Szczerze mówiąc, to w trakcie oglądania poszczególnych odcinków serialu, miałam naprawdę różne typy - był moment, że typowałam Jennę, potem bardziej pasował mi Toby, następnie Mona, a jeszcze później zaczęłam podejrzewać Iana, ale teraz - po finale - już sama nie wiem
To jest właśnie super w PLL - wydaje Ci się, że już jesteś blisko rozwiązania, aż tu nagle okazuje się, że nie wiesz nic ^^
Po finale, kiedy próbowałam sobie to wszystko poukładać w głowie, doszłam do wniosku, że może po prostu nie poznaliśmy jeszcze A. (tzn. jest to ktoś, kogo jeszcze na ekranie nie widzieliśmy) - i wpadłam na pomysł, że może to po prostu sama Alison (która tak naprawdę nie umarła, choć nie wiem, jak by to było możliwe, skoro w piewszym odcinku wyraźnie widzieliśmy ją w trumnie - ale po "wszkrzeszeniu" dawno dawno temu Taylor w MnS rodzą mi się takie chore pomysły w głowie

) albo jakaś siostra-bliźniaczka czy coś w ten deseń
Nie wiem, naprawdę nie wiem - i dlatego niecierpliwie czekam do 14.06 (

) na 2.sezon
Fajnie, że komuś jeszcze prócz mnie podoba się PLL
