Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Szogunko ja Ci telegraficznie skrócę, co się działo.

Rick i Bridget byli w Insomni i spoglądali na uroczyście ubranych CJ'a i Amber siedżących przy syto zastawionym stole. Rick poprosił Bridget, aby celowo oparła się na zewnątrz o samochód CJ'a i wzbudziła alarm. Ona oczywiście tak zrobiła i gdy CJ wyszedł z lokalu, Rick udał się do toalety za Amber i zaczął ją namiętnie całować.

Kimberly przywitała Thorne'a w jego koszuli i oznajmiła mu, że był w nocy cudowny. On myśli, że spędził z nią noc, a obydwoje tylko obok siebie spali. Potem podniecona Kim pochwaliła się tym Bridget.

No i jeszcze Brooke żaliła się Taylor i Ridge'owi (największy paradoks! Brooke żali się dawnej rywalce i mężczyźnie, przez którego omal nie zerwała z Thorne'm w przeszłości).

Amber i Taylor przepięknie wyglądały. To chyba tyle :wink:
karolcia

Post autor: karolcia »

Dobija mnie Broooke, że tak się daje. Ona taka silna kobieta, która zawsze po trupach dążyła do celu teraz rezygnuje?! To dziwne.. Wkurzali mnie Taylor i Ridż którzy udawali wielkich przyjaciół i znawców i ciągle tylko powtarzali ,, dobrze zrobiłaś, to dobra decyzja.. tak będzie lepiej..,, a kurde Brooke powinna im ospowiedziec ,,ciekawe czy wy bylibyście tacy mądrzy gdyby to wam kazano się rozstać?!,, Ja bym tak odpowiedziała! A co!!
::ke::
Co do Kimberly to pozostawiam bez komentarza. ::ysz::
CJ - owi się dziwię że jeszcze siedzi w tym posranym domu Foresterów, ja bym się juz dawno wyprowadziła... A ta cała Amber to juz sama nie wie czego chce. Juz myślałam, że zalezy jej na CJ u a ona daje się cąłować Rickowi udając że go odpycha a wcale tak nie jest. Pora w końcu wybrac, co nie? Na co ona czeka to ja nie wiem.. Tylko obu ich doprowadza do szaleństwa...
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Klaudusia pisze:Kim przeszła samą siebie.Wyleciała do Thorne'a z tekstem "byłeś cudowny" zupełnie nie wiem dlaczego ::plask wczolo: Co cudownego jest w spaniu u boku pijanego i zapewne śmierdzącego alkoholem faceta ::ke:: Naprawdę nie wiem...
Biedna Brooke :cry: Chyba z tej desperacji wylądowała dziś u Taylor :wink: Współczuję bo nie może porozmawiać z nikim normalnym.A Ridżunio i jego żonka proponują jej coś do zjedzenia ::plask wczolo: No chyba aż tak źle nie jest.W tej scenie poczułam się jakbym była u babci."Jedz dziecko bo tak źle wyglądasz" ::cojest::
CJ zachowuje się jakby był z "buszu" wypuszczony.To wszystko na pewno udałoby się załatwić spokojniej z odrobiną cierpliwości i szacunku dla innych ludzi...
Znowu zgadzam się, co do każdego wątku. Kimberly dzisiaj pobiła wszystkich. Dwa razy powiedziała do Thorne'a "dzień dobry". Nie wiem też czym ona się chwaliła Bridget. Tym, że położyła się obok pijanego faceta w łózku i było cudownie? Pierwszy raz spotykam się z tak poniżającą postawą. Ale ona nawet nie wie jak się poniża. Myśli, że robi dobrze.
katarzynka

Post autor: katarzynka »

Ja pomijam że "strażniczka cnoty" miała zamiar pójść do łóżka:
1) z facetem zakochanym do nieprzytomności w matce jej byłego
2) z facetem, który jest zalany w trupa i ma przez to zwidy
3) z facetem, który nawet nie jest z nią w związku
bardzo konsekwentne, nie ma co... :twisted:

Tylor zachowała się na prawdę fajnie, a Ridge miał minę jakby go d*** swędziała, że się tak prostacko wyrażę :twisted:

Amber wciąż plusuje :D
Awatar użytkownika
Dragon_Scale
Posty: 339
Rejestracja: 2007-01-30, 17:37
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Dragon_Scale »

Jeszcze raz chce się z wszystkimi przywitać- cześć Wam.A więc dzisiejsze odcinki były o wiele lepsze od ostatnich które były za bardzo melodramatyczne i wiało nudą.Nie podoba mi się postawa wiecznej dziewicy Kimberly,która za wszelką cenę narzuaca się Thornowi,ale i tak jest ona o wiele lepsza niż moja dawna ulubiona postac Amber,która mogła by wreszcie wybrać pomiędzy CJ-iem a Rickiem.Brooke roni łzy,ale zapewne szybko się pozbiera,ale wydawało mi się trocheże Ridge patrzył na nią naprawde bardzije życzliwie dzisiaj.Bridget jest wporzadku,ale Stefani i Eric do przeginają z tymi akcjami tymi basen czy treningi w Country Clubie.To chyba tyle z tych dwóch przełomowych odcinków
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Już wiem!!!Kimberly nie stać na łóżko i podobało jej się to że Thorne pozwolił jej się położyć na swoim ::cojest::...

C.J.a stać na samochód??Skąd go wytrzasnął??Ze złomowiska?? ::cojest:: Bo to chyba nie był ten samochód któym kiedyś po przyjeździe Becky odwoził Amber do domu??Tamten pewnie sprzedał by utrzymać mieszkanie ::loll::...Mieszkanie??Co ja gadam??Przecież to był apartament ::cojest::...

Od kiedy Ridge i Taylor to tacy przyjaciele Brooke?? ::ke:: A ta zamiast im powiedzieć "Gdyby nie wy to Macy nie wzięłaby ślubu z Thorne'm,nie umarłaby i nic by się nie stało!" to jeszcze rzuca się Taylor w ramiona...

Absurd w czystej(jak skarpetki C.J.a ::loll::) postaci...
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Pijany Thorne naprawdę nie wie co robi i należy mu to wybaczyć.
Kimberly jest taka głupia, jak może jej się podobać spanie z pijanym facetem. ::plask wczolo: . Ona najzwyczajniej jest stuknięta.
Odnoszę wrażenie, że CJ miał dziś troszkę racji, mówiąc, że Forresterowie go ignorują. Wykład Stephanie w kierunku CJ'a był niepotrzebny, to tylko zwiększa emocje u niego.
Rick przeszedł samego siebie, wchodzi do damskiej toalety za Amber i szaleje. Albo on nie wiem, co robi, albo rzeczywiście jest zakochany w Amber.
Brooke jest taka zdesperowana, że udaje się do domu swoich wrogów i im się wyżala. Zapomniała już chyba, co zrobił Ridge i spółka w Wenecji. Aż się dziwię, że im tego nie wygarnęła.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Też mnie to zdziwiło czemu Brooke jest u Ridge i Taylor . Moim zdaniem Logan pojechała tam jedynie ze względu na panią doktor . Taylor troche -moim zdaniem- zmieniła zdanie na temat tego związku .

Podobała mi się rozmowa Bridget i Rick przy stoliku . Ona wyjątkowo mądrze mówiła , a Rick standardowo gadał głupoty .
Forrester
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

Robi pisze:Też mnie to zdziwiło czemu Brooke jest u Ridge i Taylor . Moim zdaniem Logan pojechała tam jedynie ze względu na panią doktor . Taylor troche -moim zdaniem- zmieniła zdanie na temat tego związku .
Niestety Robi, ale masz rację. Nawet dodam, że Taylor całkowicie zmieniła zdanie na temat związku Brooke-Thorne ::plask wczolo: , stąd te częste rozmowy między nią a Logan i ta tymczasowa wyczuwalna przyjaźń między obydwiema paniami :wink: .
Abarek

Post autor: Abarek »

dla mnie najlepsze było to, że jak Thorne pił , to z butelki nic nie ubywało, no może troszkę , więc jak taki chłop mógł się opić i tarzać po podłodze ::plask wczolo: ::loll::
Cathin
Posty: 209
Rejestracja: 2006-12-03, 21:08
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: Cathin »

Spił się oparami alkoholu :P

Kim jest żałosna. Że-nu-a! Nie wiem, co jest cudownego w spaniu z pijanym facetem. Cały czas tylko sobie myślałam: "Powiedz do niej <Bruk>". Echhh...

Stefa i Eryk :D:D:D Zaraz na fitnes małego wywiozą. Na fitnes, do klubu fizycznego i kącika małych chemików. A na weenekndy rano basen, a po południu klub książki <lol2>. Parodia!
Żadna inna rodzina nie zaznała tylu nieszczęść, co Forrester'owie.
Awatar użytkownika
arturkcf
Posty: 346
Rejestracja: 2006-10-14, 18:44
Lokalizacja: POLAND

Post autor: arturkcf »

Oświadczam uroczyście, że zaczynam kibicować Brooke xD Tak, urzekła mnie jej historia. Od tego momentu mogę zakładać czapkę z napisem "Jestem fanem Brooke", oczywiście czapeczka z napisem "Kocham Amber, kocham Ricka" są nadal na pierwszym miejscu. Kimberly zaliczyła maksymalny upadek moralny. Chyba powoli zbliża się koniec tej postaci. Z Maggie i paroma innymi osobami było tak samo.
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Mucha, strasznie dziękuję Ci za streszczenia, bo z samych momentów nie można za wiele wywnioskować :: bow :: :: bow :: :: bow :: . Powtórek dziś nie obejrzę, a na dodatek stracę 2 kolejne odcinki. Tak mi się głupio poukładało, że w domku będę przed 19.
Może i dziś komuś by się chciało opisać co pasjonującego się wydarzy? Będę wdzięczna!
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Cathin
Posty: 209
Rejestracja: 2006-12-03, 21:08
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: Cathin »

Ej, a dlaczego Ridż mówi do Bruk per Logan? Tak po nazwisku...? Jak sądzę to już od dawna tak mówi, ale dopiero pytam. Pomijając fakt, że do własnej żony mówi "doktor"... Ridż udawał takiego przejętego, kiedy przyszła do nich Bruk. Ale coś mu nie wychodziło. Może go ruszy sumienie? Tylko teraz już chyba nic nie da się zrobić... A tak liczyłam na związek Bruk+Torn :( Zważywszy na to, jak bardzo nie lubiłam Mejsi.
Żadna inna rodzina nie zaznała tylu nieszczęść, co Forrester'owie.
Awatar użytkownika
Paco
Posty: 306
Rejestracja: 2006-02-07, 21:55
Lokalizacja: Wlkp

Post autor: Paco »

Kimberly wygaduje ostatnio strasze głupoty ::krzyw:: Co ona widzi cudownego leżać obok capiącego wódą faceta :twisted: :zeby: Dziwne upodobania 8)
Amber podobnie, ostatnio robi sie siebie idiotke. Po raz kolejny zdarza sie sie "zaliczyć" Ricka i CJ w jednym odcinku, a potem jak by nigdy nic :lol:
Zablokowany