Bieżące odcinki cz. 1
Bardzo podobała mi się dziś Brooke, szczerze otwarcie wyjaśniła sprawę Ridgowi, bez owijania w bawełnę, bez chowania się po kątach, odważnie a przy tym bez agresji, na spokojnie (a ma prawo sie wkurzać, Ridge to arogancki zadufany w sobie typek, ostatnia osoba która ma prawo w jakikolwiek sposób mieszać się w życie uczuciowe Brooke).
Drugi wątek który mi się podobał to postawa Giovaniego i jego urwisostwo
prowokuje Adama 
Drugi wątek który mi się podobał to postawa Giovaniego i jego urwisostwo
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
Brooke ma prawo do szczęścia. Nie musi się oglądać na Stephanie
czy bezczelenego Ridge'a, który jest przecież z tą swoją Taylor
Wątek z zazdrosnym Adamem i naiwną Kim jest strasznie przereklamowany.
Sally zawsze ma dużo do powiedzenia, choć nie widziała jak Giovanni dotykał Kim itd.
Dobry bya monolog Sally w szpitalu. Najlepsze jedank było zamieszanie w domu Thorne'a. 
czy bezczelenego Ridge'a, który jest przecież z tą swoją Taylor
Sally zawsze ma dużo do powiedzenia, choć nie widziała jak Giovanni dotykał Kim itd.
- Marek Forrester
- Posty: 5254
- Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
- Lokalizacja: Kalisz
Jasne, ze ma prawo do szczęścia, ale czemu akurat znów zainteresowała sie Foresterem. I te jej teksty o miłościBrooklyn pisze:Brooke ma prawo do szczęścia. Nie musi się oglądać na Stephanie
czy bezczelenego Ridge'a, który jest przecież z tą swoją Taylor![]()
Pięknie dziś Kimberly wyglądała. Nic dziwnego, ze Giovanni nie może się jej oprzeć
Czasem miłość rodzi się na przyjażni, a oni zawsze nimi byli. Brooke nie musi liczyć się z Rigdem, dobrze, że go olała,a co do Stefy to pewnie nie spodziewała się błogosławieństwa, ale nie mogła przewidzieć udaru, Thorne też nie.Paco pisze:Jasne, ze ma prawo do szczęścia, ale czemu akurat znów zainteresowała sie Foresterem. I te jej teksty o miłościBrooklyn pisze:Brooke ma prawo do szczęścia. Nie musi się oglądać na Stephanie
czy bezczelenego Ridge'a, który jest przecież z tą swoją Taylor![]()
Brukowiec nie ogląda sie na innych dba tylko o swoje przyjemności. Nigdy Thorn jej nie obchodził a nagle wielka namiętność. Dobrze wiedziała, jak Sfefcia może na to zareagować. Rigda też olała. To nie jest tego warte.
Pięknie dziś Kimberly wyglądała. Nic dziwnego, ze Giovanni nie może się jej oprzeć
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Wątek Giovanni i Kimberley jest drętwy i jakby na siłe aby aktorzy mieli do zagrania jakieś scenki
W ogóle czy Giovanniemu malują te brwi? Adam niby ma racje i fajnie dogaduje Kimberley ale z drugiej strony to też trochę przesadza -nie widzi że Kimberley nie jest już taka mała i "ugania się" za facetami
A Clarke jaki już dobry się zrobił!
Co do Sally i Stephanie to podobnie Sally martwiła się o rywalkę gdy była w złym stanie po truciu przez Sheile, jednak teraz chyba większy przełom...(ale nie mogę tu spoilerować
)
Co do Sally i Stephanie to podobnie Sally martwiła się o rywalkę gdy była w złym stanie po truciu przez Sheile, jednak teraz chyba większy przełom...(ale nie mogę tu spoilerować
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
We wczorajszych odcinkach Kimberly wyglądała bardzo korzystnie. Zmienili jej makijaż? A może przestała smęcić i dlatego lepiej wyglądała. Giowanni bardzo mi się podoba, ale na miejscu Adama tez bym się martwiła, ma głupiutką gąskę w domu to ma sie czym martwic.
Ridge znowu mnie wkurzył. Nie chce być z Brooke, a nie pozwala jej być z nikim innym. Teraz to jest jego brat, ale to bez znaczenia w tym sensie, że on sie na nikogo nie zgadza. Tylko co go to obchodzi. Teraz może być wkurzony o to, że Brooke zainteresowała się kims z jego rodziny. Trzeba było nie protestować jak latała za Wiktorem, lub dużo wcześniej jak była z Grantem. Takich sytuacji jest sporo i pokazują one tylko jaki Ridge jest zaborczy. Pewnie myślał, że Brooke całe życie zmarnuje wzdychając do niego.
Ridge znowu mnie wkurzył. Nie chce być z Brooke, a nie pozwala jej być z nikim innym. Teraz to jest jego brat, ale to bez znaczenia w tym sensie, że on sie na nikogo nie zgadza. Tylko co go to obchodzi. Teraz może być wkurzony o to, że Brooke zainteresowała się kims z jego rodziny. Trzeba było nie protestować jak latała za Wiktorem, lub dużo wcześniej jak była z Grantem. Takich sytuacji jest sporo i pokazują one tylko jaki Ridge jest zaborczy. Pewnie myślał, że Brooke całe życie zmarnuje wzdychając do niego.
Aktualnie oglądam "Chicago Fire", "Chicago P.D.", "Chicago Med" i "Orange Is the New Black"
-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze
Tak zgadzam się, Kim wyjątkowo ładnie wyglądała i te warkoczyki u bokuCynthia pisze:We wczorajszych odcinkach Kimberly wyglądała bardzo korzystnie. Zmienili jej makijaż? A może przestała smęcić i dlatego lepiej wyglądała. Giowanni bardzo mi się podoba, ale na miejscu Adama tez bym się martwiła, ma głupiutką gąskę w domu to ma sie czym martwic.
Ridge znowu mnie wkurzył. Nie chce być z Brooke, a nie pozwala jej być z nikim innym. Teraz to jest jego brat, ale to bez znaczenia w tym sensie, że on sie na nikogo nie zgadza. Tylko co go to obchodzi. Teraz może być wkurzony o to, że Brooke zainteresowała się kims z jego rodziny. Trzeba było nie protestować jak latała za Wiktorem, lub dużo wcześniej jak była z Grantem. Takich sytuacji jest sporo i pokazują one tylko jaki Ridge jest zaborczy. Pewnie myślał, że Brooke całe życie zmarnuje wzdychając do niego.
Wczorajszy odcinek 2936 (pierwszy) był historyczny.
Jest w nim tyle trafnych powiedzeń, że można je cytować w temacie "kto to powiedział".
Najlepsze było stwierdzenie Thorna o Ridge,u "Co ty wiesz o miłości".
Wstrętny stary, zaborczy kabotyn - Ridżunio wziął sobie Brooke na własność i nikomu nie chce jej oddać. Dodam do waszych spotrzeżeń jeszcze fakt jak gonił za Brooke i Jamsem gdy jechali się pobrać chyba w Las Vegas i nie dopuścił do tego.
A potem jak gonił motorem za odpływającym yachtem z Brooke i Grantem gdzie mieli wziąć ślub.
Wielu wymyśla na Brooke - lepiej się zastanówcie nad Ridgem i tym co on wyprawia - -będziecie mieli duże pole do popisu, bo z Brooke już się powtarzacie w stylu Stephanie.
Reasumując, piękne były sceny Ridge/Brooke/Thorne i dużo mądrych i głębokich (jak na ten serial) stwierdzeń wypowiedzieli Brooke i Thorne.
Oczywiście Ridge bredził stereotypowo. Wszystko co zarzucał Brooke to były rezultaty jego świństw, które robił jej przez całe życie
Zachowam sobie ten odcinek na pamiątkę
Jest w nim tyle trafnych powiedzeń, że można je cytować w temacie "kto to powiedział".
Najlepsze było stwierdzenie Thorna o Ridge,u "Co ty wiesz o miłości".
Wstrętny stary, zaborczy kabotyn - Ridżunio wziął sobie Brooke na własność i nikomu nie chce jej oddać. Dodam do waszych spotrzeżeń jeszcze fakt jak gonił za Brooke i Jamsem gdy jechali się pobrać chyba w Las Vegas i nie dopuścił do tego.
A potem jak gonił motorem za odpływającym yachtem z Brooke i Grantem gdzie mieli wziąć ślub.
Wielu wymyśla na Brooke - lepiej się zastanówcie nad Ridgem i tym co on wyprawia - -będziecie mieli duże pole do popisu, bo z Brooke już się powtarzacie w stylu Stephanie.
Reasumując, piękne były sceny Ridge/Brooke/Thorne i dużo mądrych i głębokich (jak na ten serial) stwierdzeń wypowiedzieli Brooke i Thorne.
Oczywiście Ridge bredził stereotypowo. Wszystko co zarzucał Brooke to były rezultaty jego świństw, które robił jej przez całe życie
Zachowam sobie ten odcinek na pamiątkę








