Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Wow, trochę mnie tu nie było, ale jak czytam działo się, działo!
Cieszę się, że forumowicze wrócili do tematu. A dzisiejsze odcinki i ja oglądałam. Ekstramalna scena, jak Rich wywalał rzeczy Amber na podwórko. Gdybym miała 18 lat i ktoś mnie tak urządził, też bym pewnie tak zrobiła :wink:
Jaki on niedojrzały...
Aż boję się poruszać temat Brooke... Zaryzykuję. Widziałam, jak ją Ridge uwodził. Dała się ponieść emocjom, "chuci", jak to niektórzy nazywają, wierzę, że kocha Thorna. Czym zresztą jest miłość.
Ale MnS znakiem szczególnym jest chyba to, że faceci żenią się nie z miłości, a:
z zagubienia (Thorne)
poczucia obowiązku (Rick)
nostalgii (Erick)
przyzwoitości (Ridge)
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

B@r: Wyszło twoje przewrażliwienie na punkcie Taylor, jestem z siebie dumny że za jednym zamachem przypadkiem sprowokowałem 3-4 forumowiczów aby pokazali swoją prawdziwą, obłudną twarz :) Nawet gdybym obmyślał taką intryge nie wyszło by mi tak idealnie ::kwasny::
Forrester: Twój post jest cały śmiechu wart bo po raz kolejny komuś przytakujesz a poza tym mam odmienne zdanie co dzisiejszych odcinków a tu widze że nawet Rick juz nagle się podoba ::plask wczolo: ::loll::
Co do Boldfanki skąd pomysł że czegoś niedoczytała? ::ke::
Jeszcze ja co do dzisiejszych odcinków: Na osobę najbardziej głupią wyszła Macy że uwierzyła Thorne'owi - możemy się domyślać że wkrótce tego pożałuje a Kimberly jaka ochocza aby pomóc Rickowi ::rad:: Małżeństwo Ricka wg mnie obustronnie było oszustwem co udowodnił dziś Rick. Tak przy okazji to co w tym dziwnego że Taylor omawia Ricka z Ridge'm? Skoro to ona napatoczyła się akurat kiedy Rick wrócił i dzieki temu poznała prawdę.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
olusia.b

Post autor: olusia.b »

Odnośnie dzisiejszego odcinka to był całkiem całkiem udany. Thorne ozenił sie z Macy <szok> ale jakos widac ze bardzo mu ciezko było powiedziec Brooke ze to koniec. Co do Ricka to to troche dziwne jest. Z jednej strony załamany tym co sie stało, a kiedy spotkał sie z Kimber-lalą o wszystkim zapomniał, taki szczesliwy sie zrobil ze bedzie mogl z nia byc. Amber dzisiaj bardzo ładnie wygladala. Duzo lepiej wyglada bez tej czerwonej szminki na ustach. Dzis wygladala bardzo dziewczęco, naturalnie i pieknie. W przeciwienstwie to Kimberly, która była przesadnie wymalowana. I skad ona bierze te ciuchy ;D ;p Ps: kto sie zgadza ze Amber dzis wygladala ładniej niz zwykle ;) ?? :oops:
Awatar użytkownika
FanStefci
Posty: 1654
Rejestracja: 2006-07-19, 21:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: FanStefci »

Dzisiejszy drugi odcinek był kapitalny, akcja powinna zawsze tak przebiegać. :)
Rick nareszcie może żyć w zgodzie z samym sobą i swoimi uczuciami. Swoją drogą, to chyba jeden z przyjemniejszych odcinków w karierze Justina - jego zadanie polegało głównie na całowaniu Ashley. :lol:
Dla Amber był bardzo okrutny, ale dostała ona to na co zasłużyła. ::krzyw::

Thorne pięknie dzisiaj gasił Brooke. Myślała, że popłacze i od razu zamydli mu oczy. Pewnie będzie musiała się bardziej postarać, bo sprawy nie poszły po jej myśli. Mam nadzieję, że Thorne nie da się omamić, a jeśli już, to tylko na chwilę. Miał dzisiaj rację z tym substytutem, oby się kiedyś boleśnie nie przekonał o prawdziwości swoich słów.

P.S. Ostrzeżenie było warte ujawnienia prawdziwego oblicza Adexa, który do teraz nie potrafi zakończyć swojego wywodu. ::cojest::
Ostatnio zmieniony 2006-09-21, 19:51 przez FanStefci, łącznie zmieniany 1 raz.
Steph is da gangsta!! 8) Spoiler: http://www.youtube.com/watch?v=YdSNyGA2Gn8 8)
Forrester
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

Adex-fan Brooke pisze: Forrester: Twój post jest cały śmiechu wart bo po raz kolejny komuś przytakujesz a poza tym mam odmienne zdanie co dzisiejszych odcinków a tu widze że nawet Rick juz nagle się podoba ::plask wczolo: ::loll::
I znowu prowokujesz Adex. Ja wróciłem do tematu, a Ty dalej swoje. A co ja nie mam prawa do zdania na temat Ricka? Śmiechu warte były ostatnie Twoje posty. Widzę, że w międzyczasie dostaliśmy ostrzeżenia :wink: Ja,Ty, Robi, Thorne i fan Stefci. Mam nadzieję, że wrócisz Adexie do tematu i zakończysz naskakiwanie na innych forumowiczów.
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

No i bardzo dobrze że dostaliśmy! Masz prawo pisać co chcesz, tak jak ja gdy napisałem tylko że dla mnie ten dany post jest śmiechu wart :) Poza tym nie mam w zwyczaju naskakiwania jedynie obronę swojego zdania jeśli mam ochotę.
FanStefci: Jak widać sam brniesz w swoim wywodzie ::loll:: niczego nie żałuje a nawet widzę plusy ::ke:: ::rad::
A wracając do odcinków: Dziś odgrywały dużą rolę obrączki :zeby: Dziwne że Rick trzymał tak długo na palcu swoją -czyżby planował ją spektakularnie rzucić przy Amber?
Jak Brooke kazała zdjąć Macy rękawiczkę to było śmieszne i niepotrzebne w zasadzie, poza tym pierścionek zaręczynowy Brooke był najładniejszy (dobrze że Thorne nim nie rzucił ::chytry:: )

[ Dodano: 2006-09-21, 20:20 ]
No i bardzo dobrze że dostaliśmy! Masz prawo pisać co chcesz Forrester, tak jak ja gdy napisałem tylko to że dla mnie ten dany post jest śmiechu wart :) Poza tym nie mam w zwyczaju naskakiwania jedynie obronę swojego zdania jeśli mam ochotę.
FanStefci: Jak widać sam brniesz w swoim wywodzie ::loll:: niczego nie żałuje a nawet widzę plusy ::ke:: ::rad::
A wracając do odcinków: Dziś odgrywały dużą rolę obrączki :zeby: Dziwne że Rick trzymał tak długo na palcu swoją -czyżby planował ją spektakularnie rzucić przy Amber?
Jak Brooke kazała zdjąć Macy rękawiczkę to było śmieszne i niepotrzebne w zasadzie, poza tym pierścionek zaręczynowy Brooke był najładniejszy (dobrze że Thorne nim nie rzucił ::chytry:: )
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Dzisiejsze odcinki były bardzo dramatyczne. Amber i Brooke znalazły się w bardzo podobnej sytuacji - zostały ostatecznie odrzucone przez mężczyzn, których kochają :cry: Rick'a nienawidze z odcinka na odcinek. Jego cała fałszywość wyszła dzisiaj na jaw ::kwasny:: Tylko czekał na moment, w którym bedzie mógł w spokoju ślinić się z Kim ::kwasny:: Amber było mi tak szkoda. Żaden człowiek nie zasluguje na takie potraktowanie przez Rick'a jak on dzisiaj zrobił. I jeszcze dumniutka i slodziutka Kim patrząca prosto w oczy zapłakanej i smutnej Amber ::kwasny:: Udusiłbym ją ::kwasny:: Brooke dostała to, na co zasłużyła, aczkolwiek było mi jej bardzo szkoda. Cóż, mogła się pilnować i nie pozwolić Ridge'owi na to, co się wydarzyło w Wenecji. Macy niestety nadal ma najgłupsza rolę :cry: . Podoba mi się, że Taylor i Ridge myślą o Rick'u i się nim przejmują w przeciwieństwie do jego matki, która jak widać ma ważniejsze problemy na głowie ::krzyw:: ::kwasny::
Awatar użytkownika
gwiazda69
Posty: 257
Rejestracja: 2006-04-27, 16:59
Lokalizacja: Londyn

Post autor: gwiazda69 »

Amber zdecydowanie nie zasluzyla na takie traktowanie,ale przynajmniej przekonalam sie,ze teraz Rick zupelnie nie pasuje do Amber i nie jest jej wart ::krzyw:: Sam oklamywal Amber w malzenstwie i teraz widac jak mu zalezy na dziecku tak,ze Kim musi go przekonywac,ze tak nparawde to on jest ojcem Ericka III.Oboje z Kim sa tacy szczesliwi z takiego obrotu sprawy,ze obludą jest mowic jak im bardzooo przykro,ze tak sie stalo 8).No i teraz czeka nas czekanie na koniec zwiazku Rick&Kimberly,bo jak wiadomo zwiazki"na cale zycie"w MNS trwaja niedlugo ::jezyk:
Someone call the ambulance, there's gonna be an accident...
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Zacznę z innej beczki, jak macie ochotę odchodzić od tematu, to załóżcie sobie pokój "Kłótnia" i róbcie tam sobie do woli te podjudzanie i krytykowanie innych. I nie zaśmiecajcie tematu.

Przechodzę do sedna sprawy.
Dzisiejsze odcinki były ciekawe. Największą niespodzianką był ślub Macy z Thorne'em w Amsterdamie. Moim zdaniem Thorne chciał tym ślubem wyleczyć ranę jaka pozostała po "zdradzie" Brooke. Nawet nie zdecydował się jej wysłuchać. Tą swoją chwiejnością blondas podpadł mi trochę. Brooke w tej całej sytuacji jest największą ofiarą. Ja kibicowałem Thorne'owi i Macy, ale nie chciałem by to odbyło się w ten sposób. Ich miłość przetrwałaby wszystkie burze i intrygi, ale cała sprawa z intrygą trójkąta Eric - Taylor - Ridge nie pozwala mi się za bardzo cieszyć szczęściem nowożeńców. Zresztą sam Thorne jakoś nie wyglądał na zachwyconego.
Rick był wściekły, nie dziwię mu się, nawet wyrzucił wszystkie rzeczy Amber, temu się też nie dziwię. Kimberlu upaka się swym szczęściem.
Rozmowa Eric'a z Sally była średnia.
Awatar użytkownika
FanStefci
Posty: 1654
Rejestracja: 2006-07-19, 21:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: FanStefci »

Mucha331 przypomnij sobie jak Amber wielokrotnie poniżała Kimberly i triumfowała opowiadając, że to ona jest panią Forrester. Moim zdaniem Kim zachowała się nad wyraz spokojnie zważywszy na to ile krzywd Amber wyrządziła jej i Rickowi.
Steph is da gangsta!! 8) Spoiler: http://www.youtube.com/watch?v=YdSNyGA2Gn8 8)
Awatar użytkownika
Paco
Posty: 306
Rejestracja: 2006-02-07, 21:55
Lokalizacja: Wlkp

Post autor: Paco »

mucha331 pisze:Amber było mi tak szkoda. Żaden człowiek nie zasluguje na takie potraktowanie przez Rick'a jak on dzisiaj zrobił. I jeszcze dumniutka i slodziutka Kim patrząca prosto w oczy zapłakanej i smutnej Amber ::kwasny:: Udusiłbym ją ::kwasny::
Amber sie zdecydowanie należało. Tak jak napisał FanStefci (Kim) i tak zachowała sie w tej sytuacji dość delikatnie. Nie zrobiła sceny choć po wcześniejszych przejściach z Amber miała do tego pełne prawo.
gwiazda69 pisze:No i teraz czeka nas czekanie na koniec zwiazku Rick&Kimberly,bo jak wiadomo zwiazki"na cale zycie"w MNS trwaja niedlugo ::jezyk:
Ano racja tam szybko sie wszystko zmienia ::krzyw:: Kim powinna sie w końcu "wyleczyc" z Ricka i rozglądnąć za kims lepszym. Rick jest chwiejny jak chorągiewka.
Ps' mialem tego nie pisać no ale moze klawiatura wytrzyma 8) Thorn sie dziś ośmieszył. Zobaczył Brooks z Ridgem owszem mógł to być dla niego wstrząs. Ale ani jeszcze z nią nie porozmiawiał Macy powiedziala kilka słów i to straczyło by nagle wzieli ślub! Jeszcze nie dawno twierdzi, że między nimi wszystko skończone, ze jej nie kocha itp. Mógłbym zrozumieć, że chce "odpocząć" od Brooke na jakiś czas, ale ten ślub to nieporozumienie. Zachowuje sie jak idiota. Zwodzi Macy daje jej nadzieje i jak coś sie stanie (jest zakręcony)będzie to jego wina!
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

W końcu udało mi się dojść do tego tematu, bo forum co chwilę szwankuje. Po pierwsze, kłótliwi forumowicze jeszcze nie dostaliście ostrzeżeń za zaśmiecanie tego tematu, ale obrażajcie się dalej a wszystko przed Wami. Po drugie, wcześniej nie zdążyłam skomentować wcześniejszych odcinków. Z tego co pokazano to Rick dopiero co wrócił z Wenecji do domu, zdążył zbić oszklone zdjęcie i ten hałas usłyszała przechdząca przypadkiem Taylor, która odnosiła coś Stephanie. Chłopak jej opowiedział o wszystkim bo była pierwszą osobą którą spotkał po przyjeździe. Jestem pewna, że opowiedział by o wszystkim każdemu, czy byłaby to Kimberly, Eric, Ridge itd. bo przecież nie ma niczego do ukrycia. Brooke pewnie jeszcze nawet nie wie, że Rick przed chwilą wrócił z Wenecji, więc nie mogła mu doradzać czy pomóc. Dobrze, że już się wszystko wyjaśniło w małżeństwie Ricka i Amber, ale jego zachowanie z wyrzucaniem ubrań i rzeczy Amber na ulicę było przesadą - strasznie niedojrzałe i głupie. Co do Thorna to na początku gdy zobacył Brooke był wściekły, ale z czasem jego mina się zmieniała. Na samym końcu wyglądał już jakby było mu przykro że krzywdzi Brooke i że podjął tak pochopną decyzję gdy scana z Wenecji była urobiona przez jego ojca, brata i Taylor. Scena gdy ściskał pierścionek zaręczynowy i stał taki smutny sam na dole była bardzo wymowna. Ale największą przesadą dzisiejszych odcinków było zachowanie Erica! Stary cap potraktował Megan okropnie protekcjonalnie, jak małą dziwczynkę, która śmie mieć inne zdanie niż on. Co ciekawe nawet nasz spostzregawczy Ridżuś mu powiedział, że nie było go w tym pokoju hotelowym i nie widział tego, że Brooke nie zareagowała tak jak się spodziewali. Nie chce nawet przyjąć do świadomości takiej opcji :roll: Mam nadzieję, że ta cała farsa niedługo się skończy, a Thorne zacznie myśleć jak posprzątać cały ten bałagan spowodowany jego pochopną decyzją. Ale fajnie było przynajmniej zobaczyć Katie, mogłaby się pojawiać częściej a nie tylko po to, żeby pilnować Bridget ;)
Awatar użytkownika
Boldfanka
Posty: 998
Rejestracja: 2005-09-01, 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Boldfanka »

Wiwi masz rację w całej rozciągłości w ostatnim poście.Ale muszę coś dodać, co mnie zadziwia od lat ::plask wczolo: .
Dlaczego w tym serialu robią z wszystkich facetów takich idiotów :roll:
Kobiety ciągle coś robią (złego i dobrego), rozpoczynają jakieś akcje, , jak kochają to wiedzą o tym, dążą do jakichś celów itp.
Natomiast faceci stoją z rozdziawionymi gębami i ciągle nie wiedzą o co chodzi, kogo kochają, co mają robić - od najstarszego do najmłodszego. A nad wszystkim czuwa ta stara intrygantka i pociąga za sznureczki połączone z tępymi główkami tych biednych pajaców.
Może mi ktoś wytłumaczy dlaczego ten scenariusz jest tak skonstruowany? Czy tacy bezwolni są mężczyźni w Ameryce? :?:
Ostatnie odcinki potwierdziły moją ocenę scenariusza. Tego co wyprawiali Rick i Thorne nie da się wytłumaczyć racjonalnie. Po prostu dwie chorągiewki na dachu ::kwasny::

PS.Forrester! Dziękuję za poprawienie mojego błędu ortograficznego z jakiegoś poprzedniego posta, cieszę się, że dostarczyłam Ci radości. Mam nadzieję, że będziesz nadal czuwał nad czystością moich wypowiedzi i przestrzeganiem regulaminu zalecającego poprawną ortografię. Muszę jeszcze dodać, że 100 lat temu gdy chodziłam do szkoły pisało się zamiennie "sprzed" i " z przed".
Ale teraz oczywiście masz rację :zmiesz::
wiwi, przepraszam za ten wtręt, ale w tym temacie zrobiłam błąd i tutaj muszę dać Forresterowi satysfakcję. Będzie jeszcze bardziej czujny z pożytkiem dla poziomu forum. ::ok::
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Bo serial oglądają głównie kobiety.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8972
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Wiek: 37

Post autor: B@r »

Abec pisze:Bo serial oglądają głównie kobiety.
Tu bym polemizował.... :mrgreen: :mrgreen:
Masa facetów ogląda B&B, tylko niektórzy się nie mówią o tym głośno.... :roll:

Wracając do dzisiejszych odcinków: Za kogo się Megan uważa, że tak podskakuje Erykowi? ::chytry:: Powinna zachować komentarz dla siebie.
Macy dzisiaj ślicznie wyglądała. :) Widzę, że znowu wraca moja kochana Macy... :serce: Mocne wejście dzisiaj miała... :)
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Zablokowany