Stephanie vs Sally

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Właśnie też to zauwazyłem:) W tym wypadku Brooke wyszła na jedyną "wyklętą";)
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

To nie jest aż taki precedens, Panie już się czasem zbiżały do siebie, głównie przy okazji poprzednich związków Macy i Thorne'a. Co do tej sceny - Stefa, nawet gdyby wciąż nie lubiła Sally (nawet gdyby!) i tak powiedziałaby coś w tym stylu. By uzasadnić zaproszenie Sally, nie zdradzając tajemnicy slubu. I, jak już pisałem, CJ miał od małego stuprocentowe otwarte drzwi u Forresterów.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Abec pisze:. I, jak już pisałem, CJ miał od małego stuprocentowe otwarte drzwi u Forresterów.
A o co chodzi z tymi "otwartymi drzwiami"? Ja pamietam że w dzieciństwie Rick i CJ się nie lubili a kiedyś nawet wdali się w bójkę. Brooke miała o to do Sally duze pretensje.
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Tak, to był pierwszy raz, gdy mieli role 'mówione'. Ale wkródce potem razem uczyli się pływać w basenie Forresterów i Sally także tam przesiadywała.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Stars

Post autor: Stars »

W tym sporze nie popieram nikogo ponieważ Stephani i Sally mają tyle samo grzechów na swoim koncie wobec siebie. Jedna niszczy drugą wszelkimi sposobami, obraża , gardzi i wyśmiewa ,druga za to kradnie, kłamie i niszczy wszystko co chcą stworzyć konkurencyjna firma. Dlatego jak dla mnie jest remis.
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Dzisiejsza akcja Sally-Becky bardzo mi sie kojarzyla z rozmowami Stefy z częścia dziewczyn jej synow. Tak jak by Ruda podświadomie starala sie nasladowac Królową, tak gdy idzie o cele, jak i metody. Wychodzą te nieszczęsne kompleksy... Czy tylko ja mam takie wrazenie?
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Odkąd Stephani i Sally są wzgodzie ten temat wygasł , mam nadzieje, że nie na długo.
Primok
Posty: 2048
Rejestracja: 2006-01-19, 20:01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Primok »

Robi pisze:Odkąd Stephani i Sally są wzgodzie ten temat wygasł , mam nadzieje, że nie na długo.
To nic nie znaczy, że są w zgodzie :roll: , bo rywalizacja między nimi trwa nadal i będzie trwać pewnie tak długo dopóki będą grać w serialu :wink: .
Już nie raz się zbliżały w pewien sposób do siebie, a mimo to nadal rywalizacja między nimi była. One nie potrafią bez tego żyć - szczególnie Sally :wink: .
Ryan Lavery

Post autor: Ryan Lavery »

Hehe.. Sally jest zadziorna i ma na koncie kilka grzeszków, ale to świetna osoba o wielkim sercu. Za to ją wręcz uwielbiam. :D
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Jeżeli Stephani nic nie odbije do głowy to być może ich ,,przyjaźń,, potrwa dłużej .
Ryan Lavery

Post autor: Ryan Lavery »

Myślę to samo co Ty, Robi. Ale narazie wrogiem Stephanie numer 1 jest Morgan, więc chyba na niej skupi teraz rozprowadzanie swojego jadu. :D
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Czy ja wiem czy Morgan to wróg nr 1 :?: Moim zdaniem dla Stephani głównym wrogiem jest Brooke , a Morgan narazie odwróci uwage Cesarzowej od Logan.
SallyFan

Post autor: SallyFan »

Martin - fan Bree pisze:Hehe.. Sally jest zadziorna i ma na koncie kilka grzeszków, ale to świetna osoba o wielkim sercu. Za to ją wręcz uwielbiam. :D
Wspaniale napisane :serce: :serce: :serce:

Myśle, że spór Stephanie i Sally jest już teraz raczej symboliczny. Wcale bym sie nie zdziwil gdyby sie zaprzyjaznily :!:
Gabra-Sheila
Posty: 2572
Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
Lokalizacja: Jedlicze

Post autor: Gabra-Sheila »

Ja bardziej wole Sally :wink: Stephanie mnie często drażni ::kwasny:: Sally jest spox, bardzo kocha swą rodzinę i nigdy nie pozwoliłaby jej skrzywdzić :D
Zdenerwowało mnie tylko jej zachowanie w stosunku do Becky, keidy to przyszła do jej mieszkania i się odgrażała ::ysz::
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Nie ma co się dziwić Sally ,że tak potraktowała Bacy . Ja na miejscu Sally tak samo bym się zachował , także bym nie chciał żeby ktoś z rodziny Moore związał się z moim dzieckiem . Sally widziała co te wiedźmy zrobiły Rickowi , Brooke i Forresterom , Sally nie chcę być kolejną ofiarą. My wiemy o tym ,że Bacy ma dobre serce ,ale Ruda nie
ODPOWIEDZ