Za przeproszeniem,ale co Ty możesz wiedzieć o życiu?No chyba że do tej pory zmieniałeś dziewczyny tak często jak Brook facetów i tyle przeszedłeś co onaRobi pisze:Właśnie do tanga trzeba dwojga , mówienie ,że Brooke ma wielku mężczyzn jest poprostu argumentem , który jest spowodowany małą znajmością życia i nie wiedzą na temat życie ludzi w USA .
Amber vs Brooke
Może i wszystkiego nie wiem o życiu , ale w porównaniu z poprzednimi osobami to i tak dużo wiem jak na mój wiek
W USA prawie 90% małżeństw się rozchodzi , poza tym dochodzi do tego ,że są ludźmi bogatymi i sławnymi . Powinnaś o tym wiedzieć , bo przede wszystkim dziewczyny i kobiety czytają kolorowe czasopisma o wielkich sławach .
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Z tego co wiem,to najwiecej rozwodów jest własnie w Szwecji, bo aż 70%,pierwsze słyszę żeby w USA było 90%
Jak mam czas to pewnie że czytam
,ale to własnie wśród sław i gwiazd jest dużo rozstań,separacji itp,a nie zwykłych ludzi,jak właśnie w w/w państwie. Poza tym wolę historyczne ksiażki,ile skandali,zdrad i intryg było we Francji i innych państwach począwszy od XV wieku to głowa mała
Teraźniejsze USA,czy inne państwa, to naprawdę "mały pikuś"
A tak w ogóle wracając do tematu to wolę Amber od Brook

A tak w ogóle wracając do tematu to wolę Amber od Brook
Mylisz chyba całe USA z paroma stanami, albo naoglądałeś się za dużo filmów i naczytałeś tych "kolorowych czasopism".Robi pisze:W USA prawie 90% małżeństw się rozchodzi , poza tym dochodzi do tego ,że są ludźmi bogatymi i sławnymi . Powinnaś o tym wiedzieć , bo przede wszystkim dziewczyny i kobiety czytają kolorowe czasopisma o wielkich sławach .
Brooke nie miała wcale za dużo facetów jak tu piszecie, ale sztuczne było to, że większości mówiła jak ich to bardzo kocha
Tylko, że to nie jest chyba żaden argument w "Amber vs. Brooke"
Z tymi rozwodami to wiem z TV , mówili o tym . Poza tym jedyną gazetą kolorową jaką czytam jest Tele ŚwiatPrimok pisze:Mylisz chyba całe USA z paroma stanami, albo naoglądałeś się za dużo filmów i naczytałeś tych "kolorowych czasopism".Robi pisze:W USA prawie 90% małżeństw się rozchodzi , poza tym dochodzi do tego ,że są ludźmi bogatymi i sławnymi . Powinnaś o tym wiedzieć , bo przede wszystkim dziewczyny i kobiety czytają kolorowe czasopisma o wielkich sławach .
Brooke nie miała wcale za dużo facetów jak tu piszecie, ale sztuczne było to, że większości mówiła jak ich to bardzo kocha. Na dodatek kilku z nich było bardzo blisko ze sobą spokrewnionych.
Tylko, że to nie jest chyba żaden argument w "Amber vs. Brooke".
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Owszem, każda para mówi sobie, że się kocha, ale Brooke ciągle mówi to samo do każdegoRobi pisze:Z tymi rozwodami to wiem z TV , mówili o tym . Poza tym jedyną gazetą kolorową jaką czytam jest Tele ŚwiatPrimok pisze:Mylisz chyba całe USA z paroma stanami, albo naoglądałeś się za dużo filmów i naczytałeś tych "kolorowych czasopism".Robi pisze:W USA prawie 90% małżeństw się rozchodzi , poza tym dochodzi do tego ,że są ludźmi bogatymi i sławnymi . Powinnaś o tym wiedzieć , bo przede wszystkim dziewczyny i kobiety czytają kolorowe czasopisma o wielkich sławach .
Brooke nie miała wcale za dużo facetów jak tu piszecie, ale sztuczne było to, że większości mówiła jak ich to bardzo kocha. Na dodatek kilku z nich było bardzo blisko ze sobą spokrewnionych.
Tylko, że to nie jest chyba żaden argument w "Amber vs. Brooke".
Teraz co do tej miłości , chyba każda para na świecie mówi sobie że się kocha , choć napewno po jakimś czasie się rozejdą to Ci ludzię są sobą zauroczeni i nie zważają na to .
Mianowicie to "Jesteśmy dla siebie stworzeni, nie możemy bez siebie żyć, wiem, że i tak kiedyś do mnie wrócisz"
-
SallyFan
Bez obrazy dla Brooke oraz jej fanów, ale to faktycznie prawdaMarisa pisze:Owszem, każda para mówi sobie, że się kocha, ale Brooke ciągle mówi to samo do każdego![]()
Mianowicie to "Jesteśmy dla siebie stworzeni, nie możemy bez siebie żyć, wiem, że i tak kiedyś do mnie wrócisz"
Amber i Brooke mogłyby się zaprzyjaźnić, choć to raczej niemożliwe
Ostatnio zmieniony 2006-11-06, 16:59 przez SallyFan, łącznie zmieniany 1 raz.
Ja Cię Marisa już kompletnie nie rozumiem , ja nie wiem czy mam płakać czy śmiać . Jeżeli ktoś jest w kimś zauroczony to nie myśli o tym co bedzie jutro , taka osoba widzi tylko tą jedną osobe , a przyszłość zostawia gdzieś z boku , to samo dotyczy czy oni będą razem długo czy nie .
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Jeżeli ktoś kogoś kocha lub mu się tak wydaje to cały świat odkłada na bok , to samo dotyczy Brooke i Thorne , oni chcą być razem i są sobą zauroczeni , a jeżeli są sobą zauroczeni będą mówić wszystko aby być ze sobą .
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Ja wychodzę założenia ,że człowiek powinien brać z życia jak najwięcej , bawić się i spróbować wszystkiego ,a zarazem niczego mu nie zabraniać i właśnie Brooke taka jest .
Ja tak samo mogę stwierdzić o Tobie ,że będzieszdo do upadłego bronić Amber .
Ja tak samo mogę stwierdzić o Tobie ,że będzieszdo do upadłego bronić Amber .
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Amber i Brooke jak dla mnie to sa bardzo do siebie podobne.
Brook obawia sie Amber gdy jest przy Ricku a tak naprawde to odbicie jej samej.
Moze dlatego jej nie cierpi?
W jednym zodcnków pamietam iż Amebr powiedziala Brook ze sa do siebie podobne.
Wszystko co przytoczyła było trafne.
Jedyna rozica miedzy nimi to to ze numer z dzieckiem Becky to byl hard core, wprawdzie uknuty przez jej mamuśke
ale poszła na to.
Bo łączy je to ze brook tez nie wiedziala dlugo kto jest ojcem Bridget
a Ridgowi wmawiała ze jego jego i specjalnie wybrała połączenie ich imion 
Brook obawia sie Amber gdy jest przy Ricku a tak naprawde to odbicie jej samej.
Moze dlatego jej nie cierpi?
W jednym zodcnków pamietam iż Amebr powiedziala Brook ze sa do siebie podobne.
Wszystko co przytoczyła było trafne.
Jedyna rozica miedzy nimi to to ze numer z dzieckiem Becky to byl hard core, wprawdzie uknuty przez jej mamuśke
Bo łączy je to ze brook tez nie wiedziala dlugo kto jest ojcem Bridget

