A z kolei ja tego nie pamiętam. ;p CJ zdaje się rozmawiał na ten temat z Amber i mówił jej, że Kim nie może zapomnieć o Ricku itp. i że nic z tego nie będzie.
Całowali się, on jej czytał swój wierszyk, smarował kremem do opalania, ale gdy chciał posunąć się dalej ona mu na to nie pozwoliła. Raczej ze sobą nie chodzili. Chociaż dla nich to mogło być chodzenie ze sobą.
Brooklyn pisze:Chociaż dla nich to mogło być chodzenie ze sobą.
No i było, bo w co najmniej jednej scenie trzymali się za rękę . I CJ mówił, że są ze sobą. Dla mnie byli w pewnym sensie parą i jak to mówicie "chodzili ze sobą" .
Sam CJ jest nie do zniesienia i poprostu nie wiem jak Amber z nim wytrzymuje. Jak tak dalej pójdzie to szybko ucieknie do Ricka .
Abec pisze:Zabijcie mnie, ale nie pamiętam, by się całowali czy trzymali za rece.
Zabijam Cie xD Ja przypominam sobie odcinek kiedy się całowali. To było troche hamskie, bo Kimberly wyobrażała sobie, że całuje się z Rickiem, a jak się zorientowała że to jednak CJ to uciekła do domu i trzasnęła drzwiami zaryczana.
Czemu? Nic nie może być gorsze nic pocałunek Jamesa i Taylor
Takie tam obściskiwanie C.J. i Kim było co prawda troszkę żałosne, ale nie zupełnie uczciwe ze strony Kim, co nadawało jej charakterowi trochę kolorków
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...