Rick vs CJ

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Kamil pisze: Justin się ostatnio trochę zantypiękniał, to znaczy zestarzał się
No i właśnie dobrze, że się zestarzał i ja uważam, że wygląda lepiej niż na początku. 8) CJ za to coraz gorzej. Przypomina mi szczura i im starszy tym bardziej taki się robi.

Edit

Myślałem, że chodzi ci o Ricka (Justina). ;p
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Jeśli mam wybierać między Rickiem a C.J.em (jak to brzmi...) to wybieram Ricka! Jest we wszystkim lepszy od C.J.a. Naprawde kocha małego Erica, wydaje mi się że C.J. wcale nie kocha tego dziecka tylko sobie to wmawia, opiekuje się nim bo Becky tak chciała. Ale Becky na pewno nie miałaby za złe gdyby jej syn wychowywał się w domu Forresterów wśród osób które go kochają - sama to wybrała rezygnując z odebrania Amber Erica kiedy ta byłą jeszcze z Rickiem. A C.J. niech nie wymądrza się że małemu nie trzeba pałacu z basenem i pokojówką a ciekawe czy z niego taki biedak był... ::kwasny:: Cwaniak wielki. ::kwasny:: A poza tym Rick lepiej się ubiera niż Clarke Jr., ten to chodzi tydzień w jednej rozciągniętej przepoconej koszulce a Rick to przynajmniej nosi coś porządnego.
Awatar użytkownika
Kamil
Posty: 564
Rejestracja: 2006-01-21, 20:38
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: Kamil »

LoLex pisze:Myślałem, że chodzi ci o Ricka (Justina). ;p
No bo chodzi mi o Ricka (Justina) :D

Edit

Chodzi mi o Ricka Jacoba Younga ^^ :mrgreen:
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

Abec pisze:
Brooklyn pisze:Kim nie była związana z Ricky'm. :nie:
NA PEWNO byli razem, przecież umawiali się w knajpce i Amber ich obsługiwała, później nie chciała mu się oddac w łóżku. Natomiast prawdą jest, że ich zwiążek obumarł nader szybko, a teraz, gdy Kim właściwie wchodzi do łóżka Thorne'owi, nie ma już szans.
Pisząc 'Ricky'm' miałem na myśli małego Erica.
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Rick bywa denerwujący, ale jednak w tej sytuacji jemu kibicuje, był pierwszym i dobrym ojcem dziecka.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8972
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Wiek: 37

Post autor: B@r »

Rick był ojcem małego Eryka tylko poprzez intrygę Amber. CJ ma większe prawa, bo był mężem Becky i jej ostatnią wolą było żeby po śmierci Erykiem zajął się CJ i Amber.
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

B@r pisze:Rick był ojcem małego Eryka tylko poprzez intrygę Amber. CJ ma większe prawa, bo był mężem Becky i jej ostatnią wolą było żeby po śmierci Erykiem zajął się CJ i Amber.
C.J. ma większe prawa, ale najpierw musi ich dojść w sądzie. Nic nie zrobiono z tym, że Amber porwała dziecko. Prawnymi opiekunami są Rick i Amber.
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Ja osobowaościowo bardziej lubię CJa, ale mimo to uważam, że Mały powinnien zamieszkać z Amber w Domku dla gości. Przecież nie ma nic złego w tym, że miałby tam o wiele wygodniej niż dotychczas :P ::chytry:: i przebywałby z ludźmi których zna od urodzenia. Chyba na miejscu Ricka zaprosiłbym tam też CJa, po cichu licząc, że ten odmówi ;) , ale nie wiem, czy starczyłoby mi klasy, by jeszcze raz wyciągnąć do niego dłoń ::chytry:: W każdym razie wtedy Garrison nie mógłby już mieć do nikogo o nie pretencji.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8972
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Wiek: 37

Post autor: B@r »

Abec, podzielam Twoje zdanie.
Gdyby Rick zaproponował też mieszkanie w Domku dla gości CJ-owi, to wszystko wyglądałoby inaczej.
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

Abec pisze:Chyba na miejscu Ricka zaprosiłbym tam też CJa, po cichu licząc, że ten odmówi ;) , ale nie wiem, czy starczyłoby mi klasy, by jeszcze raz wyciągnąć do niego dłoń ::chytry:: W każdym razie wtedy Garrison nie mógłby już mieć do nikogo o nie pretencji.
C.J. wciąż miałby pretensje. Jemu ciągle coś nie pasuje. Dopóki wszyscy dobrowolnie nie zostaną jego niewolnikami, nie będzie zadowolony a będzie to okazywać uprzedzeniami, dwulicowością.
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Pisałem to jak jeszcze nie było posta Brooklyna, tamten post pozostawię bez komentarza, bo moim skromnym zdaniem on się do komentowania nie nadaje.

Obiektywnie może nawet by nie wyglądało ;) , bo istnieje duże prawdopodobieństwo, że CJ pod wpływem emocji odmówiłby, wyciągnąłby Amber na rozmowę w cztery oczy, walnąłby gadkę o tym, że Rick chce ich kupić i to nie forsa jest ważna dla dziecka, ona by się zgodziła i byłoby jak na TVP. Ale z np. mojego puntku widzenia byłoby jasne, że Rick ma rację i bardziej mu zależy na szczęściu Małego :)
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

C.J. pomagał Amber w utrzymaniu tajemnicy o jej ciąży. Jednocześnie przyjaźnił się z Rickiem i przystawiał do Kimberly. W czasie pewnej rozmowy Kim powiedziała, że chciałaby, aby okazało się, że Rick nie jest ojcem dziecka. C.J. powiedział, że może się tak okazać. Później się wycofał, dalej kłamał. Gdy na jaw wyszła kolejna tajemnica Amber C.J. mówił do Sally "Jak ona mogła?". On jest podły i niemoralny. O wszystko, co złe obwinia Forresterów, usprawiedliwia kradzieże projektów, niszczenie pokazów, kłamstwa. Zazdrości Rickowi rodziców, pieniędzy. Obwinia Forresterów o to, że on nie był bogaty. Chciałby, żeby oni byli jego niewolnikami.

[ Dodano: 2006-12-25, 17:19 ]
Abec pisze:Pisałem to jak jeszcze nie było posta Brooklyna, tamten post pozostawię bez komentarza, bo moim skromnym zdaniem on się do komentowania nie nadaje.
Chyba przesadziłem. ::krzyw::
Kitty
Posty: 868
Rejestracja: 2006-07-30, 16:26
Lokalizacja: ...

Post autor: Kitty »

Nie wiedziałam, że CJ przystawiał się do Kim :shock: . Akurat wtedy nie oglądałam "Mody" systematycznie, nawet nie było mnie na tym forum :( . Wiem, że kombinował coś na pokazie Spectry i Forresterów ( ta sytuacja, kiedy Kim "zgubiła" suknię).
Nie miałam dotąd większych zastrzeżeń do CJa. Ostatnio denerwuje mnie jego zawziętość i to, że nie pozwala Rickowi widywać małego Erica. Rick był jego przyjacielem, a przyjaciół tak się nie traktuje. Jeżeli CJ ma jakieś zastrzeżenia co do Ricka, powinien z nim porozmawiać normalnie, a nie burzyć się i oskarżać go o wszystkie krzywdy, jakich doświadcza jego rodzina.
Przypomniało mi się, że gdy kiedyś na stronie mns. friko.pl był sondaż "tak nie" dotyczący CJa, dostał sporo poparcia ( 84 % chyba). Coś mi się wydaje, że teraz byłoby dużo mniej :wink: .
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

"Przystawiał", to o tyle złe słowo, że sugeruje próbu fizycznego zbliżenia. Bardziej "adorował" ;) i starał się o stały związek :)
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Właśnie mi się wydaje, że Kim i CJ po prostu chodzili ze sobą na luźnych zasadach.
ODPOWIEDZ