Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Thorne
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Co za emocjonujące odcinki!!
Eric dobrze czyni,próbując uchronić Thorne'a przed związkiem z Brooke. Niestety Thorne jest głuchy na rady ojca.
Najlepszy moment pod koniec,gdy Eric mówi do Thorne'a "Ciebie,mnie i Brooke łączy jedna osoba" i wtedy obaj popatrzyli się na Ridge'a,stojącego naprzeciwko. Taka jest prawda,Brooke zawsze kochała i będzie kochać tylko Ridge'a. I wtedy złość Thorne'a na brata i posądzenie go o zarozumiałość... :D
SallyFan

Post autor: SallyFan »

Ocena postaci: :mrgreen:

Występowali:
Brooke, Taylor, Ridge, Eric, Thorne, Amber, Rick, Macy, Sally, Adam, Clarke, C.J., Darla, Kimberly, Eric III, Helen, dwóch facetów w garniturach, Megan

Sally:
No dziś właściwie nic ciekawego nie zrobiłaś. Ciekawe co jest między tobą a Adamem :mrgreen:

Brooke:
Nuda. W 2 odcinku fajna mina na wieść o Thornie i Macy.

Forrester Spisek (Eric, Ridge, Taylor):
Ale wy spiskujecie ::kwasny:: Weźcie dajcie mu sie wyszalec z Brooke, potem wroci do Macy... :ziewam:

Amber, Rick:
Nudyyy.. Amber miała coś Rickowi pokazać, ale nie wiemy co..

Adam:
Ojej Thorne sie napewno przestraszy o ho ho ::cojest:: ::plask wczolo:

Clarke:
Właściwie to ciekawe, że jesteś w wieku Macy. Dziś też nic ciekawego, ale czemu o tobie nikt nie wspomina :mrgreen: Zwlaszcza Brooke która powiedziala: "Macy, jej matka, ojciec i brat", a o Clarku mowy nie było :mrgreen:

Darla:
Wyślij mi zdjęcia! :mrgreen:

C.J.:
"Daj dzieciaka! - Sam sobie załatw!" < tekst numeru :mrgreen: Wlasnie bierz Kimberly i.... :mrgreen:

Kimberly:
Oh, oh, dobrze że sobie poszlas.

Helen:
Po co mowilas to Brooke? ::plask wczolo:

Megan:
Wkleili cie bo nie mieli kogo wrzucic ::cojest::

Dwóch facetów w garniturach:
Ładne garnitury :mrgreen:

Eric III:
Nic nie mów :mrgreen:

Macy:
Szkoda mi cie.. :(
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Ale ci scenarzyści w napięciu trzymają. Teraz cokolwiek powie Thorne to będzie źle - albo dla Brooke albo dla reszty. Musi wybrać - Brooke kontra reszta świata :wink: Jakoś nie sądzę żeby się przyznał tak przez wszystkimi , że ją kocha. Wtedy wszyscy by go "zjedli". Ciekawe co wymyśli:) Mina Adama była dobra - :evil:
Robi co do stytuacji z dzieckiem to brzmiało dokładnie tak:
Amber do Ericka III - "Co się stało? Nie chcesz być gwiazdą wieczoru?"
CJ (żartem) - "Jeśli tak to chyba nie jest twoje dziecko"
Takie podteksty to specjalność tego serialu:)

Aha zapomniałem o wspomnieniach Ericka - lubie jak powracają do sratych odcinków.
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

A tej Bridget wciąż nie ma :D...Chyba miałem rację z tym programem :D...
Awatar użytkownika
Kamil
Posty: 564
Rejestracja: 2006-01-21, 20:38
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: Kamil »

Trochę nudą dzisiaj zawiało... . Szkoda, że nie pokazali nocy poślubej Ricka i Amber :zeby:
Najlepszy jest Thorne, gdy się denerwuje :) Wymachuje pięściami jak Teletubiś :mrgreen:
Fryzura Taylor dzisiaj wymiatała: wyglądała jak ta Rita z Power Ringers, czy jak to tam się pisze.
Stephanie dała dzisiaj popisówę, aż sie nasza Sally wzruszyła. Śmiać mi się chciało jak pokazali Brooke sprzed kilku lat. Czysta Mała Mii z Muminków ::loll:: Pomyślcie tylko, ile albumów ze zdjęciami ze samych swoich ślubów Brooke będzie miała to oglądania przy kominku, gdy zostanie babuleńką ::krzyw::
Oczywiście Bridghet znów nie było. Pewnie korzysta z tego, że ma wolną chatę i imprezuje... . A może robiła pranie i ją automat wciągnął? Biedaczka, nikt się nią nie interesuje. Okazuje się, że młodsze córeczki nie zawsze są takie rozpieszczane ::loll::
A Kimberly jak zwykle idiotka pełną parą: przyszła, wytrzymała cąłą ceremonię z Rickiem i Amber, a gdy Ci juz poszli, to ta zamiast troche wyluzować, to poszła sobie i zostawila siostrę bez świadka ::plask wczolo: To po co w ogóle przychodziła? Założę się, że poszła podglądywać Amber i Ricka w sypialni ::chytry:: Za dużo chyba przebywa z Brooke... . ::rad::
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Mina Adama była najlepsza :evil: :evil: :x .
Szkoda tylko, że tak mało Brooke pokazywali... ::chytry::.Te wspomnienia Erica były super! :mrgreen: Chce więcej takich wspomnień! Tej podróży balonem to wogóle nie pamiętałem... :? :P (bo tego chyba nigdy nawet nie oglądałem ::jezyk:: ).
Ogólnie pierwszy odcinek był lepszy od drugiego. ::rad::
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Ach ta "Moda...". Tak więc co do dzisiaj to tak: strasznie mi szkoda Macy (ona nie jest niczemu winna i na pewno nie zasłużyła na takie traktowanie przez Thorne'a, w końcu walczyła z własna rodziną o to, aby mogli być razem; nie wiem czemu scenarzysci tak bardzo ją pokrzywdzili ::kwasny:: ), min Adam'a az sam się bałem ::cojest::, co do Stefci to super, że wstała, ale nie powinna nikogo zmuszać do ślubu. W ogóle scena z wstaniem Stephanie z wózka bardzo mnie wzruszyła. Na Ridżunia z tymi jego tekstami typu "mój braciszek..." nie moge po prostu patrzeć! Skonczony palant! Dałbym mu na miejscu Thorne'a w pysk! Tyalor ślicznie w tym koczku wyglądała, ale mogłaby trochę przytyć :serce: Miny smutnej i zawiedzionej Kim też źle na mnie podziałały <zniesmaczenie> :P Sally rewelacyjna :D CJ również :D tylko właśnie - gdzie ta Bridget ::kwasny:: ?
Gabra-Sheila
Posty: 2572
Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
Lokalizacja: Jedlicze

Post autor: Gabra-Sheila »

Dziś było nieźle 8) Mac taka siedziała biedna, no cóż, trzeba było przyjąć jego nieudane zaręczyny w Cafe Rous :[acht te ostrygi] :wink: Biedaczysko Thorne :( Szkoda mi go, ten głupol Erick i Ridge namawiają go złego, co to za związek bez miłości? Helen niepotrzebnie powiedziała Brooke, że Thorne i Macy biorą ślub. Te przerażenie w jej oczach :) Takie fałszywe, teraz kocha tego Forrestera, a później tego ::ok::
Kitty
Posty: 868
Rejestracja: 2006-07-30, 16:26
Lokalizacja: ...

Post autor: Kitty »

A ja nie mogłam oglądać dzisiejszych odcinków :cry: . Szkoda, ale dobrze choć, że nic bardzo ważnego sie nie wydarzyło :D .
Gabra-Sheila
Posty: 2572
Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
Lokalizacja: Jedlicze

Post autor: Gabra-Sheila »

Kitty pisze:A ja nie mogłam oglądać dzisiejszych odcinków :cry: . Szkoda, ale dobrze choć, że nic bardzo ważnego sie nie wydarzyło :D .
Nic takiego :wink: Macy oświadczyła się Thornowi, ten był w szoku i Ridge zabrał go do gabinetu tam jak zwykle się kłócili i Erick powiedizał synowi, by ożenił się z Macy. Stefa wstała z wózka :shock: Acha i na koniec Helen pokojówka powiedziała Brooke, że pan Thorne bierze właśnie ślub z panią Macy :)
Kitty
Posty: 868
Rejestracja: 2006-07-30, 16:26
Lokalizacja: ...

Post autor: Kitty »

Dzięki Gabra -Sheila. Rzeczywiście, nie było nic takiego, poza tymi oświadczynami ( chciałabym zobaczyć minę Thorne'a :wink: ). Tak w ogóle to wkurza mnie, jak Eric i Ridge dyktują Thorne'owi, z kim ma być, a z kim nie ::kwasny:: . Tak jakby Thorne był małym dzieckiem i nie miał nic do gadania. W końcu to dorosły człowiek. A oni mówią mu głupoty, pouczają go, jakby sami byli tacy doskonali. Eric kiedyś zostawił Stephanie i już wtedy "zaczął pracować na udar" Stephanie. Żadna kobieta nie lubi, jak facet ją zostawia i zdradza. A teraz Eric i Ridżuś udają świętych. I znaleźli w osobie Thorne'a kozła ofiarnego ::kwasny:: .
Gabra-Sheila
Posty: 2572
Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
Lokalizacja: Jedlicze

Post autor: Gabra-Sheila »

Kitty pisze:Dzięki Gabra -Sheila. Rzeczywiście, nie było nic takiego, poza tymi oświadczynami ( chciałabym zobaczyć minę Thorne'a :wink: ). Tak w ogóle to wkurza mnie, jak Eric i Ridge dyktują Thorne'owi, z kim ma być, a z kim nie ::kwasny:: . Tak jakby Thorne był małym dzieckiem i nie miał nic do gadania. W końcu to dorosły człowiek. A oni mówią mu głupoty, pouczają go, jakby sami byli tacy doskonali. Eric kiedyś zostawił Stephanie i już wtedy "zaczął pracować na udar" Stephanie. Żadna kobieta nie lubi, jak facet ją zostawia i zdradza. A teraz Eric i Ridżuś udają świętych. I znaleźli w osobie Thorne'a kozła ofiarnego ::kwasny:: .
Nie ma za co :wink: Thorne miał rzeczywiście przerażoną minkę, a Ridge na to ,o widzę, że braciszek jest w szoku, Tato masz w gabinecie whiski? Erick wspominał jak to on był z Brooke :P Jaka ona młoda :)
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Nuda dzis byla straszna ::kwasny::
Brawo tylko dla Stefy za wstanie z wozka :: bow :: :mrgreen:
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Ridge i Eric dziś jak zwykle, plus dla Erica, który trochę zmienił taktykę, czyli próbował syma przekonać wspomnieniami. I pokazali fragmenty starych odcinków, Eric i Brooke wyglądali tak młodo. Nastąpiła także zmiana tonu u Erica, postanowił użyć lekkiej perswazji z bardzo słysznym argumentem, mianowicie, że Brooke kocha tylko Ridge'a. Czy to przekonało Thorne,a, tego dowiemy się jutro o 16.30.
Helen niepotrzebnie wygadała się przed Brooke.
Adam robił strasznie poważne miny.
Darla jak zwykle rewelacyjna.
Stephanie podniosła się z wózka, to rzeczywiście był "gwóźdx programu" jak to określiła Sally.
Krótko mówiąc, oglądając dzisiejsze odcinki nie dało się zasnąć.
karolciaQ

Post autor: karolciaQ »

Dzisiaj nuda była ale za to podobało mi się jak Kimberley nie wytrzymała i wyszła :D tak trzymać :P Żal mi bardzo Macy ale z drugiej strony dobrze się dzieje bo skoro Thorn nie chce z nią brać ślubu to nie rozumie po co wszyscy go do tego zmuszają bo pretekst Erica, że chodzi o Stefcie do mnie przemawia ale te same słowa z ust Ridga nie :D
Zablokowany