Bieżące odcinki "Mody na sukces"

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Dawidek
Administrator
Posty: 10483
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Nie będę oryginalny i też pochwalę ostatnie dwa odcinki. :D

Tawny i Carl stanowią świetny duet, oby ich było więcej, bo oni rozśmieszą każdego. ::loll:: Chciałbym jednak, by to Amber się powinęła noga i przegrała batalię o ojcostwo Liama.

Ciekawe, czy Adam Gregory został już nagrodzony za te ciągłe uśmiechy? ::rad::
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18355
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Thomas uwikłany we flirty z Madison, Summer i Brooke, teraz jeszcze bierze się za nudziarę Dayzee... beznadzieja! Natomiast Carl i Tawny to postacie jakich potrzebuje ten serial :) Są bardzo komiczni razem.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
bosskicinu
Posty: 797
Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
Lokalizacja: Białystok

Post autor: bosskicinu »

Sceny z Tawny i Carlem najlepsze i najśmieszniejsze były. Faktycznie zgrany duet. Dobrze, że wątek ciąży Amber poszedł do przodu.

Thomas prawie jak nawiedzony wpatrywał się w tą Dayzee. Szykuje się następny romans...
Awatar użytkownika
Amber Moore
Posty: 252
Rejestracja: 2006-10-12, 18:17
Lokalizacja: z daleka

Post autor: Amber Moore »

Thomas i Dayzee nudzili i moim zdaniem byli zbędni, Tawny i Carl mega sceny:) stare dobre MNS:) Hope oczywiście jak zwykle irytująca.... Super że ciąża Amber to teraz wątek nr 1:)
===> Uważaj z kim się moczysz herbatniczku <===
Dawidek
Administrator
Posty: 10483
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Jednak Ambe i Tawny udało się oszukać lekarzy i szczelny system panujący w laboratorium. :wink: Bill nadal jej nie ufa i wymyślił metodę na "rozwiązanie problemu", która chyba jest pójściem na łatwiznę. Przecież dziecko nie jest niczemu winne. :roll: Fajna była dzisiejsza rozmowa Amber ze Spencerem. Bill przyzwyczaił się do tego, że co wymyśli, od razu jest wcielane w życie. A tu niespodzianka! Blondyneczka przeciwstawiła mu się. :D

To jest trudna sytuacja dla Hope i Liama. Fajne jest to, że ona go nie odrzuca, tylko jest z nim. Brooke pomyślała swoimi kategoriami i autorytatywnie wydaje sądy. Wg mnie trafiła tu, jak kulą w płot. Nie lepiej było się powstrzymać, tylko wspierać córkę, niezależnie od podjętych przez nią decyzji?

Nie wiem po co Thomas pocałował Dayzee. :roll:
Awatar użytkownika
bosskicinu
Posty: 797
Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
Lokalizacja: Białystok

Post autor: bosskicinu »

Uważam, że Thomas to w ogóle ma chyba problem ze sobą. Najpierw kręci z Madison, potem z tą modelką a teraz całuje Dayzee. Nie wspominając już o Brooke. Thomas powinien się zdecydowanie określić czy chce się wiązać z kimś czy nie. Przez takie traktowanie kobiet robi im tylko zbędne nadzieje a sam ma z tego zabawę.
Elmoo
Posty: 1856
Rejestracja: 2013-09-28, 22:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Elmoo »

No, no, co raz ostrzej. :D Choć dziwne, że z Billa nagle robią aż taki czarny charakter. Jednak fajnie, że coś się dzieje. Biedna Amber, nachodzą ją w domu i równają ją z błotem. A ona chce tylko zapewnić dziecku wspaniałą przyszłość. To jej matka namówiła ją na te wszystkie kłamstwa. Amber nie powinna za nie płacić. No i powrót Steffy, świetnie.
Onyks
Posty: 388
Rejestracja: 2007-05-26, 10:16
Lokalizacja: nie pamiętam

Post autor: Onyks »

Elmoo pisze: Biedna Amber, nachodzą ją w domu i równają ją z błotem. A ona chce tylko zapewnić dziecku wspaniałą przyszłość. To jej matka namówiła ją na te wszystkie kłamstwa. Amber nie powinna za nie płacić.
Oczywiście, że powinna. Tawny to wymyśliła, ale Amber się na to zgodziła. Miała miliard okazji, by się wycofać. Nie podoba mi się, ze znowu brnie w to samo. Minęło ponad 10 lat, a niczego się nie nauczyła. Rozumiem zarówno Billa, jak i Moore. Mam tutaj problem, bo moim zdaniem nie ma bardziej niemoralnej kobiety niż wrabiająca w cudze dziecko. Jednak to najciekawszy obecnie wątek i chcę, żeby jeszcze trwał.
Bardzo dobrze oglądało się Steffy, jest fantastyczna. Poza tym same nudy. Stephanie ze starej jędzy zmieniła się w dobroduszną staruszkę. Thomas i te jego głupie miłosne historie mnie drażnią. Do tego wieczne dramaty Hope i Liama. Mamy XXI wiek, Amber może zamieszkać w pobliżu, a Liam pomagać jej wychowywać dziecko (i równocześnie nadal być z ukochaną). Ewentualnie może odebrać jej dziecko. Moore ma taką przeszłość, ze to nie byłoby takie trudne. Oni oczywiście wolą pleść romantyczne farmazony zamiast trochę pomyśleć.
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Fajny odcinek dzisiaj.

Mocny cliffhanger na koniec, choć ten wybuch wyszedł trochę biednie. Ale nie ma co narzekać, chyba nikt się tego nie spodziewał. :P

Fajnie, że Steffy wróciła. JMW super się obecnie prezentuje w tej roli. Fajne jest nadal jej dogryzanie Brooke. Miło było widzieć też Taylor, która jesli się nie mylę, pojawiła się na TVP1 pierwszy raz po wakacjach (dopiero!).

Thomas mnie trochę irytuje. Najgorsze, że zdaje się nie pamiętać, że sam kiedyś sypiał z Amber. Brakuje mi tu jakichś nawiązań do tamtego wątku. Wygląda na to, że przeszłość Thomasa (związki z Amber i Gaby) została doszczętnie przez scenarzystów wymazana wraz ze zmianą aktora w tej roli. ::kwasny::

A co myślicie o zachowaniu Dayzee? Niby spotykała się ostatnio z Marcusem, a teraz zaczyna coś kręcić z Thomasem, ale przecież Marcus tez taki święty nie jest (w krótkim czasie sypiał z Amber i spotykał się z Dayzee).

Oliver to już dałby sobie lepiej spokój. Niepotrzebnie mąci Hope w głowie. Widać, że byłby dla dziewczyny tylko namiastką Liama.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Dawidek
Administrator
Posty: 10483
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Ten offlanger mnie zaskoczył, mimo że wyszedł sztucznie. Tak na pierwszy rzut oka to była tylko iskra, nie znam się na tym, ale wybuch gazu wygląda chyba inaczej. :roll:

Zgadzam się z DeaconFanem, co do Thomasa. Twoją kwestię dotyczącą nawiązywania do przeszłości można spokojnie podciągnąć pod wszystkich bohaterów, bo wydaje mi się, że scenarzyści często zapominają o bliższej i dalszej przeszłości.

Dayzee jest dla mnie oszołomiona zaistniałą sytuacją, dla niej to nowa sytuacja i ma problem z właściwą reakcją. Winiłbym tu bardziej Thomasa, który ostatnio lawirował z 4 kobietami. Z Madison chyba mu nie wyszło, z Summer się spotyka, Dayzee jest chyba nową zdobyczą, a Brooke jest nieosiągalna. Odnoszę też wrażenie, że te jego wyskoki mają na celu zagłuszyć powstałe uczucie do macochy.

Zgadzam się z Onyksem, co do Hope i Liama. Fajne jest to, że dziewczyna nie odrzuca chłopaka z powodu, że jest ojcem dziecka Amber. Ja nie widzę żadnych przeciwwskazań, by mogliby dalej być parą, mimo że Hope dziś mówiła, że wiążąc się ze Cooperem, miałaby tez kontakty z Amber. Ale ona nie jest jedyna. Wielu partnerów ma kontakty z rodzicami swoich dzieci i nie ma tu jakiejś tragedii. Brooke i Bill w sprawie swoich dzieci, to chyba żyją w XIX wieku.
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Dawidek pisze:Twoją kwestię dotyczącą nawiązywania do przeszłości można spokojnie podciągnąć pod wszystkich bohaterów, bo wydaje mi się, że scenarzyści często zapominają o bliższej i dalszej przeszłości.
Myślę, że Bell doskonale pamięta o wielu rzeczach, także o tym, że Thomas był w swoim czasie z Amber, tylko po prostu jest mu tak wygodnie udawać teraz, że Thomas dopiero wkracza w związki z kobietami. :wink:
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Awatar użytkownika
bosskicinu
Posty: 797
Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
Lokalizacja: Białystok

Post autor: bosskicinu »

Ostatnie odcinki są naprawdę niezłe. Wątek ciąży Amber idzie w dobrym kierunku. Podoba mi się ten konflikt Amber vs Bill, Brooke, Hope, Liam. No i jeszcze ten wybuch na koniec odcinka. Liamowi pewnie nic nie będzie.

Cieszy mnie powrót Steffy. Trochę odpoczęliśmy od niej przez kilka miesięcy i teraz znowu niech daje czadu tak jak umie to robić :)
Elmoo
Posty: 1856
Rejestracja: 2013-09-28, 22:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Elmoo »

Bardzo mi szkoda Amber. :( Zawsze mi jej szkoda, kiedy spadają na nią wszystkie kłopoty i wszyscy ją obrzucają błotem. Tak właśnie jest teraz. Oskarżenie jej o próbę morderstwa to już przegięcie. Bill denerwuje mnie, kieruje się tylko nienawiścią.
Dawidek
Administrator
Posty: 10483
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

To się stało w przyczepie, to wypadek i efekt lekkomyślności. Świadomej próby mordu tutaj nie ma. Emocje Billa są zrozumiałe nieco, dopiero niedawno dowiedział się, że ma syna, ale jednak powinien się jednak wstrzymać z ferowaniem wyroków, tym bardziej, że porucznik Baker nie podziela jego zapału wendetty. Trochę szkoda Amber, bo dostaje cięgi za coś, czego nie zrobiła.
Warto zwrócić uwagę na zachowanie Billa w szpitalu. Facet chyba po raz pierwszy od dawien dawna płakał, Katie ma rację, mówiąc że w takich przypadkach on traci swoją kontrolę nad światem i nie wie do końca, co z sobą zrobić.
Dziwię się trochę, że Katie od razu nie zawiadomiła Hope o tym, że jej chłopak znalazł się w szpitalu, tylko czekała do rana. :roll:
Awatar użytkownika
Mareczek
Posty: 6634
Rejestracja: 2007-02-03, 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Mareczek »

Bardzo podobała mi się dziś sprzeczka między Steffy i Stephanie. Wreszcie ktoś przedstawił inny punkt widzenia na to przesadne traktowanie bezdomnych przez Królową. Moim zdaniem Steffy miała dużo racji i mam nadzieję, że Stephanie przemyśli to co powiedziała jej wnuczka. Cieszy mnie powrót Steffy, od razu trochę drapieżności w B&B :twisted:

Sceny w domu Brooke straaasznie nudne, nie podoba mi się wątek Dayzee i Thomasa. Dlaczego on się z nią umówił w domu macochy? :shock: Jeszcze te dialogi Brooke i Ridge'a, bardzo irytujące i sztuczne. Ile jeszcze odcinków spędzą w sypialni? :roll:
ODPOWIEDZ