Nie wiem czy mam się śmiac czy płakać.....Boldfanka pisze:[Po Thornie był Grant, ale nie zdążyła go zdradzić, bo szybko umarł.![]()
I każdego kochała nad życie. O Antonia nawet rywalizowała z matką.
Świętoszka "z klasą" , męczennica Macy.![]()
![]()
Ja tę Bridget zamordujęWpadnę tam na plan serialu i ją zarżnę własnoręcznie nożem kuchennym, bo na lepsze narzędzie zbrodni nie zasługuje.
Żal mi Bridget....Mimo iż aktorka strasznie mi się nie podoba....Biedaczka wpadnie w jakąś depresje lub nerwice....


