Oglądam Chirurgów na Polsacie i naprawdę spodobał mi się ten serial.

Jestem dopiero po czwartym sezonie i w trakcie piątego i żałuję, że dopiero teraz zacząłem. Najbardziej do serialu przyciągają mnie wątki medyczne, takich przypadków to nawet House nie miał.

Z postaci zdecydowanie wolę starszych rezydentów, niż młodszych, a szczególnie nie znoszę tytułowej bohaterki. Najbardziej rozbrajająca jest Bailey, uwielbiam też przezabawną Callie i Marka. Za to odstrasza mnie telenowela z Meredith i Derekiem w rolach głównych, oboje są irytujący i skutecznie obniżają przyjemność oglądania serialu, z pozostałych wkurzający jest Alex, George nijaki do potęgi, Cristina ma przebłyski fajnej postaci, ale często bywa wredna i nie do zniesienia. Szkoda, że Addison wyjechała, bo to też ciekawa bohaterka. W przeciwieństwie do starszej "Mała" Grey potrafi pozytywnie zaskoczyć.
Serial może nie ambitny, ale ma jakieś przesłanie, chociaż nie moralizuje na siłę i to w połaczeniu z wątkami medycznymi i bohaterami przyciąga do dalszego oglądania.
