Chirurdzy (Grey's Anatomy)/Prywatna praktyka (Private...)
- Liason-fanka
- Posty: 1770
- Rejestracja: 2007-05-08, 20:00
- Lokalizacja: z Port Charles :D
Po 7x14. Odcinek taki sobie, słabszy od kilku ostatnich. Za bardzo chce mi się spać, żebym mógł napisać coś więcej, więc napiszę tylko jedno:
Nie lubię Jacksona w tym sezonie. Od jakiegoś czasu strasznie mnie wkurza, ciągle tylko narzeka, jęczy, jest lalusiowaty i irytujący. Ale teraz to już przesada. Niech się odwali od Lexie, ona ma być z Markiem! Aż żałuję, że to nie Avery zginął w strzelaninie...
Nie lubię Jacksona w tym sezonie. Od jakiegoś czasu strasznie mnie wkurza, ciągle tylko narzeka, jęczy, jest lalusiowaty i irytujący. Ale teraz to już przesada. Niech się odwali od Lexie, ona ma być z Markiem! Aż żałuję, że to nie Avery zginął w strzelaninie...
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
A mnie się odcinek podobał głównie za sprawą Lexie i Callie
Lexie była genialna w tym odcinku
Strasznie mne rozbawiła w scenach ze swim ojcem i jego nową dziewczyną
("Ty nie jesteś jego dziewczyną, jesteś jego kryzysem wieku średniego!")
Widać, że szykuje się jakiś wątek pomiędzy Lexie i Jacksonem
Na razie jestem sceptycznie do tego nastawiona.
Lubię Jacksona, ale nie widzę Lexie z nikim innym jak tylko z Marikem
Callie i jej problem z kawą też zabawny
Zwłaszcza rozwalił mnie tekst: "Ja i dziecko przegłosowaliśmy, że Mark robi mi dziś masaż stóp"
Mina Sloana w tym momencie - bezcenna
Podoba mi się ta nowa pani dr z położnictwa
Lucy ma chyba na imię z tego co pamiętam
Fajnie by było, gdyby dostała większy wątek, np. z Alexem
Szkoda, że nie było wątku Tedd i jej "męża", bo czekam na jakieś rozwinięcie tej kwestii
Lexie była genialna w tym odcinku
Strasznie mne rozbawiła w scenach ze swim ojcem i jego nową dziewczyną
("Ty nie jesteś jego dziewczyną, jesteś jego kryzysem wieku średniego!")
Widać, że szykuje się jakiś wątek pomiędzy Lexie i Jacksonem
Na razie jestem sceptycznie do tego nastawiona.
Lubię Jacksona, ale nie widzę Lexie z nikim innym jak tylko z Marikem
Callie i jej problem z kawą też zabawny
Zwłaszcza rozwalił mnie tekst: "Ja i dziecko przegłosowaliśmy, że Mark robi mi dziś masaż stóp"
Mina Sloana w tym momencie - bezcenna
Podoba mi się ta nowa pani dr z położnictwa
Lucy ma chyba na imię z tego co pamiętam
Fajnie by było, gdyby dostała większy wątek, np. z Alexem
Szkoda, że nie było wątku Tedd i jej "męża", bo czekam na jakieś rozwinięcie tej kwestii
Kolejny serial po DH, którego nie chce mi się już oglądać. Tu jednak problem jest większy, bo sezon 7 naprawdę jest dużo lepszy niż trzy poprzednie. Jednak mam już przesyt. Do końca sezonu zadecyduję, czy oglądać dalej czy nie. Myślę, że duży wpływ na moją decyzję będzie miał finał.
7x15 może do najlepszych odcinków tego sezonu nie należał, ale wciaż był niezły
.
Najlepsza była scena w której Meredith próbowała przekonać Cristinę dlaczego nie chce być matką chrzestną dziecka Callie
.
Dobre były sceny z tym kolesiem z nożem wbitym w głowę i jego kumplem
Zabawne były też sceny z Bailey i pielęgniarzem, szczególnie jak Derek i Meredith ich nakryli w tym pokoju
I ta scena z Meredith i Derekiem w windzie, gdy okazało się, że chodzi o zastrzyk!
Bardzo podobał mi się montaż w tym odcinku! Szczególnie w scenie z biegnącą Meredith oraz chwilę później, gdy Meredith i Teddy przygotowywały się w windzie do operacji!
To co mi się nie podoba najbardziej, to że jeszcze w tym sezonie zobaczymy... musicalowy odcinek
. Czuję, że będzie on najgorszym w historii serialu...
7x15 może do najlepszych odcinków tego sezonu nie należał, ale wciaż był niezły
Najlepsza była scena w której Meredith próbowała przekonać Cristinę dlaczego nie chce być matką chrzestną dziecka Callie
Dobre były sceny z tym kolesiem z nożem wbitym w głowę i jego kumplem
Zabawne były też sceny z Bailey i pielęgniarzem, szczególnie jak Derek i Meredith ich nakryli w tym pokoju
I ta scena z Meredith i Derekiem w windzie, gdy okazało się, że chodzi o zastrzyk!
Bardzo podobał mi się montaż w tym odcinku! Szczególnie w scenie z biegnącą Meredith oraz chwilę później, gdy Meredith i Teddy przygotowywały się w windzie do operacji!
To co mi się nie podoba najbardziej, to że jeszcze w tym sezonie zobaczymy... musicalowy odcinek
Jestem teraz na 6X11 - świetny odcinek ze strzelaniną na uczelni, a poza tym Arizona wróciła i Christina w końcu operowała:)
http://www.youtube.com/watch?v=AN9OB212 ... 2-2r-10-HM - kurde nie chciałbym, żeby całkiem straciła wzrok. Ona i tak juz tyle przeszła i jeszcze jej to dowalą....
http://www.youtube.com/watch?v=AN9OB212 ... 2-2r-10-HM - kurde nie chciałbym, żeby całkiem straciła wzrok. Ona i tak juz tyle przeszła i jeszcze jej to dowalą....
Ja bardzo czekałem na ten odcinek, bo uwielbiam "Glee", ale trochę mnie zawiódł. Większość piosenek mi się nie podobała i prawie wszystko Callie śpiewała. Strasznie mnie śmieszyło jak Owen śpiewał a to niby była rozmowa z innymi lekarzamimailo pisze:Jestem na 7x18 czyli tym odcinku ze śpiewanieAle żal, dziwne ze nikt tu wcześniej tego nie skomentował. Chociaz akcja ciekawa i to nawet bardzo z ratowanie Callie, to te śpiewanie...Moze już scenarzystom skończyły się pomysły:)
Tak też mnie Owen najbardziej rozśmieszył. Juz pomyślalem, że jak Christina walnie jakąś solówkę to w ogóle spadnę z krzesła. Na szczęście do tego nie doszłoTomala pisze:Ja bardzo czekałem na ten odcinek, bo uwielbiam "Glee", ale trochę mnie zawiódł. Większość piosenek mi się nie podobała i prawie wszystko Callie śpiewała. Strasznie mnie śmieszyło jak Owen śpiewał a to niby była rozmowa z innymi lekarzamimailo pisze:Jestem na 7x18 czyli tym odcinku ze śpiewanieAle żal, dziwne ze nikt tu wcześniej tego nie skomentował. Chociaz akcja ciekawa i to nawet bardzo z ratowanie Callie, to te śpiewanie...Moze już scenarzystom skończyły się pomysły:)
I ogólnie jego głos skojarzył mi się z Piercem Brosnanem jak wył w "Mamma Mia!"
![]()
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
No ale w sumie trzeba przyznać, że Sara Ramirez (Callie) ładnie śpiewa
Podobało mi się też "Breathe" Anny Nalick w wykonaniu Chyler Leigh (Lexie)
Mnie się ten odc. w sumie podobał.
Uważam, że fabularnie był ciekawy.
Na śpiewy nie zwracałam w sumie jakoś specjalnie uwagi.
Były i tyle - próbowali po prostu jakoś urozmaicić odcinek.
I osiągnęli chyba zamierzonyefekt, bo oglądalność nieźle im podskoczyła
Finał sezonu był moim zdaniem bardzo dobry
Niby nic tak powalającego jak w finale 6.sezonu, ale jednak mnie poruszył.
Podobało mi się też "Breathe" Anny Nalick w wykonaniu Chyler Leigh (Lexie)
Mnie się ten odc. w sumie podobał.
Uważam, że fabularnie był ciekawy.
Na śpiewy nie zwracałam w sumie jakoś specjalnie uwagi.
Były i tyle - próbowali po prostu jakoś urozmaicić odcinek.
I osiągnęli chyba zamierzonyefekt, bo oglądalność nieźle im podskoczyła
Finał sezonu był moim zdaniem bardzo dobry
Niby nic tak powalającego jak w finale 6.sezonu, ale jednak mnie poruszył.
Nie wiem czy się śmiać czy płakać.... To już niech lepiej zakończąGoku pisze:Shonda mówiła, że na pewno nie zakończą, tylko najprawdopodobniej znikną Meredith, Derek i Cristina, a tytułową Grey zostanie Lexie.mailo w temacie Desperate Housewives pisze:Już tylko "Chirurdzy" mi zostaną (chyba że też zakończą).
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
Suma sumarum: serial się zakończyGoku pisze:Shonda mówiła, że na pewno nie zakończą, tylko najprawdopodobniej znikną Meredith, Derek i Cristina, a tytułową Grey zostanie Lexie.
Bo wątpię, żeby po takim zabiegu, nadal osiągał dobrą oglądalność
Mam jednak nadzieję, że nie stanie się tak, jak przewiduje Shonda.
Bardzo lubię postać Lexie, ale nie wyobrażam sobie tego serialu bez Cristiny i Meredith
Może trochę odejdę od tematu, ale czy w innym serialu medycznym "Ostry dyżur" nie było tez tak że w końcowychsezonach nie pozostał prawie nikt ze "starej brygady"? Chyba tylko George Clooney powrócił pod koniec. Może fani się wypowiedzą ?(chyba gdzieś był temat "Ostry dyżur")kimberly1990 pisze:Suma sumarum: serial się zakończyGoku pisze:Shonda mówiła, że na pewno nie zakończą, tylko najprawdopodobniej znikną Meredith, Derek i Cristina, a tytułową Grey zostanie Lexie.![]()
Bo wątpię, żeby po takim zabiegu, nadal osiągał dobrą oglądalność
Mam jednak nadzieję, że nie stanie się tak, jak przewiduje Shonda.
Bardzo lubię postać Lexie, ale nie wyobrażam sobie tego serialu bez Cristiny i Meredith![]()
![]()
Bez Christiny, Meredith i Dereka to nie będzie miało sensu:/
Tak, w końcowych sezonach nie było już nikogo z oryginalnej obsady, ale w ostatnim 15. sezonie powróciło gościnnie wiele starych ważnych postaci m.in. George Clooney (Doug Ross), a także Noah Wyle (John Carter), Eriq la Salle (Peter Benton) a nawet Anthony Edwards (Mark Greene) w retrospekcjach. Tak więc jak widać możliwe jest kontynuowanie serialu bez aktorów, którzy na początku stanowili jego filary.mailo pisze:Może trochę odejdę od tematu, ale czy w innym serialu medycznym "Ostry dyżur" nie było tez tak że w końcowychsezonach nie pozostał prawie nikt ze "starej brygady"? Chyba tylko George Clooney powrócił pod koniec. Może fani się wypowiedzą ?(chyba gdzieś był temat "Ostry dyżur")
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 

