Glee

Dział poświęcony filmom i innym programom telewizyjnym.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Lizzy
Posty: 1069
Rejestracja: 2007-04-12, 20:23
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: Lizzy »

Więc muszę podzielić się z Wami moimi wrażeniami po Glee, gdyż nie spodziewałam się takiej tremy przed maturą, a Glee było jedynym sposobem na odstresowanie się stąd w ciągu ostatnich 10 dni obejrzałam cały 1 sezon do końca (chyba 6 odcinków mi zostało :P ) i pierwsze 9 2 sezonu, ponadto jestem już nareszcie na bieżąco, bo obejrzałam też 18 i 19 odcinek czyli te najnowsze :P. Reszta po maturach :D No to może parę słów moich odczuć po tej dość dużej dawce Glee :P jak chodzi o 1 sezon i nawiązania do 2 sezonu:
Finchel- czy jak kto woli Finn+Rachel- para, którą lubię, ale jak chodzi o jej uczestników to mam wobec nich ambiwalentne odczucia :P Rachel jest taka, że czasem ją bardzo lubię, a czasem mam ochotę jej przywalić. Finn jest taki mega ciapowaty i w ogóle jakoś tak mnie mało obchodzi, a shippuje ich razem, bo jak są razem to mi nie przeszkadzają, a jak są osobno to mnie strasznie denerwują. Ponadto lubię jak razem śpiewają, mają mocne głosy i dlatego fajnie brzmią ;)
Fuinn- czy jak kto woli Quinn+Finn. Nie trawię tej pary totalnie. Quinn jest chyba moją ulubioną postacią w serialu, to chyba najbardziej rozbudowana emocjonalnie postać tutaj (moim zdaniem przynajmniej). Jak zobaczyłam, że się znowu zeszli w 2 sezonie to mnie szlak trafił, bo w 1 odliczałam to momentu, w którym się rozejdą. Ponadto w tym najnowszym odcinku śpiewają duet i piosenka mi się bardzo podobała, tyle że niezbyt było w niej słychać Quinn, Finn totalnie ją zdominował głosowo. Także, tej parze mówię "nie"! Jakoś mam wrażenie, że Quinn z nim tylko chodzi żeby zdobyć tytuł "Prom Queen" ale może się mylę...
Fabrevans czy Quam- po prostu Quinn+Sam- w końcu mam w Glee ulubioną parę :P :serce: Sam mi się od razu spodobał, jak go zobaczyłam w 1 odcinku 2 sezonu to od razu ich sparowałam :D i generalnie Sam jest chyba jedynym facetem z Glee, który mi się podoba :serce: (pomimo iż rzadko gustuje w blondynach :P). Świetne wykonanie "Time of my life", "Lucky" też. Po prostu ich uwielbiam. W odcinku 19 2 sezonu Quinn pokazała, że wciąż ma z Samem silną więź, więc liczę, że do siebie wrócą :P
Kurt- postanowiłam potraktować go jako jednostkę :P fajny jest, ale momentami na początku 2 sezonu bardzo działał mi na nerwy ciągle wspominając jaki on jest nieszczęśliwy, bo jest gejem. I tak średnio podoba mi się jego głos. Chociaż w "Born this way" był super.
Wątek Brittany i Santany jakoś mnie mało obchodzi ::jezyk::
Widziałam, że chyba Puck chodzi teraz z tą Lauren, ale trudno mi ich oceniać na obecną chwilę, bo nie widziałam wszystkich odcinków.
Nie no bardzo lubię ten serial, powiem Wam :D
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Ja co prawda jestem jakieś 3 odcinki do tyłu, ale mogę napisać kilka słów :)
Także nie jestem entuzjastą głosu i postaci Kurta, ale jest tam potrzebny. Na przykład w Bad romance był niezastąpiony ::loll::
W ogóle zgadzam się z Tobą Lizzy w całej rozciągłości. Nie chcę Finna i Quinn, ich związek w 1 sezonie był już i tak maxymalnie wydłużany a coming back w 2 w ogóle zbędny ::plask wczolo: Quinn ma być z Samem! Mogli by dać jakąś nową postać żeńską dla Finna :D
Moja ulubiona para: Puck&Lauren :serce:
Awatar użytkownika
Lizzy
Posty: 1069
Rejestracja: 2007-04-12, 20:23
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: Lizzy »

We wtorek season finale w Glee....oglądał ktoś w ogóle przedostatni odcinek tego sezonu? Jak dla mnie lepszy od Promu :P liczę, że końcówka będzie niezła, chociaż podobno, Finchel ma do siebie wrócić w ostatnim odcinku ciekawa jestem jak to rozegrają. W najnowszym odcinku chyba pierwszy raz soundtrack mnie nie porwał. Chociaż przyznaję, że Santana powinna śpiewać więcej piosenek Amy Winehouse :D
Awatar użytkownika
Lizzy
Posty: 1069
Rejestracja: 2007-04-12, 20:23
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: Lizzy »

Oglądał ktoś season finale? :D bo nie wiem czy jest z kim podyskutować na jego temat :D
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Ja właśnie jestem świeżo po finale :) Znakomity odcinek. Piosenki wykonane na zawodach krajowych były naprawdę dobre. W ogóle klimat tego całego Nowego Jorku w tym odcinku był niesamowity :)
Co jeszcze na plus? Rachel&Finn wreszcie razem, nowy fryzura Quinn, Sam&Mercedez :D


No to teraz pozostaje czekać na 3 sezon :(
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Finał był taki... przyjemny ;)

Zdecydowanie na plus:
:arrow: wykonane piosenki :serce:
:arrow: Sam&Mercedes :: bow :: Nigdy jakoś nie przyszła mi do głowy możliwość połączenia ich w parę --niemniej jednak uważam, że pomysł super ::ok:: :zeby:
:arrow: Rachel&Finn - no w końcu! ::jezyk::
:arrow: Kurt&Blaine i "I love you" :serce:

Na minus jak dla mnie: fryzura Quinn (bardziej podoba mi się w nieco dłuższych włosach) i brak Sue ::jezyk::

Co do samego wyniku zawodów - dość łatwo można było przewidzieć, że nie wygrają; w końcu 3. sezon jednak o czymś musi być xD ::jezyk::
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Podobał mi się finał sezonu :)
Finn i Rachel są naprawdę super parą, powrót to pary Quinn&Finn to była totalna porażka.
Sam i Mercedes to dosyć niespodziewane, dziwne, że ich tak połączyli nagle, ale to fajna para :)
Wykonane piosenki były super, szczególnie "I Love New York" Madonny :serce: Tyle, że miało wplecione jeszcze fragmenty jakiejś innej piosenki. Obie piosenki z występu New Directions bardzo mi się podobały.

Najlepszym odcinkiem sezonu był dla mnie odcinek 20. Wszystko było w nim cudowne od początku do końca, więc nie będę się rozpisywał.

A podobno od przyszłego sezonu mają pojawiać się nowe postacie, a te stare będą powoli ustępować im miejsca, tak coś słyszałem...
Awatar użytkownika
Lizzy
Posty: 1069
Rejestracja: 2007-04-12, 20:23
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: Lizzy »

To czas na mój komentarz :P
Nie wiem co myśleć o tym odcinku. Był taki, aby fani nie byli zestresowani do września.
Finchel było mimo wszystko urocze w tym odcinku. Podobało mi się to, że Rachel zachowała trochę silnej woli i nie rzuciła się na Finna już na tym spacerze i zasygnalizowali nam jakie wątki będą poruszane w 3 sezonie: Rachel wyrusza do NY na studia, co wtedy z Finnem? :D
Samcedes. Raaany. No dobra niech im będzie. Ale tylko przez wakacje. Chcę Fabrevans w 3 sezonie.
Podobała mi się scena Rachel i Kurta z Wicked. Świetne wykonanie "For good", zreszta jednej z moich ulubionych piosenek z Wicked. W ogóle bardzo lubię przyjaźń Rachel i Kurta :) i scena z "Breakfast at Tiffany's" :serce: uwielbiam ich za to! :serce: tak jak uwielbiam Audrey Hepburn i ten film ;) duży plus za przypomnienie tej sceny ;)
Santana ma u mnie plusa po tym odcinku. Fajna była scena jak próbowała pocieszyć Quinn, która przyznała się do tego, jak bardzo potrzeba jej miłości. A jak chodzi o włosy Quinn to stwierdzam, że Diannie (aktorce odtwarzającej jej rolę :P) we wszystkim ładnie :D
Świetna scena krzyczącej Santany (po hiszpańsku?) haha :serce: i ta ostatnia scena z Brittany: "When did you become so smart?"
Kurcze liczyłam, że ND będą chociaż w tej magicznej 10, a tu 12 miejsce... :roll:
Szkoda, że nie było więcej Wemmy i Jessego :roll: i że tak szybko zamknęli ten wątek Willa wybierającego się na Broadway.
Moim zdaniem nie było źle, ale mogło być lepiej :) chociaż taki season finale w miarę mnie satysfakcjonuje ;)
I muszę przyznać, że można było wyczuć ten niesamowity klimat Nowego Jorku :serce: :serce: Najlepsza piosenka- "I love New York!"


Z niecierpliwością czekam na 3 sezon!
Awatar użytkownika
Lizzy
Posty: 1069
Rejestracja: 2007-04-12, 20:23
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: Lizzy »

Moja nowa Gleekowa zdobycz:
Obrazek
:serce: :serce: :serce:
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Lizzy pisze:Moja nowa Gleekowa zdobycz:
[url=http://img18.imageshack.us/img18/1221/image0001ud.jpg]Obrazek[/URL]
:serce: :serce: :serce:
Wow, napisałaś do niego list?
Bardzo ci zazdroszczę tego autografu, Puck to najlepszy przystojniak z Glee :serce:
Awatar użytkownika
Lizzy
Posty: 1069
Rejestracja: 2007-04-12, 20:23
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: Lizzy »

Tak, napisałam ;) nawet nie wiecie jak się cieszę! :serce:
Awatar użytkownika
Lizzy
Posty: 1069
Rejestracja: 2007-04-12, 20:23
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: Lizzy »

3 sezon bez Chorda

Oni nie mogą mi tego zrobić. To nie może być prawda :x :cry: ::ysz:: :evil: :nie:
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Też dotarła do mnie ta wiadomość i mocno mnie zasmuciła :(
Podobno postać Sama ma się pojawiać tylko gościnnie (o ile w ogóle się pojawi) ::kwasny::

Dobra wiadomość jednak jest taka, że regularną postacią będzie teraz Blaine :serce: :D
Awatar użytkownika
Lizzy
Posty: 1069
Rejestracja: 2007-04-12, 20:23
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: Lizzy »

kimberly1990 pisze:
Dobra wiadomość jednak jest taka, że regularną postacią będzie teraz Blaine :serce: :D
Osobiście wolę Sama od Blaine'a, bo niedługo to już nazwa tego serialu to będzie Glee-the story of Klaine... ::kwasny::

Fani walczą o Chorda
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Mnie osobiście to nie przeszkadza, bo Kurt i Blaine to chyba moja ulubiona para w serialu ::jezyk::

Co do Sama: chciałabym żeby został, bo lubiłam go w parze z Quinn i liczyłam na to, że w 3.sezonie się zejdą :wink:
ODPOWIEDZ