Chirurdzy (Grey's Anatomy)/Prywatna praktyka (Private...)

Dział poświęcony filmom i innym programom telewizyjnym.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Liason-fanka
Posty: 1770
Rejestracja: 2007-05-08, 20:00
Lokalizacja: z Port Charles :D

Post autor: Liason-fanka »

A jak tak przez caly odcinek cos przeczuwalam, ze z Callie sie cos dzieje i chodzi o cos wiecej niz tylko wyjazd Arizony, ale takiego wyznania to sie nie spodziewalam... To oznacza duzo drama dla mojej ulubionej pary...
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Po 7x14. Odcinek taki sobie, słabszy od kilku ostatnich. Za bardzo chce mi się spać, żebym mógł napisać coś więcej, więc napiszę tylko jedno:

Nie lubię Jacksona w tym sezonie. Od jakiegoś czasu strasznie mnie wkurza, ciągle tylko narzeka, jęczy, jest lalusiowaty i irytujący. Ale teraz to już przesada. Niech się odwali od Lexie, ona ma być z Markiem! Aż żałuję, że to nie Avery zginął w strzelaninie... :roll:
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

A mnie się odcinek podobał głównie za sprawą Lexie i Callie :zeby:

Lexie była genialna w tym odcinku :: bow ::
Strasznie mne rozbawiła w scenach ze swim ojcem i jego nową dziewczyną
("Ty nie jesteś jego dziewczyną, jesteś jego kryzysem wieku średniego!") ::loll::

Widać, że szykuje się jakiś wątek pomiędzy Lexie i Jacksonem ::jezyk::
Na razie jestem sceptycznie do tego nastawiona.
Lubię Jacksona, ale nie widzę Lexie z nikim innym jak tylko z Marikem :serce:

Callie i jej problem z kawą też zabawny :zeby:
Zwłaszcza rozwalił mnie tekst: "Ja i dziecko przegłosowaliśmy, że Mark robi mi dziś masaż stóp" ::loll::
Mina Sloana w tym momencie - bezcenna ::loll:: ::loll:: ::loll::

Podoba mi się ta nowa pani dr z położnictwa :wink:
Lucy ma chyba na imię z tego co pamiętam :wink:
Fajnie by było, gdyby dostała większy wątek, np. z Alexem :serce:

Szkoda, że nie było wątku Tedd i jej "męża", bo czekam na jakieś rozwinięcie tej kwestii :twisted:
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Kolejny serial po DH, którego nie chce mi się już oglądać. Tu jednak problem jest większy, bo sezon 7 naprawdę jest dużo lepszy niż trzy poprzednie. Jednak mam już przesyt. Do końca sezonu zadecyduję, czy oglądać dalej czy nie. Myślę, że duży wpływ na moją decyzję będzie miał finał.

7x15 może do najlepszych odcinków tego sezonu nie należał, ale wciaż był niezły :).

Najlepsza była scena w której Meredith próbowała przekonać Cristinę dlaczego nie chce być matką chrzestną dziecka Callie ::loll::.

Dobre były sceny z tym kolesiem z nożem wbitym w głowę i jego kumplem :lol:

Zabawne były też sceny z Bailey i pielęgniarzem, szczególnie jak Derek i Meredith ich nakryli w tym pokoju ::loll::

I ta scena z Meredith i Derekiem w windzie, gdy okazało się, że chodzi o zastrzyk! ::loll::

Bardzo podobał mi się montaż w tym odcinku! Szczególnie w scenie z biegnącą Meredith oraz chwilę później, gdy Meredith i Teddy przygotowywały się w windzie do operacji!

To co mi się nie podoba najbardziej, to że jeszcze w tym sezonie zobaczymy... musicalowy odcinek ::plask wczolo: . Czuję, że będzie on najgorszym w historii serialu...
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Jestem teraz na 6X11 - świetny odcinek ze strzelaniną na uczelni, a poza tym Arizona wróciła i Christina w końcu operowała:)

http://www.youtube.com/watch?v=AN9OB212 ... 2-2r-10-HM - kurde nie chciałbym, żeby całkiem straciła wzrok. Ona i tak juz tyle przeszła i jeszcze jej to dowalą....:/
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Jestem na 7x18 czyli tym odcinku ze śpiewanie :lol: Ale żal, dziwne ze nikt tu wcześniej tego nie skomentował. Chociaz akcja ciekawa i to nawet bardzo z ratowanie Callie, to te śpiewanie...Moze już scenarzystom skończyły się pomysły:)
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

mailo pisze:Jestem na 7x18 czyli tym odcinku ze śpiewanie :lol: Ale żal, dziwne ze nikt tu wcześniej tego nie skomentował. Chociaz akcja ciekawa i to nawet bardzo z ratowanie Callie, to te śpiewanie...Moze już scenarzystom skończyły się pomysły:)
Ja bardzo czekałem na ten odcinek, bo uwielbiam "Glee", ale trochę mnie zawiódł. Większość piosenek mi się nie podobała i prawie wszystko Callie śpiewała. Strasznie mnie śmieszyło jak Owen śpiewał a to niby była rozmowa z innymi lekarzami :lol: I ogólnie jego głos skojarzył mi się z Piercem Brosnanem jak wył w "Mamma Mia!" ::loll::
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Tomala pisze:
mailo pisze:Jestem na 7x18 czyli tym odcinku ze śpiewanie :lol: Ale żal, dziwne ze nikt tu wcześniej tego nie skomentował. Chociaz akcja ciekawa i to nawet bardzo z ratowanie Callie, to te śpiewanie...Moze już scenarzystom skończyły się pomysły:)
Ja bardzo czekałem na ten odcinek, bo uwielbiam "Glee", ale trochę mnie zawiódł. Większość piosenek mi się nie podobała i prawie wszystko Callie śpiewała. Strasznie mnie śmieszyło jak Owen śpiewał a to niby była rozmowa z innymi lekarzami :lol: I ogólnie jego głos skojarzył mi się z Piercem Brosnanem jak wył w "Mamma Mia!" ::loll::
Tak też mnie Owen najbardziej rozśmieszył. Juz pomyślalem, że jak Christina walnie jakąś solówkę to w ogóle spadnę z krzesła. Na szczęście do tego nie doszło :lol:
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

No ale w sumie trzeba przyznać, że Sara Ramirez (Callie) ładnie śpiewa :wink:

Podobało mi się też "Breathe" Anny Nalick w wykonaniu Chyler Leigh (Lexie) :serce:

Mnie się ten odc. w sumie podobał.
Uważam, że fabularnie był ciekawy.
Na śpiewy nie zwracałam w sumie jakoś specjalnie uwagi.
Były i tyle - próbowali po prostu jakoś urozmaicić odcinek.
I osiągnęli chyba zamierzonyefekt, bo oglądalność nieźle im podskoczyła ::jezyk:: :wink:

Finał sezonu był moim zdaniem bardzo dobry ::ok::
Niby nic tak powalającego jak w finale 6.sezonu, ale jednak mnie poruszył.
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

mailo w temacie Desperate Housewives pisze:Już tylko "Chirurdzy" mi zostaną (chyba że też zakończą).
Shonda mówiła, że na pewno nie zakończą, tylko najprawdopodobniej znikną Meredith, Derek i Cristina, a tytułową Grey zostanie Lexie.
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Goku pisze:
mailo w temacie Desperate Housewives pisze:Już tylko "Chirurdzy" mi zostaną (chyba że też zakończą).
Shonda mówiła, że na pewno nie zakończą, tylko najprawdopodobniej znikną Meredith, Derek i Cristina, a tytułową Grey zostanie Lexie.
To też kolejna zaje***ta informacja ::kwasny:: ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Goku pisze:
mailo w temacie Desperate Housewives pisze:Już tylko "Chirurdzy" mi zostaną (chyba że też zakończą).
Shonda mówiła, że na pewno nie zakończą, tylko najprawdopodobniej znikną Meredith, Derek i Cristina, a tytułową Grey zostanie Lexie.
Nie wiem czy się śmiać czy płakać.... To już niech lepiej zakończą :/:/:/
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Goku pisze:Shonda mówiła, że na pewno nie zakończą, tylko najprawdopodobniej znikną Meredith, Derek i Cristina, a tytułową Grey zostanie Lexie.
Suma sumarum: serial się zakończy ::jezyk::
Bo wątpię, żeby po takim zabiegu, nadal osiągał dobrą oglądalność ::jezyk::

Mam jednak nadzieję, że nie stanie się tak, jak przewiduje Shonda.
Bardzo lubię postać Lexie, ale nie wyobrażam sobie tego serialu bez Cristiny i Meredith ::jezyk:: :wink:
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

kimberly1990 pisze:
Goku pisze:Shonda mówiła, że na pewno nie zakończą, tylko najprawdopodobniej znikną Meredith, Derek i Cristina, a tytułową Grey zostanie Lexie.
Suma sumarum: serial się zakończy ::jezyk::
Bo wątpię, żeby po takim zabiegu, nadal osiągał dobrą oglądalność ::jezyk::

Mam jednak nadzieję, że nie stanie się tak, jak przewiduje Shonda.
Bardzo lubię postać Lexie, ale nie wyobrażam sobie tego serialu bez Cristiny i Meredith ::jezyk:: :wink:
Może trochę odejdę od tematu, ale czy w innym serialu medycznym "Ostry dyżur" nie było tez tak że w końcowychsezonach nie pozostał prawie nikt ze "starej brygady"? Chyba tylko George Clooney powrócił pod koniec. Może fani się wypowiedzą ?(chyba gdzieś był temat "Ostry dyżur")
Bez Christiny, Meredith i Dereka to nie będzie miało sensu:/
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

mailo pisze:Może trochę odejdę od tematu, ale czy w innym serialu medycznym "Ostry dyżur" nie było tez tak że w końcowychsezonach nie pozostał prawie nikt ze "starej brygady"? Chyba tylko George Clooney powrócił pod koniec. Może fani się wypowiedzą ?(chyba gdzieś był temat "Ostry dyżur")
Tak, w końcowych sezonach nie było już nikogo z oryginalnej obsady, ale w ostatnim 15. sezonie powróciło gościnnie wiele starych ważnych postaci m.in. George Clooney (Doug Ross), a także Noah Wyle (John Carter), Eriq la Salle (Peter Benton) a nawet Anthony Edwards (Mark Greene) w retrospekcjach. Tak więc jak widać możliwe jest kontynuowanie serialu bez aktorów, którzy na początku stanowili jego filary.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
ODPOWIEDZ