Pierwsza miłość

Dział poświęcony filmom i innym programom telewizyjnym.
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Widzę Elmoo, że oglądasz te odcinki piąte przez dziesiąte. :wink:

Źle widziałeś. Już wyjaśniam:

Aneta nie uderzyła patelnią Majkę, tylko Michała. Marysia zemdlała, straciła przytomność podczas opieki nad Julką. Jednak zanim to się stało, udało jej się zadzwonić do Michała. Ten odebrał telefon od Majki, ale nie usłyszał głosu Marysi. Zaniepokojony ruszył więc czym prędzej do mieszkania Radosz. Tam zaczął oczywiście wołać Marysię przez zamknięte drzwi. W końcu po chwili zastanowienia postanowił wyważyć drzwi. W tym czasie Aneta szła od Żukowskich do Majki z talerzem zupy. Zobaczyła wyważone drzwi i jakiegoś faceta, który wchodzi do mieszkania. A że nie znała Michała i nie wiedziała, że Marysia straciła przytomność, to pomyślała sobie, że to włamywacz. Zaszła więc Michała od tyłu, gdy ten sprawdzał co z leżącą na ziemi nieprzytomną Marysią. No i uderzyła Domańskiego patelnią. :wink: Później przyszła Kinga, Marysia ocknęła się, Michał też i wszyscy sobie wszystko wyjaśnili.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Elmoo
Posty: 1852
Rejestracja: 2013-09-28, 22:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Elmoo »

DeaconFan pisze:Widzę Elmoo, że oglądasz odcinki piąte przez dziesiąte.
Nie, po prostu widziałem tę scenę w przypomnieniu w jednym z odcinków i widocznie nie dostrzegłem, kto dostał tą patelnią.

Dzięki za wyjaśnienie. ;) No to widzę, że faktycznie dziwne rzeczy dzieją się w PM. Mnie bawią te dialogi, np. Dragon czyta sms "Cześć laska, czekam na ciebie... od kogo to? Aha, ode mnie!" :lol: Że tak powiem, wygląda to raczej jak parodia serialu. :D
A może po prostu scenarzyści PM liczyli, że ich głupawe sceny typu "Aneta uderza patelnią Michała" staną się tak popularne w internecie jak np. scena z Klanu - "Monika uderza chuligana gałęzią"?
Z ostatnich odcinków podobało mi się tylko jak Grażyna słusznie opieprzyła "przyjaciół" Sabiny za to, że zapomnieli zupełnie o niej. Dobrze zrobiła, ta banda niedojrzałych bachorów chyba nie wie co to przyjaźń...
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

A może po prostu scenarzyści PM liczyli, że ich głupawe sceny typu "Aneta uderza patelnią Michała" staną się tak popularne w internecie jak np. scena z Klanu - "Monika uderza chuligana gałęzią"?
Rzeczywiście, popularność w internecie takich "głupawych", żałosnych wręcz scen jak 'Monika uderza chuligana gałązią" to powód do dumy. :lol: Normalnie, Karpiński to pewnie aż zaciera ręce z radości, jak widzi ile osób robi sobie z takich scen bekę w internecie. :lol:

Jest jedna zasadnicza różnica między "głupawymi" scenami w Klanie, a "głupawymi" w PM. W PM twórcy raczej świadomie nabijają się z pewnych konwencji i wszystkie działania są zamierzone, natomiast twórcy "Klanu" podchodzą do wszystkiego z absolutna powagą i chyba nie zdają sobie sprawy z tego, że często efekt ich działań jest żałosny i wychodzi z tego zwykła szmira. :wink: Już nie wspomnę o tym jakim idiotyzmem jest robienie niby poważnych wątków z udziałem zwierząt typu kot Pompon albo pies Dropek czy Tropek. To dopiero mi wygląda na parodię serialu, kiedy czytam streszczenie pierwszego powakacyjnego odcinka "Klanu" a w nim tylko:
Agnieszka i jej bliscy wracają z wakacji za oceanem. Zosia upiera się, by od razu pojechali do Oli odebrać kota Pompona. Na miejscu okazuje się, że zwierzę zaginęło, bo Rafał zapomniał zamknąć balkon
Doprawdy, fascynujące. ::plask wczolo:

A scena z patelnią wg mnie wcale nie była znowu taka głupawa, tylko trochę nie pasowała do wątku śpiączki i wypadku Julki i w tym cały problem. Co miała sobie pomyśleć Aneta, widząc wyważone drzwi i obcego faceta pochylającego się nad leżącą na podłodze bez życia Marysią? Jak miała zareagować w takiej sytuacji? Niewiele myśląc, sięgnęła po patelnię i zdzieliła nią "włamywacza" i potencjalnego napastnika. Nie widzę w tym w zasadzie nic głupawego, bo wiele osób, zwłaszcza w starszym wieku, zachowałoby się zapewne podobnie. W PM czasem są też jakieś głupawe sceny, ale ta akurat w moim mniemaniu taka nie była, a jedynie, jak mówię, nie pasowała w obliczu sytuacji z chorą Julką. Generalnie, o stokroć to mądrzejsze niż bicie chuligana patykiem. ::cojest::
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Elmoo
Posty: 1852
Rejestracja: 2013-09-28, 22:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Elmoo »

DeaconFan pisze:Rzeczywiście, popularność w internecie takich "głupawych", żałosnych wręcz scen jak 'Monika uderza chuligana gałązią" to powód do dumy.
A czy ja powiedziałem, że to powód do dumy?
DeaconFan pisze:est jedna zasadnicza różnica między "głupawymi" scenami w Klanie, a "głupawymi" w PM. W PM twórcy raczej świadomie nabijają się z pewnych konwencji i wszystkie działania są zamierzone, natomiast twórcy "Klanu" podchodzą do wszystkiego z absolutna powagą
Ależ oczywiście. Scenarzystom "Klanu" wychodzą takie sceny niechcący i dlatego to wszystkich bawi, natomiast jeśli PM teraz zaczęła robić to na siłę, wychodzi żałosna błazenada.
DeaconFan pisze:Agnieszka i jej bliscy wracają z wakacji za oceanem. Zosia upiera się, by od razu pojechali do Oli odebrać kota Pompona. Na miejscu okazuje się, że zwierzę zaginęło, bo Rafał zapomniał zamknąć balkon


Doprawdy, fascynujące.
Ale dlaczego wybrałeś akurat takie zdanie i taki wątek? W każdym serialu są mniej i bardziej spektakularne wątki, w PM pamiętam na przykład wątek zakładu Kaśki i Beaty o to kto pierwszy zje fast fooda... to ja już wolę wątek zaginięcia kota, które jednak jest jakimś problemem. Jakby zaginęło dziecko, to już pewnie byłoby ciekawe, ale jak zwierzę zaginie to nudy?
DeaconFan pisze:Generalnie, o stokroć to mądrzejsze niż bicie chuligana patykiem.
Dlaczego? Monika próbowała ratować Kobiego, który nie miał szans z trzema chuliganami, co miała zrobić? Był park, więc pod ręką miała tylko gałęzie, dla mnie to jest logiczne. A że scena wyszła śmiesznie, to już inna sprawa.
nołbady
Posty: 331
Rejestracja: 2014-11-17, 19:52
Lokalizacja: jestem?

Post autor: nołbady »

PM osiąga wyżyny absurdu. Julka budzi się jak ze zwykłego snu i wszystko w porządku, Jest jak przed zażyciem dragów, mimo że lekarz mówił, że nie będzie tak różowo, że zatrzyma się w rozwoju itd. Cud. Jedyny plus to taki, że skończy się smędzenie bezpłciowej Maryśki nad dzieciakiem. Te wszystkie prezenty, zabawy dzieciaków i rozmowy przyprawiały mnie o mdłości. Głupoty. Wariowanie Darii też było niepotrzebne. Aśka trochę uratowała odcinek swoimi dwuznacznymi tekstami do Mateusza, no i wątek Jowity. Czekam na mój ulubiony wątek. Póżniej, jeśli dalej będą takie debilizmy i nudy, to chyba zrezygnuję z dalszego oglądania.
Awatar użytkownika
warningshot
Posty: 9
Rejestracja: 2015-08-12, 20:03
Lokalizacja: zxcv

Post autor: warningshot »

Ja już nie oglądam. :/ Oglądałem do momentu aż Sandra przestała się pojawiać. Była moją ulubioną bohaterką. :) Chociaż pojawiała się raczej sporadycznie... Wiecie może w jakim momencie po raz ostatni zagrała?
Elmoo
Posty: 1852
Rejestracja: 2013-09-28, 22:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Elmoo »

warningshot pisze:Oglądałem do momentu aż Sandra przestała się pojawiać. Była moją ulubioną bohaterką.
Zgadzam się, Sandra była fajną postacią, z resztą tak jak Hubert. Będziesz miał teraz okazję oglądać tę aktorkę w "Klanie", gdzie pojawi się jako nowy czarny charakter, córka Leopolda, która będzie złośliwa dla Grażyny i jej rodziny. Tak więc zapraszam do oglądania. :)
Awatar użytkownika
Mareczek
Posty: 6634
Rejestracja: 2007-02-03, 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Mareczek »

Ale się wynudziłem podczas dzisiejszego odcinka :shock: Ktoś mi powie, że powinienem być przyzwyczajony bo oglądam od wielu lat MNS, ale to jednak nie to samo. Do każdego serialu podchodzę inaczej, od każdego wymagam czegoś innego. Do tej pory ceniłem PM za ciekawe wątki i dobrą realizację, ale teraz to pierwsze zdecydowanie zanika! Kompletnie nie przekonują mnie wyimaginowane, stworzone na potrzeby obecnego wątku, problemy małżeńskie Emilki i Bartka. O co chodzi? Okej, Bartek zdradził ją z Pauliną i był to błąd, ale to co się teraz odbywa to jakaś kpina. Przecież oni byli do tej pory nudnym, przesłodzonym wręcz małżeństwem. A podczas terapii wypominają sobie rzeczy, które nie miały miejsce w serialu. Rozumiem, że można trochę nagiąć historię, żeby sceny były bardziej emocjonujące, ale to już jest tworzenie zupełnie nowej ::plask wczolo: Nie podoba mi się też to, że humor a'la Kaśka i Beatka, który do tej pory był, ale tylko epizodycznie, teraz nagle napędza cały odcinek. Za dużo dzś było scen z tą dwójką. Wszystko jest dobre, ale z umiarem.

Jednym słowem, jest źle. Nie rozumiem dlaczego tak się dzieje, ale jest źle :?
Awatar użytkownika
bosskicinu
Posty: 797
Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
Lokalizacja: Białystok

Post autor: bosskicinu »

https://www.youtube.com/watch?v=5l7RCVw10qU

Zwiastun na przyszły tydzień obiecujący ciekawe odcinki napędzane wreszcie konkretną akcją :)
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Jak to się stało,że Aska jednak pracuje przy klubie fitness? czy Daria i Błażej wciąż są parą?
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Tiril pisze:Jak to się stało,że Aska jednak pracuje przy klubie fitness? czy Daria i Błażej wciąż są parą?
Umknęło mi ostatnio parę odcinków (muszę je nadrobić w wolnej chwili), ale z tego co się orientuję, to Aśka wyprosiła sobie najpierw tę pracę u Kingi. Kinga oczywiście postanowiła to jednak skonsultować z Jowitą. Ta nie była zachwycona pomysłem zatrudnienia Aśki w swoim zespole, powiedziała, że Aśka jak już to nadaje się chyba tylko do sprzątania. Kinga przekazała te słowa Aśce. Aśka początkowo nie była zachwycona tym, że ma sprzątać, ale w końcu chyba się na to zgodziła. Jowita też po tym jak jej choroba zaczęła wracać, zmieniła nieco stosunek do Aśki, powiedziała jej nawet parę cieplejszych słów i stwierdziła, że taka osoba jak Aśka jednak im się w zespole przyda. No i Aśka pracuje ostatecznie w klubie fitness, ale na najniższym z możliwych "stanowisk".

Daria i Błażej nadal są parą. :wink:
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

A skąd w ogóle niechęć Jowity do Aśki?
Ostatnio zmieniony 2015-10-01, 22:26 przez Tiril, łącznie zmieniany 1 raz.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Tiril pisze:A skąd w ogóle niechęć Jowita do Aski?
Trudno powiedzieć i też mnie to zastanawia. Być może Jowita pamięta jeszcze głupie zachowanie Aśki nad morzem (incydent z postrzeleniem Zygmunta) i przez to nie pała do niej zbytnią sympatią. To jest dziwne generalnie, bo Aśka przecież starała się wspierać nawet Jowitę w walce z choroba, a ta uparła się przy tym, by jej nie zatrudniać w swoim zespole, podczas gdy zatrudniła Luizę, z którą darła koty. Nie umiem tego wytłumaczyć... Jowita i Aśka to dwie mocne osobowości. Widocznie ciężko im ze sobą współpracować.


A jak tymczasem oceniacie początki nowego wątku Igora? Mnie się podoba. :) Jak na razie jest to dla mnie najciekawszy wątek z aktualnie występujących. Na duży plus wprowadzenie dwóch nowych, ciekawych postaci - Andrzeja (Jerzy Bończak) i Krzysia (Mariusz Jakus). Dodam tylko, że obaj panowie zostaną w serialu na dłużej. Rafał Mohr zaś rewelacyjnie odegrał rolę pijanego Igora. Świetna była też cała intryga z rzekomym morderstwem tej panienki. :D Generalnie - wreszcie jakaś konkretna akcja w tych odcinkach. Bardzo ciekawie się to ogląda, chociaż trochę denerwuje mnie niespokojny Karol. Mam wrażenie, że z tym jego rozemocjonowaniem nowi scenarzyści trochę jednak przesadzają. Ale na plus współpraca z Andrzejem oraz dalszy ciąg fajnej relacji Karola z Mateuszem. :wink: Warto także dodać, że akcja na chwilę przeniosła się do Krakowa (nie pierwszy raz w PM), chociaż te sceny tak naprawdę nagrywano we Wrocławiu. :wink:
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Wyznania producentki "Pierwszej Miłości":

Link

::loll::

Warto zresztą także sprawdzić, jak wyglądał ten wpis przed edycją :)
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Abec pisze:Wyznania producentki "Pierwszej Miłości":

Link

::loll::

Warto zresztą także sprawdzić, jak wyglądał ten wpis przed edycją :)
Widzę, że nieźle jesteś zorientowany kto, co i jak. :P

Ciekawostka: ten status/post polubił Jakub Świderski, czyli "klanowy" Norbert. :P On zresztą pojawił się kiedyś w PM w kilku/kilkunastu odcinkach. :wink:
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
ODPOWIEDZ