Bieżące odcinki cz. 1
Kocha czy nie kocha , chcę się zabawić czy nie chcę się zabawić, chcę przeżyć przygode czy nie chcę przeżyć przygode , chcę aby Ridge był zazdrosny czy nie, to moim zdaniem mało ważne , te spekulacje mnie denrwują, najważnieszje że ani Brooke , ani Thorne nie są do niczego zmuszani , tak więc są dosrosłymi ludźmi którzy robią co chcą i nikt nie ma prawa im tego zabraniać.
Jahek - zgadzam się. Zachopwanie Macy było w porządku. Nie skomlała o miłość, powiedział co myśli i sobie poszła. Na jej miejscu postąpiłbym podobnie i nie miałbym sobie nic do zarzucenia.
Myl - Brooke, we własnym przekonaniu, szczerze kocha Thorne'a i jej ostatnie zachowania jednoznacznie to potwierdzają. Odepchneła Ridge'a a potem szukała kontaktu z jego bratem - czego jeszcze można od niej chcieć?
Robi - jasne, że nie może. Ale może temu przeciwdziałać. Szukać sposobów, by temu zapobiec. I Taylor z Ridge'em to robią. I, podkreślam stanopwczo, nie we własnym interesie.
Myl - Brooke, we własnym przekonaniu, szczerze kocha Thorne'a i jej ostatnie zachowania jednoznacznie to potwierdzają. Odepchneła Ridge'a a potem szukała kontaktu z jego bratem - czego jeszcze można od niej chcieć?
Robi - jasne, że nie może. Ale może temu przeciwdziałać. Szukać sposobów, by temu zapobiec. I Taylor z Ridge'em to robią. I, podkreślam stanopwczo, nie we własnym interesie.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
Szkoda mi Amber. Na początku miałam złe zdanie o niej, wydawała mi sie podła. A teraz myślę, że z tym dzieckiem to ona padła ofiarą intrygi Tawny. To ona ją namówiła do zabrania dziecka Becky. A potem rzeczywiście było trudno wszystko odkręcić. Jako żona Amber cały czas była lojalna wobec Ricka. Starała się stworzyć szczęśliwy dom. Teraz zdecydowała się powiedzieć prawdę. Dobrze, bo ukrywanie prawdy na dłuższą metę byłoby coraz trudniejsze. Szkoda tylko, że taki moment następuje akurat teraz, gdy między nimi zaczyna się układać, gdy Rick przekonuje się do Amber.
Myślę, że Brooke kocha Thorne,a. Nawet jeśli ma słabość do Ridge'a, nie przeszkodziłoby to jej być szczęśliwą żoną Thorne'a.
Myślę, że Brooke kocha Thorne,a. Nawet jeśli ma słabość do Ridge'a, nie przeszkodziłoby to jej być szczęśliwą żoną Thorne'a.
Musze przyznać że też mi szkoda Amber , został wplątana w intrygi matki , ale także nie zapominajmy że Amber mogła powiedzieć Rickowi całą prawde jak tylko doszła do siebie. Amber kocha Ricka , ale bez wzajemności , moim zdaniem bez miłości z jednej ze strony nie da się stworzyć małżeństwa , w dodatku doszło kłamstwo które pociągało za sobą kolejne . Ale nie powiem że Amber nie kochał Ricka i EricaIII , bo ich kochała i kocha dalej . Tak samo żal mi jej jak wam , ale niestety sama do tego doprowadziła .
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18372
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Szogunka: Dziś nie było żadnego odcinka.
Kitty: Ładnie napisałaś.
Kitty: Ładnie napisałaś.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Super że nie było!
Naprawdę zależy mi żeby to zobaczyć. W tym serialu to intrygi są najważnijsze, ale już chcę, by Amber miała to z głowy.
Jestem przekonana, że Brook kocha Thorna (przynajmniej w obecnie lecących na TVP odcinkach), a Taylor postąpiła nieprofesjonalnie i niegodnie
Naprawdę zależy mi żeby to zobaczyć. W tym serialu to intrygi są najważnijsze, ale już chcę, by Amber miała to z głowy.
Jestem przekonana, że Brook kocha Thorna (przynajmniej w obecnie lecących na TVP odcinkach), a Taylor postąpiła nieprofesjonalnie i niegodnie
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
No co Ty, Goku, ja myślę że pokażą. W B&B pełno melodramatycznych rozstań, wyznań, zdarzeń. Np. wczoraj: który to już raz Kim ze łzami w oczach żegnała się z ukochanym?
Cały smaczek w tym, jak Amber świadoma, że to koniec jej związku z Rickiem, wyzna prawdę...
Cały smaczek w tym, jak Amber świadoma, że to koniec jej związku z Rickiem, wyzna prawdę...
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Hehhe racja mina paszczura powróciłaFanStefci pisze: Godna zauważenia dawno nie widziana specjalność Amber - mina szczurzycy.
A świstak siedzi i zawija sreberka...ana pisze:Amber od poczatku chciała powiedzieć prawdę tylko matka ją powstrzymywała i przekonała, żeby tego nie robiła, a że była w depresji to dała sie namówić.
Mogla to zrobić równie dobrze potem, ale tego nie zrobiła. Zauwazyła, ze to dla niej dobra sytuacja. Rick jej nie zostawi, żyje u Foresterów i wmaia sobie szczęsliwą rodzinka. Zapomnieliście jak traktowała Becky kiedy ta przyjechala do niej. Robiła wszystko by to sie nie wydało i to z premedytacją wieć oszczedzie sobie tłumaczenia jej. Robiła by tak nadal tylko za sprawą Becky która sie zbuntowałą nie ma nic już do powiedzenia. Próbowała oczywiście ją bajerować by ciągle jej sielanka trwała, ale już sie skończyło. Teraz już nie ma wyjścia i musi sie przyznac do jej perfidnego zagrania
A świstak siedzi i zawija sreberka...
Mogla to zrobić równie dobrze potem, ale tego nie zrobiła. Zauwazyła, ze to dla niej dobra sytuacja. Rick jej nie zostawi, żyje u Foresterów i wmaia sobie szczęsliwą rodzinka. Zapomnieliście jak traktowała Becky kiedy ta przyjechala do niej. Robiła wszystko by to sie nie wydało i to z premedytacją wieć oszczedzie sobie tłumaczenia jej. Robiła by tak nadal tylko za sprawą Becky która sie zbuntowałą nie ma nic już do powiedzenia. Próbowała oczywiście ją bajerować by ciągle jej sielanka trwała, ale już sie skończyło. Teraz już nie ma wyjścia i musi sie przyznac do jej perfidnego zagrania
[/quote]
Wow, Paco, czy mi się wydaje czy trochę agresor Ci skacze?
Co do Amber i innych postaci: serial jest między innymi ciekawy właśnie dlatego, że postaci w nim występujące zmieniają charaktery. Niezbyt często coś jest oczywiste i jednoznaczne. Każdy ma swoje grzeszki, KAŻDY
[ Dodano: 2006-09-14, 20:25 ]
Wow, Paco, czy mi się wydaje czy trochę agresor Ci skacze?
Co do Amber i innych postaci: serial jest między innymi ciekawy właśnie dlatego, że postaci w nim występujące zmieniają charaktery. Niezbyt często coś jest oczywiste i jednoznaczne. Każdy ma swoje grzeszki, KAŻDY
Mogla to zrobić równie dobrze potem, ale tego nie zrobiła. Zauwazyła, ze to dla niej dobra sytuacja. Rick jej nie zostawi, żyje u Foresterów i wmaia sobie szczęsliwą rodzinka. Zapomnieliście jak traktowała Becky kiedy ta przyjechala do niej. Robiła wszystko by to sie nie wydało i to z premedytacją wieć oszczedzie sobie tłumaczenia jej. Robiła by tak nadal tylko za sprawą Becky która sie zbuntowałą nie ma nic już do powiedzenia. Próbowała oczywiście ją bajerować by ciągle jej sielanka trwała, ale już sie skończyło. Teraz już nie ma wyjścia i musi sie przyznac do jej perfidnego zagrania
Wow, Paco, czy mi się wydaje czy trochę agresor Ci skacze?
Co do Amber i innych postaci: serial jest między innymi ciekawy właśnie dlatego, że postaci w nim występujące zmieniają charaktery. Niezbyt często coś jest oczywiste i jednoznaczne. Każdy ma swoje grzeszki, KAŻDY
[ Dodano: 2006-09-14, 20:25 ]
Wow, Paco, czy mi się wydaje czy trochę agresor Ci skacze?
Co do Amber i innych postaci: serial jest między innymi ciekawy właśnie dlatego, że postaci w nim występujące zmieniają charaktery. Niezbyt często coś jest oczywiste i jednoznaczne. Każdy ma swoje grzeszki, KAŻDY
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Nie twierdzę, że to do czego namówiła Tawny Amber było dobre,wręcz przeciwnie,ale skoro juz to się stało,to później ciężko było przyznać się i wszystko odkrecić.Tawny non stop dzwoniła,przyjeżdzała i pilnowała, żeby Amber nie wygadała się,a ta druga próbowała nie raz powiedziec o wszystkim Rickowi. Byc może, gdyby nie to że dziecko znalazło sie u Amber, Becky by go nigdy nie odnalazła, a co dopiero mogła zobaczyć,gdyby trafiło do innej rodziny.




