B@r pisze:No właśnie, niech ten ktoś da video.![]()
.
Bieżące odcinki cz. 1
Jakbym umiała to czemu nieB@r pisze:Ireth, może ty?
Obrazek
B@r,fajne emotki zapodajesz,trzeba znów zmolestować Olega żeby dodał nowe ikonki
Śmiać mi się chciało, gdy Ridge zapytał, do czego służy USG. Gdyby to było jakieś Zimbabwe to bym się nie zdziwił, ale bogate Stany? Tu Ridge wykazał się wyjątkową ignorancją. A kolacja rodziców narzeczonych była fajna. Szkoda tylko, że Macy najbardziej na tym cierpi. Żal mi jej, bo stara się być szczera i dobra dla wszystkich
- Marek Forrester
- Posty: 5254
- Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
- Lokalizacja: Kalisz
A więc jednak to Eva zagrała w B&B. No proszę kto by się spodziewał ,że Desperatka Gabrielle pojawi się w MNS. Kurcze chciałbym zobaczyć gdzie dokładnie zagrała we wczorańszym odcinku nie poznałem jej dopiero w napisach końcowych mignoł mi napis: Eva Longoria. I pomyślałem ... no nie!! Desperatka...? 
Nobody does it better
Własnie tak się wczoraj zastanawiałem, czy na tym forum jest osoba, która nie wiedziała wcześniej o bliźniaczkachB@r pisze:Polecam metodę grosik do grosika. Obrazek
Wreszcie na TVP nie jest już tajemnicą, że Taylor urodzi bliźniaczki.
Ten lekarz Taylor to tak mówił jak jakiś psychopata. Jak mozna tak straszyć pacjentów? Taylor o mło zawału nie dostała.
To nie Forrester' owie trzymali coś w tajemnicy, tylko Adam i Sally.Abec pisze:
Wątek w restauracji taki sobie, nie wiem jak Forresterowie mogli myśleć, że utrzymają to w tajemnicy do pokazu.
Po wczorajszych odcinkach nienawidzę Stefy jeszcze bardziej. Już w piątek pokazała czym jest dla niej ta kolacja. Gdy przyszli Sally i Adam, Thorne, Macy i Eric wstali, tylko Steph arogancko nie podniosła tyłka! A wczoraj wkurzyło mnie, jak nazwała Sally zdzirą. Wkurzyła mnie też Macy. Ona nie broniła rodziców. Oczywiście może sobie mieć im ten numer z pokazem za złe, ale, gdy Forrester' owie wyzywają jej rodziców, powinna ich bronić. Ona zachowała się tak jakby już była jedną z Forrester' ów i zgadzała się z tym co oni na tej kolacji mówili. Wychodzi na to, że Macy wstydzi się rodziny, że nosi w sobie tłumiony żal do rodziców.
Si!!Brooklyn pisze:To nie Forrester' owie trzymali coś w tajemnicy, tylko Adam i Sally.Abec pisze:
Wątek w restauracji taki sobie, nie wiem jak Forresterowie mogli myśleć, że utrzymają to w tajemnicy do pokazu.
Po wczorajszych odcinkach nienawidzę Stefy jeszcze bardziej. Już w piątek pokazała czym jest dla niej ta kolacja. Gdy przyszli Sally i Adam, Thorne, Macy i Eric wstali, tylko Steph arogancko nie podniosła tyłka! A wczoraj wkurzyło mnie, jak nazwała Sally zdzirą. Wkurzyła mnie też Macy. Ona nie broniła rodziców. Oczywiście może sobie mieć im ten numer z pokazem za złe, ale, gdy Forrester' owie wyzywają jej rodziców, powinna ich bronić. Ona zachowała się tak jakby już była jedną z Forrester' ów i zgadzała się z tym co oni na tej kolacji mówili. Wychodzi na to, że Macy wstydzi się rodziny, że nosi w sobie tłumiony żal do rodziców.
Co do Macy, to możliwe, że jakoś podświadomie wyczuwa, że jej szanse o Thorna (z którym bardzo chce być) maleją.
BTW: Istotnie, pomyliłem się wcześniej.
BTW: Istotnie, pomyliłem się wcześniej.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 




