Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Ale nie jest to nic złego ,że Morgan nie chce mieć męża , w tej chwili to nic nadzwyczajnego że kobieta sama wychowuje dziecko . Jedynie co mnie dziwi to to ,że Morgan chcę mieć już , natychmiast to dziecko .
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Abec pisze:PS: ona nie tyle nie chce miec meza ile w ogole faceta, a to - w dzisiejszych czasach - nie to samo.
Nie rozumiem. Kiedyś to rzeczywiście była różnica, głównie obyczajowa. Dziś chyba facet od męża różni się tym, że z tym pierwszym mogę się roliczać z podatku dochodowego.
Zaczynam sądzić, że Morgan jest nie tylko pokrzywdzona ale i nawiedzona :twisted:
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Szogunka pisze:
Abec pisze:PS: ona nie tyle nie chce miec meza ile w ogole faceta, a to - w dzisiejszych czasach - nie to samo.
Nie rozumiem. Kiedyś to rzeczywiście była różnica, głównie obyczajowa. Dziś chyba facet od męża różni się tym, że z tym pierwszym mogę się roliczać z podatku dochodowego.
Ja wlasnie podchodze do tego odwrotnie: kiedys miec faceta rownalo sie miec meza, teraz nie.
Zaczynam sądzić, że Morgan jest nie tylko pokrzywdzona ale i nawiedzona :twisted:
Na jakiej podstawie?
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Sądzę, że decyzja o posiadaniu dziecka nie powinna być decyzją spontaniczną - jak to ma miejsce w tym przypadku. Ot, mam ochotę na ciastko, to je kupuję. Jak widzimy, Morgan ma wiele problemów emocjonalnych, nie pogodziła się z aborcją, a teraz gwałtownie i natychmiast chce mieć dziecko. Ot, dlatego tak myślę.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Posty: 355
Rejestracja: 2006-09-17, 12:08
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: Jugolaz »

Szogunka pisze:Sądzę, że decyzja o posiadaniu dziecka nie powinna być decyzją spontaniczną - jak to ma miejsce w tym przypadku. Ot, mam ochotę na ciastko, to je kupuję. Jak widzimy, Morgan ma wiele problemów emocjonalnych, nie pogodziła się z aborcją, a teraz gwałtownie i natychmiast chce mieć dziecko. Ot, dlatego tak myślę.
Zgadzam się. Nagła decyzja o zapłodnieniu ma zastąpić Morgan dziecko utracone przed laty przez Stephanie, ale czy to dobry powód do posiadania dziecka :?: Wątpię
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Jugolaz pisze:
Szogunka pisze:Sądzę, że decyzja o posiadaniu dziecka nie powinna być decyzją spontaniczną - jak to ma miejsce w tym przypadku. Ot, mam ochotę na ciastko, to je kupuję. Jak widzimy, Morgan ma wiele problemów emocjonalnych, nie pogodziła się z aborcją, a teraz gwałtownie i natychmiast chce mieć dziecko. Ot, dlatego tak myślę.
Zgadzam się. Nagła decyzja o zapłodnieniu ma zastąpić Morgan dziecko utracone przed laty przez Stephanie, ale czy to dobry powód do posiadania dziecka :?: Wątpię
I ja również się z tym zgadzam ::ok:: Szogunka ma bardzo rozsądne podejście do wielu spraw ::ok:: Zgadzam się z nią prawie za każdym razem ::jezyk::
Administrator
Posty: 10430
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Morgan ma wielki uraz psychiczny, spowodowany wydarzeniami z przeszłości i próbuje to zagłuszyć. Taylor ma spore wątpliwości, z którymi się podzieliła z Morgan i sobie zdaje sprawę z tego, że dziecko jest traktowane instrumentalnie, a jednak nie działa mocniej. Gdyby znała całą prawdę, to jej obowiązkiem byłoby wyperswadować Morgan plany posiadania dziecka. Pytanie tylko, czy to zrobi, jak wszystkiego się dowie. Morgan jest poszkodowana i winna jest Stephanie, która tylko utwierdza ją w swoim postępowaniu. To dziecko może być też instrumentem zemsty na Stephanie, dla niego samego na pewno nie będzie to korzystne.
Posty: 355
Rejestracja: 2006-09-17, 12:08
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: Jugolaz »

Mam nadzieję, że skoro Taylor już wie co Stephanie zrobiła Morgan, to rozpadnie się jej przyjaźń ze starą, którą przez wiele lat traktowałem jako pakt przeciwko Brooke. :mrgreen:
Posty: 278
Rejestracja: 2005-09-29, 23:38
Lokalizacja: Poznan

Post autor: jahek »

Jugolaz pisze:Mam nadzieję, że skoro Taylor już wie co Stephanie zrobiła Morgan, to rozpadnie się jej przyjaźń ze starą, którą przez wiele lat traktowałem jako pakt przeciwko Brooke. :mrgreen:
Rzeczywiście z tym paktem przeciwko Brooke ma to sens. Pamiętajmy, że na początku Stephanie nie znosiła Taylor (nawet dzisiaj wspomniał o tym Ridge). A czemu? Bo Stephanie chciała, żeby Brooke była z Ridgem, aby Eric mógł do niej wrócić. Kiedy z gry wypadł Eric Stephanie konsekwentnie była przeciwko Brooke a zarazem po stronie Taylor.
Teraz może Morgan wprowadzi konflikt pomiędzy Stephanie i Taylor, co na pewno będzie interesujące :)
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Moim zdaniem ten pakt Stephani-Taylor wytrzyma a Morgan może jedynie spowodować lekkie ochłodzenie . Nawet gdyby ten duet rozwiązał się to ich nie chęć do Brooke znowu ich połączy .

Chyba jest nawet taki temat ,, przyjaźń Taylor i Stephani ,,
Posty: 242
Rejestracja: 2006-10-30, 09:11
Lokalizacja: SC

Post autor: anna »

Morgan jest jakaś troche niezrównoważona w tym serialu i troche w pewnych zachowaniach przypomina mi Shile :D

PS: Morgan jako Anie Duglas w Sunset Beach byla boska :D
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

anna pisze: PS: Morgan jako Anie Duglas w Sunset Beach byla boska :D
W zupełności się zgadzam :serce:
Posty: 998
Rejestracja: 2005-09-01, 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Boldfanka »

Nie mogę się doczekać kiedy wreszcie ta Morgan zrobi kuku i dokopie mojej ulubionej świętej
trójce - Stephanie/Ridge/Taylor.
Tak bym chciała żeby trochę ich potrzęsło i żeby prawdziwie pocierpieli :mrgreen: :twisted:
Posty: 242
Rejestracja: 2006-10-30, 09:11
Lokalizacja: SC

Post autor: anna »

black_dragon pisze:
Morgan jako Anie Duglas w Sunset Beach byla boska :D
Tak, to prawda. Zwłaszcza w duecie ze swoją cioteczką BETH :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Beth była genialna i taka z jajem :D
SallyFan
SallyFan

Post autor: SallyFan »

Nie, nie, nie! Czy ta Morgan kompletnie oszalała? Już nie ma kogo wybierać na ojca dziecka, tylko... Ridge'a :!: Przecież jeśli to dziecko będzie miało urodę ojca to... ::kwasny::

Morgan zastanów się!

Poza tym ciekawe co na to Stephanie ::loll::
ODPOWIEDZ