Dzisiejsza sytuacja z Rickiem i Amber byla strasznie niekomfortowa.Dla malego Erica najlepsze by bylo gdyby sie przeprowadzili do domku dla gosci,ale z drugiej strony gdyby Amber się na to zgodziła to to od razu wszyscy zarzuciliby jej to,że poleciała na kasę.Może stara miłość między Rickiem,a nią znowu by odżyła?Moim zdaniem nie zrobiła dobrze,bo to Rick i ona powinni wychowywać to dziecko tak jak niegdyś.Jednakże dzisiaj pokazała nam,że tak naprawdę nie pieniądze się tylko liczą,a Rick jak zwykle tylko tymi argumentami ją przekonywał...myślał chyba,że ciągle ma do czyneinia z tą samą naiwną dziewczyną sprzed 2 lat.Brawo dla Amber,że jednak uszanowała zdanie Becky i CJ'a.Aczkolwiek ja zrobiłabym inaczej na jej miejscu
[ Dodano: 2006-12-21, 17:22 ]
Z tej sytuacji nie ma dobrego rozwiązania,bo jakby nie było to będzie niedostatecznie dobrze.A tak btw CJ i Amber strasznie mi do siebie nie pasują,ale ten romans wisi w powietrzu i chyba niedługo wybuchnie
Gwiazdo, masz rację, tutaj nie ma idealnego rozwiązania. Amber mimo nacisków podjęła jakąś decyzję i sam nie wiem, czy dobrą czy złą.
Robi, nie przesadzaj z tą Amber, to co sie stało to nie wynik nieodpowiedzialności, tylko lerkkomyślności i zbyt dużego zaufania do innych ludzi. Każdemu się to może zdarzyć, nawet najlepszym rodzicom zdarzają się błędy.
Co do CJ'a, to on już przesadza. Zachowuje się jakby był pępkiem świata. I niech pamięta, że to Rick wychowywał małego przez więskszą cześć jego życia.
I jeszcze jedna kwestia, w MNS jest chyba małe pomylenie pojęć. CJ nie jest ojcem dziecka Becku, jest jego ojczymem, przecież to on ożenił się z Becky, ale nie jest biologicznym ojcem. Tak naprawdę EricIII ma dwóch opiekunów.
Sen Morgan był świetny, a Taylor zacznie teraz węszyć. Po tym co podsłuchała, to wydaje mi się, że stanie na rzęsach by poznać tajemnicę Morgan i Clarke'a. Zapowiada się ciekawie.