Amber i C.J myśleli ,że jak zaczną skakać jak małpy to im to coś da . Mają czego chcieli , raczej czego Amber chciała ,ale z drugiej strony nie ma co się jej dziwić w końcu ją natura wzywa do swojego świata . Najlepszą sceną dzisiejszego odcinka napewno była ta w ,której zdjęcie Amber leżało na biurku w komisariacie .
Moim zdaniem dzisiejsze zachowanie Kimberly było sztuczne i podstępne. Przypuszczam ,że specjalnie powiedziała Thornowi ,że do niego nie ma pretensji aby później udeżyć .
Odnosze wrażenie,że Brooke nie ma nic do zaoferowania poza zgrabnym ciałem.Nic tylko pokazuje się w seksownej bieliźnie albo leży w łóżku i czeka na Thorna I niestety ale tak było zawsze.Każdego uwodziła ciałem (winda,sypialnie Brooke itd)Macy ledwo pochowana a Brooke już wskoczyła do jej łóżka A Thorne nie lepszy.Ledwo co rozmawia z Kimberly i mówi jak to kochał Macy i jak wiele przeszli razem a za minutę migdali się z kochanką ,która przyniła się do śmierci jego żony.
Misia pisze:Odnosze wrażenie,że Brooke nie ma nic do zaoferowania poza zgrabnym ciałem.Nic tylko pokazuje się w seksownej bieliźnie albo leży w łóżku i czeka na Thorna I niestety ale tak było zawsze.Każdego uwodziła ciałem (winda,sypialnie Brooke itd)Macy ledwo pochowana a Brooke już wskoczyła do jej łóżka A Thorne nie lepszy.Ledwo co rozmawia z Kimberly i mówi jak to kochał Macy i jak wiele przeszli razem a za minutę migdali się z kochanką ,która przyniła się do śmierci jego żony.
Zgadzam się w całej rozciągłości W kwestii zachowania Brooke jak zawsze mamy identyczne zdanie
Misia pisze:Odnosze wrażenie,że Brooke nie ma nic do zaoferowania poza zgrabnym ciałem.Nic tylko pokazuje się w seksownej bieliźnie albo leży w łóżku i czeka na Thorna I niestety ale tak było zawsze.Każdego uwodziła ciałem (winda,sypialnie Brooke itd)Macy ledwo pochowana a Brooke już wskoczyła do jej łóżka A Thorne nie lepszy.Ledwo co rozmawia z Kimberly i mówi jak to kochał Macy i jak wiele przeszli razem a za minutę migdali się z kochanką ,która przyniła się do śmierci jego żony.
Misia pisze:Fajnie,że się zgadzacie .Cud,że jeszcze zwolennicy Bruk nie obrzucili mnie błotem
Pewnie nie będziesz musiała czekać długo. Biorę połowe błota na siebie n_n No co tu dużo mówić. Kobieta świeci ciałem kiedy się da. Zawsze uzbrojona w sexy-bielizne. Zawsze gotowa do sexu.
Misia pisze:Fajnie,że się zgadzacie .Cud,że jeszcze zwolennicy Bruk nie obrzucili mnie błotem
Pewnie nie będziesz musiała czekać długo. Biorę połowe błota na siebie n_n No co tu dużo mówić. Kobieta świeci ciałem kiedy się da. Zawsze uzbrojona w sexy-bielizne. Zawsze gotowa do sexu.
Amber i CJ mieli dziś niezłą i mało przyjemną przygodę. Oni są po prostu ofiarami paczki Ash'a. Ale zgadzam się z tymi osobami, które pisały o jej nieostrożności. Mogła imprezę zrobić poza domem, przecież ich nie zna. Ale nie odbierajmy jej szans na dobrą zabawę, tylko niech będzie ostrożniejsza. Wyjdzie jej to na dobre. Więcej ostrożności i dystansu wobec ludzi przyda się każdemu.
Kimberly przedstawiła Thorne'owi propozycję by nie ujawniał się z tym, że jest w związku z Brooke. Wydaje mi się, że to w miarę dobry pomysł. Dziennikarskie hieny mogłyby jeszcze bardziej rozszarpać nieżyjącą Macy. Dobrze, że to Brooke rozumie. Pytanie tylko, jak długo ona to wytrzyma.
Generalnie odcinki momentami były bardzo ciekawe, mocno było jak Amber i CJ się rzucali w obronie by nie znaleźć się na komisariacie. Aż się dziwię, że Eric tak łatwo zgodził się na wpłacenie kaucji. Ciekawe jak na to CJ, który wini Forresterów o śmierć Macy.
Co do Macy i jej testamentu, to mi się wydaje, że ona napisała ten tstament z przezorności. Wie, że ma bar, kolekcję i dom. Musiała pomyśleć: "Nigdy nic nie wiadomo, co się może stać" i napisała ten testament. Tak ja to widzę.
Misia pisze:Fajnie,że się zgadzacie .Cud,że jeszcze zwolennicy Bruk nie obrzucili mnie błotem
Pewnie nie będziesz musiała czekać długo. Biorę połowe błota na siebie n_n No co tu dużo mówić. Kobieta świeci ciałem kiedy się da. Zawsze uzbrojona w sexy-bielizne. Zawsze gotowa do sexu.
Dzięki A z tą gotowością to masz Arturze 100% -ową racje
Misia pisze:Odnosze wrażenie,że Brooke nie ma nic do zaoferowania poza zgrabnym ciałem.Nic tylko pokazuje się w seksownej bieliźnie albo leży w łóżku i czeka na Thorna I niestety ale tak było zawsze.Każdego uwodziła ciałem (winda,sypialnie Brooke itd)Macy ledwo pochowana a Brooke już wskoczyła do jej łóżka A Thorne nie lepszy.Ledwo co rozmawia z Kimberly i mówi jak to kochał Macy i jak wiele przeszli razem a za minutę migdali się z kochanką ,która przyniła się do śmierci jego żony.
Cieszę się Misiu że doceniłaś walory ciała Brooke
Do czyjego łóżka wskoczyła? Moim zdaniem do łóżka Thorna... w łóżku Macy dogorywa Kimi
Dziwię się Brooke że zgodziła się poczekać z pewnymi sprawami, tym bardziej że nic miłego ze strony Kim czy rodziny Spectra ja nie spotkało... na brak szacunku odpowiadałbym tym samym... i na miejscu Brooke zatańczyłbym teraz na grobie Macy (z przytupem)
Przewrażliweni jesteście. Nikt Was błotem obrzucać nie będzie
Brooke lubię, bo wie czego chce. I rzeczywiście ciało ma super
A seks nie jest niczym złym. Ciekawe, czy Macy nie kochała się z Thornem w tym samym łóżku co z Grantem? Albo Ridge z Morgan w tym samym co z Taylor? Takie gadanie jest bez sensu. Każdy w tym serialu miał po kilka parterów.
A kto pamięta, że z Taylor mieli się związać po kolei Eric, Thorne i Ridge oczywiście?
Ech, zawodna ludzka pamięć
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Szogunka pisze:A kto pamięta, że z Taylor mieli się związać po kolei Eric, Thorne i Ridge oczywiście?
Ech, zawodna ludzka pamięć
Z Tay jak pamietam Eric nie miał romansu,choć napalany na nią był bardzo Ale na szczęście Taylorka zachowała rozum.Z Thornem było podobnie.Adorował ją, chciał dziecko uznać za swoje ale do seksu między nimi chyba nie doszło