Bridget Forrester
Krótko mówiąc uważasz, że to idealna partia dla CJa?
Ciekawe, na ile takie ukształtowanie tej postaci było spowodowane tym, że poprzednie wątku młodzieżowe w serialu (Amber-Kim-CJ-Rick) już dawno przestały byś skierowane do młodzieży?
Ciekawe, na ile takie ukształtowanie tej postaci było spowodowane tym, że poprzednie wątku młodzieżowe w serialu (Amber-Kim-CJ-Rick) już dawno przestały byś skierowane do młodzieży?
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
A ja się z Wami nie zgadzam. Jennifer Finnigan to świetna aktorka - choćby z tego względu dostała 3 nagrody Emmy
Poza tym pozwólmy jej się rozkręcić - występuje od kilku odcinków...
Większość z Was już mówi, że nie lubi Bridget, bo jest ona przeciwna Brooke, o czym świadczy choćby komentarz LoLexa. Twierdzisz, że Brodget nie szanuje matki. A czy Brooke szanuje córkę ? Ona nawet sama siebie nie szanuje
Większość z Was już mówi, że nie lubi Bridget, bo jest ona przeciwna Brooke, o czym świadczy choćby komentarz LoLexa. Twierdzisz, że Brodget nie szanuje matki. A czy Brooke szanuje córkę ? Ona nawet sama siebie nie szanuje
Zapraszam do czytania:
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
Oczywiście, że kocha, szanuje córkę i chce dla niej jak najlepiej. Rodzina jest dla niej najważniejsza. Brooke rozumie, co to znaczy prawdziwa rodzina, nie tak jak większość Forresterów. Bridget nie ma żadnego powodu, żeby w taki sposób zwracać się do matki.mucha331 pisze:Twierdzisz, że Brodget nie szanuje matki. A czy Brooke szanuje córkę ? Ona nawet sama siebie nie szanuje
Pewnie Bridget czuje się sfrustrowana. Jest nastolatką, jak wiadomo, większość nastolatków ma problemy z panowaniem nad emocjami. Przejmuje się, że straci swoja pozycję "najbardziej popularnej dziewczyny w szkole" < jak to powiadają w JueSeJ. Zresztą kto lubi, kiedy słyszy śmiechy i chichotanie za sobą w szkole... Tylko to przychodzi mi do głowy na jej usprawiedliwienie, staram się być empatyczny.
Mucha, ale przecież zdolności aktorskie mają się nijak do tego czy gra się fajną/nie fajną postać. To nie jest tak, że dobrzy aktorzy grają zawsze pożądnych ludzi i na odwrót. Czy po obejrzeniu filmów z cyklu "Milczeniu Owiec" zwątpiłeś w zdolności aktorskie Anthonego Hopkinsa czy Garego Oldmana?
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
W żadnym wypadku. Ja po prostu mówię, że mi podoba się gra aktorska Jennifer Finnigan bez względu na to, jaką postać w serialu gra. Mi jako Bridget bardzo się podoba i przyznaję, że nie mogłem się na nią doczekać.Abec pisze:Mucha, ale przecież zdolności aktorskie mają się nijak do tego czy gra się fajną/nie fajną postać. To nie jest tak, że dobrzy aktorzy grają zawsze pożądnych ludzi i na odwrót. Czy po obejrzeniu filmów z cyklu "Milczeniu Owiec" zwątpiłeś w zdolności aktorskie Anthonego Hopkinsa czy Garego Oldmana?
Zapraszam do czytania:
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
Dobra, ale napisałem to tylko dlatego, że mucha stwierdził, że uwielbia p. Finnigan i dlatego Bridget nie może być wredną osobą. A to nieprawda.
A o Oldmanie napisałem, bo o ile jeszcze Lecters dał się lubić
, o tyle Oldman grał w sequelu megasu....yna 
A o Oldmanie napisałem, bo o ile jeszcze Lecters dał się lubić
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Zgadzam się.LoLex pisze:Bridget to totalna porażka. Jest brzydka. Już myślałem, że Amber nikt nie przebije, ale jednak znalazła się. Chodzi jeszcze bardziej wykrzywiona. Ma fatalny styl wypowiadania się. Gada bez sensu. Nie myśli w ogóle. Nie szanuje matki. Jest zwyczajnie głupia. Ona urwała się z choinki.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
-
karolcia
To co powiedziała Briget w dzisijeszym odcinku było głupie
Jak można stwierdzić, że Rick straci swoich przyjaciół przez to, że rozejdą się wieści o jego matce
przeciez przyjaciele są od tego aby wspierać a nie odwracać się przez taką nic nie znaczącą dla nich rzecz
Rozmuemi że ludzie potrafią być wredni, ale bez przesady żeby przyjaciele dorosłego juz chłopaka odwracali się od niego przez jego matkę ( na którą i tak on nie ma wpływu) dziwne ...
I ja równieżAdex-fan Brooke pisze:Zgadzam się.LoLex pisze:Bridget to totalna porażka. Jest brzydka. Już myślałem, że Amber nikt nie przebije, ale jednak znalazła się. Chodzi jeszcze bardziej wykrzywiona. Ma fatalny styl wypowiadania się. Gada bez sensu. Nie myśli w ogóle. Nie szanuje matki. Jest zwyczajnie głupia. Ona urwała się z choinki.
Rozumiem, że przeszkadza jej, iż ludzie plotkują o jej rodzinie, ale z tym ultimatum przesadziła.
Bridget dziś miała fajne spodnie, ale bluzkę to już mogła mieć w innym kolorze.
Włosy ma straszne. Niech je już wyprostuje. Do Brooke nie jest podobna, ale do Erica jest.
Kaludusia, fajnie, że wywaliłaś Amber z sygny.
Bridget dziś miała fajne spodnie, ale bluzkę to już mogła mieć w innym kolorze.
Kaludusia, fajnie, że wywaliłaś Amber z sygny.



