Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

A ja dzisiaj nie oglądałam :( Wstane jutro na powtórke ::krzyw::
Primok
Posty: 2048
Rejestracja: 2006-01-19, 20:01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Primok »

Coraz bardziej widzę, że Big Bear przez ostatnie lata (w końcu to już minęło ponad 20 lat ::jezyk:: ) się pozmieniało i rozbudowało. Kiedyś jak tam jeździła Brooke z Ericem, czy Ridgem to mówili, że tam jest spokój, cisza, nie ma ludzi w promieniu iluś tam kilometrów itp. A teraz w Big Bear mamy bar, szpital, straż pożarną, jeżdżą tam cysterny, a na drodze ruch jak na autostradzie ::chytry:: .
Wracając jeszcze do wypadku to dziwne wogóle, że po takim zderzeniu jadąc bez zapiętych pasów i poduszek powietrznych nasze panie nie wyleciały z samochodu - a Macy nawet się w nim zakleszczyła ::kwasny:: .
Teraz możemy się przekonać co do gry aktorskiej poszczególnych aktorów. Każda postać będzie przeżywać prawdopodobną śmierć Macy. W odróżnieniu od śmierci Becky, gdzie obserwowaliśmy w zasadzie tylko reakcje CJ'a i Amber tu powinno być tych reakcji więcej. Lubię to w MnS jak jest pokazane jak każda postać po kolei reaguje na jakieś znaczące wydarzenie.
Mi zupełnie nie podobała się reakcja CJ'a i Thorne'a - za to co ciekawe nieźle zagrała to Kimberly. Podobała mi się też reakcja Brooke :wink: .
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Tak - nagle z Big Bear zrobili miasto. ::kwasny:: Też mi się podobała dzisiejsza gra aktorska Ashley/Kimberly. Za to CJ - totalna porażka. :nie: :nie: :nie:
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Wiecie co mnię dziś zraziło - Macy i Brooke z pełną prędkością uderzyły w cysternę, auto jest praktycznie całe, Macy nic nie jest, ma tylko (miała) zaklinowane nogi a Brooke ma tylko rozbitą głowę. Nawet przednia szyba jest cała. ::plask wczolo:
Thorne'a usmarowali węglem i burakami...
Kim według mnię za bardzo panikowała, jaszcze by przypadkowo w ogień wpadła... No ale w końcu trudno się jej dziwić skoro jej siostra nie żyje. :nie: Ciekawy jestem jak dojechała do domu skoro ręce jej się trzęsą, pewnie razem z nimi kierownica... ::kwasny::
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Primok uprzedził mnie i dobrze napisał o braku pasów i poduszek powietrznych w aucie....Zarówno Brook jak i Macy powinny wypaśc przez przednią szybę.... ::ysz:: No ale to przecież Moda... ::jezyk::
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Primok uprzedza wiele postów :)
ja chciałam też napisać o tych dziwnych strażakach, co po pierwsze nic nie gaszą, po drugie pięć minut nie reagują na zadane im pytanie. DNA pewnie nie zbadają - to w końcu Moda.
Wspaniała reakcja Kim, natomiast niestety Brooke mnie nie przekonała.
Ten samochód to pancerny jakiś był ::kwasny::
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Szogunka pisze: Wspaniała reakcja Kim, natomiast niestety Brooke mnie nie przekonała.
Ten samochód to pancerny jakiś był ::kwasny::
Brooke miała poważne obrażenia. Dziwie się, że szybko wraca do zdrowia. Jak zwykle zachowuje trzeźwy umysł i rozsądek nawet w tak trudnej sytuacji. Widać było jej szczerość, współczucie i ból z powodu śmierci Macy. A samochód był pancerny... w końcu to autko Brooke. ;p
Awatar użytkownika
Klaudusia
Posty: 495
Rejestracja: 2006-05-16, 20:33
Lokalizacja: Celtic Dream :)

Post autor: Klaudusia »

Nie wierzę,że to mówię ale dziś podobała mi się Kimberly ::ke:: ::ok:: Ashley nieźle odegrała te wszystkie sceny :wink:
Choć jedno mnie zastanawia ::chytry:: Kim do Big Bear jechała dość długo a na koniec odcinka przyjechała do Sally w rekorodowym tempie,a była przecież roztrzęsiona i zdenerowowana.Nie chce wiedzieć ile miała w samochodzie na liczniku 8)
Gdyby w prawdziwym życiu strażacy tak się ruszali to jestem pewna,że nigdy i nikomu życia by nie uratowali :roll:
Nowa Bridget autentycznie działa mi na nerwy ::plask wczolo: Nie wiem czemu możliwe,że to wszystko przez tą okropną chustkę na głowie ::cojest:: Zdziwiło mnie zachowanie jej i Ricka gdy zadzwoniła do nich Brooke.Gdyby to była moja mama do szpitala mogłabym nawet biec o własnych nogach,a oni udawali tylko,że się tym przejęli i zadowoleni siedzą w domu...
:serce: Brooke Logan :serce:
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Heh, Klaudusia jak zwykle zgadzam się z Tobą. Nie wiem jak to możliwe, że Bridget i Rick postanowili nie jechać do szpitala. Matka miała poważny wypadek, a oni nie raczą jej nawet zobaczyć. Wyrodne dzieci. ;p Niech Rick sobie przypomni jak Brooke stawała na głowie kiedy on miał wypadek.
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Dzisiaj praktycznie nic ciekawego się nie wydarzyło...Ashley Cafagna strasznie sztucznie grała ::kwasny::...Nowa Bridget jakoś nie umie mnie do siebie przekonać...
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

W dzisiejszym odcinku najbardziej podobała mi się autoironia Twórców. Amber do młodych Forresterów: "Chciałam się tylko rozejszeć po starych kątach. Nic tu się nie zmieniło. Za to ty Bridget. Już nie potrzebujesz opiekunki".

Już kiedyś pisałem w tym wątku, że pewnie wtedy w Stanach były już internetowe dyskusje fanów. I mam wrażenie, że scenarzyści czasem je czytali.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
Klaudusia
Posty: 495
Rejestracja: 2006-05-16, 20:33
Lokalizacja: Celtic Dream :)

Post autor: Klaudusia »

Goku pisze: ...Ashley Cafagna strasznie sztucznie grała ::kwasny::...
Tu się raczej nie zgadzam...oczywiście nie była to żadna mistrzowska gra ale jak na na nią to było nieźle 8)
:serce: Brooke Logan :serce:
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Masz porównanie z dwóch odcinków... ;) Chyba, że widziałas ją w jakiejś inne roli ;)
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
Klaudusia
Posty: 495
Rejestracja: 2006-05-16, 20:33
Lokalizacja: Celtic Dream :)

Post autor: Klaudusia »

Abec pisze:Masz porównanie z dwóch odcinków... ;) Chyba, że widziałas ją w jakiejś inne roli ;)
Biorę pod uwagę to jak zazwyczaj "gra" a raczej "występuje" bo grą tego nazwać nie można.Ale uważam,że rozpacz po stracie Macy udało jej się przekazać.Przynajmniej do mnie to trafiło :wink:
:serce: Brooke Logan :serce:
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Ja na przykład widziałem ją jeszcze w "Sekcie II"...Tam już w ogóle beznadziejnie zagrała...W ogóle film do kitu ::kwasny::...W starszych odcinkach Ashley lepiej grała...Między innymi na próbie ślubu Rick'a :D...Tamtą scenę zagrała świetnie :D...I to chyba jedyna scena jaką tak dobrze zagrała :P...
Zablokowany