Amber vs Brooke

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Robi pisze:Właśnie do tanga trzeba dwojga , mówienie ,że Brooke ma wielku mężczyzn jest poprostu argumentem , który jest spowodowany małą znajmością życia i nie wiedzą na temat życie ludzi w USA .
Za przeproszeniem,ale co Ty możesz wiedzieć o życiu?No chyba że do tej pory zmieniałeś dziewczyny tak często jak Brook facetów i tyle przeszedłeś co ona ::chytry:: I co ma do tego życie w USA?Chyba tylko to,że każdy rozwodzi się tam i bierze ślub tak często jak chce,choc jeszcze sytuacja tam nie jest aż tak dramatyczna jak np. w Szwecji (pod wzgledem ilości rozwodów) ::jezyk::
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Może i wszystkiego nie wiem o życiu , ale w porównaniu z poprzednimi osobami to i tak dużo wiem jak na mój wiek ::jezyk:: :mrgreen: W USA prawie 90% małżeństw się rozchodzi , poza tym dochodzi do tego ,że są ludźmi bogatymi i sławnymi . Powinnaś o tym wiedzieć , bo przede wszystkim dziewczyny i kobiety czytają kolorowe czasopisma o wielkich sławach .
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Z tego co wiem,to najwiecej rozwodów jest własnie w Szwecji, bo aż 70%,pierwsze słyszę żeby w USA było 90% :shock: Jak mam czas to pewnie że czytam ::jezyk:: ,ale to własnie wśród sław i gwiazd jest dużo rozstań,separacji itp,a nie zwykłych ludzi,jak właśnie w w/w państwie. Poza tym wolę historyczne ksiażki,ile skandali,zdrad i intryg było we Francji i innych państwach począwszy od XV wieku to głowa mała :shock: ::jezyk:: ::krzyw:: Teraźniejsze USA,czy inne państwa, to naprawdę "mały pikuś" ::jezyk:: :zeby:
A tak w ogóle wracając do tematu to wolę Amber od Brook ::jezyk:: :mrgreen: :zeby:
Primok
Posty: 2048
Rejestracja: 2006-01-19, 20:01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Primok »

Robi pisze:W USA prawie 90% małżeństw się rozchodzi , poza tym dochodzi do tego ,że są ludźmi bogatymi i sławnymi . Powinnaś o tym wiedzieć , bo przede wszystkim dziewczyny i kobiety czytają kolorowe czasopisma o wielkich sławach .
Mylisz chyba całe USA z paroma stanami, albo naoglądałeś się za dużo filmów i naczytałeś tych "kolorowych czasopism".
Brooke nie miała wcale za dużo facetów jak tu piszecie, ale sztuczne było to, że większości mówiła jak ich to bardzo kocha :roll: . Na dodatek kilku z nich było bardzo blisko ze sobą spokrewnionych.
Tylko, że to nie jest chyba żaden argument w "Amber vs. Brooke" :wink: .
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Primok pisze:
Robi pisze:W USA prawie 90% małżeństw się rozchodzi , poza tym dochodzi do tego ,że są ludźmi bogatymi i sławnymi . Powinnaś o tym wiedzieć , bo przede wszystkim dziewczyny i kobiety czytają kolorowe czasopisma o wielkich sławach .
Mylisz chyba całe USA z paroma stanami, albo naoglądałeś się za dużo filmów i naczytałeś tych "kolorowych czasopism".
Brooke nie miała wcale za dużo facetów jak tu piszecie, ale sztuczne było to, że większości mówiła jak ich to bardzo kocha :roll: . Na dodatek kilku z nich było bardzo blisko ze sobą spokrewnionych.
Tylko, że to nie jest chyba żaden argument w "Amber vs. Brooke" :wink: .
Z tymi rozwodami to wiem z TV , mówili o tym . Poza tym jedyną gazetą kolorową jaką czytam jest Tele Świat ::loll:: Teraz co do tej miłości , chyba każda para na świecie mówi sobie że się kocha , choć napewno po jakimś czasie się rozejdą to Ci ludzię są sobą zauroczeni i nie zważają na to .
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Dlatego piszę, że to niemożliwe żeby było 90% ::krzyw:: ,w Szwecji jest większy procent rozstań i rozwodów niż w USA.
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Robi pisze:
Primok pisze:
Robi pisze:W USA prawie 90% małżeństw się rozchodzi , poza tym dochodzi do tego ,że są ludźmi bogatymi i sławnymi . Powinnaś o tym wiedzieć , bo przede wszystkim dziewczyny i kobiety czytają kolorowe czasopisma o wielkich sławach .
Mylisz chyba całe USA z paroma stanami, albo naoglądałeś się za dużo filmów i naczytałeś tych "kolorowych czasopism".
Brooke nie miała wcale za dużo facetów jak tu piszecie, ale sztuczne było to, że większości mówiła jak ich to bardzo kocha :roll: . Na dodatek kilku z nich było bardzo blisko ze sobą spokrewnionych.
Tylko, że to nie jest chyba żaden argument w "Amber vs. Brooke" :wink: .
Z tymi rozwodami to wiem z TV , mówili o tym . Poza tym jedyną gazetą kolorową jaką czytam jest Tele Świat ::loll:: Teraz co do tej miłości , chyba każda para na świecie mówi sobie że się kocha , choć napewno po jakimś czasie się rozejdą to Ci ludzię są sobą zauroczeni i nie zważają na to .
Owszem, każda para mówi sobie, że się kocha, ale Brooke ciągle mówi to samo do każdego ::loll::
Mianowicie to "Jesteśmy dla siebie stworzeni, nie możemy bez siebie żyć, wiem, że i tak kiedyś do mnie wrócisz" ::chytry::
SallyFan

Post autor: SallyFan »

Marisa pisze:Owszem, każda para mówi sobie, że się kocha, ale Brooke ciągle mówi to samo do każdego ::loll::
Mianowicie to "Jesteśmy dla siebie stworzeni, nie możemy bez siebie żyć, wiem, że i tak kiedyś do mnie wrócisz" ::chytry::
Bez obrazy dla Brooke oraz jej fanów, ale to faktycznie prawda ::ok::

Amber i Brooke mogłyby się zaprzyjaźnić, choć to raczej niemożliwe :mrgreen: Narazie, o ile pamiętam, żadnych bolesnych w skutkach starć nie było :mrgreen: A szkoda, może do nich dojdzie :mrgreen: :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 2006-11-06, 16:59 przez SallyFan, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Ja Cię Marisa już kompletnie nie rozumiem , ja nie wiem czy mam płakać czy śmiać . Jeżeli ktoś jest w kimś zauroczony to nie myśli o tym co bedzie jutro , taka osoba widzi tylko tą jedną osobe , a przyszłość zostawia gdzieś z boku , to samo dotyczy czy oni będą razem długo czy nie .
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Teraz to ja cię nie rozumiem ::loll:: Co ma piernik do wiatraka ::ke:: Ja piszę o słowach Brooke, a nie o jej myślach :lol:
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Jeżeli ktoś kogoś kocha lub mu się tak wydaje to cały świat odkłada na bok , to samo dotyczy Brooke i Thorne , oni chcą być razem i są sobą zauroczeni , a jeżeli są sobą zauroczeni będą mówić wszystko aby być ze sobą .
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Tak, a ty powiesz wszystko, żeby wybronić Brooke z zarzutów. Brooke mówi ciągle to samo, bo chce tego "nowego" przyrównać do "starego". Tylko ty tego nie widzisz ::chytry::
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Ja wychodzę założenia ,że człowiek powinien brać z życia jak najwięcej , bawić się i spróbować wszystkiego ,a zarazem niczego mu nie zabraniać i właśnie Brooke taka jest .

Ja tak samo mogę stwierdzić o Tobie ,że będzieszdo do upadłego bronić Amber .
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

NIeprawda, nie znosiłam Amber, później wielokrotnie zmieniałam o niej zdanie. Także nie jestem w nią zapatrzona ::chytry::
Awatar użytkownika
anna
Posty: 242
Rejestracja: 2006-10-30, 09:11
Lokalizacja: SC

Post autor: anna »

Amber i Brooke jak dla mnie to sa bardzo do siebie podobne.
Brook obawia sie Amber gdy jest przy Ricku a tak naprawde to odbicie jej samej.
Moze dlatego jej nie cierpi?
W jednym zodcnków pamietam iż Amebr powiedziala Brook ze sa do siebie podobne.
Wszystko co przytoczyła było trafne.

Jedyna rozica miedzy nimi to to ze numer z dzieckiem Becky to byl hard core, wprawdzie uknuty przez jej mamuśke :twisted: ale poszła na to.
Bo łączy je to ze brook tez nie wiedziala dlugo kto jest ojcem Bridget :P a Ridgowi wmawiała ze jego jego i specjalnie wybrała połączenie ich imion :mrgreen:
ODPOWIEDZ