Posty: 1350
Rejestracja: 2005-08-25, 22:05
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: Cynthia »

Niesamowite były te sceny z Brook, Ridgem i Taylor dziś. Taylor taka spokojna, pewna siebie i rzeczywiście mająca władzę nad sytuacją. A Ridge niestety zawodzi po raz kolejny. Skrzywdził byłą żonę. Tu nie można mówić o miłości, on ją może i pożąda, ale nie kocha, bo to było okropne jak ją zwodził. Brooke na szczęście nie zgłupiała do reszty, tylko przez chwilę. Coś jeszcze do Ridga czuje, ale on powinien dac jej spokój, a nie ciągle nie daje jej ułożyc sobie życia z kimś innym. Taylor zabłysnęła w tych scenach, potrafi grać i potrafi walczyć o dobro, które uważa za ważne. Tym razem chodzi o życie teściowej. Ona jest psychiatra zawodowo, ale w życiu jest żoną Ridga i powinna stać po stronie jego rodziny. To może dyskusyjne, ale tak czy owak bardzo mi się dziś podobała. A Brooke teraz będzie jeszcze bardziej pewna i bardziej stanowcza w swojej miłości. Bo w końcu będzie musiała udowodnić wszysckim, że to nie prawda, że cos czuje do Ridga. :shock:
Aktualnie oglądam "Chicago Fire", "Chicago P.D.", "Chicago Med" i "Orange Is the New Black"
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8932
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Awatar użytkownika

Post autor: B@r »

Podpisuję się pod tym, co napisał Fan Stefci.
Brooke mówi jedno, a robi zupełnie coś odwrotnego. Widać to na kilometr, że Ridge wciąż siedzi w jej głowie. Opierała mu się, ale bardzo słabo.
To co zrobił Ridge swojemu bratu, jest karygodne, ale z drugiej strony on to robi dla swojej matki(chociaż myślę, że to swoją droją, bo jest też zazdrosny o Logan). To jest bardzo trudna sytuacja. Thorne powinien być rozsądniejszy. Kobiet można mieć wiele, tak samo jak mężów, a matkę ma się tylko jedną. Powinien poczekać, aż Stephanie stanie na nogi, będzie silniejsza i dopieru wtedy powiedzieć Stephanie o nim i Brooke.
Wracając do Brooke... Ta intryga uświadomiła ją przynajmniej, że kocha Ridge'a. Nie dało się inaczej żeby jej to uświadomić. Oszukiwała się... ::kwasny::
Zrozpaczony Thorne był komiczny. :mrgreen: Liczyłem, że rzuci się do wody, a tu klapa. :evil:
Rick z Amber robią wiochę. ::kwasny:: Płynąc w gondoli znowu drą się na całą Wenecję.
Dzisiejsze odcinki trzymały w napięciu. 8)
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Posty: 18253
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Adex-fan Brooke »

Więc mówisz że Taylor ma u ciebie ogromny minus B@r? ::chytry:: Aż omijasz skomentowanie jej. ::kwasny:: Wg mnie to tak w ogóle Ridge ją upokorzył namawiając na ten plan a czy Brooke była nieświadoma uczuć do Ridge'a tych jakie mu okazała przez sekunde i zaraz sama dalej powtarzała słowo nie? Mogła się dalej posunąć a tak nie było.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Posty: 156
Rejestracja: 2005-08-25, 23:18
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Majkel »

Mocne odcinki dzisiaj były 8)
Tay straciła sporo w moich oczach, jak ona mogła się zgodzić na coś takiego. A już szczytem wszystkiego było jak niedopuściła żeby Ridge dostał po mo**** od Brooke. A należało mu się to bardzo !!!
Scena rozpaczy Thorna trochę przesadzona, wręcz nienaturalna.
A co do Brooke, hmm, sam nie wiem. Była trochę za mało zdecydowana w odmawianiu Ridge'owi. Nawet wylądowała z nim w łóżku ::ysz:: Co z tego że była bierna, dała się ponieść a powinna od razu zareagować. Chyba że uczucie do Ridga jednak nie wygadło do końca ::chytry::
Posty: 1654
Rejestracja: 2006-07-19, 21:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: FanStefci »

Adex-fan Brooke pisze: Co do Stephanie to przyszło mi do głowy czy czasem nie ma urlopu bo chyba aktorka wtedy w rzeczywistości miała raka.
Miała? :shock: Nie wiedziałem o tym.. Możesz coś więcej powiedzieć? :(
Ja myślałem, że nie ma jej, bo to ten czas, kiedy wybrała się z Ianem Buchananem (James) na wycieczkę dookoła świata. :?
Steph is da gangsta!! 8) Spoiler: http://www.youtube.com/watch?v=YdSNyGA2Gn8 8)
Posty: 18253
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Adex-fan Brooke »

Może się wybrała, nie wiem, nie śledziłem jej biografii -ale chyba miała -coś gdzieś pisało kiedyś o czym też świadczyć może...nie mogę powiedziec bo dział niespoilerowy ::kwasny::
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Posty: 998
Rejestracja: 2005-09-01, 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Boldfanka »

Takich dramatów dawno już nie było w MNS :mrgreen:
Jestem wściekła na Brooke, że nie wyrzuciła tego bydlaka Ridge,a już po paru minutach jego perfidnych kłamstw.
Ona była po prostu w szoku słysząc te śliniące (brrr ::jezyk:: ) gadki i czując te obmacywania. Uciekała wprawdzie przed nim po pokoju, ale on ślinił się dalej i prawie zaczęła mu wierzyć.
Nie ma co się oszukiwać, wszyscy wiedzą, że Brooke nie przestała całkowicie kochać Ridge'a, ale czy dlatego ma iść do klasztoru i nie ma prawa do ułożenia sobie życia.?
A dlaczego nie z Thornem? Tylko dlatego, że stara wiedźma jest chora z nienawiści, kieruje życiem swojej rodziny jak kukiełkami i cały czas wszystkich szantażuje i robi intrygi? Bzdura! ::kwasny::
Co do Taylor to szkoda mi słów. Zresztą nie umiem znaleźć cenzurowanych.
Okazała się zwykłą szmatą i to własny mąż osobiście ją zeszmacił. Jak w ogóle mogła zgodzić się, żeby obściskiwał Brooke i opowiadał te wszystkie miłosne kłamstwa oraz krytykował zachowanie żony.
Jak już pozwoliła tak się upokorzyć to powinna trochę dłużej postać za drzwiami i pozwolić Riżuniowi bardziej nasycić swoją żądzę do Brooke. Mogła nawet potrzymać Brooke żeby się nie broniła :zmiesz::
Dobra żona, w rozumieniu zidiociałej pani doktor psychiatry, powinna tak zrobić.
Koniec z Taylor, nigdy już się do niej nie przekonam (a próbowałam), straciłam całkowicie szacunek. Scenarzyści zmarnowali tę postać mimo, że od lat wciskali widzom na siłę, że jest taka szlachetna.
Smutno mi po tych odcinkach. Ciekawe co dalej wymyślą , żeby gnębić i unieszczęśliwiać Brooke. Jacyś zboczeni scenarzyści :shock: :roll: ::bojesie::
olusia.b
olusia.b

Post autor: olusia.b »

Poczekamy zobaczymy co bedzie... Kurcze ze tez Brooke dała sie wplatac w ta intryge, bardzo lubie te postac , szkoda ze teraz bedzie cierpiec ;( ;/ Głupi ridz
Posty: 495
Rejestracja: 2006-05-16, 20:33
Lokalizacja: Celtic Dream :)

Post autor: Klaudusia »

Boldfanko naprawdę świetny post :mrgreen: Genialnie to podsumowałaś i oczywiście masz absolutną rację w każdym zdaniu...
Posty: 125
Rejestracja: 2005-08-26, 15:19
Lokalizacja: spod dębów...

Post autor: HarryAngel »

Nieee, no Boldfanka jak coś napisze, to tylko "kopiuj-wklej" i podpisywać się pod tym :serce: Wczorajsze odcinki były bardzo smutne i niesmaczne, aż mi się odechciało oglądąć dzisiejsze :( Choć wiedziałam co się stanie, to jednak nie spodziewałam się takiej dramaturgii. Uważam, że Thorne był jak najbardziej naturalny i bardzo mi go żal. Natomiast ani słowem nie wspomnę o pewnej dwójce :evil: Zasłużyli na siebie :evil:

Inna sprawa - Rick i Amber. Nie śledzę ostatnio tematów poświęconych tej dwójce (i trójce ::chytry:: ), ale nikt mi nie wmówi, że Rick jest z Amber tylko ze względu na dziecko. Jego zachowanie wcale nie wygląda na wymuszone, ba! Wyglądają jak zakochani, którzy spędzają uroczy miesiąc miodowy :) Szkoda tylko, że w takim momencie pojawia się Becky :? Czy zagrozi szczęściu Amber? ::chytry::
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

Adex-fan Brooke pisze:Pozostaje jednak teraz mieć nadzieję że zrozumieją swój błąd.
Zgadza się Adex, może wreszcie Brooke i Thorne coś zrozumieją. Nareszcie obydwoje dostali zimny prysznic, odcinki pokazały Thornowi jaka jest Brooke naprawdę, a Logan gdyby tak kochała Thorna odepchnełaby Ridga na cztery wiatry i byłoby po krzyku. Ale jak zwykle to wina Taylor i jeszcze pewnie i Stephanie, że Brooke nie potrafi powstrzymać swojej seksualnej żadzy::loll:: Oczywiście można się zgodzić, że plan Ridga nie był do końca fair, ale Brooke na to zasłużyła, sama nie była przecież gorsza w przeszłości (np. kradzież listu Caroline zapewne dla fanów Brooke nie było perfidne). A Thorna też czeka niespodzianka w Wenecji, ale o tym tutaj mówić nie można.

Amber zachowała się pozytywnie pozwalając Becky na widzenie się z dzieckiem. Natomiast to przytakiwanie o ich wspaniałym życiu (jak była z Rickiem) doprawdy żałosne. Tawny to już
z kolei ma największą obsesję, ona chyba najbadziej "przywiązała się" do małego Ericka.
Posty: 18253
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Adex-fan Brooke »

Forrester pisze:
Adex-fan Brooke pisze:Pozostaje jednak teraz mieć nadzieję że zrozumieją swój błąd.
Zgadza się Adex, może wreszcie Brooke i Thorne coś zrozumieją. Nareszcie obydwoje dostali zimny prysznic, odcinki pokazały Thornowi jaka jest Brooke naprawdę, a Logan gdyby tak kochała Thorna odepchnełaby Ridga na cztery wiatry i byłoby po krzyku. Ale jak zwykle to wina Taylor i jeszcze pewnie i Stephanie, że Brooke nie potrafi powstrzymać swojej seksualnej żadzy::loll:: Oczywiście można się zgodzić, że plan Ridga nie był do końca fair, ale Brooke na to zasłużyła, sama nie była przecież gorsza w przeszłości (np. kradzież listu Caroline zapewne dla fanów Brooke nie było perfidne). A Thorna też czeka niespodzianka w Wenecji, ale o tym tutaj mówić nie można.

Amber zachowała się pozytywnie pozwalając Becky na widzenie się z dzieckiem. Natomiast to przytakiwanie o ich wspaniałym życiu (jak była z Rickiem) doprawdy żałosne. Tawny to już
z kolei ma największą obsesję, ona chyba najbadziej "przywiązała się" do małego Ericka.
Forrester wiesz że mówiłem o Ridge'u i Taylor, szkoda że twoja nienawiść do Brooke tak Cię zaślepia że nawet nie widzisz że Taylor zrobiła źle, wyrządziła kzywdę, nic z tego dobrego nie może wyniknąć, wykorzystali przede wszystkim dobre serce Brooke a dopiero potem uczucie jakie ona ma do tego mężczyzny, którego przecież kochała tyle lat, poza tym po odejściu Thorne'a (tych sekundach) dalej mówiła nie, miłość Brooke do Thorne'a tylko się wzmocniła teraz więc i Brooke może być teraz bardziej waleczne (to nie spoiler).
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

[/quote] Forrester wiesz że mówiłem o Ridge'u i Taylor, szkoda że twoja nienawiść do Brooke tak Cię zaślepia że nawet nie widzisz że Taylor zrobiła źle, wyrządziła kzywdę, nic z tego dobrego nie może wyniknąć, wykorzystali przede wszystkim dobre serce Brooke a dopiero potem uczucie jakie ona ma do tego mężczyzny, którego przecież kochała tyle lat, poza tym po odejściu Thorne'a (tych sekundach) dalej mówiła nie, miłość Brooke do Thorne'a tylko się wzmocniła teraz więc i Brooke może być teraz bardziej waleczne (to nie spoiler).[/quote]

Wiem o czym mówiłes doskonale. To nie jest żadna nienawiść do Brooke, to jest tylko stwierdzenie faktów, natomiast Ty próbujesz byle co zarzucić Taylor nie widząc podłości Brooke. Szukasz jakiejkolwiek drobnostki aby coś powiedzieć złego na Taylor, ale jak inni powiedzą coś złego na Brooke to się zaraz oburzasz i posądzasz o nienawiść. To nie jest ani fair ani obiektywne. Ale tak jest najlepiej dla Ciebie. A jak prawisz o "dobrym sercu" Brooke to już sam nie wiem czy żartujesz czy mówisz to poważnie :wink:

Sam powiedz Adex - przecież Brooke spokojnie mogła odepchnąć Ridga, a tego nie zrobiła. Gdyby kochała Thorna to tak by właśnie zrobiła. Tymczasem ona wykorzystała okazję, ale potem najłatwiej jest za zachowanie Brooke winić innych. Plan Ridga nie wypaliłby gdyby Brooke umiała się zachować. To jest trzeźwe spojrzenie na sytuację, a nie nienawiść. Mówię o tym co widziałem w ostatnich odcinkach.
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Przecież go odepchnęła! Na początku robiła to słabo, aż w końcu usiadła i go wypchnęła i potem weszła Taylor. I skoro według Ciebie to co zrobiła teraz Taylor to błahostka a ukrycie listu niewiadomo jakim grzechem, to widać właśnie jaki jesteś obiektywny. A dobre serce Brooke okazała, że w ogóle chciała pomóc Ridge'owi, wysłuchać jego "problemów" z żoną i doradzając żeby o nią walczył, mimo że przez ostatnie miesiące nie mogła liczyć na choćby najmniejsze zrozumienie z jego strony. Wręcz przeciwnie ciągle słyszała rozkaz: masz zakończyć romans z Thornem! W takiej sytuacji nie chciałabym nawet patrzeć na zakazaną mordę a co dopiero dawać pocieszenie :roll:
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

wiwi pisze:I skoro według Ciebie to co zrobiła teraz Taylor to błahostka a ukrycie listu niewiadomo jakim grzechem, to widać właśnie jaki jesteś obiektywny.
Po pierwsze jeżeli mówimy o intrydze to pierwsze skrzypce grał Ridge, ale najlepiej jest czepić się Taylor, której "wina" (jeśli można o takowej mówić wobec postępowania Brooke) jest stosunkowo najmniejsza. List Caroline to była bardzo ważna sprawa, ale napisałem we wcześniejszym poście, że to jeden z wielu postępkow Brooke, aczkolwiek najbardziej zapamiętany i rzucający się w oczy.

Brooke jak zobaczyła Taylor to wtedy dopiero odskoczyła od Ridga. Ale tak zrobiłby chyba każdy złapany na gorącym uczynku, więc to żadne bohaterstwo ze strony Brooke.

Dobre serce Brooke... Przeciez w tej rozmowie z Ridgem początkowo Brooke było na rękę to żeby Ridge pogodził się z Taylor. Ale pamiętamy, że co innego mówiła na ten temat kilka miesięcy wcześniej. Brooke zmieniła co chwilę front, jest jak chorągiewska. Trudno nazwać to szczerą rozmową, bo póki co obsesją Brooke jest Thorne i na razie chciała zostawić Ridga w spokoju (ale jak się okazało nie potrafiła zbyt długo się powstrzymać).
Zablokowany