Cynthia pisze: dzisiaj, 11:46
Złotopolscy to było coś co oglądaliśmy całą rodziną, a to już nie wróci, zmieniły się czasy, nawet rodzinne niedziele w wielu domach wyglądają inaczej. Mamy też jako widzowie inne przyzwyczajenia, oglądanie wielu odcinków na raz, zamiast czekania na kolejny odcinek. Inne przyzwyczajenia do tego jak wygląda serial. Nie wiem czy po latach nadal tak samo dobrze by się to oglądało.
No nie wiem, w mniejszych miejscowościach i wsiach czy u ludzi starszych, jednak dalej ramówka telewizyjna wyznacza jakiś rytm dnia i często scala rodziny. Nie ma co patrzeć na wszystko przez swój pryzmat, czyli osoby uprzywilejowanej w dostęp do różnych platform streamingowych, która idzie z duchem czasu. Uwierz mi, jest dużo osób, dla których to nadal czarna magia i to nie tylko ze względów finansowych.
A jak ktoś lubi oglądać kilka odcinków za jednym zamachem, to kto zabroni? Podejrzewam, że tak mają osoby, które korzystają ze streamingu. To nie rozrywki sportowe, których oglądanie ma tylko sens na żywo.
Poza tym nie wiem, czy widziałaś wszystkie odcinki, ale w ostatnich latach "Złotopolscy" bardzo podupadli na scenariuszu. Z serialu obyczajowego z nutą komediową, zaserwowano widzom abstrakcyjną komedię z często głupi scenami o niczym i wydumanymi problemami bohaterów. Jak pamiętasz "Złotopolskich" z lat 90 i początku 2000, to Ci dalsi nie mieli z tym klimatem za bardzo nic wspólnego.

Tak naprawdę to nie kwestia przerwy w emisji jest tu problem, a wymyślenie ciekawego scenariusza. Dobry się zawsze obroni. Tylko nowe odcinki musiałoby ciągnąć nowe pokolenie, bo wiadomo, że starsi ludzie nie będą mieli wiecznie życiowych zawirowań jak Brooke Logan.

Kiedyś to tam było fajnie zbalansowane. Dionizy poza tym, że się związał z Julią, to podobnie jak Eleonora, żył życiem bliskich i wsi, podobnie jak Kleczkowska, listonosz, ksiądz czy organista. Częściej motało się tam u młodszych, jak to w życiu.
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".