciu i po zachowaiu Lux, nie u każdej rodziny zastępczej było jej źle
Ciekawe co to za historia z tą kobietą
No a Cate raczej nie ma zamiaru zajść w ciążę, tak jak biecała Ryanowi, skoro nie odstawiła tabletek
Mimo wszystko postuluję za większą ilością Jonesa
Pojawił się nowy, ciekawy moim zdaniem wątek
No a Cate raczej nie ma zamiaru zajść w ciążę, tak jak biecała Ryanowi, skoro nie odstawiła tabletek
Czy tylko mi się już kompletnie nie chce tego oglądać? Ostatnie odcinki są koszmarnie nudne, Lux mnie wkurza, zresztą Cate i Ryan też, Baze i Emma to straszna nuda, ogólnie żaden z wątków mnie nie ciekawi i bardziej interesują mnie postaci drugoplanowe jak Tasha czy Paige... Dobrze, że do końca zostało tylko 5 odcinków, jakoś wytrzymam.
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
Muszę się zgodzić, że ostatnie kilka odcinków było nudnych
Lubię LU i naprawdę przyjemnie mi się to ogląda, ale trzeba przyznać, że twórcy nie wykorzystują potencjału, jaki niesie za sobą ten serial (stąd może niska oglądalność i decyzja o zakończeniu), a wątki drugoplanowe/poboczne są ciekawsze od głównych
Gdybym była scenarzystą LU, zupełnie inaczej bym rozegrała część wątków ^^
No i jestem trochę zła, że znowu nie dali szansy na związek Lux z Jonesem, tylko wymyślili romans z nauczycielem
Nowa dziewczyna Baze'a jest beznadziejna, Kate i Ryan zachowują się jak małe dzieci
Szkoda, szkoda...
Lubię LU i naprawdę przyjemnie mi się to ogląda, ale trzeba przyznać, że twórcy nie wykorzystują potencjału, jaki niesie za sobą ten serial (stąd może niska oglądalność i decyzja o zakończeniu), a wątki drugoplanowe/poboczne są ciekawsze od głównych
No i jestem trochę zła, że znowu nie dali szansy na związek Lux z Jonesem, tylko wymyślili romans z nauczycielem
Nowa dziewczyna Baze'a jest beznadziejna, Kate i Ryan zachowują się jak małe dzieci
Szkoda, szkoda...
Po 2x09. W końcu zaczęło się coś dziać!
Ale Lux mnie wkurza!
Ciągle ktoś bierze odpowiedzialność za jej lekkomyślność - ostatnio Tasha, teraz Sam... Mam nadzieję, że niedługo wszystko wyjdzie na jaw i to ona poniesie konsekwencje!
Swoją drogą Sam to kolejna postać drugoplanowa ciekawsza od wszystkich głównych bohaterów
.
Ale w tych serialach mają fajnie, diagnozują u kogoś dysgrafię i od razu szkoła dba, by zrobić badania w szpitalu i załatwia specjalistę. Tymczasem ja muszę się z moją dysgrafią męczyć sam i poza zdiagnozowaniem nikogo to nie obchodzi
.
Ale Lux mnie wkurza!
Swoją drogą Sam to kolejna postać drugoplanowa ciekawsza od wszystkich głównych bohaterów
Ale w tych serialach mają fajnie, diagnozują u kogoś dysgrafię i od razu szkoła dba, by zrobić badania w szpitalu i załatwia specjalistę. Tymczasem ja muszę się z moją dysgrafią męczyć sam i poza zdiagnozowaniem nikogo to nie obchodzi
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
Zgadzam się - 2x09 był naprawdę dobry w porównaniu do innych odcinków
Spodobała mi się postać Sam'a i mam nadzieję, że jakoś rozwiną jego wątek
Aczkolwiek strasznie wkurza mnie jego matka (dziewczyna Baze'a) xD
Fajnie też, że w końcu wyjaśnili mniej więcej o co chodziło z tą rodziną, u której Lux mieszkała
Teraz pewnie zaczną się kłopoty, skoro ten facet, którego Tasha uderzyła łopatą znalazł się w szpitalu... 
Spodobała mi się postać Sam'a i mam nadzieję, że jakoś rozwiną jego wątek
Aczkolwiek strasznie wkurza mnie jego matka (dziewczyna Baze'a) xD
Fajnie też, że w końcu wyjaśnili mniej więcej o co chodziło z tą rodziną, u której Lux mieszkała
- Liason-fanka
- Posty: 1770
- Rejestracja: 2007-05-08, 20:00
- Lokalizacja: z Port Charles :D
Mysle, ze watek tej tajemniczej rodziny zastepczej sie teraz jakos rozwinie, zwlaszcza po tym, co sie stalo w ostatnim odcinku.
I zgadzam sie co do Lux - dziewczyna powinna wreszcie zaczac brac odpowiedzialnosc za swoje czyny. Zwlaszcza Tashy mi zal, bo teraz Cate i Ryan beda myslec, ze naduzyla ich zaufania, a przeciez ona sie naprawde stara. A Lux nic sobie z tego nie robi, ze przyjaciolka sie tak dla niej poswieca...
I zgadzam sie co do Lux - dziewczyna powinna wreszcie zaczac brac odpowiedzialnosc za swoje czyny. Zwlaszcza Tashy mi zal, bo teraz Cate i Ryan beda myslec, ze naduzyla ich zaufania, a przeciez ona sie naprawde stara. A Lux nic sobie z tego nie robi, ze przyjaciolka sie tak dla niej poswieca...
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
Oglądał już ktoś finał serialu?
Ja właśnie jestem po i muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z przebiegu zdarzeń i z zakończenia
W zasadzie to wszystko poszło po mojej myśli:
Cate i Baze są razem
Lux i Jones NARESZCIE są razem
Ryan jest z tą swoją Julią, ale utrzymuje przyjacielski stosunki z Cate
Wszystko idealnie - tak, jak być powinno
Ogólnie to wzruszył mnie trochę ostatni odcinek
Zwłaszcza ta przemowa Lux na koniec
I koniec końców, jednak szkoda mi tego serialu, bo uważam, że miał potencjał
Ale z drugiej strony, skoro nie miał wysokiej oglądalności, to może i lepiej było zakończyć całą historię, niż ciągnąć ją w nieskończoność, albo w ogóle jej nie zakończyć (co często się zdarza w serialach
) tylko urwać gdzieś w środku
Myślę, że na pewno kiedyś jeszcze wrócę do LUX; obejrzę te 2 krótkie sezony raz jeszcze
Ja właśnie jestem po i muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z przebiegu zdarzeń i z zakończenia
W zasadzie to wszystko poszło po mojej myśli:
Wszystko idealnie - tak, jak być powinno
Ogólnie to wzruszył mnie trochę ostatni odcinek
Zwłaszcza ta przemowa Lux na koniec
I koniec końców, jednak szkoda mi tego serialu, bo uważam, że miał potencjał
Ale z drugiej strony, skoro nie miał wysokiej oglądalności, to może i lepiej było zakończyć całą historię, niż ciągnąć ją w nieskończoność, albo w ogóle jej nie zakończyć (co często się zdarza w serialach
Myślę, że na pewno kiedyś jeszcze wrócę do LUX; obejrzę te 2 krótkie sezony raz jeszcze
Właśnie chciałem napisać w tym temacie! 
Niestety, po tej dłuuugiej przerwie nie chciało mi się już oglądać finału. Dlatego tylko przeczytałem co się w nim wydarzyło i obejrzałem sobie na YT samo zakończenie, od "2 Years Later"
.
Jak dla mnie przemowa Lux nieco zbyt ckliwa i skupiona na niej samej(choć można to było przewidzieć, w końcu Lux już nie raz pokazała, że myśli tylko o sobie
). W serialach młodzieżowych zazwyczaj jak bohaterka wygłasza przemowę, to mówi o czymś co dotyczy nie tylko jej grupy przyjaciół, ale poniekąd wszystkich uczniów szkoły. Tutaj na miejscu uczniów zastanawiałbym się "O co tej blondynie chodzi?"
.
I jakoś trudno mi uwierzyć w to, że to Lux dostała przywilej wygłaszania przemowy, w końcu wcześniej szkoła miała z nią tylko problemy
.
Jako że zawsze kibicowałem parze Cate&Ryan nietrudno zgadnąć, że jestem zawiedziony.
Za to strasznie cieszę się z tego, że Lux ostatecznie jest z Jonesem!
Tylko że teraz to wyszło moim zdaniem strasznie nierealistycznie. Po co w ogóle łączyli go z Tashą? 
Ogólnie serial moim zdaniem zasłużył na ocenę 6/10. Sezon pierwszy otrzymałby ode mnie mocne 7, a sezon drugi nieco naciągane 5.
Niestety, po tej dłuuugiej przerwie nie chciało mi się już oglądać finału. Dlatego tylko przeczytałem co się w nim wydarzyło i obejrzałem sobie na YT samo zakończenie, od "2 Years Later"
Jak dla mnie przemowa Lux nieco zbyt ckliwa i skupiona na niej samej(choć można to było przewidzieć, w końcu Lux już nie raz pokazała, że myśli tylko o sobie
I jakoś trudno mi uwierzyć w to, że to Lux dostała przywilej wygłaszania przemowy, w końcu wcześniej szkoła miała z nią tylko problemy
Jako że zawsze kibicowałem parze Cate&Ryan nietrudno zgadnąć, że jestem zawiedziony.
Za to strasznie cieszę się z tego, że Lux ostatecznie jest z Jonesem!
Ogólnie serial moim zdaniem zasłużył na ocenę 6/10. Sezon pierwszy otrzymałby ode mnie mocne 7, a sezon drugi nieco naciągane 5.
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
Przyznam, że też mnie to zaskoczyłoGoku pisze:I jakoś trudno mi uwierzyć w to, że to Lux dostała przywilej wygłaszania przemowy, w końcu wcześniej szkoła miała z nią tylko problemy.
Widocznie przez te 2 lata Lux "wzięła się za siebie" xD
Myślę, że gdyby serial dostał szansę i był dalej produkowany, to miałoby to większy sens, bo pewnie pokazaliby nam, jak do tego doszło, że Jones nie jest już z Tashą, tylko z Lux (może nawet zobaczylibyśmy jakąś rywalizację przyjaciółek o Jonesa)Goku pisze:Za to strasznie cieszę się z tego, że Lux ostatecznie jest z Jonesem!Tylko że teraz to wyszło moim zdaniem strasznie nierealistycznie. Po co w ogóle łączyli go z Tashą?

