Nie lubie Morgan. Denerwuje mnie ta kobieta. Skoro tak bardzo martwi się o swoje dziecko, to czemu nie zabierze tyłka w troki i nie wyjedzie do czasu porodu? Jedynym plusem jest to, że ktoś w koncu utrze nosa Forresterom. Ale ogolnie ta laska mnie denerwuje, jedyne co w niej lubie to jej głos - szalenie zmyslowy i seksowny 
Zgadzam sieElectra pisze:Nie lubie Morgan. Denerwuje mnie ta kobieta. Skoro tak bardzo martwi się o swoje dziecko, to czemu nie zabierze tyłka w troki i nie wyjedzie do czasu porodu? Jedynym plusem jest to, że ktoś w koncu utrze nosa Forresterom. Ale ogolnie ta laska mnie denerwuje, jedyne co w niej lubie to jej głos - szalenie zmyslowy i seksowny
Ostatnio zmieniony 2007-01-05, 17:04 przez Misia, łącznie zmieniany 1 raz.
Team Hunter:)A jak!
Ona nie jest całkiem normalna, ale też nie jest zła. Zapewne uznaje, że uczieczka byłaby nie w porządku względem Taylor. Morgan już raz była nie fair
wobec 'przyjaciółki', pewnie nie chce tego powtarzać.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
Morgan jest nie fair wobec Taylor, ale Stephanie jest jeszcze gorsza a na Ridge'a brak słów
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Ja lubie Morgan ,może ldatego ,że współczuje jej tragedii,którą przeżyła.Co prawda ma ona swoje dziwaczne pomysły,ale ogólnie wychodzi na pozatyw.Stefani chcąc przewać jej ciążę pokazała ,jaką jest wredną charpią.Zapewne Morgan i tak nei wygra z Forresterami,ale ogólnie sporo namieszała
.Nie wiem dlaczego,ale przypomina mi troche demoniczną Sheile... 
Administrator
Nie mam pojęcia, co tyle osób widzi w Morgan... może wynika to z tego, że oglądam serial od niedawna, ale już zdążyłam obdarzyć ją antypatią. Odpycha mnie już jej wygląd, te potworne usta, kocie oczy, po prostu wredna lisica. Niby kocha Ridge'a, ale zamiast próbować o nim zapomnieć, jeszcze tylko zaciąga go do łóżka. Jak długo będzie pielęgnować dziecko,tak długo będzie pielęgnowała swoje uczucie. I jest na tyle egoistką, że w ogóle jej nie obchodzi, w jak fatalną sytuację go wpakowała. Oczywiście brawa dla niej, że wprowadziła zamęt w idealne małżeństwo, ale na tym jej zasługi się kończą 
