Brooke vs Taylor
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18328
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Gorzej że Taylor jest takim lichym lekarzem - nie na darmo wymyślono że jeśli taka osoba jest powiązana jakoś z pacjentem nie powinna mu pomagać a Brooke tak ślepo wierzy w jej umiejętności, no ale mi też podoba się Taylor grzecznie służąca pomocą Brooke
Przynajmniej wtedy mówi indywidualnie a nie co jej podszeptuje banda fałszywych Forresterów.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Co do wiedzy Taylor w zakresie psychlogii to mam wielkiej zastrzeżenia, choćby przykład Morgan . Logan powinna do kogoś innego chodzić po porady.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18328
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Ma za dobre serce, szybko jej wybaczyła podłą intrygęB@r pisze:Robi, ale Logan tylko w Taylor pokłada nadzieje.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
I tu właśnie Logan popełniła błąd , jest zbyt ufna , a później cierpi przez takich ludzi jak...B@r pisze:Robi, ale Logan tylko w Taylor pokłada nadzieje.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Zbyt ufna w stosunku do ludzi jest Taylor a nie Brooke.To pewnie nie raz jeszcze się na niej zemści.Taylor jest uczciwa i w każdym próbuje znaleźć dobre cechy.Nawe w Brooke Robi.I nigdy nikomu nie odmówiła pomocy, chociaż może miałaby i ku temu powody.Taylor nie odrzuca od siebie ludzi nawet jeśli kiedykolwiek wyrządzili jej krzwywdę, wręcz przeciwnie - stara się ich zrozumieć i wytłumaczyć. ich zachowanie.Tak więc Robi to nie Brooke popełnia błąd ufając Taylor - moim zdaniem jest dokładnie odwrotnie.
M.in. Wenecja także była przejawem uczciwości i dobroci pani doktor
- nutelko .
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Nie Robi, nigdy tak nie twierdziłam.Wenecja to wyjątkowo ciemna karta w historii pani doktor.Ale wszyscy ludzie popełniają błędy.Taylor nie od początku zgadzała się na tą intrygę.Dla mnie jej zgoda była wynikiem szantażu emocjonalnego ze strony Erica.Pamiętasz, jak straszył ją, że jeżeli tego nie zrobią to Stephanie może umrzeć?Taylor źle zrobiła zgadzając się, ale moim zdaniem jest to niechlubny wyjątek w historii jej postaci w tym filmie.
A czy nie zawiedzie się na Brooke?Moim zdaniem jeszcze nie jeden raz.

A czy nie zawiedzie się na Brooke?Moim zdaniem jeszcze nie jeden raz.
Jak na razie bardziej zawodzę na Taylor niż na Brooke ,ale każdy ma inny pogląd na świat .
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Przecież oczywiste jest dla każdego kto umie patrzeć obiektywnie i mieć otwarte oczy (a nie zalane obsesyjną nienawiścią), że wszystko i wszystkich ogarnia swoją tyranią i zarządza wiedźma Stephanie.Forrester pisze:Brooke o wszystkim dowiaduje się ostatniaZnowu nie ma pojęcia o tym co dzieje się na linii Amber-Rick-CJ-Eric III, podczas gdy wszyscy już o tym wiedzą. I nawet nie chce pocieszyć syna
![]()
Ale Taylor nie pomogła Macy... Jasne. Więcej krzywdy Macy zaznała od innych chyba...
To w jej domu wszystko się odbywa, a Brooke nawet nie ma tam wstępu. A poza tym ma prawo do własnego życia, a nie wiecznie się martwić o debilnego synka prowadzonego przez tę starą Tyrankę zamulającą mu umysł.
Brooke powinna raczej załatwić Rickowi dobry szpital dla psychicznie chorych, bo to by było najlepsze wyjście i odseparowanie go od kretyna Ojca i Trucizny Stephanie.
A co do krzywd, które całemu światu wyrządziła Brooke i tylko Brooke, bo inni są święci, to radzę dorzucić wielką KRZYWDĘ jaką wyrządziła teraz biednej , pokrzywdzonej Kimberly.
Zapomniała podać jej na tacy gotowego do miłości Thorna i jeszcze wachlować ich w łóżku gdy się spocą od miłosnych wysiłków.
Ja tam zawsze byłem za Brooke. Wlasciwie to nie widze u niej wad. To poprostu prawdziwy człowiek który ma swoje uczucia, pragnienia i chwile słabości.
Może dlatego że nie jest przez reżysera sztucznie kreowana na "świętą" wiec pewnie dlatego powstają te zaczepki/przyczepki
Może dlatego że nie jest przez reżysera sztucznie kreowana na "świętą" wiec pewnie dlatego powstają te zaczepki/przyczepki
"...such a lonley little girl in a cold, cold world, there's someone who needs you" Jeanny/Mandaryna




