Bieżące odcinki cz. 1
Stefka za za baba
Spokojnie, bez emocji konsekwentnie realizowała swój plan
Amber Wow, w jeden odcinek "zaliczyła" jednego (Rick) i drugiego (CJ)
Rick prezentuje dno. Jak był z Amber chciał Kim, teraz ma na odwrót. Gdzie był, jak Kim miała cięzkie dni. Od razu po rozstaniu z Amber oczekiwał tylko seksu. Nie dostał wiec teraz znów ciągnie go do Amber, na dodatek widzi, że kręci sie koło niej CJ co nie bardzo mu odpowiada.
Amber Wow, w jeden odcinek "zaliczyła" jednego (Rick) i drugiego (CJ)
Rick prezentuje dno. Jak był z Amber chciał Kim, teraz ma na odwrót. Gdzie był, jak Kim miała cięzkie dni. Od razu po rozstaniu z Amber oczekiwał tylko seksu. Nie dostał wiec teraz znów ciągnie go do Amber, na dodatek widzi, że kręci sie koło niej CJ co nie bardzo mu odpowiada.
Zgadza się nie poszedłby do Morgan bo nie miał zielonego pojęcia co do zamiarów Stephanie.Forrester pisze:]Gdyby nie mądre słowa Billa, Ridge nie kiwnąłby nawet palcem i nie poszedłby do domu Morgan.
Rozstali się przez śmierć MacyBrooklyn pisze:Paco, Rick zaakceptował to, że Kim nie chce uprawiać seksu. Rozstali się, bo ona tak chciała.
No, nie wiem. A nawet jak zaakceptował to jego zaangazowanie wyraznie spadło. Nie był zadowolony z takiej sytuacji. Myslał, że ona od razu rzuci sie na niegoBrooklyn pisze:Paco, Rick zaakceptował to, że Kim nie chce uprawiać seksu. Rozstali się, bo ona tak chciała.
Mam nadzieje, ze CJ jakoś Amber zdobędzie. Wole już jego. Riki ucierpi jego duma. Widać, ze ostatnio nie ma dobrych układów w CJ i jest między nimi jakaś mała rywalizacja.
Rickowi chodzi o seks i Małego. Dobra motywacja, ale moim zdaniem zbyt błacha, by Amber miała zmieniać z tego powodu swoje życie. Szok estetyczny - kolana C.J.
Jak grał na gitarze, pokazali jego odnóża. Przysięgam, odkochałam się. Mocno kibicowałam Amber i Rickowi, w tej chwili wolę jednak, by utarła nosa bogatemu palyboyowi. Co jest z tymi Forresterami. Jedyny naprawdę fajny, jakiego (trochę) znam, zamiesza na Forum streszczenia pierwszych odcinków Mody
Jak grał na gitarze, pokazali jego odnóża. Przysięgam, odkochałam się. Mocno kibicowałam Amber i Rickowi, w tej chwili wolę jednak, by utarła nosa bogatemu palyboyowi. Co jest z tymi Forresterami. Jedyny naprawdę fajny, jakiego (trochę) znam, zamiesza na Forum streszczenia pierwszych odcinków Mody
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Widzę, że nie tylko ja zwrócilem uwagę na kolana CJ. Same kości w połączeniu z luźnymi spodniami = efekt powalajacy.Szogunka pisze: Szok estetyczny - kolana C.J.
Jak grał na gitarze, pokazali jego odnóża. Przysięgam, odkochałam się.
Morgan bardzo podnieciła się "przemianą" Stefci i nie zauważyła, że coś jest nie tak. Przecież to od razu było podejrzane jak Stephanie jej ciągle do rąk wciskała tę herbatę.
Rick mądrzeje.
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
A ja uważam, że CJ robi z siebie ofiarę losu mimo, że ma podobne możliwości jak Rick, by żyć dostatnio. Spectra to firma praktycznie rodzinna. Ojciec i matka zbijają kasę, a on na razie się uczy. Jeśli CJ'owi naprawdę chodzi o swoją dumę, to nie rozumiem tego faceta. ^^ Rick korzysta z życia i dobrze. Nie zapomina przy tym o nauce. CJ chce bawić się w rodzinkę, stwarzając z własnego wyboru słabe (w porównaniu z możliwymi) warunki do wychowywania dziecka, więc gdzie tu ta jego "dojrzałość".Szogunka pisze:Mocno kibicowałam Amber i Rickowi, w tej chwili wolę jednak, by utarła nosa bogatemu palyboyowi.
Ble. nNie znoszę Morgan. Jak mogła uknuć taki podstęp? Ale jednocześnie nie wiem, jak mogła ona nie zauważyć, że Stefa jej wciska w ręce herbatę z częstotliwością co 5 sekund? Poza tym, ej, czy to tylko ja miałam wrażenie, że ona próbowała chyba ze 100 razy się napić? Ale albo coś chciała powiedzieć, albo wysiadł prąd, albo mówiła Stefa, albo przyszedł Ridż. Kuuurde, gdybym ja miała takie kłopoty z piciem herby, to bym piła chyba kawę (fuj).
A Ridż to moim zdaniem taka du** życiowa. Sam nie umie sobie z życiem poradzić.
Kibicuję Amber i Rikowi, mimo, że jest dziwny.
A Ridż to moim zdaniem taka du** życiowa. Sam nie umie sobie z życiem poradzić.
Kibicuję Amber i Rikowi, mimo, że jest dziwny.
Żadna inna rodzina nie zaznała tylu nieszczęść, co Forrester'owie.
To było okropnie sztuczne, nawet łyka się nie napiła, a miała ku temu wiele sposobności.Cathin pisze: Poza tym, ej, czy to tylko ja miałam wrażenie, że ona próbowała chyba ze 100 razy się napić? Ale albo coś chciała powiedzieć, albo wysiadł prąd, albo mówiła Stefa, albo przyszedł Ridż. Kuuurde, gdybym ja miała takie kłopoty z piciem herby, to bym piła chyba kawę (fuj).
-
Abarek
Amber igra z ogniem. Przechodzi z jednego chłopaka na drugiego. I to jeszcze obaj za bardzo nie mają dobrych stosunków ze sobą ostatnio. Oby tylko nie została na lodzie, ani bez Ricka , ani bez C.J-a. Lubię Amber ale niech się wreszcie zdecyduje. Wydaje mi się, że ona kocha Ricka nadal , lecz pomału zaczyna zakochywać się w C.J-u. Dwie miłości mogą zawrócić nieźle w głowie...
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10467
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Cathin, z tą herbatą, to trafiłaś w samo sedno.
Mam wrażenie, że Morgan się troszkę się tej herbaty napiła. Nie wiem, czy moje wrażenie jest słuszne. Co do tej herbaty, to ona była jakaś dziwna. Kolor wskazywał na to, że torebka była używana conajmniej 10 razy. Z tą burzą to też było naciągane. Wydaje się, że to była zwykła awaria energetyczna.
Myślałem, że Stephanie w trakcie rozmowy powstrzyma Morgan przed napiciem się tej feralnej herbaty. Jednak nadzieje były płonne. Aż się zdziwiłem, że Ridge wyrzucił matkę. Wydaje mi się, że jego postawa była spowodowana przytykiem Bill'a, niż samym myśleniem.
Rick chyba chce odzyskać Amber, widać, że jego słość już minęła. A ten pocałunek mnie zaskoczył. Mam wrażenie, że Amber bardziej kocha Rick'a niż CJ'a. Zobaczymy, co pokaże przyszłość.
Mam wrażenie, że Morgan się troszkę się tej herbaty napiła. Nie wiem, czy moje wrażenie jest słuszne. Co do tej herbaty, to ona była jakaś dziwna. Kolor wskazywał na to, że torebka była używana conajmniej 10 razy. Z tą burzą to też było naciągane. Wydaje się, że to była zwykła awaria energetyczna.
Myślałem, że Stephanie w trakcie rozmowy powstrzyma Morgan przed napiciem się tej feralnej herbaty. Jednak nadzieje były płonne. Aż się zdziwiłem, że Ridge wyrzucił matkę. Wydaje mi się, że jego postawa była spowodowana przytykiem Bill'a, niż samym myśleniem.
Rick chyba chce odzyskać Amber, widać, że jego słość już minęła. A ten pocałunek mnie zaskoczył. Mam wrażenie, że Amber bardziej kocha Rick'a niż CJ'a. Zobaczymy, co pokaże przyszłość.
Kochani, to jeszcze nie koniec
Stara Zbrodniarka ma jeszcze kilka pastylek
Wrzuci do ujęcia wodnego zasilajacego domek Morgan
Swoją drogą ten Ridge to taki debil, że wprost trudno to pojąć
Mogł wylać tę herbatę pod byle jakim pretekstem i już. . Po co opowiadał o zamiarach Mamusieńki. Przecież wiedżma może za to iść do kryminału
Bardzo, bardzo niewdzięczny Syneczek
Co do Amber, to wątek z wyborem chłopaczków będzie się ciągnął tak długo jak umieranie biednej Becky - to mieszkanie tak działa na scenarzystów - ciągną, ciągną jak flaki w oleju
Wrzuci do ujęcia wodnego zasilajacego domek Morgan
Swoją drogą ten Ridge to taki debil, że wprost trudno to pojąć
Bardzo, bardzo niewdzięczny Syneczek
Co do Amber, to wątek z wyborem chłopaczków będzie się ciągnął tak długo jak umieranie biednej Becky - to mieszkanie tak działa na scenarzystów - ciągną, ciągną jak flaki w oleju
DobreBoldfanka pisze: Co do Amber, to wątek z wyborem chłopaczków będzie się ciągnął tak długo jak umieranie biednej Becky - to mieszkanie tak działa na scenarzystów - ciągną, ciągną jak flaki w oleju
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Niektórzy z was piszą tu, że Amber powinna wybrac Ricka. Ale przecież on nie powiedział ani słowa o miłości. On tylko mówił o dziecku i był napalony. Amber juz to zna. Zawsze dziecko ich łączyło a wokoło kręciła się Kim. Teraz Kim jest załamana, ale później się otrząśnie i znowu będzie psuć związek Amber z Rickiem? A poza tym on nie proponował jej małżeństwa. To trochę za mało. Musi się chłopak bardzioej postarać, bo widać że Amber już nie jest taka naiwna co do niego jak była jeszcze rok temu. Ja też wolę żeby Amber była z Rickiem, ale nie w ten sposób.
Aktualnie oglądam "Chicago Fire", "Chicago P.D.", "Chicago Med" i "Orange Is the New Black"






