Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Kamil
Posty: 564
Rejestracja: 2006-01-21, 20:38
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: Kamil »

-CJ mnie wkurza ostatnio
-Amber miała sprzątnąć kilka butelek po piwa, a ubrała się jak pracownica Biedronki :mrgreen:
-gdy Rick nie spotyka się z Kimberly, to da się go nawet lubić ::jezyk::
-Clarke był boski, ale "wścibska" Taylor jak zwykle musiała podsłuchać. Sen Morgan był najlepszy :D
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

mucha331 pisze:
A ja właśnie za to lubię i szanuję Taylor. Dla niej bardzo ważni są inni, nie jest egoistką, ktora myśli tylko o zapewnieniu szczęscia samej sobie. Dla niej liczą się cenniejsze wartości takie jak przyjaźń, moralność i szacunek niż dla Brooke, która od ponad roku mysli jedynie o seksie i zapewnieniu szczęścia samej sobie.
Zgadzam się Mucha z tobą ::ok:: ::ok:: ::ok::
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Rozśmieszyła mnie dziś zmieszana i oburzona Taylor. Ona zachoawała się wręcz jak obrażona, gdy zobaczyła Clarka. Aż taka z niej purytanka? Przecież sama namawiała Morgan, by sobie kogoś znalazła, sugerowała nawet osobę Clarka, a tu prawie zatrzęsła się z oburzenia i zmieszana wyszła. Istne martini. :lol:
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Amber powinna była przyjąć ofertę Ricka i zostawić samego C.J.a. Normalnie krew mnię zalewa kiedy go widzę... on się tak rządzi że jużnie wolno nic powiedzieć! A ciekawe kto zapłacił kaucję - Eric FORRESTER. To dzięki niemu on nadal nie siedzi w areszcie. A on ma czelność tak traktować Ricka i jeszcze Stephanie która okazała się pracownikiem pizzerii.

Hoho, no to Taylor teraz będzie wypytywac Morgan o wszystko. :mrgreen: Pewnie sie wyda cała sprawa z faficzkiem jej i Ridge'a (ależ ten Clarke pomysłowy) ::loll::
Ryan Lavery

Post autor: Ryan Lavery »

Zauważyliście, że dzisiejszy sen Morgan, to nic innego jak nawiązanie, a raczej parodia fantazji Annie Douglas z "SB"? Mnie od razu rzuciło się to w oczy... :)
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

Rick mógł nie odwozić dziecka. Jest jego prawnym opiekunem. Amber mogłaby zgłosić porwanie, ale wtedy i tak opiekę nad Ricky'm przyznano by Forresterowi. No chyba, że dowiodłaby, że porwała dziecko Becky, kiedy ta chciała jej oddać do adopcji. Wtedy Mały byłby z C.J.em. Gdy następnym razem Amber urządzi imperezę, niech Rick nie odwozi dziecka.
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Abec pisze: Czułem w kościach, że o tym wspomnisz :P Jednak poczekajmy na ich spotkanie, a zwłaszcza na rozmowę na temat Brooke.
Jeżeli w ogóle do tego dojdzie w najbliższym czasie, bo mam teraz wrażenie, że CJ nie zamierza mścić się na Brooke, jeśli póki co ma problemy z Rickiem. ;p
Awatar użytkownika
Kokoszka
Posty: 306
Rejestracja: 2005-11-05, 01:07
Lokalizacja: ...

Post autor: Kokoszka »

Robi pisze:Ta kobieta nie ma własnego zdania
Własne zdanie pewnie ma, ale nie broni go do upadłego. ;)
Jest słaba psychicznie, bo ważniejsza od jej racji jest dla niej rodzina?
Szkoda, że rodzina F tak to wykorzystuje. ::plask wczolo:
Jeśli nie rozumiesz woni, esencja Cię nie zadowoli...
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

LoLex pisze: Jeżeli w ogóle do tego dojdzie w najbliższym czasie, bo mam teraz wrażenie, że CJ nie zamierza mścić się na Brooke, jeśli póki co ma problemy z Rickiem. ;p
Raczej Rick ma problemy z nim ::jezyk::...
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Goku - obydwoje mają problemy. ;p Ale uważam, że CJ ma głupsze, że tak powiem. "Rick chce mi zrobić na złość". Bebe... oj oj. Patrząc z drugiej strony, to najgorsza wina leży po stronie Amber. Najpierw błagała CJ'a "zostań ze mną... uh stwórzmy rodzinę", a teraz chciała go odesłać i jeszcze ta akcja z imprezą. A CJ też jest przy kasie, a robi z siebie ostatnio takiego przeciętniaka. "Sprzedam nawet Insomnię, jeśli będę musiał". Ojej jaką to on łachę robi. :roll: :roll: :roll:
Kitty
Posty: 868
Rejestracja: 2006-07-30, 16:26
Lokalizacja: ...

Post autor: Kitty »

CJ takie się zawzięty zrobił. Może trudne przeżycia tak na niego wpłynęły. Ogólnie ostatnio zaskakuje mnie na minus :( .
Co do Amber, nie wiem, co w nią wstąpiło, żeby wyrazić zgodę na taką imprezę. Nie powinna była ufać człowiekowi, którego nie zdążyła poznać :nie: .
No ale cóż - Ash, taki "bajerancik" umiał tak zaczarować Amber, że dziewczyna straciła zdrowy rozsądek ::cojest:: .
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Dzisiejsza sytuacja z Rickiem i Amber byla strasznie niekomfortowa.Dla malego Erica najlepsze by bylo gdyby sie przeprowadzili do domku dla gosci,ale z drugiej strony gdyby Amber się na to zgodziła to to od razu wszyscy zarzuciliby jej to,że poleciała na kasę.Może stara miłość między Rickiem,a nią znowu by odżyła?Moim zdaniem nie zrobiła dobrze,bo to Rick i ona powinni wychowywać to dziecko tak jak niegdyś.Jednakże dzisiaj pokazała nam,że tak naprawdę nie pieniądze się tylko liczą,a Rick jak zwykle tylko tymi argumentami ją przekonywał...myślał chyba,że ciągle ma do czyneinia z tą samą naiwną dziewczyną sprzed 2 lat.Brawo dla Amber,że jednak uszanowała zdanie Becky i CJ'a.Aczkolwiek ja zrobiłabym inaczej na jej miejscu ::jezyk::

[ Dodano: 2006-12-21, 17:22 ]
Z tej sytuacji nie ma dobrego rozwiązania,bo jakby nie było to będzie niedostatecznie dobrze.A tak btw CJ i Amber strasznie mi do siebie nie pasują,ale ten romans wisi w powietrzu i chyba niedługo wybuchnie :D

Gwiazdo, masz rację, tutaj nie ma idealnego rozwiązania. Amber mimo nacisków podjęła jakąś decyzję i sam nie wiem, czy dobrą czy złą.
Robi, nie przesadzaj z tą Amber, to co sie stało to nie wynik nieodpowiedzialności, tylko lerkkomyślności i zbyt dużego zaufania do innych ludzi. Każdemu się to może zdarzyć, nawet najlepszym rodzicom zdarzają się błędy.
Co do CJ'a, to on już przesadza. Zachowuje się jakby był pępkiem świata. I niech pamięta, że to Rick wychowywał małego przez więskszą cześć jego życia.
I jeszcze jedna kwestia, w MNS jest chyba małe pomylenie pojęć. CJ nie jest ojcem dziecka Becku, jest jego ojczymem, przecież to on ożenił się z Becky, ale nie jest biologicznym ojcem. Tak naprawdę EricIII ma dwóch opiekunów.
Sen Morgan był świetny, a Taylor zacznie teraz węszyć. Po tym co podsłuchała, to wydaje mi się, że stanie na rzęsach by poznać tajemnicę Morgan i Clarke'a. Zapowiada się ciekawie.
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Właściwie to trudno mi powiedziec, po ktorej na miejscu Amber stanelabym stronie: CJ czy Rick? :| Z jednej strony Rick ma racje. Wychowywal Eryka przez rok, dziecko nosi jego nazwisko, wiec prawnie to Rick jest jego ojcem. Poza tym dla Amber jako matki i dla Eryka byloby naprawde dobrze zamieszkac w domku goscinnym i miec blisko ludzi, ktorzy zawsze jej pomoga. Poza tym, tak jak stwierdzil Rick: mialaby tez czas dla siebie. Z drugiej jednak strony nie dziwie sie Cjowi, ze nie chcial pozwolic na przeprowadzke Amber. Był mezem Becky i uznal Eryka za swojego synka, a poza tym chce spelnic ostatnia wole Becky, ktora prosila, aby to Amber i CJ wychowywali Eryka i stworzyli mu rodzine... Ciezka sprawa ::kwasny::
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Według mnie Amber zachowała sie dziś bardzo roztropnie i nie egoistycznie :!: Zgodziła się zostać z CJ i małym Erykiem........A to że zastaniawiała sie nad propozycją Ricka...to co w tym złego??Każdy by się zastanawiał,a wiadomo że mały Eryk miałby o wiele lepsze warunki u Forresterów ::krzyw:: Zgadzam się również z tym, że Rick chciał poprostu oboje ich kupić (oczywiście jego miłości do dziecka nie pomijam i w nią wierzę, ale widać że pieniądze robią swoje ::jezyk:: ).Amber jednak nie zgodzila się na propozycję, mimo iż jej syn miałby świetne życie, udowodnila tym samym, że nie leci na kasę,ale gdyby zgodzila się na propozycję Ricka, inni zapewne twierdziliby inaczej-że jest egoistką itp....... ::chytry:: ::krzyw::
Taylor...............jakie zażenowanie przeżyła widząc Clarka.............. :lol: :zeby:
Cj walczył o Eryka jak prawdziwy ojciec............ma u mnie dużego plusa :mrgreen:
Kitty
Posty: 868
Rejestracja: 2006-07-30, 16:26
Lokalizacja: ...

Post autor: Kitty »

Najlepsze było, jak Taylor oburzyła się widząc Clarke'a w sypialni Morgan ::loll:: . Nawet jeżeli do czegoś doszłoby między nimi, Taylor nie powinna się wkurzać. W końcu sama namawiała Morgan, by ta zaczęła się z kimś spotykać. A ona zachowała się tak, jakby w sypialni Morgan był Ridge.
Swoją drogą Clarke nieźle to wykombinował. Widać, że umie trzeźwo myśleć ::ok:: .W każdym razie rozbawiła mnie ta scena :D .
No ale teraz Taylor będzie chciała odkryć, co Morgan ukrywa. Coraz ciekawiej się robi :D .
Doceniam szlachetność Taylor, ale powinna być bardziej czujna w stosunku do Morgan. Teraz zresztą, gdy usłyszała fragment rozmowy Morgan - Clarke, na pewno stanie się bardziej czujna. Uważam, że przyjaźnie żona - była dziewczyna nie są zbyt bezpieczne dla małżeństwa :roll: .
Propozycji Ricka nie odebrałam jako próby kupienia Amber. On przecież wie, że Amber nie jest materialistką. Rick po prostu martwi się o małego Erica. Przecież wychowywał tego chłopca, a teraz dostrzegł, że warunki, w jakich mały przebywa, nie są najlepsze.
Nie podobało mi się, jak CJ wymawiał Rickowi jego zamożność ::kwasny:: .
Swoją drogą, myślałam, że CJ też jest zamożny, bo w końcu firma Sally dobrze prosperuje.
Zablokowany